- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 964 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
95 odpowiedzi
MirusAmisz
21
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Karol145
3
Dziwi mnie to, że Ruskie są dopuszczane do dyscyplin sportowych.
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 964 Culés
0
Trochę się nudzę i rzucę z ciekawości takie pytanie: jak często spożywacie alkohol, w jakich ilościach i ile macie lat? :P
+ jak ktoś uprawia jakieś sporty amatorsko/zawodowo to niech też to doda ;)
3
@tomek256 Jestem abstynentem w obu kwestiach.
3
@tomek256 ja po wczorajszych urodzinach kolegi juz nie pije :D
0
@tomek256 Od czasu do czasu piwko musowo :P A co do sportu to zawodowo nic, amatorsko to tenis ziemny, stołowy, badminton, od czasu do czasu piłka się trafi :)
0
@tomek256 Raz w tygodniu mniej więcej, czasami rzadziej, jedna lub dwie butelki "piwa", ewentualnie lampka wina. Kiedyś pijałam też wódkę, ale po Krupniku dostałam taką traumę, że ledwo patrzę na czystą. Jedyny sport jaki uprawiam to wstawanie z łóżka :P
0
@tomek256 Nie pije 8 lat, kiedyś było tego za dużo,biegam i jeżdżę rowerem no i pracuje jako kamieniarz,też można poćwiczyć:).
1
@Nigaki Krupnik to najlepsza z zup..
3
@tomek256 Codziennie jedno piwo, a na weekend mocniejsze trunki whisky/czysta. "Zawodowa" kariera piłkarska B klasa, sex.
1
@tomek256 Od czasu do czasu lykne sobie somersby ,albo Jacka Danielsa.Mam 24 lata tenuje muay thai.
Ps.Czuje sie jak na spowiedzi hhue hue hue.
0
@tomek256 Potrafiłem pić przynajmniej pięć piwek dziennie, obojętnie czy to przed pracą czy po. W środę będą dwa tygodnie jak jestem trzeźwy :) 23 lata, nie uprawiam żadnego sportu :)
0
@Dybuk 21 lat, co tydzień z pół litra czystej/6 piw to nie za dużo? :D
Żadnego sportu nie uprawiam. Tylko amatorsko piłka nożna + studia na co dzień.
0
@tomek256 Wiadomo, po pierwsze piwko przy meczyku czy na spotkaniu ze znajomymi, czasem na jakiejś imprezie.
Wódeczka szczególnie na jakiś imprezach, urodzinach itd., tak bez okazji raczej bardzo rzadko ponieważ od tego jest piwo aczkolwiek czasem się zdarzy kieliszek czy dwa przy jakimś "ważnym" obiedzie do lepszego trawienia... lub ze starym kumplem z okazji niewidzenia się dłużej.
Więcej z alkoholi raczej nie pijam no chyba że liczymy coś takiego jak: bimber na weselu (okazyjnie żeby spróbować - nie zdarza się przecież to za częseto), wino (na jakimś spotkaniu z dziewczyną jeśli to przeradza się w jakąś "randkę" - wódkę tak głupio proponować) czy szampan (z okazji nowego roku - zazwyczaj sylwek i nowy rok jest raz w roku).
Coś więcej? Są te różne whisky ale po niedawnym "próbowaniu" już tego nie tykam...
Krótko mówiąc alkohol piję, częściej rzadziej ale piję.
Co do sportu to wiadomo amatorsko trochę biegam, czasem wskoczę na rower (ale dawno już nie jeździłem - głównie dlatego że flak z tyłu, a i nie ma czasu na wszystko) i pogram w piłkę (żeby nie było, nie w klubie tylko tak z kumplami chociaż jak jeszcze chodziłem do szkoły myślałem o tym "poważniej"). Poza tym siłowania ale ostatnio też trochę mniej...
0
@tomek256 średnia krajowa.
1
@tomek256 Kiedy najdzie mnie ochota. Zazwyczaj wieczorem, przy dobrej książce czy filmie nie pogardzę szklaneczką whisky czy rumu. Gustuję w miodach pitnych. Okazjonalnie lubię też wypić dobre, regionalne piwo. Gardzę wszelkimi wódkami. Według mnie nie liczy się ilość, tylko jakość. Piję dla smaku, a nie żeby urżnąć się jak świnia i na drugi dzień nic nie pamiętać. Co do sportu to okazjonalnie tenis stołowy, piłka i koszykówka.
0
@tomek256 Nie mam pojecia ziom .Ja wypije raz na miesiac jakies piwko czy drina ,a jezeli wypilbym 6 bronkow jak ty to mial bym niezla bombe .
1
@Misanthrope Czyli uważasz że picie wódki i większej ilości alkoholu jest po to żeby urżnąć się jak świnia?
Ostatnio byłem na weselu, piłem i wódkę (sporą ilość) i bimber (okazyjnie, bardzo mało żeby za bardzo nie zmieszać bo się w głowie może poj***ć) i mimo że miałem już nieźle "pokręcone" w głowie to praktycznie wszystko pamiętam...
Powiem ci tak, nawet jak ktoś idzie w ilość, a nie w jakość nie znaczy że pije by się urżnąć jak świnia, jak ktoś pije z głową (i ma ją mocną) to może wypić od cholery, a i tak będzie się nieźle (jak na warunki po dużej ilości wódki) trzymał.
1
@Stinger Ależ skąd. Samemu niekiedy zdarzało mi się wypić więcej. Nie widzę w tym absolutnie nic złego, dopóki nie przekroczy się pewnej granicy. Przez "urżnąć się jak świnia" rozumiem wypicie takiej ilości, że nie odpowiada się za swoje czyny i traci się nad sobą kontrolę. Do picia na ilość trzeba mieć nie tylko mocną głowę, ale i zdrowy rozsądek.
0
@Misanthrope No dokładnie, nie mówię że ja taki idealny bo były lata gdzie głowa się "urywała" ale teraz po prostu nauczyłem się pić. Jak ktoś ma silną wolę, mocną głowę i rozsądek to kiedy zauważy że już za dużo, kolejnego nie wpije ale jeśli komuś tego brakuje to i zwykłym piwem się nawali tak że zacznie mu walić do łba...