La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1246 Culés

0

Jako że wczoraj w nocy @misterio rozpoczął wątek o AI, pomyślałem, że warto go kontynuować i zadać kilka pytań La Ramblii.

Jak już wszyscy wiemy, jesteśmy w trakcie rewolucji na skalę światową, która dotknie każdego z nas na wielu płaszczyznach. Najczęściej porównuje się ją do rewolucji przemysłowej ale to nie to samo.

To, co szczególnie mnie nurtuje, to rynek pracy. Jak to widzicie? Czy powstaną nowe zajęcia, profesje i branże? Które obszary rozwiną się najbardziej pod kątem zapotrzebowania nie na AI, lecz na człowieka?

Moim typem jest wszystko, co wiąże się z szeroko pojętą społecznością. Skala izolacji między ludźmi może znacząco przewyższyć stan obecny (który już teraz dla wielu jest niepokojący). W takiej rzeczywistości wiele osób będzie jeszcze bardziej poszukiwać realnego kontaktu z drugim człowiekiem. Firmy, które stworzą przestrzeń do takich relacji i połączeń, mogą zyskać bardzo dużo - a przy tym będą potrzebne prawdziwe „ręce do pracy”.

1

@MagFCB Czy powstaną nowe stanowiska? Już powstają :D Jak to wpłynie na rynek pracy? Ciężko powiedzieć, obecnie AI to trochę kolos na glinianych nogach z olbrzymim potencjałem. Firmy hurtowo je wdrażają (tu nowe stanowisko: agent AI który wprowadza) ale sam będąc częsciowo testerem i używając AI często widzę duże ograniczenia - dziecinne błędy które sprawiają, ze AI (póki co) zawsze musi być pod nadzorem człowieka. Natomiast jest to świetne narzędzie do wykonanywania "brudnej roboty" o ile umie się z niego korzystać. Na pewno najbardziej to odczuły i odczuwają wszelkie helpdeski/graficy/programiści czy copy writerzy. Ale w sumie automatyzacja i "optymalizacja" pracy jest widoczna nawet w lidlu, ciężko gdybać co będzie za 5 lat.

1

@MagFCB ja uważam, że zyska szeroko rozumiana rozrywka, ludzie będą mieli więcej czasu i chęci żeby ją tworzyć, ale też konsumować, a pewnie za jakiś czas pojawią się kolejne nowinki, np. oglądanie meczu w domu w okularach VR pewno będzie normą kiedyś

3

@MagFCB ja bym zaproponował stwierdzenie, że będzie wręcz odwrotnie, a ludzie będą się przyzwyczajali do coraz bardziej sporadycznego kontaktu z człowiekiem, a takie miejsca jak kino czy teatr będą coraz mniej uczęszczane

0

@MagFCB Czy będą jakieś nowe profesje? Zapytaj koni, czy auta stworzyły dla nich nowe miejsca pracy.

0

@kanver_ fajne porównanie takie niezbyt trafne

0

@Nieznajomy Co w nim takiego niezbyt trafnego?

1

@kanver_ koń służył człowiekowi jako narzędzie i samochód służy człowiekowi jako narzędzie. AI też póki co jest narzędziem a człowiek jest twórca. To zasadnicza różnica. Zmiana narzędzi w historii powodowała wielkie zmiany ale jakoś nigdy nie zastąpiła ludzi. Dokładnie takie same pytania stawiali ludzie podczas rewolucji przemysłowej, podczas powstawania komputerów etc. Jedne zawody zanikły ale pojawiły się inne (np komputer wyparł zawody obliczeniowca, ale stworzył zawód programisty). Dokładnie to samo stanie się z AI

0

@Nieznajomy Człowiek sam w sobie też jest narzędziem. Lepszym od konia w pewnych problemach, gorszym w innych. A czym jest AI? To nic innego, aniżeli lepszy człowiek. W perspektywie następnych 2-3 lat prześcignie nas w naszej najmocniejszej dziedzinie - rozumowaniu, a co za tym idzie, korzystaniu z narzędzi, takich jak np. AI, człowiek, albo koń. W przeciągu kolejnych 5-10 lat powstaną roboty, które wyprzedzą nas w drugiej dziedzinie, która daje nam przewagę - precyzyjnych operacjach na materii za sprawą kończyn chwytnych. Następne 10-15 lat to będzie implementacja. W okresie pośrednim owszem, powstaną nowe zajęcia, ale na końcu nie pozostanie ani jedna dziedzina, w której człowiek będzie miał przewagę.

1

@alone49 Dokładnie. Obsługa klienta już teraz powoli staje się zawodem niszowym. W programowaniu AI również zrobiła ogromny krok naprzód. Oczywiście praca człowieka z AI to wciąż konieczność, nie można jej puścić „samopas”. Natomiast korzystanie ze sztucznej inteligencji znacząco zwiększa wydajność, a to z kolei oznacza mniejsze zapotrzebowanie na zasoby ludzkie.

Tak, pojawiają się nowe stanowiska, np. w roli „agenta AI”. Tyle że jedno takie stanowisko może zastąpić kilka czy kilkanaście innych. I w gruncie rzeczy nie jest to zupełnie nowy zawód - to raczej ktoś, kto rozumie proces, potrafi właściwie wprowadzać dane i efektywnie korzystać z AI. To ewolucja kompetencji, nie rewolucja stanowisk.

Ja widzę to tak: wszyscy jesteśmy na tym samym statku. Statek zaczyna nabierać wody jedni utoną wcześniej, inni później, ale kierunek jest ten sam. Pytanie tylko, czy pojawią się nowe łodzie ratunkowe, czy też przebudujemy cały okręt, zanim zatonie.

0

@directedbyfcb Czyli zakładasz ten bardziej optymistyczny scenariusz, w którym AI realnie poprawia byt każdego z nas - mamy więcej czasu, więcej pieniędzy i więcej możliwości do samorealizacji? Jesli tak to dlaczego jesteś optymistycznie nastawiony.

0

@joloskyy Na pewno jest taka możliwość, ale jestem ciekaw, na jakiej podstawie tak to widzisz i skąd wynika ten scenariusz.

0

@MagFCB wydaje mi się, że jest taka tendencja do izolacjonizmu i chowania się za internetową tożsamością, a jeśli z czasem miły i nigdy nie robiący problemów bot będzie mógł być twoim najlepszym przyjacielem to może to być realna alternatywa dla wielu ludzi. Łatwą, wygodniejszą i bardziej pewną w swych uczuciach, a do tego nie będzie Cie obciążała swoimi problemami.

0

@MagFCB Obszarem, którego AI nigdy nie przejmie jest sport. W rywalizacji ludzi zawsze jest miejsce na błąd, czy niespodziankę, a przez to masz większe emocje i większe zainteresowanie.

Najlepszym przykładem są szachy. Od blisko 30 lat komputery są lepsze od człowieka, a obecnie są już na nieosiągalnym dla nikogo poziomie. Tymczasem popularność szachów rośnie, bo więcej osób rozumie co się dzieje podczas partii. Rośnie też poziom najlepszych zawodników, liczba turniejów rośnie, a co za tym idzie również i wysokość nagród.

W dalszej kolejności wskazałbym szeroko pojętą psychologię. Interakcja z drugim człowiekiem na ogół będzie lepsza niż z maszyną, choć bez wątpienia i na to drugie znajdzie się zapotrzebowanie. Bo czasem łatwiej wygadać się maszynie.

Nastepnie powiedziałbym, że automatyzacja nie bardzo grozi również "ludziom kultury". Jeśli potraktować filmy, seriale, czy muzykę jako nośnik emocji tak łatwiej te emocje budować wobec innego człowieka. A dodatkowo dochodzą indywidualne sympatie/antypatie wobec poszczególnych osób, co szczególnie widać w rankingach najlepszych aktorów, czy aktorek. Ale tu jest zasadnicza różnica względem sportu, bo wszystko jest kwestią bardzo subiektywną.

Myślę też, że ciężko będzie zautomatyzować sektor bezpieczeństwa. Nie chodzi tylko o służby mundurowe, ale również o całe zaplecze, logistykę, czy nawet programistów opracowujących systemy o znaczeniu strategicznym. Bo tu główną przeszkodą będą wszelkie procedury, brak zaufania do AI i brak odpowiedzialności.

I ostatni zawód, którego automatyzacji nie widzę to nauczyciele. Przynajmniej w szkołach podstawowych. Bo mam wrażenie, że na wyższym poziomie, indywidualne podejście AI do każdego ucznia może dać zbyt dobre efekty, by z tego nie korzystać.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: