La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1621 Culés

3

W nawiazaniu do przemyśleń @macio_944 z goracych dodam swoje przemyślenia jako niedzielny fotelowy fan psychologii.
Pierwszy problem - ludzie nie rozumieja swojej "pozycji w stadzie", drugi - nie rozumieja samych siebie i swoich oczekiwań, jednocześnie oczekujac, że ktoś magicznie je spełni.

W pierwszym nie chodzi mi o jakieś internetowe bzdety typu "alfa, beta" i inne górnolotne określenie. Zwyczajnie, ogromna cześć ludzi się przecenia, niemała część się nie docenia. Wszędzie (to znaczy tylko w internecie) gdy widzę narzekania "nie ma dobrych dziewczyn" (i analogiczne w druga strone, choć te widzę rzadziej) osoba szukajaca partnera zawsze jest ponad przeciętnie inteligentna, cnotliwa na granicy świętości, ma ambitna pracę i hobby, którymi może się chwalić.
Jednocześnie w życiu nie znam żadnej osoby, która mógłbym tak opisać - choć znam ludzi bardzo inteligetnych, bardzo przyzwoitych, bogatych z nudnymi pracami i biednych z ambicjami itd.
Przykładowy "robol", który pracuje 10h fizycznie, wraca do domu wypić czteropak i grać w gry nie koniecznie jest w typie inteligentnej, młodej dziewczyny, która studiuje coś ambitnego i ma np. marzenia o pracy naukowej, podobnie jak Jessica z osiedlowej żabki, dla której czas wolny to Chesterfieldy, Netflix i makijaż czy paznokcie niezbyt zainteresuje ambitniejszego mężczyznę.
ale - nie każda kobieta i mężczyzna w wieku 25 lat to ci ambitni studenci, których opisałem wyżej, więc w teorii problemu być nie powinno, tak długo jak każdy miałby realne spojrzenie na swoja sytuację i obiektywne oczekiwania wobec potencjalnego partnera.
Kwestia ambicji, inteligencji itd. opisana wyżej to jedno. Drugi prosty przykład to choćby kwestia seksu - ilu samotnych mężczyzn oglada codziennie filmy na pomarańczowej stronie, marzy o dziewczynie, która zrobi mu śmigło w spodniach i dało by się pokroić za okazję z dziewczyna dowolnej karnacji czy pochodzenia etnicznego. Jednocześnie ci sami ludzie szukaja tego u cnotliwej dziewicy i krytykuja każda co bardziej rozwiazła dziewczynę. Ktoś chce szaleć? Nie powinien szukać w kościele, tylko przejść się do klubu, najlepiej z zapleczem "farmaceutycznym" czy chociaż pieniędzmi.

Powiem szczerze - stosuję się do swoich rad wyżej - tj. obracam się wśród ludzi na "swoim" poziomie - ani zawyżonym, ani zaniżonym. W najbliższym otoczeniu znam sporo dziewczyn w moim wieku i żadnej nie opisałbym jako bezwartościowego pustaka, zapatrzonego w pieniadze i IG.

Ktoś spyta - więc muszę być w szczęśliwym zwiazku? Nie. ale też nie z powodów, które podpowiadaja kompleksy w wieku nastoletnim, czy internetowi frustraci. Nie jestem za niski (większość dziewczyn, które znam jest niższa), za brzydki czy za biedny. Po prostu nie starałem się dotychczas, z różnych prywatnych powodów być w zwiazku.

2

@Ghostface a więc nie jesteś za wysoki, nie jesteś za ładny i nie jesteś za bogaty tylko ubrałeś to w inne słowa :))

1

@Ghostface po co robić nową dyskusje jak tamta jest w gorących?

0

@Faro Lubię łamać regulamin i żyć na krawędzi. W praktyce dlatego, że po kilkudziesięciu postach w goracych, OP się najczęściej już nie udziela, a temat rozmów schodzi na poboczna kłótnię losowych użytkowników. Ponadto lenistwo - w tym konkretnym przypadku nie chciało mi się czytać całości watku.

@wojopancer zgadza się (po części). Wzrostem bliżej mi do Messiego niż Ronaldo, uroda bliżej do Iniesty niż... Ronaldo. Zasobnościa portfela daleko mi do jakiegokolwiek piłkarza.
Rzecz jasna zrozumiałe, że ostatni akapit nie stawia mnie jako autorytetu w tego typu tematach. Ponadto często myślę szybciej niż piszę, skracam cała wypowiedź i "cenzuruję" w celu zachowania anonimowości, starajac się jednocześnie pisać szczerze i nie przekazuję całej swojej myśli przewodniej. Bardziej niż rady dotyczace zwiazków, chodziło mi tu o "krytykę krytyki", zachowanie obiektywności, większa skromność i większe analizowanie siebie i swoich postaw, zamiast psychoanalizy wszystkich w około.

ale do sedna - twój wniosek (i pośrednio zgaduję, że @RafiVeB również) jest prosty "nie mam dziewczyny, więc guzik się znam. Nie mam jej bo jestem za brzydki i za biedny. Nie mam jej bo mnie nie chca."? Chętnie podyskutuję.

0

@Ghostface tam pewnie byłoby więcej zainteresowanych tym tematem, ale jak wolisz

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: