La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1053 Culés

konto usunięte

22

W niedziele rusza 6 sezon bez Roberta Kubicy w F1. I jak tu nie zastanowić się nad przemijającym czasem? Mija zbyt szybko.

konto usunięte

5

@Stig Do takich refleksji polecam kawalek Pink Floyd- Time.

konto usunięte

15

@Stig Oddajcie mi F1 z lat 2005-2009.
Wtedy najlepsza Formuła jak dla mnie, wcześniej nie bardzo pamiętam ponieważ albo byłem za młody albo po prostu nie oglądałem (poza informacjami że Schumacher znowu wygrał).
Od 2010 roku coraz bardziej bolid się liczył, a mniej kierowca... Oczywiście nie umniejszam tytułów Vettela i Hamiltona ale jednak, dajcie bolid Hamiltona Sutilowi i też zrobi mistrza.
Najlepszy przykład to Alonso i Button, dostali złom i byli mistrzowie świata (Alonso długo uznawany na najlepszego od czasów Schumachera) nawet o punkty nie walczyli.

konto usunięte

5

@Stinger Co to były za wspaniale niedziele gdy jeździł Robert. Święto a emocje jak podczas meczów Barcy. Bardzo przeżywałem każdy start Kubicy w F1 i gdy nagle się to urwało to praktycznie nie mogłem oglądać sezonu 2011, musiałem się oswoić z myślą że Roberta tam nie ma.
Sezon 2010 był świetny wg mnie. W F1 tak naprawdę zawsze liczy się bolid. Hamilton gdy odchodził z McLarena był uznawany za szaleńca i miał nie wygrywać wyścigów.. Vettel też pomaga teraz odrodzić się Ferrari. Obydwaj to jednak wielcy kierowcy.
Ten sezon będzie podobny do poprzedniego. Pytaniem roku jest czy Ferrari odrobiło jednak straty i mogą walczyć o mistrza czy dalej będą regularnie na podium ale na regularne wygrywanie zabraknie 0.7 sekundy.. i muszą liczyć na awarie/ wypadki Mercedesa.

3

@Stinger Formuła z lat 1997-2005 to było mistrzostwo - oglądało się jeszcze na RTL. Cała plejada doskonałych kierowców - Jacques Villeneuve, kończący karierę Damon Hill, Mika Hakkinen, David Coulthard, Eddie Irvine, niezniszczalny Schumi... no i przede wszystkim ryk silników, a nie żałosny skowyt kosiarek jaki serwują nam teraz. Do tego dozwolone tankowania, żadnych kersów, DRSów, sresów - liczył się tylko kierowca i bolid. Dziś już nie mam aż takiego parcia na F1, i to nie tylko dlatego, że nie ma już Roberta - po prostu ten sport przestał mnie emocjonować.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?