- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1284 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
30
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
DariaFCB
94
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
43 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1284 Culés
69
Widzę że po ostatniej wypowiedzi Kloppa coraz więcej komentarzy na temat Premier League i La Ligi. Wczoraj sporo rozmawialiśmy na ten temat ale widzę że dzisiaj od nowa także mam dla was kolejne argumenty że obecnie w Anglii poziom spadł tak nisko że te tłumaczenie "Anglików" i gadki trenerów (Klopp) są śmieszne.
Sezon 2004/05
LM - Liverpool zwycięzcą, Chelsea półfinalistą (w 1/2 przegrali z LCF)
Tabela PL:
1. Chelsea - 95 pkt
2. Arsenal - 83
3. United - 77
4. Everton - 61
5. Liverpool - 58
Puchar Anglii - Finał: Arsenal pokonuje United
Puchar Ligi Angielskiej - Finał: Chelsea pokonuje Liverpool
Sezon 2005/06
LM - Arsenal finalistą
Tabela PL:
1. Chelsea - 91
2. United - 83
3. Liverpool - 82
4. Arsenal - 67
Puchar Anglii - Finał: Liverpool pokonuje WHU
Puchar Ligi Angielskiej - Finał: United pokonuje Wigan
Sezon 2006/07
LM - Liverpool finalistą, United i Chelsea półfinalistami
Tabela PL:
1. United - 89
2. Chelsea - 83
3. Liverpool - 68
4. Arsenal - 68
Puchar Anglii - Finał: Chelsea pokonuje United
Puchar Ligi Angielskiej - Finał: Chelsea pokonuje Arsenal
Sezon 2007/08
LM - United zwycięzcą, Chelsea finalistą, Liverpool półfinalistą
Tabela PL:
1. United - 87
2. Chelsea - 85
3. Arsenal - 83
4. Liverpool - 76
Puchar Anglii - Finał: -- (brak najlepszych w finale)
Puchar Ligi Angielskiej - Finał: Tottenham pokonuje Chelsea
Sezon 2008/09
LM - United finalistą, Chelsea i Arsenal półfinalistami
Tabela PL:
1. United - 90
2. Liverpool - 86
3. Chelsea - 83
4. Arsenal - 72
Puchar Anglii - Finał: Chelsea pokonuje Everton
Puchar Ligi Angielskiej - Finał: United pokonuje Tottenham
Jakieś wnioski? Z tego co widzę to w latach świetności PL praktycznie zawsze mistrz Anglii miał około 90 punktów, a często trzeci/czwarty zespół do mistrza tracił wcale nie mniej punktów niż w Hiszpanii... Jakoś mimo dominacji tej czwórki w lidze praktycznie co sezon byli w TOP 4 LM i co sezon ktoś z tej czwórki wygrywał krajowe puchary.
Dlaczego wtedy nie narzekali na ilość meczy? Odpowiedź jest prosta - ponieważ wtedy Anglicy grali w piłkę, a teraz liczą kasę.
18
@Stinger Polać temu Panu, w 100% się zgadzam.
6
@Stinger Nawet Bundesliga ich przegoniła, nie zdziwię sie jak jeszcze Serie A ich przegoni
10
@wojto Dodam jeszcze coś od siebie. Zobaczcie szczególnie na sezon 2006/07 i Chelsea.
Chelsea wygrywa obydwa krajowe puchary, zostaje wicemistrzem Anglii z ledwo 6 punktową stratą do United, a także zostaje półfinalistą LM (tam przegrywają po karnych z Liverpoolem), a więc ile meczy zagrała Chelsea w tamtym sezonie? Praktycznie maksymalną ilość spotkań poza finałem LM..., dlaczego wtedy nikt nie płakał że piłkarze Chelsea nie mają odpoczynku? A no nie płakali bo grali w piłkę, a teraz? Teraz Anglicy są tak słabi że ledwo sezon się zaczął, a Jurgen Klopp już "płacze"... Z całym szacunkiem do Niemca ale taką gadką tylko się ośmiesza on jak i ci, którzy próbują na siłę udowodnić że Anglicy za dużo grają i nie mają sukcesów w LM.
Dawniej im to nie przeszkadzało no ale jak poziom spadł bo patrzy się tylko na kasę to przecież trzeba mieć jakieś wytłumaczenie...
6
@Stinger Świetny komentarz. Powinni to przeczytać fani PL.
0
@Stinger Na podstawie wypowiedzi Kloppa zarówno ty jak i reszta oburzonych kibiców zaczęli pisać podobne rzeczy. Premier Ligue to nie tylko Liverpool i chyba wiele osób o tym zapomniało.
2
@United_Fan Pisząc ten komentarz jak i zarówno te wczorajsze miałem na myśli nie tylko wypowiedź Kloppa ale i wypowiedzi różnych polskich kibiców PL.
Zauważyłem że kibice PL zawsze piszą że Anglicy albo olewają LE, albo olewają LM albo coś tam itd., a wcale tak nie jest.
Dlaczego dawniej nie olewali niczego? Po prostu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, PL stoczyła się i teraz nikt się ich nie boi, a że w Europie dostają lanie od każdego, a w lidze najlepszych leje "jakieś" Leicester to trzeba mieć jakieś wytłumaczenie...
Osobiście uważam że Guardiola, Klopp, Conte i Mou odbudują te wielki firmy ale na to też potrzeba czasu. Mimo wszystko teraz jest wielki płacz w zasadzie o nic bo czy to wina Barcy i Realu że PL dostaje w dupę w LM? Czy to wina La Ligi że w PL nikt nie potrafi zdobyć 100 punktów? Jakby Chelsea czy United grało jak dawniej to by nie dostawali bat od spadkowiczów...
0
@Stinger I tym właśnie się PL różni. Tam się non stop coś dzieje, co trochę jest jakaś niespodzianka i to powoduje, że tam nie trwa hagemonia paru zespołów, a w LL w tym przypadku na tą chwilę trzech. Ponadto bzdurą jest owe olewanie rozgrywek europejskich, zawsze każda drużyna daje z siebie wszystko. Drużyna Ranieriego grała poprostu świetnie i dużo lepiej się czuje z ich wygraną ligi, niż mieli by to być Arsenal, Chelsea, Liverpool, Tottenham czy zwłaszcza City. W tamtym sezonie po prostu oglądając United nie widziałem żadnego pomysłu na grę, zresztą Louisa spisałem na straty już wcześniej.
1
@United_Fan Dla mnie tam już nie będzie żadnej niespodzianki. Nie zdziwi mnie nawet przegrana Arsenalu czy Chelsea z beniaminkiem 0:3. Podobna sytuacja jak w naszej Ekstraklasie. Wiesz dlaczego liga angielska jest obecnie taka wyrównana i każdy może wygrać z każdym? Bo wszyscy w niej są tak samo słabi, co pokazują różnice w punktach zespołów z czołówki (o czym pisał Stinger). Tam nie ma takiego typowego "dominatora" jak kiedyś United/Chelsea czy obecnie w lidze hiszpańskiej Barca, Real czy Atletico.
2
@United_Fan Nie prawda, wyżej podałem TOP 4 PL w latach świetności i za każdym razem poza jednym wyjątkiem ta sama czwórka była w TOP 4.
Mało tego ta sama czwórka grała w LM (to już normalne skoro zajęli miejsca w LM) i te same zespoły wygrywały puchary krajowe poza dwoma wyjątkami... Nie widzisz tego czy nie chcesz zobaczyć?
Punktowo też nie wygląda to tak jak wszyscy mówią że w Anglii jest wyrównana walka, a w Hiszpanii 50 punktów przewagi Realu i Barcy na resztą...
Teraz rzeczywiście w Anglii jest więcej niespodzianek i w ogóle ale nie dlatego że poziom ligowy się podniósł ale dlatego że poziom mocno spadł, może nie całej ligi ale najlepszych. TOP w Anglii nie gra już tego co w latach świetności, nie grywają w finałach i półfinałach LM (Chelsea i City chyba jedyne drużyny w tym przedziale w ostatnich 4 latach) i właśnie dlatego jest więcej niespodzianek niż dawniej, a najlepszym przykładem właśnie mistrzostwo Leicester co dawniej było nie do pomyślenia...
PS Nie licząc ostatniego sezonu to też w Anglii za wiele niespodzianek nie było ponieważ od sezonu 2009/10 do sezonu 2014/15 w TOP 4 praktycznie non stop byli: Chelsea, Arsenal i City, a tym czwartym rotacyjnie byli United, Liverpool i Tottenham (myślę że poza Kogutami wcale to nie powinno dziwić) ale Tottenham i LCF tylko raz... więc jak widzisz jakoś mało tych niespodzianek żeby mówić że w Anglii więcej się dzieje...
Z ostatnim sezonem to się zgadzam ale uważam że ten świetny sezon Lisów i nawet Tottenhamu to nie tylko dzięki ich formie ale też dzięki katastrofalnej grze Chelsea, City i United, a nawet Arsenalu, który tradycyjnie zesrał się w gacie jak miał szanse na tytuł.
0
@Stinger Kiedyś ważne były 3 punkty albo awans do pucharów, teraz....? I tak wypłata będzie i to nie mała to co tam wyniki.200 tys.funtow za tydzień gry toż to rozbój w biały dzień...ok jeden piłkarz czy dwóch ale w każdej drużynie są tacy co zarabiają ponad stowe tygodniowo.bedzie się chciało grać? No ni ch.....podam przykład z mojej pracy.gosc zarabiał 10 na zapitalal, starał się, zarabiał 15 zaczął olewac, dostał 17 i chyba myślał że za samą obecność w pracy tyle będzie brał....pieniądz rozpieszcza i to jest fakt.sa wyjątki wśród ludzi których zapchane konto nie rusza.
0
@Kibic1985 No właśnie chyba o to chodzi... Kiedyś liczyły się sukcesy, wyniki sportowe, a teraz "każdy" idzie do Anglii bo tam zarobi kupę szmalu... Oczywiście wiem że nie wszyscy ale wielu takich jest...
I właśnie dlatego w takim momencie docenić trzeba Cristiano Ronaldo, tak wiem nie lubimy go, strzela wiele bramek "ogórkom" ale nawet zarabiając mega kupę forsy dalej walczy o bramki i trofea, często przesadza ale przynajmniej poza kasą liczy się to co w sieci i na półce z trofeami/nagrodami.
Trochę szkoda że w Anglii tak nie ma ponieważ chciałbym powrotu na europejskie salony mocnych klubów z Anglii, nie wiem jak ty/wy ale znowu marzy mi się mocna LM nie tylko z mocną Barcą, Realem, Bayernem, Juve, PSG i Atletico. Chciałbym żeby Arsenal, Chelsea, City, United (mimo że za nimi nie przepadam), Milan, Inter czy Valencia znowu weszli do gry o najważniejsze klubowe trofeum w Europie.
0
@Stinger Wrócą kiedyś do grania ale warunek jest taki że trzeba obciąć stawki, wypłaty bo nie wierzę że coś się zmieni.z nowych trenerów to jedynie Guardiola może coś zdziałać tak mi się wydaje.Mou musi mieć nie małe poparcie w szatni a Conte utempeerwac marne gwiazdki
0
@Pitinho Czyli punkty w lidze są wyznacznikiem siły zespołu? Zespoły hiszpańskie mają swoją chwilę, jak niegdyś włoska i angielska, ale to też się skończy.
0
@Kibic1985 Anglia nawet mimo że płaci wielką kasę to musi prędzej czy później wrócić do czołówki i walki o LM. Po pierwsze nie zapominajmy że tam dalej grają świetni piłkarze i trenują najlepsi trenerzy.
Po drugie nie możliwe jest żeby La Liga i Bayern/Juve non stop brylowali, przyjdzie kiedyś taki czas że i on zaliczą słaby sezon, a wtedy właśnie Anglicy mogą wskoczyć do czołówki i już z niej nie wypaść.
Zobaczymy jak to będzie ale coś tak mi się zdaje że La Liga obecnego już tak nie zdominuje jak trzech ostatnich... i to będzie pierwszy krok żeby ligi nieco się zrównały. Drugim krokiem będzie powrót United i Chelsea do LM, a City zacznie grać jak na te gwiazdy przystało... Zobaczymy czy się sprawdzi.
0
@United_Fan Oczywiście że się skończy ale raczej nie dlatego że Barca, Real i ATM nagle przestaną kwalifikować się do LM tylko dlatego że przyjdzie spodziewana obniżka formy (nie długo) wspólnie z zwyżką formy Anglików.
2
@United_Fan Tak, bo w lidze najbardziej liczą się PUNKTY i to dzięki nim zdobywa się mistrzostwo, wiesz? Ta "chwila" hiszpańskich zespołów trwa już prawię dekadę i nie zapowiada się na razie żeby miało się coś zmienić. Hiszpańskie drużyny po prostu dużo lepiej grają w piłkę od angielskich co dobitnie pokazują europejskie puchary. Na ostatnie 20+ meczów z hiszpańskimi drużynami, angielskie wygrały tylko 2 z tego co pamiętam xD