La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 901 Culés

0

Doszedłem do wniosku że najlepszą robotę to mają nauczyciele. Ot lekka i przyjemna robota. Siedzisz, przekazujesz wiedzę, oceniasz sprawdziany i wystawiasz oceny. Nie musisz się przejmować że ktoś cię będzie rozliczał z efektów z twojej pracy. Bo niby kto? Niezadowolony uczeń, który przyjdzie po latach i powie że twoja nauka nic dobrego mu w życiu nie przyniosła? I na koniec najlepsze - dwa miesiące wakacji.

Co o tym sądzisz @NeroTFP1 ? Jest tak jak piszę, czy wcale nie tak różowo?

0

@Pawlak1992 Jak uczysz angola czy maty i możesz wyżyć z korków to spoko. Ale taki nauczyciel historii to zbytnio sobie nie dorobi.

1

@Pawlak1992 Jeżeli ktoś umie to potraktować jako pracę, odciąć się od efektów itd. to może i tak.
Jeśli ktoś mocno wczuwa się w pracę, zależy mu na tym by jego "podopieczni" radzili sobie jak najlepiej itd. to niestety taka praca często jest psychicznie wykańczająca.

3

@Pawlak1992 Na pewno odpowiedzialność jest stresująca, szczególnie pamiętając co się działo np. na wycieczkach szkolnych plus ja bym tam nie chciał być takim nauczycielem polskiego co musi przeczytać i poprawić 30 wypracowań 12 latków w jednym temacie

1

@Pawlak1992 Nie jestem nauczycielem, nigdy nie byłem i pewnie nie będę, ale myślę, że gdybym był to największą satysfakcją byłoby dla mnie to, że przekazałem jakąś wiedzę swoim uczniom. W ogóle nie wyobrażam sobie iść do takiej pracy bez "powołania". Miałem w życiu kilku nauczycieli, którzy przychodzili tam chyba za karę.

1

@Starrk średnie wynagrodzenie nauczycieli w Polsce:
- 6 824,35 zł brutto (ok. 4 950-5 070 zł netto) – nauczyciel początkujący;
- 8 060,93 zł brutto (ok. 5 900-6 050 zł netto) – nauczyciel mianowany;
- 10 300,07 zł brutto (ok. 7 350-7 520 zł netto) – nauczyciel dyplomowany.

Myślę że da się za to wyżyć bez problemu.

0

@Pawlak1992 No i nie jestem blisko ze zbyt wieloma nauczycielami, ale znam sporo trenerów piłkarskich młodzieży/dzieci i oni mocno narzekają na użeranie się z rodzicami.

2

@MessiForeverTheBest Na pewno nie jest to praca bez minusów, ale i tak uważam, że lepsza niż inne. Przede wszystkim nikt cię nie pogania. Ja na przykład jako grafik komputerowy w robocie dostaję zadanie zrobienia jakiegoś plakatu czy gazetki i mówią mi "Masz to zrobić w godzinę". No i trzeba się sprężać, jest presja żeby zrobić to na czas. Podobnie jest na liniach produkcyjnych, gdzie trzeba wyrobić dzienną normę.

0

@Pawlak1992 A to już faktycznie musi się nauczyciel wypowiedzieć ile mają presji od dyrekcji itp. jeśli chodzi o realizację programu np.

6

@Pawlak1992
Jeżeli jesteś nauczycielem wychowania fizycznego, to może tak, wtedy faktycznie nic Cię nie obchodzi.

Co do wyników, to oczywiście, że jesteś rozliczany, bo jeżeli będzie słaba zdawalność matur, to w pierwszej chwili jesteś rozliczany Ty. I nikogo nie obchodzi, że uczeń nie chciał się uczyć, a rodzice i tak uważają, że dzieciaczki są niewinne. Cała uwaga jest skoncentrowana na Tobie. A jeżeli jesteś zbyt wymagający, to również jesteś zły, bo prześladujesz czyjeś pociechy. Do tego rozliczanie z realizacji programu i mnóstwo innych mniej lub ważniejszych rzeczy.

Jeżeli jesteś nauczycielem języka polskiego, a chce te dzieciaki czegoś nauczyć, to muszą pisać. A sprawdzenie 30 wypracowań jednej klasy chwilę kosztuje, bo to około 10-15 minut na jedną pracę. To jedyny sens. Jeżeli masz pięć klas, to wychodzi 150 wypracowań miesięcznie, bo raz na miesiąc trzeba pisać. by ten efekt był. A do tego jeszcze inne sprawdziany. I to już praca w domu.

Te pensje to są średnie, jak zauważyłeś, bo mnóstwo nauczycieli początkujących zarabia 5308 brutto i na oczy nie widziało 6800. I nie wiem, czy kiedykolwiek zobaczy.

Ja już od jakiegoś czasu nie pracuję w szkole, bo zwyczajnie mi się to nie opłacało: i pod kątem finansowym, i pod kątem stresowym. Teraz nie dość, że zarabiam zdecydowanie lepiej, to na dodatek presja jest sto razy mniejsza. Naprawdę starałem się być nauczycielem z powołania, ale zwyczajnie się poddałem.

I zawsze powtarzam jedno: jeśli jest to praca marzeń, jeśli jest tak wspaniała, cudowna, to dlaczego z roku na rok jest coraz mniej chętnych do niej? No właśnie.

0

@Pawlak1992 a przy tym tak naprawdę niszczenie większości dzieci, bo dziś po to jest szkoła i obecny system edukacji. Dziecko i jego rozwój jest niemal na końcu. Szkoła, obecnie, służy bardziej nauczycielom a nie uczniom.

5

@NeroTFP1 Jest też powiedzenie - obyś musiał czyjeś dzieci uczyć... bo to nie jest lekki kawałek chleba.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?