- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1250 Culés
Gorące dyskusje
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Stinger_
10
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
QQL5
30
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1250 Culés
29
Pamiętam jak byłem małym gnojkiem i czytałem Bravo Sport.. Był tam jeden wywiad z rozpoczynającym wielką karierę Casillasem, zaraz po wygranym finale LM z Leverkusen w 2002 roku. Casillas powiedział wtedy, że jego bramkarskim idolem i wzorem do naśladowania jest od zawsze Buffon, który za rekordową kwotę rok wcześniej przyszedł z Parmy do Juventusu. Minęło 14!! lat a Buffon jak gdyby zapomniał się zestarzeć. Iker po rewelacyjnej karierze został wypchnięty z pierwszego miejsca w reprezentacji przez De Geę, w Realu przez Navasa. Gra w przeciętnym Porto z przeciętnymi wynikami a facet, którego plakatami obklejał kilkanaście lat temu ściany w pokoju nadal jest na topie! W ścisłej światowej czołówce. Jest ostoją klubu, który co roku jest jednym z pretendentów do wygrania LM i podporą jednej czołowych reprezentacji na świecie!. To jest po prostu niesamowite!! Ten człowiek już stał w bramce Parmy kiedy jeszcze Diego Maradona biegał po boisku a Bartka Kapustki nie było nawet na świecie. Wielu dotrwało do takiego momentu ale takich, którzy w wieku 38 lat wciąż są lub byli wielcy i bez których ciężko sobie wyobrazić drużyny, w których grali jest niewiele więcej niż włosów na głowie Pazdana.