- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1511 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
4
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
kocuur
9
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
pt9
7
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1511 Culés
0
https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t31.0-8/fr/cp0/e15/q65/12489472_10153865094932241_554654699453514905_o.jpg?efg=eyJpIjoiYiJ9
3
@Stinger Nie ma co się aż tak, że Szpilki śmiać. Fakt, ten cytat w połączeniu z zakończeniem walki brzmi komicznie, ale taki cios na szczękę ściąłby w zasadzie prawie każdego. Większość już też by padła po takim czyściochu jaki przyjął bodajże w 4 rundzie. Szpila złej walki nie dał, nie wyszedł tylko po wypłatę.
1
@Barclonismo Owszem, co nie zmienia faktu, że nie powinien robić z siebie pajaca już po walce, tylko przyjąć z pokorą porażkę, tak samo czysto jak przyjął cios na szczękę. :)
4
@Stinger Taa, słyszałem że mówił coś że Wildera zje na śniadanie. A okazało się że następnego dnia sam jadł śniadanie przez słomkę.
3
@Barclonismo Nie no wiem, nie śmieję się ze Szpilki ponieważ wiem że taki cios każdego mógłby powalić ale ogólnie walka do tego momentu nie była zła.
0
@szymonekk Fakt. Wywiady nagle o kontuzji ręki też mi trochę nie pasują. Ale nie było kompromitacji jak w przypadku Wawrzyka i Wacha z Powietkinem czy dawniej Gołoty (przy całym szacunku dla niego za to co zrobił dla polskiego boksu) z Lewisem. Szpila niech też odpocznie, później walka na przetarcie i może atakować pas IBF. Z Martinem nie jest bez szans, a wg mnie ma całkiem spore :)
0
@Barclonismo Szpilka może co najwyżej atakować pas w Fight Night od EA, nic z niego nie będzie. I dobrze, takiemu degeneratowi nie warto kibicować.
1
@dominikk_pl Możesz mówić za siebie. Szpilka to rodak, który walczył o Mistrzostwo Świata. Ja zarwałem noc i kibicowałem mu całym sercem. Jego życie prywatne i przeszłość mnie nie interesują. Wchodzi do ringu i jestem za nim. Tak samo jak byłbym za każdym innym polskim bokserem bez wyjątku.
3
@Barclonismo Jeśli chodzi o walkę z Wilderem to jak dobrze pamiętam w ogóle jej miało nie być bo Wilder miał walczyć ze Stiverne ale bodajże kontuzja go wykluczyła i Polak dostał szanse... Myślę że nieco za wcześniej.
Uważam że taka walka byłaby dobra w maju/czerwcu, a w styczniu/lutym Szpila powinien zawalczyć z kimś na wysokim poziomie, jakby wygrał to atak na pas.
Oczywiście teraz to sobie można mówić ale patrząc na niektórych rywali przed Wilderem to... no po prostu byli leszczami.
3
@Stinger Wilder był już dogadany z Głazkowem, ale ten nagle odwołał walkę i wybrał walkę o tytuł IBF z Martinem zresztą na tej samej gali. Wilder został bez rywala i Szpilka go w zasadzie uratował na miesiąc przed walką. Dla mnie też taki skok po trzech bumach to było za wiele. Powinna być choć jedna walka z kimś niezłym z samego zaplecza czołówki np. z takim Cunninghamem. Z drugiej strony walki o pas się nie odmawia, bo nie wiadomo czy nadarzy się druga okazja w życiu. Szpilka zaboksował tak jak go było na tą chwilę stać. Był szybki, niezły balans, zrobił co mógł. Dla mnie to jego najlepsza walka w karierze, nawet lepiej się pokazał niż z Adamkiem. Liczę, ze zaatakuje w przyszłości tego Martina i tytuł IBF, i zrealizuje swoje marzenie :)
2
@Barclonismo No dokładnie, dobrze że Szpila nie odmówił bo kto wie co dalej przyniesie życie ale trochę żałuję że Szpila przed tym pojedynkiem nie mógł zawalczyć z kimś na prawdę dobrym bo wtedy wiem że walka z Wilderem wyglądałaby jeszcze lepiej.
Oczywiście pewności czy by wygrał nie mam, możliwe że też by przegrał ale po prostu byłby jeszcze lepiej przygotowany.
Głazkowem? Kurde to co ten Stiverne wszedł mi do głowy?
Nie wiesz czy on nie miał gdzieś walczyć ostatnio?
1
@Stinger Stiverne stracił pas na rzecz Wildera w styczniu 2015 roku, może dlatego Ci się tak pomyliło :) Później stoczył tylko jedną walkę w listopadzie bodajże z Derrickiem Rossy i wygrał na punkty jednogłośnie. Teraz nie słyszałem, by miał walczyć w styczniu.
A problemem Artura są też jego warunki. On jest naturalnym cruiser. Z takimi puncherami jak Wilder, Joshua czy Ortiz to nigdy mieć szans nie będzie. Z Furym czy Powietkinem też wg mnie nie, więc lepiej żeby się spieszył i wykorzystał tego Martina.
2
@Barclonismo A no fakt, teraz sobie przypominam. Kurde nie wiem dlaczego tak siedziało mi to w głowie... Zresztą nie ważne.
Czy ja wiem czy nigdy z nimi Szpila nie będzie miał szans? Szpilka wczoraj pokazał na prawdę sporo i gdyby nie ten jeden kończący cios mogło to różnie się skończyć... Wiem że gdybanie nie ma teraz sensu bo cios był i to nie przypadkowy ale ogólnie w całej walce Polak specjalnie gorszy nie był a jak trafi to też może powalić jednak masz rację co do tego Martina.
Może teraz go trochę zlekceważę ale uważam że Szpilka jest od niego lepszy, a jeśli da sobie trochę czasu na odpoczynek i dojście do siebie, na jedną walkę z kimś dobrym to później może śmiało go atakować...
1
@Stinger Martin w zasadzie jest niewiadomą. Niby ma 0 w rekordzie po stronie porażek, ale nie został sprawdzony przez nikogo solidnego. Walki z Głazkowem nie oceniam, bo pierwsze rundy były typowo rozpoznawcze z obu stron, nagle kontuzja Ukraińca i po sprawie. Artur nie odstaje od niego warunkami zbytnio i sądzę, że ze swoim stylem mógłby mu sporo namieszać :)
Co do mojej powyższej tezy. Fakt, gdybam. I faktycznie z Wilderem nie wyglądał źle. Jednak mimo wszystko obawiam się tej róznicy w gabarytach. To też ma duże znacznie. A na kogo stawiasz a walce Wilder - Powietkin? Sasza to w końcu obowiązkowy challenger i teraz już musi Amerykanin do niego wyjść. Takie stanowisko zajęło WBC.
2
@Barclonismo Ciężko powiedzieć ale raczej postawiłbym na Wildera. Powietkin na pewno postawi twarde warunki ale jednak Wilder, a ty jak byś postawił?
1
@Stinger Ja jednak na Powietkina. Obaj to atleci, ale Rosjanin wydaje mi się masywniejszy (zwłaszcza patrząc na budowę nóg) i nie wiem, ale wydaje mi się też, że ma mocniejszą szczękę, a sam też ma jak uderzyć. Doświadczenie też po jego stronie jak dla mnie. W końcu walczył z Kliczką chociażby. Mimo to u buka bym się nie podejmował stawiać, bo tutaj jednak może to pójść w obie strony po równo. Jedno uderzenie i może być koniec. Ale czekam na tą walkę, a potem zwycięzcę zobaczyłbym najchętniej w unifikacji ze zwycięzcą rewanżu Fury'ego z Władem :)
2
@Barclonismo O to to, chciałbym zwycięzcę tej walki (najlepiej Wilder) ze zwycięzcą rewanżu Fury vs Kliczko (najlepiej Fury).
Za szybko go takowej walki nie dojdzie ale pod koniec roku? Kto wie... skoro i Fury i Wilder są za to odbędą swoje kolejne walki (oby wygrane) i jazda.
1
@Stinger Po walce Wilder - Szpilka Fury wszedł do ringu i nazwał Amerykanina "kelnerem", wyzwał go też do walki więc kto wie, może do niej dojdzie.
Ale jeśli mam być szczery to w rewanżu Brytyjczyka i Ukraińca będę za Władymirem (jak też w pierwszym boju). Wiem, że dla wieku styl Kliczki jest nudny, sam nie twierdzę, że jest efektowny, ale bardzo go szanuję. Jego opanowanie i szacunek dla rywali. Dla mnie Fury to świetny bokser, co już udowodnił, ale za dużo gada i czasami wręcz gardzi rywalami (Wilder podobnie). Dlatego ktoś, by ich mógł manier nauczyć jak dla mnie :) Władek ma już jednak 40 lat na karku i chyba wiek go dopada. Ale kibicować mu będę. Jeśli zacznie zadawać ciosy, to i tak już wypadnie lepiej niż w ich pierwszej walce.
2
@Barclonismo Ja też do Kliczki (obu) nic nie mam ale szczerze mówiąc jestem już znudzony dominacją Ukraińców (w zasadzie pozostał jeden z braci ale jednak) przez co trochę zostałem w tyle w temacie boksu...
Wiem że to wielki bokser ale nie mogę już patrząc jak leje każdego bez żadnego wysiłku.
Waga królewska przez panowanie Kliczków zrobiła się tak nudna że na gwałt "potrzebuję" zmian, a Fury to nie tylko dobry bokser ale i nonszalancki że tak się wyrażę.
Z nim nudzić się nie będziemy, a ewentualne kolejne walki z Wilderem i kolejnymi mogą być na prawdę wyrównane i emocjonujące.
1
@Stinger To fakt. Takiego powiewu świeżości w królewskiej dywizji dawno nie było. Najbliższe lata powinny nam dostarczyć wielu pasjonujących bojów bez wyraźnego faworyta. I dobrze. Nawet jeśli mistrzowie często będą się zmieniać to tylko lepiej :)