- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1703 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1703 Culés
3
robię miesięcznie średnio 5-6kkm po drogach, głównie drogi ekspresowe i autostrady.
90% przypadków to elektryki wleką się na prawym pasie jakby walczyły o EKo jazdę i dojechanie do ładowarki :D
4
@draxidox pewnie dopiero naładował i za 10km ma kolejną stacje - cwaniak :v
1
@draxidox Pod koniec 19 wieku samochody poruszały się z średnia prędkością 16 km/h. To były poczatki. Jednak z biegiem czasu i postępem/wiedza samochody poruszały się z coraz większa prędkościa. aż doczekalimy czasów gdzie ten wyśmiewany wynalazek czyli samochód spalinowy osiaga prędkości powyżej 300 km/h na trasie Łazienkowskiej.
Dzisiaj te wyśmiewane elektryki może i się wlecza, ale za 30-40 lat będa śmigać jak ta lala. To tylko kwestia czasu.
0
@Blantozaur
poznaje, że jedzie po A1, ten odcinek jest średnio ~100km przed Gdańskiem, także tam na pewno jest jakiś super charger :D
4
@fart szkoda tylko, że są one wprowadzane przymusem, a nie dobrą wolą :)
6
@draxidox Potwierdzam, ostatnio przystawili mi pistolet do głowy, gdy chciałem kupić 15-letniego Golfa V, i zamiast tego kazali mi nabyć nową Teslę.
0
@Blantozaur Nie tylko to, koleś jedzie prawdopodobnie EQE albo EQS w konfiguracji za 400k+ zł . Zasięg deklarowany około 680km, realny pewnie koło 250-300km po autostradzie. Tylko że mówimy tu o aucie za 400k ... ludzie kochani, niech Ci wszyscy fani elektryków pokażą jak jeżdzą autami po 150k-200k max.
1
@draxidox Jak prześledzimy historię to dojdziemy do oczywistego wnisoku, że człowiek to jest taka istota, która boi się nowych rzeczy. Człowiek czuje się komfortowo w tym środowisku które dobrze zna.
To normalny odruch i nie ma się co dziwić czy wyśmiewać. ;)
0
@Hosh
chłopie, procent kupowanych nowych aut przez osoby fizyczne jest znikomy.
Nie masz dopłat do kupowania benzyny i diesla.
Są chore normy spalin by elektryki się wpasowywały.
Floty muszą kupować część samochodów elektrycznych.
Jako zjadacz chleba nie odczujesz tego teraz, lecz za 15-20 lat gdy na rynku będą nie nowe tesle, lecz używane 15 letnie.
0
@fart
ale ja nie krytykuje elektryków jako same w sobie.
Jeździłem na torze kielce Teslą, w pracy mamy we flocie też elektryki, ale one mają swoje konkretne cele, są np. świetnie w mieście.
Jak mam wziąć elektryka do domu oddalonego od firmy 100km i ładować go w starym bloku?
0
@draxidox To dopiero poczatek zmiany. Sa pewne niedociagnięcia, które z biegiem czasu zostaną wyeliminowane to jest naturalny proces. Nauka i praktyka.
Rozumiem, że na dziś jest dużo problemów ale uwierz mi idziemy w dobrym kierunku i za kilka kilkanaście lat będziesz spokojnie mógł pojechać z domu do firmy oddalone 100 a może nawet 200 km bęz stresu czy watpliwości. ;)
a teraz zapytam jak się jeżdziło Tesla? lepiej niż spalinowym
3
@fart
Co znaczy lepiej? Mi się o wiele lepiej jeździło tym cackiem spalinowym:
https://zapodaj.net/plik-hF3j1crhgr
Ale to są zupełnie inne auta.
Tam jeździliśmy Huracanem, Teslą S Plaid i Porsche 911 GT
To dla mnie z racji samego prowadzenia i samego ryku silnika to spalinowe o wiele więcej dawały mi frajdy.
6
@fart i właśnie te niedociągnięcia ludzie krytykują. Ale dla mnie problemem jest nie tylko kwestia tego, że elektryki są zawodne i obecna infrastruktura nie zachęca do przesiadania się na nie. O wiele większy problem to fakt, że Europa niektórymi regulacjami zabija swoją gospodarkę, sprawia, że jest ona niekonkurencyjna. Bo póki USA oraz Chiny mają w dupie ekologię, to wdrażanie na siłę zielonych ładów i naciskanie na zeroemisyjność tylko sprawia, że na tle firm z tamtych krajów te europejskie są drogie i nie dostarczają produktu oczekiwanego przez klienta.
Co rzutuje na całą gospodarkę i jest naprawdę srogim problemem. Czy chciałbym czystego powietrza, większej świadomości ekologicznej ludzi? Tak. Czy za wszelką cenę? Nie. A na razie tak to wygląda i nie skończy się dobrze, wystarczy spojrzeć na kryzys w branży automotive.
Zapraszam do dyskusji @Safrani @MesQueUnClub_87 @michal26 i nie wiem, kto jeszcze byłby zainteresowany.
3
@Gary Osobiście uważam, że te baterie nie mają nic wspólnego z ekologią i cały czas podtrzymuje, że to ECO jest tak mocno pchane bo ktoś na tym robi kolosalny interes. Oczywiście wolałbym, żeby świat był czysty i wolny od zanieczyszczeń, ale nie widzę wiarygodności w tych poczynaniach. Cały świat musi się zaangażować, a nie tylko jeden kontynent. To tak jakby tylko jeden zawodnik na boisku robił pressing, a reszta się przyglądała - bez sensu. Widziałem też co się dzieje, gdy taki samochód się zapali. Nie daj Boże, żeby Ci ktoś uderzył w boczne drzwi, pokrzywił i uniemożliwił wyjście z samochodu.
0
@Gary w Polsce panuje jakaś dziwna opinia, że Chiny mają w D ekologię. A prawda jest taka, że oni robią więcej niż reszta świata razem wzięta. Tylko oni to robią inaczej niż Europa. Bardziej z głową. Temat rzeka, a nie mam czasu dziś się tym zajmować.
Co do aut elektrycznych to póki co nie dla mnie.
0
@Safrani to może inaczej, bo faktycznie się wyraziłem bardzo nieprecyzyjnie i mocno temat uprościłem. Nie stawiają ekologii jako celu nadrzędnego, samego w sobie.
0
@Gary właśnie stawiają. I osiągną zeroemisyjność szybciej niż Europa.
0
@Rhaan 680km zasięgu, a ile z tego ma do dyspozycji w zimę przy ujemnej temperaturze? :D
0
@Safrani mógłbyś mnie odesłać do jakichś źródeł? Temat bardzo mnie interesuje.
0
@Blantozaur no pewnie połowe, zakładam około 300km co nie jest tragicznym wynikiem tylko rozmawiamy o aucie za ponad 400k to jest absurd.
0
@Gary linków Ci nie podam, ale najwięcej pewnych informacji szukaj w
CarbonBrief
Międzynarodowej Agencji Energii
Ember Climate
0
@Gary Ale co Ci da infrastruktura?
Elektryki:
1. Nie dają przyjemności z jazdy na dłuższą metę.
2. Silniki spalinowe, jak i cały osprzęt, są sprawdzone.
3. Koszt elektryków samych w sobie jest absurdalny.
4. Dopiero tutaj masz infrastrukturę. Ładowanie kilkanaście minut auta? I serio niewiele elektryków dorównuje zasięgami tym spalinowym.
Poza tym to, że samochody powodują globalne ocieplenie, czy smog, to są jakieś brednie z dupy opłacone chyba przez producentów elektryków.
Ja jestem całkowitym przeciwnikiem elektryków samych w sobie. Najpierw usprawnijmy proces pozyskiwania energii. Wybudujmy sobie w pizdu elektrowni atomowych i stwórzmy z tego fundament. Dodatkowo lokalnie biogazownie.
Potem obudujmy to wiatrakami, PV.
O elektrykach porozmawiamy sobie wtedy w 2040 roku. Te auta się nadają TYLKO do miasta. Na długie dystanse zawsze spalinówki będą miały przewagę, CHYBA że technologia będzie się drastycznie zmieniać. Nadzieja tutaj w chińczykach.
1
@michal26 przyjemność to rzecz względna, więc dawanie tego punktu jako nr 1, czyli najważniejszy argument, to moim zdaniem nieporozumienie. Zwłaszcza, że do niektórych rzeczy ludzie się przyzwyczajają i doceniają dopiero po jakimś czasie. Tak więc z całej tej Twojej listy ten punkt ma moim zdaniem najniższą wagę.
Z punktem drugim się absoulutnie zgadzam, choć chyba zamieniłbym go z punktem trzecim miejscami. A na pewno bym je łączył - elektryki to wciąż technologia relatywnie niepewna, niesprawdzona w długoletniej eksploatacji, więc za taką cenę raczej się nie opłaca. Bo spalinowym pojeździsz i kilkanaście lat a elektrycznym? Na razie ciężko stwierdzić.
A co do infrastruktury, to moim zdaniem to jest istotny element. Obecnie na długich trasach komfortowo nie pojedziesz, przynajmniej w takim stylu jak ja lubię, czyli dość dynamicznie i z jak najmniejszą liczbą stopów, a jeśli już stopy, to krótkie. Ostatnio byłem w Budapeszcie, drogę stamtąd do Częstochowy pokonałem na jednym baku (i jeszcze kolejnego dnia pojechałem do roboty i z powrotem), z jednym krótki stopem na sikanie (bo Żona chciała, sam bym cisnął dalej). Bodajże 560 km w 6 godzin 40 minut. Elektrykiem nie do zrobienia, bo albo bym musiał jechać wolniej, żeby mieć zasięg, albo stawać 3 razy na ładowanie, 20 minut każde.
Zgadzam się z Tobą, że trzeba poprawić kwestie pozyskiwania energii, natomiast nie hejtowałbym elektryków samych w sobie (nawet jeśli zgadzam się z @MesQueUnClub_87, że to nie jest auto tak przyjazne środowisku jak to malują - choćby pozyskiwanie elementów do produkcji baterii powoduje horrendalne zanieczyszczenia, a dochodzi jeszcze utylizacja tych baterii), natomiast hejtuję sposób w jaki są "wciskane" ludziom.
@Safrani wiem, że przystąpili do jakiegoś paktu, natomiast zastanawiam się, na ile faktycznie będą to respektować, a na ile to działanie pod publiczkę. Ale może faktycznie idą w kierunku zeroemisyjności.
0
@Gary no w sumie rzeczywiście mogłem inną numerację zachować.
Więc tutaj zgoda.
Osobiście wg mnie elektryk ma sens (obecnie i w ciągu następnych kilkunastu lat), kiedy:
Mam dom z PV i magazynami energii i ładuję auto w domu + auto jest nowe, lub nie starsze niż kilka lat + jeżdżę w promieniu 50 km.
Wtedy ma to sens. A tak? Nie widzę w tym żadnej logiki. Po prostu. A już na pewno nie w Polsce.
1
@Gary Stary oni idą tam na maksa. Wyprzedzają własne plany i terminy. To co mieli osiągnąć w 2030 już jest zrealizowane.
1
@Safrani dla środowiska - super. Dla europejskiej gospodarki - moim zdaniem fatalnie.