- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 822 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
151 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 822 Culés
3
Według wspólnych badań PARP, Randstad i kilku wojewódzkich UP firmy i przedsiębiorcy coraz bardziej niechętnie zatrudniają ludzi w wieku 18-23 lata.
Oto główne powody wymieniane przez potencjalnych pracodawców
- młodzi są roszczeniowi, nieogarnięci i brak im etyki pracy
- zbyt duże wymagania finansowe wobec umiejętności
- szkolenie kosztuje zbyt dużo wobec korzyści
- niższa dyspozycyjność, szczególnie dotyczy to studentów
- brak cierpliwości powodujące zbyt dużą rotację.
@michal26 @Gary @mmaciass @ferdas_rawa @Kgorecki2500 i inni
1
@Safrani Zgadza się!
1
@Safrani niestety przez jakiś czas byłam odpowiedzialna za rekrutację w firmie, właśnie takich młodych. XD potwierdzam wszystko co jest napisane.
3
@clyde nic nie mówiłaś że rekrutujesz u @Luciano99
2
@Safrani Słynne 20 lat doświadczenia w wieku 20 lat :P
Niemiło :(
1
@Safrani U mnie teraz rekrutacje są wstrzymane, nawet jak ktoś odejdzie to mamy sobie radzić (kryzys w branży, cięcia kosztów). Natomiast co do zasady się nie zgadzam z obserwacją, trzeba tylko dobrze szukać. Jedna z moich najlepszych pracownic miała rocznikowo 22 lata jak ją zatrudniałem. 2 najgorsze to jeden młody, więc wpasowuje się w tezę i 1 mniej więcej w moim wieku.
Ja akurat się cieszę, że młodzi stawiają granice. Czasem faktycznie mają odklejone oczekiwania i tu zostaną zweryfikowani, ale to że chcą mieć jasny zakres obowiązków, nie dają sobie wejść na głowę, nie biorą darmowych nadgodzin - to jest fajne.
2
@Safrani zgadzam sie w 100%. Takie same były moje obserwacje i empiryczne odczucia.
1
@Gary Szkoda tylko, że często ich umiejętności nie dojeżdżają do oczekiwań.
2
@Safrani W chwili obecnej posiadam u siebie w Urzędzie stażystę i praktykanta na stanowisku Informatyka. Oboje to młodzi ludzie, którzy raczej nie chcą się "zhańbić" pracą. Przychodzą żeby tylko mieć zaliczone o ile praktykanta rozumiem, tak stazysta mógłby powalczyć o to aby złapać gdzieś zatrudnienie, ale z jego podejściem i z tym że raz mi usnął jak mnie nie było na głównym budynku przez parę h to raczej kariery nie zrobi. Patrzą, żeby sobie posiedzieć i poklikać w fona.
2
@Safrani Argument o dyspozycyjności totalnie z dupy. Studenci wcześniej nie pracowali? Pracowali.
Są stawiane granice, bo nie zgadzają się na kulturę zapierdolu i rozcieńczanie wypłaty bezpłatnymi nadgodzinami.
Za duże wymagania finansowe? Ile kosztuje wynajęcie kawalerki w Warszawie? Żeby to mieszkanie nie było klitką dla 5 kur, to trzeba spokojnie wywalić 2500 zł. Doliczymy media, jedzenie i ewentualne czesne za studia. Znika 80-90% wypłaty.
Zbyt duża rotacja związana jest z tym, że młodzi faktycznie nie mają cierpliwości, ale za to mają minimalną dozę szacunku do siebie i jeżeli widzą, że statek jest dziurawy, biegają po nich szczury w garniturach, to się ewakuuje.
Z niektórymi rzeczami się zgadzam, ale może nie do końca w młodych jest problem, a też w pracodawcach, którzy robią z firmy kołchoz i mają w dupie potrzeby pracowników?
1
@nieprzysiadalnosc "Z niektórymi rzeczami się zgadzam"
A konkretnie, z którymi się zgadzasz? bo z tego co napisałeś wynika, że skupiłeś się na obaleniu za wszelką cenę każdego z tych podpunktów.
1
@nieprzysiadalnosc Z argumentem o kosztach życia akurat się nie zgadzam. Jeśli się jest na początku drogi zawodowej, do tego w mało intratnym zawodzie, to czasem trzeba się przemęczyć z rodzicami albo w klitce. Też bym chciał mieszkać w pałacu, ale na początku musiałem wynająć mieszkanie o takim standardzie, że nazywaliśmy je "jaskinia".
@Safrani Ciekawy temat, szkoda że dzisiaj nie mam czasu i warunków do dyskusji.
1
@Gary no właśnie widzę, że na mecz się wybierasz
0
@MesQueUnClub_87 Między innymi z tym, że młodzi pracownicy bywają zieloni, jak szczypiorek. Nie chodzi mi nawet o to, że nie mają doświadczenia, bo jak niby oni mają je mieć. Chodzi mi o bycie zielonym życiowo. Najgorszy przypadek, jaki widziałem był, kiedy ktoś przyszedł z rodzicami na rozmowę o pracę :D
1
@Safrani Żonie bardzo zależało, żeby lecieć na ten mecz a mnie nie było trzeba długo namawiać. ;)
0
@Gary same plusy