- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 993 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 993 Culés
7
Rubasznym śmiechem można podsumować wyczyny Legii w ostatnim czasie, z całych sił dworując z ich dyspozycji i wyłuskując ich wszelakie mankamenty, od których katarakta zachodzi na oczy. Można się tarzać ze śmiechu parafrazując słowa Leśnodorskiego, punktować z wypiekami na twarzy obelgi wobec wciąż aktualnych piłkarzy stołecznej drużyny, ale jednak.... awansowali. Zdawałoby się, że dokonali niemożliwego. Nie takie polskie ekipy odpadały, nie z takimi zawodnikami, nie o takim potencjale, z takimi oczywistymi aspiracjami. A tu proszę, kulejąca i prychająca Legia dokonała wydarzenia, jakiego nie potrafiła osiągnąć od niemalże wieków polska drużyna w drodze do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Nie było linoskoczków i połykania ognia, ani też kobiety z brodą czy skoków przez płonącą obręcz, ale jednak.... Nikt inny jak właśnie ta warszawska ekipa przełamała niemoc, zerwała kajdany upokorzenia i bardzo możliwe, że w innej konfiguracji, już od dawna oglądałaby mecze tylko w telewizji, ale jednak.... To warszawiacy są tam, gdzie zawsze chcieliśmy, żeby polski klub się znalazł. Mimo tego, że ich gra i pozycja w lidze jest karykaturalna, a sam awans zdaję się być gwiazdką z nieba, to moim zdaniem warto docenić taki układ Ziemi-Słońca-i-Księżyca (także w losowaniu), dzięki któremu możemy oglądać naszych pobratymców w dalszej fazie najbardziej prestiżowych rozgrywek na świecie. I jak nieprawdopodobnym lub wręcz komicznym nie byłoby strzelenie bramki Kucharczyka (która jest wisienką na torcie w tym percepcyjnym galimatiasie), to z wielką chęcią i uśmiechem oddaje im należyty hołd. Tak, awansowali. Tak, po perturbacjach, po niesamowitym splocie konkretnych zdarzeń, ale jednak... Dziękuję. Tak bardzo brakowało Polakom tego wyróżnienia, choć zdawałoby się, że to powinna być rzecz normalna, dla tak dużego państwa raczej oczywista.