- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1660 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1660 Culés
6
dla mnie chore jest, że takie psy jak amstaf nie są w żaden sposób regulowane co do ich posiadania. Często widzę z tego typu psami patusy i potem efekt jest taki jaki jest
3
@draxidox Jest regulowane. Ma posiadać smycz i kaganiec w miejscu publicznym. Jeśli nie ma to właściciel podlega karze.
3
@draxidox tak jak kolega napisał, jest regulowane. To też kwestia szkolenia i podejścia do psa, bo żaden sam z siebie agresywny nie jest. Równie dobrze możesz wyszkolić jamnika na mordercę kostek
5
@MesQueUnClub_87
Nie do końca. Obowiązek kagańca spoczywa wyłącznie na psach rasy agresywnej, a amstaf nie jest na tej liście, więc żadne prawo nie zmusi go do założenia go.
Co do tej smyczy, to prawo też tego wprost nie precyzuje. W kodeksie jest napisane wyłącznie, że właściciel ma mieć psa pod kontrolą, co oczywiście najlepiej zrobić, mając go na smyczy. Jednak nigdzie nie jest napisane, że to smycz. I znów: obowiązek smyczy dotyczy wyłącznie ras, które znajdują się na liście agresywnych.
W teorii: jeżeli idziesz z psem, który jest cały czas przy nodze, nigdzie nie odchodzi - nie łamiesz prawa. Chyba że to tereny leśne, gdzie każdy pies ma mieć smycz.
A o tym, co mówił @draxidox, to jeszcze inna para kaloszy. Na psy, które znajdują się w spisie ras agresywnych trzeba mieć zezwolenie.
0
@NeroTFP1 w kodeksie napisane tak, żeby obrońcy praw zwierząt się nie obruszyli...
0
@NeroTFP1 Sprawdziłem sobie tę listę i to jakiś śmiech na sali z tym, że nie ma tam Dobermana, Bulteriera czy właśnie Amstaffa.
3
@LambiPL
Otóż to. Wiadomo, że niektóre psy z natury są trudniejsze w ułożeniu, więc lepiej nie brać wszystkich ras, jeśli nie ma się pojęcia o czworonogach. Niemniej każdy pies może być potencjalnym zagrożeniem, jak i każdy pies może być milusiński. Nie bez powodu najwięcej pogryzień jest wśród owczarków niemieckich, których ludzie nie socjalizują, nie kontrolują, bo myślą, że to Szarik albo Alex.
@MesQueUnClub_87
To jest ogólnie trudny temat, bo jak spojrzymy w statystyki, to najwięcej pogryzień jest wśród owczarków niemieckich. Wbrew pozorom amstafy tak często nie atakują ludzi. Statystyki mówią, że amstaff atakuje człowieka rzadziej niż husky, labrador czy bernardyn. Ogólnie uważam, że niektóre psy mają większe lub mniejsze predyspozycje, ale koniec końców wiele zależy od człowieka.
1
@NeroTFP1 No statystyki statystykami, ale nie bez powodu są takie restrykcje względem tej rasy w innych krajach Europy. Dania, Norwegia, Niemcy, UK, Hiszpania, Francja.
2
@MesQueUnClub_87
No bo to nie są łatwe psy. Też tak uważam. Na dodatek Sebixy mają tendencję do brania ich, a wiadomo, że przy takim bezmózgu łatwo o niewychowanie psa.
Niemniej w mojej opinii wcale nie są dużo trudniejsze niż owczarki niemieckie, które mają wizerunek słodkiego Alexa czy Szarika, a tak naprawdę przez lata przez swoją ingerencję ludzie zmienili wygląd tego psa, a przy okazji jego charakter. I też bym w jakiś sposób regulował, bo to, co się dzieje z owczarkami, to istna plaga.
1
@MesQueUnClub_87 Ja mam bullteriera i powiem tak ; są to psy o bardzo łagodnym usposobieniu do ludzi troszkę inaczej się to ma do innych piesków. Do najczęstrzych ataków na człowieka dopuszczają się właśnie American Stafford terier czyli amstaff, pit bull oraz owczarek niemiecki. A poza tym to zależy jak ułożysz psa, więc nie ma reguły równie dobrze agresywny może być kundelek czy mieszaniec.
1
@NeroTFP1 @Alek23 Przede wszystkim to są psy dominujące. Albo Ty zostaniesz jego Panem, albo on Twoim. Jeżeli nie wiesz w jaki sposób je szkolić to Ci wejdą na głowę i agresją będą wymuszać swoje "widzi mi się" . Potem takie psy są albo wiązane do drzewa albo oddawane do schroniska z metką agresywnych. Tu właśnie największym problemem jest brak świadomości i znajomości rasy jaką się bierze pod opiekę. Z różnymi psami miałem do czynienia, z Owczarkami, z Amstaffem z Bulterierem i mam bardzo dobre zdanie na temat tych psów. Znajomi mają dwa cudowne Amstaffy, ale po pierwsze nie brali tych psów ze schroniska bo nigdy nie znasz pochodzenia takiego psa (mógł być poczęty kazirodczo i tam już psycha jest zryta), psy przeszły za szczeniaka odpowiednie szkolenie w towarzystwie swojego właściciela, a następnie były chowane w miłosnej atmosferze. Teraz są to największe lizoki i przytulasy jakie widziałem i do tego ułożone. Niemniej jednak uważam, że powinny być wpisane na listę psów niebezpiecznych ponieważ przy właśnie nieumiejętnym szkoleniu mogą stanowić duże zagrożenie i w tym momencie opiera się to wyłącznie na zaufaniu, że obcy typ, który idzie z psem zrobił wszystko jak powinien. Nie mam tej gwarancji idąc z dzieckiem obok, więc profilaktycznie powinien mieć nakaz kagańca oraz smyczy.
0
@draxidox wprowadźmy obowiązkowe OC dla każdego psa i problem się rozwiąże. Psy mniejsze i łagodniejszych ras będą tanie, a te duże i groźne ekstremalnie drogie. I podobnie jak przy samochodach, niech będą zniżki za regularne szczepienia, bezpieczne obchodzenie się z psem, przebyte kursy i szkolenia itp. Nie może być tak, że pies pogryzie Ci mamę, żonę, dziecko a ty później latasz po sądach po odszkodowanie od gościa, który nic nie ma na siebie, tylko tego psa. Lubię psy, ale puknijmy się w głowę, chyba każdy widzi że to nie ten sam kraj co kiedyś, nie może być tak jak dawniej.
0
@draxidox Oczywiście winny pies nie właściciel :) Mam amstafa, suke. Weterynarz powiedziała, że nigdy nie widziała spokojniejszego psa. Wystarczy psa wychować, a każdy będzie potulny jak baranek.
0
@Tomaszekkkkk
no tylko, że jak patus dostanie yorka i go nie wychowa to nie będzie takich konsekwencji jak patus który dostanie amstafa i go nie wychowa.
To sa rasy niebezpieczne i powinny być dodatkowe papiery by takie psy posiadać.
0
@draxidox Co nie zmienia faktu, że winny patus nie pies :)
ostatnio szedłem z siostrą i jej półtora roczną córą którą niosła na rękach, mijaliśmy panią z kundlem niższym niż moje kolana, podskoczył i chciał ugryźć małą. Nie zdążył.
Te wszystkie yorki są bardziej agresywne niż te "groźne" psy.. z tym, że dorosłemu krzywdy raczej nie zrobią.
0
@draxidox To nie rasy są niebezpieczne, tylko wychowujący je patusy, którzy biorą takie psy, żeby groźne wyglądać
0
@NeroTFP1 Na własnym przykładzie mogę napisać, że mnie zaatakowały w całym dotychczasowym życiu 2 psy i były to owczarki niemieckie. Pisząc zaatakowały, mam na myśli pogryzły. Jeden w okolicę pleców i rękę a drugi pogryzł mi rękę bo próbowałem się nią zasłaniać w rezultacie musiałem jechać na zszywanie do szpitala. Posiadałem już 2 amstafy, dobermana a obecnie mam bulika i nie zamieniłbym go na żadną inną rasę a jest to rasa bardzo uparta i nie łatwa do ułożenia. Pupil potrzebuję czasu, którym go obdarzymy aby go ułożyć. Ludzie kupują pieski od tak nie zdając sobie sprawy że pies to nie zabawka. Pozdrawiam ;)