La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1460 Culés

61

Co do Wiśni to ja powiem tyle, że mój tata w 2006 roku zmarł na raka płuc (już potem miał sporo przerzutów), w lutym zachorował, a w wigilię równo się zabrał na tamten świat - nie było chyba dnia żeby nie cierpiał. Chemia rzecz straszna, wymiotował non stop - nie było mowy o normalnym funkcjonowaniu (nie jadł, nie spał, w kiblu 18 godzin na dobę), potem jak wyszedł ze szpitala to na prochach i morfinie jechał - mówił, że jedyna ulga to wejść do ciepłej wody w wannie, a tak to nie da się nie myśleć o bólu, bo czuje jak ta choroba go ŻRE na żywca od środka, on nie był w stanie nawet wyjść na spacer, pamiętam jak kiedyś w Niedzielę wyszedł do Kościoła (ok. 3km od domu) i za 5 minut wrócił i mówił, że przeszedł 100 metrów i nie dał rady dalej iść, non stop siedział w kuchni i skręcał się z bólu - próbował czytać gazety, rozwiązywał krzyżówki(a raczej też próbował to robić) i kilka razy dziennie zmawiał różaniec, bo nawet do Kościoła nie dałby rady pójść, więc czy gościu chory na raka (szczególnie na takiego raka gdzie lekarze niby dają mu pół roku życia) mógłby przesiadywać tu większość czasu ? Otóż moja odpowiedź brzmi - NIE. Gościu chory na raka nie byłby w stanie spędzać tutaj 2-3 godzin tygodniowo, bo non stop miałby badania, non stop szpital, ból, no i ogólnie mówiąc jeszcze chęć życia - spełnić marzenia, wyjechać gdzieś itp.

Więc sprawa z Wiśnią to JEDNA, WIELKA ŚCIEMA. Ja to wiedziałem od początku, ale nic na ten temat się nie wypowiadałem, bo i po co ? Jego sumienie czy kłamie, nie moje. A poza tym nie znam człowieka, tylko tyle co z życia wirtualnego więc nie ma sensu już tego roztrząsać, dla mnie to 99,9% kit.

1

@Kubix93 On spedzal tu wiecej niz 2-3 godz tygodniowo. Bardziej 2-3 godz dziennie. Jeden z najbardziej zalosnych trolli

0

@Kubix93 Po przeczytaniu Twojego wpisu nikt nie powinien mieć wątpliwości co do niego. :)

15

@Kubix93 Moja babcia zmarła ostatnio na raka, dobrze wiem jak wygląda człowiek któremu zostało pół roku życia, zgadzam się z Tobą w 100%

2

@Kubix93 Rak płuc to cholerstwo,kazdy rak jest ciezki do wyleczenia ale rak pluc to juz praktycznie wyrok niestety.

2

@Kubix93 Ja jeszcze tylko dodam, że napisał o raku trzustki wykrytym we wczesnym stadium, a to jest praktycznie niemożliwe. Wątpię, że przechodził co pół roku profilaktyczne ultrasonograficzne badanie jamy brzusznej. Ostatni akapit z ust mi wyjąłeś.

7

@Kubix93 Ja osobiście nie znam osoby która otwarcie chwaliła się nieznajomym o tak poważnej dolegliwości. Są rzeczy, o których się nie mówi/pisze. Moim zdaniem masz racje.

Z racji postu dodanego przez "Moderacja" lepiej byśmy zaprzestali tą dyskusję :)

konto usunięte

9

@Kubix93 Ogólnie mówiąc to nieźle porobił naprawdę wielu ludzi. Robić sobie takie jaja z choroby.. To nie jest normalne i właśnie bardziej określam to żartem, żałosnym żartem. Widać, że cała ta ściema tak bardzo go przerosła, że musiał "zniknąć" i moderacja mu to ułatwiła. Jeśli właśnie czyta te wpisy, to musi zdać sobie sprawę jakim jest kretynem.
Sprawa skończona, żyje się dalej.

konto usunięte

3

@Kubix93 Piękny komentarz, bardzo sensowna wypowiedź, leci plus z miejsca, niech wszyscy go zauważą.

6

@Kubix93 Może i masz rację... Do niedawna go broniłem, ale jak przeczytałem twój komentarz, to sam nie wiem co o tym myśleć. Może i rzeczywiście to troll. Jeśli tak, to żałosny. Nie powinno się żartować ze śmierci. Jeśli mówił prawdę, to pozostaje nam tylko współczuć. Prawdy chyba się nigdy nie dowiemy.

2

@Kubix93 Mocne aż do bólu. Kolega przeżywał to bardzo podobnie, po chemii z pulchnego śmieszka zrobił się człowiek nie do poznania, w końcowej fazie kiedy już nie było ratunku, nie mógł nawet ruszyć się z łóżka, nosił pieluchy, ogólnie stał się rośliną

1

@qbuteq Mój tata w lutym ważył pewnie dobre 110 kg, a w grudniu maksymalnie 65kg. Więc samo to daje do myślenia. Straszna choroba - zżera człowieka do zera. Jak to mój tata mówił - 'nie ważne jak się trzymam fizycznie, oby przez tą chorobę nie stracić rozumu'. W sensie, żeby się nie stać roślinką. Miał to szczęście, że się nie stał - do końca sam chodził, sam jadł, sam się załatwiał itp. No ale choroba zniszczyła go masakrycznie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: