La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1355 Culés

6

Czasami boli mnie, jak Polska pomija całkowicie swoje soft power w kinie Kieślowskiego, Polańskiego, Kawalerowicza i innych. Kompletnie stracony potencjał. Ostatnio widziałem, że Paul Thomas Anderson, czyli ostatnimi czasy najpopularniejszy reżyser wymieniał Trzy kolory Kieślowskiego wśród 10 ulubionych filmów. Czerpał zresztą z tej trylogii inspiracje przy tworzeniu "Magnolii". Zaprzepaszczony potencjał.

8

@BorzyKrzys Potencjał? Mówimy o potencjale polskiej kinematografii? Mieliśmy wyśmienitych reżyserów - ludzie uczeni i bywali w świecie powołują się na nich, bo wiedzą, że ich twórczość ma wartość. A naszym obecnym problemem kina polskiego nie jest brak pieniędzy, tylko pustka intelektualna. Wielkość Kieślowskiego i wymienionych reżyserów opierała się na głębokich przemyśleniach... których w dzisiejszej twórczości polskich reżyserów nie widzę. Odnoszę wrażenie, że interesuje ich podnoszenie tematów politycznych, a te - jak wiemy - najszybciej odchodzą w niepamięć, podczas gdy kino moralnego niepokoju trwa i zapewne trwać będzie.

2

@Tarins No tak. Kieślowski czy Has to byli geniusze. Można ich śmiało porównywać z gigantami z innych europejskich państw. Mam wrażenie, że za mało ich chwalimy, a ich rozpoznawalność na zachodzie czy ogólnie na świecie wynika z tego, że ludzie kina po prostu te kino znają, a nie z tego, że ich dostatecznie wypromowaliśmy. Każda taka wzmianka przez sławnego aktora czy reżysera powinna mieć rozgłos, a niestety dowiesz się o tym z kont filmowych na Twitterze jako ciekawostkę. Jakiś czas temu Villeneuve wymienił "Trzy kolory: Niebieski" w Criterionie i cisza. Widziałem to może na dwóch stronach o filmach i tyle. No nie chwalimy swoich filmowych magów na tyle ile zasługują.

2

@BorzyKrzys Może masz rację! Chociaż sądzę, że to wynika z właśnie tej intelektualnej pustki. To się nie sprzedaje - po co pokazywać ludziom Kieślowskiego, Zanussiego, Kawalerowicza, Hasa. Dla większości społeczeństwa to są ludzie anonimowi - niestety! To jest, tak myślę, efekt zachłyśnięcia się kulturą masową. Nie jesteśmy w stanie stworzyć, przynajmniej na gruncie kinematografii, własnej tożsamości. Ślepo podążamy za wzorcami amerykańskimi, hollywoodzkimi. Nie jest przypadkiem, że nasze najlepsze filmy ostatnich dwóch dekad (nie wliczam do tego twórców typu Polański, którzy jeszcze należą do poprzedniej generacji twórców) to kino historyczne i biograficzne - z niewielkim odstępstwem w postaci Koterskiego, może Pawlikowskiego... osobiście mam uczulenie na Smarzowskiego, myślę, że nie jest wielkim reżyserem. Jest popularny, ale każdy ma inne gusta.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: