- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1404 Culés
Gorące dyskusje
clyde
80
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
84 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
NeroTFP1
60
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1404 Culés
0
Widzę, że Czarnogóra czyni postępy w drodze do UE. Z punktu widzenia turystycznego, mam nadzieję, że swoimi zakazami i nakazami Unia (po dołączeniu Czarnogóry do wspólnoty) nie zmieni świetnego uroku tego pięknego kraju jak np. funkcjonowanie bazarów czy pojedynczych stoisk sprzedających domowej roboty rakiję. Tylko na to liczę, bo jednak w ostatnich latach pomysły polityków rządzących UE dążą do zabijania takich rzeczy.
2
@Ojciec5tkidzieci Możesz wskazać które dokładnie unijne dyrektywy zabraniają istnienia bazarów lub sprzedawania produktów domowej roboty? xD Bo ja w Polsce widzę tego sporo, nawet w sobotę byłem na targowisku z rana :D
0
@Kuchar Ja napisałem, że fajnie, jakby zakazy i nakazy nie zabiły uroku tego kraju i wymieniłem takowy urok. Nie wskazałem, że taka konkretna dyrektywa istnieje.
Wystarczy jednak, że zaczną się jakieś kontrole wymuszone przez Unię, czy te pojedyncze stoiska nie stoją "na czarno" (jeśli stoją) i wówczas trochę osób się zwinie bo nie będzie się opłacało.
I tak, po części popieram tu działalność bez zarejestrowania, tak jak w Polsce nie mam problemu, że dzieciaki chcą sobie dorobić sprzedając de facto na czarno lemoniadę. Po prostu nie mówimy tu o jakimś procederze na którym państwo (które wystarczająco okrada obywateli różnego rodzaju opłatami) traci jakieś znaczące kwoty.