- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1267 Culés
Gorące dyskusje
Faro
7
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
29 odpowiedzi
Luciano99
66
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
27
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1267 Culés
10
Dzień 2
Przedwczoraj 23.11.2025 po 15 latach ćpania postanowiłem całkowicie rozstać się z ziołem. Jestem wysokofunkcjonującym narkomanem i będę nim nawet jeśli już nigdy po to nie sięgnę.
Paliłem regularnie, raczej mniejsze ilości, około 4-6g/miesiąc.
W tym czasie miałem tylko 2 roczne przerwy po których zawsze wracałem do uzależnienia od tej substancji. Mam nadzieję że do 3 razy sztuka i nigdy więcej po to nie sięgnę.
Z alkoholem poradziłęm sobie bardzo łatwo i nie piję już prawie 2 lata (nie nadużywałem go ale regularnie był spożywany) ale z marią mam problem.
Jednocześnie chciałbym przestrzec wszystkich a szczególnie młodsze osoby które zamierzają z zioła korzystać żeby najpierw porządnie się doedukowali a najlepiej nigdy nie sięgali po żadną używkę czy substancję w celach rekreacyjnych.
Nie chcę rozpoczynać dyskusji na temat plusów czy minusów tej substancji, jest to bardziej moje świadectwo i stwierdzenie faktu. Ja swoje wiem po 15 latach ćpania. Sam kiedyś myślałem że to fajne i przecież mniej szkodliwe niż alkohol. Potrafię to kontrolować itd.
Jeśli ktoś również miał problem z jakimkolwiek uzależnieniem to chętnie się dowiem jak sobie poradził na priv.
PS. Życie na trzeźwo jest piękniejsze. Sam tęsknię za sobą gdy robiłem sobie te przerwy w paleniu i dlatego z dobrym nastawieniem patrzę w przyszłość.
4
@qbsonFCBarca paliłem trawę od 16tego roku życia, mając 20 lat i będąc na studiach paliłem codziennie 2-6 blantów, później był okres umiarkowanego nałogu bo praca ode mnie tego wymagała, w latach 2014-2023 było najgorzej, 5g tygodniowo. Od 2 lat a dokładniej mówiąc od Lutego 2024 nie palę w ogóle. Nie ciągnie mnie do tego ponieważ w którymś momencie zauważyłem, że po paleniu mam zbyt duże tętno co sprawiało że wpadałem w panikę i miałem wrażenie że umieram. Organizm powiedział "dość"...to była świetna lekcja, bo zacząłem dbać o siebie i przestałem być egoistą. Dziś mam 38lat, trójkę synów, wspaniała żonę, dom, pracę...nie pije alko, nie palę trawy, staram się dobrze odżywiać i regularnie ruszać bo zrozumiałem że mam dla kogo żyć. Palenie to byla moja ucieczka od rzeczywistości, złudna ucieczka która tylko pogłębiała moje stany lękowe. Moje "zmartwychwstanie" zawdzięczam Bogu, który w najgorszym momencie podał mi rękę i wyciągnął z tego bagna a ja mu zaufałem. Dzięki odrodzeniu wiary, ogromu miłości które dała mi rodzina jestem innym człowiekiem. Wciąż mam swoje słabości, ale jak tylko czuje że robię coś nie tak, zwracam się z modlitwą ku niebu. To naprawdę pomaga, trzeba tylko ufać.
Trzymam za ciebie również kciuki kolego.
1
@Bilon87 dzięki za ten komentarz i również trzymam kciuki. Bóg jest wielki i ciągle wyciąga do nas rękę, musimy tylko chcieć z nim za nią iść.