La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1177 Culés

3

Słuchamy nie oceniamy:
Gdybym zachorowała na raka który jest złośliwy, nie podejmę się leczenia tylko będę tak długo żyć i łapać każdą chwilę dopóki nie będę cierpieć. A u Was?

14

@clyde Zacząłbym produkować metamfetaminę w kamperze, by zostawić pieniądze rodzinie po swojej śmierci.

1

@clyde ciekawe pytanie. Kiedyś się zastanawiałem. Napatrzyłem się na ludzi, którzy przez chemioterapię gasnęli w oczach. Chyba też wolałbym umrzeć, niż wyniszczać się podwójnie. Chemia to próba zabicia raka szybciej niż swojego organizmu i takie są fakty :/

No, ale jeśli to byłaby kwestia nie wiem..operacji tylko? Też zależy jakie byłoby leczenie

1

@michal26 operacja tak, żadnej chemii czy radioterapii.

2

@clyde radioterapia chyba nie jest tak dramatyczna.
I mnie chemii też raczej by nie było. Jakbym już mocno umierał, to prędzej bym samobója strzelił, by na własnych warunkach odejść, niż wyniszczać się chemią. Kiedyś czytałem badania, które mówią o niewielkiej skuteczności chemii, bo ponad 50% i tak kończy się zgonem. Nie pamiętam tylko, czy dotyczyło to wszystkich nowotworów złośliwych i jakich stadiów.

2

@clyde @michal26 Ja bym próbował skurczybyka pokonać. Wiem, że to się tak łatwo mówi, ale nie wyobrażam sobie leżeć i czekać na śmierć. Wolę walczyć.
Człowiek jest tak skonstruowany, że jeśli ma dla kogo żyć to poruszy Niebo i Ziemię aby tylko przeżyć/znależć rozwiązanie.

1

@fart ale to właśnie o to chodzi, że nie leżysz, tylko żyjesz pełnią życia. I tak zostanie Ci rok, czy dwa życia. A próbować pokonać można zawsze naturalnymi metodami (pewnie mniej skutecznymi, ale nie wyniszczającymi całego organizmu).
Pod koniec życia i tak może być różnie. Ja mówiąc szczerze najbardziej bałbym się bólu...

7

@clyde Nie masz pojęcia co byś zrobiła. Gdybać, a zachować się w konkretnej sytuacji to dwie odrębne sprawy.
Dla mnie takie deklaracje to pustosłowie.

3

@michal26 Nie, kompletnie nie rozumiesz jak to działa.
Chemioterapia atakuje tylko komórki które szybko się mnożą, zarówno nowotworowe jak i zdrowe, ale organizm ma niewiele zdrowych komórek o tych cechach. Innych chemia nie atakuje.
Chemioterapia też rzadko kiedy wyniszcza organizm, osłabia i owszem ale nie "gaśniesz" od chemii.
Gaśniesz od raka, bo rak to nie tylko tyle, że będzie ci rósł guz, dużo poważniejszym i najpowszechniejszym czynnikiem zabijającym jest kacheksja.
To guz cie wyniszcza, gaśniesz nie przez chemię tylko guza, który tak szybko się rozrasta, że nie jesteś w stanie zaopatrzyć organizmu w energię, bo wszystko wchłonie nowotwór.
Chemioterapia to działanie kontrofensywne, tylko dzięki temu możesz powstrzymać nowotwór przed zjedzeniem cie. Jak nie zaczniesz terapii nie będziesz miał żadnej "pełni życia" ani kilku lat, nowotwór zje cię w kilka tygodni.

A co do tematu, wiele myślałem o samobóju w takim wypadku, ale to tylko myśli o ucieczce.
Najlepsze rozwiązanie podsumowałbym cytatem z Sapkowskiego: Gdy cie mają powiesić zawsze poproś o szklankę wody, nigdy nie wiesz co się wydarzy nim ją przyniosą.
Dopóki jest nadzieja dobrze jest walczyć, rak to nie koniec świata.
Tylko co bym chciał w tym kraju to możliwość eutanazji, jeżeli nie będzie już nadziei wolałbym odejść szybko i w spokoju, nie jestem wierzący, nie uważam że cierpienie uszlachetnia a nie wyobrażam sobie nic gorszego niż kończyć życie w cierpieniu którego już nawet leki nie uśmierzą, błagając o śmierć.
Ogólnie nawet poza nowotworem nigdy bym nie chciał stanąć w sytuacji gdy będę błagał o śmierć.

0

@clyde
Już dawno podjąłem decyzję, jakby w moim przypadku doszło do najgorszej diagnozy.
Odpuściłbym.
Zbyt dużo życia spędziłem w szpitalach i więcej bym nie dał rady. Do tego skutki uboczne chemii itd...nie, to nie dla mnie.
Dodam też, że teraz jestem tego pewny, a co będzie jak stanę przed takim dylematem?
Nie wiem czy rzeczywiste widmo śmierci zmieni moje nastawienie i czy nie będę chciał jednak wykorzystać nawet niewielkiej szansy, by to pokonać.
Teraz dyskutujemy teoretycznie, a praktycznie? To inna bajka.
Wiemy jak to działa...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

2

@clyde Dziadek miał radioterapie i mie dość że go wyleczyła to nie wyniszczyła mu organizmu

0

@Tasde cholera jak się czyta takie rzeczy to do człowieka dochodzi jak banalne są w większości nasze problemy które uważamy na co dzień jako koszmar. W obliczu choroby wszystko wydaje się proste. Zdrówka dla nas wszystkich! ;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: