La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1313 Culés

9

Później się dziwić, że się w Polsce mało dzieci rodzi, a ludzie nie chcą związków zawierać.. Przed chwilą dzwonił do mnie potencjalny klient w sprawie o alimenty na dwójkę dzieci.
W skrócie sytuacja wygląda tak, że jest w nieformalnym związku i mieszka razem z partnerką oraz dwójką wspólnych dzieci. On pracuje za granicą, ona siedzi w domu i nie pracuje nigdzie, więc on de facto wszystko opłaca - i teraz nie wiadomo z jakiej paki partnerka pozwała go o alimenty na dzieci, które od razu zostały zabezpieczone na 2 koła ;p
Oczywiście w pierwszej rozmowie ona nie wie w czym jest problem i uważa, że partner powinien zarówno przekazywać jej 2 koła alimentów do rąk jak i dalej płacić za wszystko jak dotychczas ;p

Najlepsze jest to, że w Polsce mamy tak źle skonstruowane przepisy, że nawet jak sąd ten pozew oddali, to babeczka nie poniesie żadnych kosztów ani konsekwencji bo formalnie pozywającymi są dzieci.

0

@Aragorn33 może za mało dawał. A jeśli nie to niech pomniejszy tę kwotę o kwotę alimentów i będzie nadal płacił tyle samo.

0

@Aragorn33 Czyli on utrzymuje cała rodzinę, płaci za wszystko, a ona jeszcze chce od niego dodatkowo 2k? I pewnie 800+ też bierze?

0

@Aragorn33 patoprawo w patopaństwie

2

@Aragorn33 zgaduje, że jeszcze ma jakiegoś na boku

2

@Arcybiskup biorąc pod uwagę, że ona za nic nie płaciła, a on opłacał cały dom + wszystkie zakupy żywnościowe + ubrania dla wszystkich, tv, internet, telefony itd. to raczej wątpię, aby dawał za mało, biorąc pod uwagę, że na niej również spoczywa obowiązek alimentacyjny wobec dzieci.
W każdym razie zakładam, że jest to moja pierwsza sprawa alimentacyjna, w której są realne szanse na oddalenie powództwa wytoczonego przez dzieci.

Już mu tłumaczyłem, że skoro ma alimenty to nie powinien nic płacić ponadto, ale ta koncepcja jest trudna do przyjęcia, biorąc pod uwagę, że mieszkają razem, więc trudno dzieciom odmawiać wydatków.

1

@Chimera a to oczywiste, że 800+ trafia do niej, przecież on nie potrzebuje bo zarabia ;p

1

@Aragorn33 Czyli kobieta ma wszystko, a jednak jej mało...

0

@Aragorn33 Odrzucając na bok podany casus. Jakbyś to rozstrzygnął na poziomie "racjonalnego ustawodawcy"? W sensie zmiany przepisów.

1

@Cochise zrobiłbym to proceduralnie jak z władzą rodzicielską. Skoro we władzy rodzicielskiej i kontaktach możemy zrobić sprawę między rodzicami, gdzie to przykładowo matka wnosi o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojca (a nie dzieci reprezentowane przez matkę wnoszą o ograniczenie nad nimi władzy rodzicielskiej ojca), to w alimentach można byłoby zrobić tak samo.

Skoro obowiązek alimentacyjny obciąża rodziców, to oni faktycznie go realizują i zarządzają środkami na utrzymanie dzieci - to proceduralnie to również ten rodzic, który faktycznie utrzymuje dzieci, powinien występować po stronie powodowej.

Zresztą już tak mamy częściowo, że rodzic, który poniósł jakiś wydatek na dziecko (np. na zakup komputera/rowera/drogich leków), może się domagać zwrotu odpowiedniej kwoty od drugiego rodzica.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: