- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1447 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
pt9
7
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
kocuur
10
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1447 Culés
1
Jaki jest wasz najbardziej przereklamowany film? Przereklamowany znaczy taki, który ktoś wam gorąco polecał lub skusiły was wysokie oceny na forach filmowych i mimo tego okazał się rozczarowaniem.
Mój to "Prawo zemsty" z Butlerem. Niezamierzony sequel MacGyver'a. Czego tam nie było? Cuda na kiju.
1
@Ratamahatta Dla mnie "Ojciec chrzestny" - doprawdy nie wiem, co ludzie w nim widzą.
1
@Ratamahatta To ten typo co z kilku zapałek mógł zrobić helikopter? xD
2
@Ratamahatta Mnie trochę rozczarował Obecność. Miał być naprawdę straszny, ale jakoś zbyt wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił.
2
@Ratamahatta Ogólnie ze wszystkich filmów jakie oglądałem, to nie pamiętam, ale z tych co ostatnio obejrzałem, to najbardziej zawiodła mnie Zjawa.
0
@Thoms94 obecnosc to petarda film..
najbardziej Sicario na moje poniewaz zanim go obejrzalem ktos powiedział mi ze jest podobny do Heat z De Niro ;/
jeszcze nie obejrzałem tego nowego z Di caprio i cos czuje ze to tez bedzie lipa.
2
@Ratamahatta Prawo Zemsty to jeden z lepszych trillerów i ogląda się go wybornie. Nie rozumiem do czego się przypierdzielasz
Najbardziej przereklamowany oczywiście Avatar, cóż to jest za gniot. Albo Grawitacja na której zasnąłem w kinie, najnudniejszy film jaki widziałem
1
@Thoms94 Technicznie nic do zarzucenia. Bardzo efektowny horror mimo nie epatowania efektami specjalnymi. Fantastycznie udzwiękowiony. Taki trochę oldschoolowy. Tylko fabuła okropnie wtórna.
7
@barcafan_89 O panie, jak wpadnie mój przyjaciel Don-Corleone z dissem to nie będzie co zbierać!
1
@Ratamahatta Porachunki - namielone sporo wątków, a jednak strasznie przewidywalny film
Star Wars - obejrzałem trzy 'stare' części i owszem niezłe, ale nigdy nie zrozumiem fenomenu tej sagi
Imię Róży - książka kapitalna, film bardzo słaby
American Beauty - ile się nasłuchałem o tej produkcji, a jednak nie była wcale taka rewelacyjna
Avatar - efekciarski, fabuła strasznie oklepana
2
@Cochise Z Imię róży to się nie zgodzę. Jeden z moich ulubionych filmów. Lubię go odświeżać sobie raz na jakiś czas. Tak brudny i przesiąknięty klimatem, który można kroić nożem.
Może rozczarował cię z powodu zbyt okrojonej treści w stosunku do książki? Nie czytałem, nie wiem jak jest.
1
@Ratamahatta "Duma i uprzedzenie", zdecydowanie! Książka to istny majstersztyk i arcydzieło sztuki na miarę światową. Przeczytałam jednym tchem. Film? Totalne dno. Wstyd, że coś takiego powstało i śmiało się nazwać ekranizacją książki kiedy nie ma z nią praktycznie nic wspólnego.
2
@Ratamahatta Wiesz, książką byłem zachwycony, jest to arcydzieło pod każdym względem. Klimat jest bardzo mroczny, zagadkowy, dodatkowo każdy w swojej głowie może odpowiednio wizualizować przeróżnych bohaterów czy sceny. Inaczej sobie to poukładałem. Reżyser mnie nie przekonał. Po prostu w moim mniemaniu film nie dorasta do pięt beletrystyce. Jakiś czas temu przeczytałem ciurkiem Myszy i Ludzie, po czym od razu włączyłem film i byłem wniebowzięty, bo ekranizacja jest kapitalna! Są gusta i guściki :)
1
@Neysi Może powinnaś sięgnąć po "Duma i uprzedzenie, i zombie"? ;)
http://www.filmweb.pl/film/Duma+i+uprzedzenie+i+zombie-2016-554803
0
@Ratamahatta Las Samobójców - "Horror", no niech mi reżyser wybaczy, ale ja sie bardziej wystraszyłem jaki w jednym z odcinków Pokemona, Pikachu prawie umarł...
2
@Ratamahatta Interstellar - dawno sie tak nie wynudziełem oglądając film
2
@Cochise Oj, za to "Imię Róży" i "American Beauty" to powinieneś dostać po uszach ode mnie :D Zresztą o IR już coś dyskutowaliśmy - ja nie czytałem książki (ale planuję), natomiast co do filmu, to zgodzę się z Ratamahattą - cudowny klimat, chyba najlepiej przedstawione średniowiecze w historii kina, do tego cudownie dobrana obsada i zagrane - Connery to klasa sama w sobie, ale Perlman co tam wyczynia, do tego Volker Prechtel i Helmut Qualtinger - skąd oni w ogóle wytrzasnęli ludzi o takich twarzach? :)
A "American Beauty" mnie urzekło jak miałem 16 lat i urzekło mnie jak sobie je odświeżyłem po 10 latach - wyjątkowo uniwersalny film i genialna rola Kevina Spaceya :)
2
@Ledsbourne Imię Róży oglądałem z 15 lat temu, ale obiecuję, że ponownie obejrzę i być może moja ocena ulegnie zmianie, kto wie :)
American Beauty z kolei obejrzałem z dwa lata temu i film był naprawdę niezły, ale temat, który podrzucił sympatyk Sepultury i Soulfly'a dotyczył przereklamowania - a mnie znajomi piłowali, że to genialny obraz etc., stąd też nominowałem go w owej kategorii :)
Swoją drogą, kilka dni temu pisałeś o Kruku - awatar zresztą z tego filmu posiadasz - bardzo dobra produkcja, mroczna, świetne wrażenia z niej miałem. Ponoć są kolejne części, ale nie było jakoś sposobności.
3
@Ratamahatta Co do pytania: "Nietykalni" (chodzi mi o ten francuski wyciskacz łez, nie o klasyk de Palmy) - tyle osób to wychwalało, takie wysokie miejsce w rankingach typu Filmweb - sam film nie jest zły, jest kilka zabawnych scen, ale do arcydzieła mu bardzo daleko - ot taka ckliwa, wzruszająca i pokrzepiająca komedyjka.
Tak samo "Skazani na Shawshank" uważam za przereklamowany - to też niezły film, ale zachwyty są mocno przesadzone, fabuła jest strasznie naiwna i tak samo, takie "ku pokrzepieniu".
Dalej "Między słowami", które jest absolutnym gniotem moim zdaniem, pomimo dobrej obsady - kiedy już myślisz, że się coś wydarzy, to... nie wydarza się nic. Lubię filmy przegadane, typu Kevina Smitha, ale tutaj wszystko było właściwie "Lost in translation", cały sens tego filmu...
"Requiem dla snu" - nowatorski i fajny technicznie montaż jak na czas powstania filmu, nieźle zagrany, ale historia ze smrodkiem dydaktycznym jak z jakiejś bajki edukacyjnej puszczanej w gimnazjum, prosta i bezsensowna.
"Człowiek z blizną" - po przegraniu niezliczonej liczby godzin w GTA Vice City liczyłem na film, który mnie urzecze, tymczasem wszystko było strasznie sztuczne i jakby robione na siłę, zachowanie bohaterów naciągane i nielogiczne, luki w fabule... Dobrze o tyle, że de Palma i Pacino odpokutowali to kilka lat później świetnym Carlitem.