- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1449 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1449 Culés
2
Na początku ery hybryd oglądalność F1 zaczęła spadać. Spodziewam się, że teraz będzie podobnie. Chyba że FIA zdecyduje się ukrócić wałki Mercedesa albo przynajmniej wymusi na nich dostarczenie rywalom z ich silnikami sprzętu i danych, które pozwolą na równorzędną walkę. Na co się niestety nie zapowiada.
Ja zrozumiałbym gdyby Merc korzystał z przewagi wynikającej z tego, że wymyślili coś innowacyjnego ale zgodnego z regulaminem. Ale ich silnik taki nie jest. A co gorsza nie dają swoim klientom softu oraz dostępu do danych, które umożliwiłyby innym podjęcie walki. Więc to dwa minusy dla nich i takiej F1 to chyba nikt nie chce.
2
@Azi Mi się coś nie zgadza. Merc chyba poprostu wykorzystał szarą strefę, a nie coś nielegalnego. Gdyby ich silnik nie spełniał zapisów z regulacji to by ich nie dopuścili.
1
@Tomason wadą regulaminu jest to że silnik jest testowany w innych warunkach niż pracuje na torze.
0
@Azi Przecież oni nic nielegalnego nie wymyślili. Ten sport tak wygląda od zawsze, miejsca niesprecyzowane przez regulamin są wykorzystywane, i Ci którzy potrafią to zrobić wygrywają. Żadnych wałków Mercedesa tutaj nie widzę, co najwyżej nieudolność FIA.
0
@Azi Tak właśnie powstaje postęp?
3
@Nieznajomy jeżeli masz w regulaminie napisane że przyjęte wartości mają być podczas trwania całego wyścigu a tak nie jest i nawet tego nie ukrywają to stwierdzenie że "to nie są wałki" raczej nie ma prawa bytu ;)
@LeoMessiiBarcaPepa że oszukujesz i się z tym nie kryjesz? Ciekawa definicja
5
@Tomason Nie. Szara strefa to jest znalezienie przewagi w obszarze nieopisanym przepisami.
To co ma Mercedes nie jest szarą strefą ponieważ przepisy wprost mówią jaki ma być stopień sprężania a oni mają inny niż dozwolony.
Powód dla którego mogą to stosować to obejście dyrektywy technicznej dotyczącej kontroli.
To jest case ten sam jak uginające się skrzydło Red Bulla w 2021, elastyczna deska Ferrari w 2022 czy otwierające się skrzydło McLarena w 2024.
Rzeczy na gruncie przepisów nielegalne ale dopuszczone przez ominięcie testów, co spowodowało, że FIA w trakcie sezonu zmieniała sposób testowania jednocześnie "delegalizując" używanie ich.
Żeby to uplastycznić, metanabol.
Jeżeli wykryją w testach antydopingowych, że masz go w organizmie to jesteś dyskwalifikowany, ponieważ metanabol jest substancją zakazaną.
A co, jak ktoś odkryje sposób, by metanabol nie wychodził na testach antydopingowych? Czy można go wtedy stosować? No nie, bo jego stosowanie jest zakazane, testy antydopingowe go tylko ujawniają.
0
@Tasde Nie wiem jak skrzydło Red Bulla i deska Ferrari ale to skrzydło McL podciągnąłbym jednak pod szarą strefę a nawet innowacje. Bo sama konstrukcja i pomysł zasadniczo nie przeczyły regulaminom - te skrzydła mogły pracować w czasie wyścigu i po prostu ktoś nie przewidział że można zrobić tak żeby jednocześnie przechodziły testy i pracowały w warunkach, w których teoretycznie nie powinny. Gdyby Merc miał obecnie przewagę z takiego tytułu - to bym złego słowa na nich nie powiedział, bo to byłoby sedno F1 wymyślić coś co da Ci przewagę, nie łamie wprost regulaminu a jednocześnie jest niekopiowalne dla rywali.
0
@Azi Nie, to było dokładnie takie samo złamanie przepisów.
Przepisy regulują jaka ma być szpara przy zamkniętym skrzydle, przepisy regulują, że elementy nadwozia nie mogą się uginąc.
W tym celu przeprowadza się testy obciążenia, tylko w przypadku Red Bulla były za słabe, żeby odgiąć skrzydło a w przypadku McLarena obciążenie było przykładane w niewłaściwym miejscu.
To wszystko są wielkie innowacje, to jest tak precyzyjna inżynieria materiału, że to głowa mała, żeby stworzyć element uginający się w konkretny sposób ale tylko pod konkretnym obciążeniem.
Ale wszystko miało punkt wspólny pod tytułem "łamanie ducha przepisów".
Gdyby w przepisach technicznych napisali, że skrzydło nie może się ugiąć o więcej niż X cm pod obciążeniem Y to te rozwiązania byłby legalne, znajdujące się w szarej strefie.
Ale przepisy tego nie precyzowały w ten sposób tylko wprost zabraniały ugięcia nadwozia a dopiero dyrektywa techniczna wprowadzała sposób kontroli.
W FIA też nie pracują idioci i celowo robią regulamin w sposób mocno interpretowalny, żeby wyłapywać cwaniactwa.
0
@Tomason dopuściliby, bo formuła jeden nie mogłaby pozwolić sobie na utratę 8 samochodów w stawce. bo to nie tak, że mercedes mclarenowi daje inny silnik, on po prostu nie udostępnia danych jak go wykorzystać optymalnie. a kto ma sobie z tym poradzić najlepiej jak nie producent i ludzie którzy go tworzyli