- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1846 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
15
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
82 odpowiedzi
NeroTFP1
29
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1846 Culés
11
Bardzo lubię film Vinci z 2004 roku. W zasadzie ten film jest dla mnie jednym z ulubionych, jeśli chodzi o rodzime kino. Komedia sensacyjna z dobrze napisanym scenariuszem, a co za tym idzie dobrze napisaną historią, zabawnymi, ale jednocześnie nie jakimiś głupkowatymi dialogami. Postacie, które po prostu lubi się od pierwszego oglądania tego filmu.
Nie zdziwię Was, że w związku z powyższym, moim obowiązkiem było udać się do kina na drugą część, która powstała 20 lat później. Cóż mogę powiedzieć? Niewiele dobrego. :D
Pod koniec zeszłego roku oglądałem w kinie Gladiatora 2. Dzieliłem się także tutaj opinią na temat tego filmu i napisałem, że jest to znośny film, którego raczej nie obejrzę po raz drugi, ale jeśli nie nazywałby się on "Gladiator" i nie nawiązywał do klasyka sprzed ponad 25 lat to jest to całkiem dobry film z widowiskowymi scenami. Biorąc pod uwagę, że produkcji o walkach gladiatorów dawno nie było, to już w ogóle cacy. Ale niestety, film miał wysoko zawieszoną poprzeczkę i nie zbliżył się do niej nawet w połowie. Z drugą częścią Vinci jest tak, że film ten nawet nie wykonał skoku, aby podjąć wyzwanie i zaatakować wiszącą wysoko poprzeczkę.
Ten film jest po prostu nudny. Przede wszystkim to, co było atutem pierwszej części, nie ma w kontynuacji. Postacie są pozbawione swoich najlepszych cech, czyli przykładowo Magdzie brakuje takiego pazura, zaś Szerszeń jest postacią po przejściach, przybitą. Mam wrażenie, że Machulski chciał, aby Szyc zmierzył się na ekranie z demonami z przeszłości życia prawdziwego. Nawiązanie jedną akcją do Hagena i jego przebiegłości to zdecydowanie za mało. Scenariusz jest dziurawy, dialogi nie są w żaden sposób śmieszne. Jeżeli najzabawniejszą postacią jest komisarz policji grany przez Łukasza Simlata, który jest postacią co najwyżej drugoplanową, to chyba coś tu nie gra.
A najgorsze jest to, że gdyby ten film nie był "Vinci 2", tylko nie wiem, "Spryciarze" czy coś takiego (bez nawiązania do popularnej marki sprzed lat) to ten film w dalszym ciągu jest produkcją słabą.
Niestety, Juliusz Machulski od czasu "Kołysanki" zalicza zjazd i nie może się zupełnie odbić. Vinci 2 to kolejne nieudane dzieło tego reżysera. A co najgorsze, pojechane tu jest mocno na nostalgii i to chyba przez wzgląd na nią liczono na sukces (kasowy). Aktorzy grają tak, jakby reżyser się z nimi spotkał przed pierwszym dniem zdjęciowym i powiedział "no, fajnie, że widzimy się w starym gronie. Tu kilka nowych twarzy - witam. Ogólnie robimy film, ale nie musicie dawać z siebie maksa, bo ludzie i tak pójdą na film przez wzgląd na to, że Vinci to jedna z najchętniej oglądanych przez Polaków komedia sensacyjna".
@norbi77 @MesQueUnClub_87 @PatrychoO @Kinginiesta i inni.
1
@Ojciec5tkidzieci Aha, dla kibiców Barcy, czyli także dla mnie, jest wspominany pewien mecz. Jest to nawiązanie do słów Werbusa z pierwszej części, który po otrzymaniu pokaźnej premii od Cumy powiedział, że weźmie dzieciaki na Camp Nou. :)
1
@Ojciec5tkidzieci Lewandowski - Carvajal.
"Niestety, Juliusz Machulski od czasu "Kołysanki" zalicza zjazd i nie może się zupełnie odbić." - Myślę, że to w dużej mierze skutek śmierci Jana Machulskiego. On miał w sobie to coś, co nadawało filmom wyjątkowy charakter i dopóki żył, zawsze potrafił wskazać , jak powinno wyglądać dobre kino.
1
@Hosh Stary Machulski pomagał synowi w kwestii scenariusza i to widać po jego śmierci, niestety.
1
@Ojciec5tkidzieci tak jak pisałem, warto iść dla samych nawiązań do Barcy :D Natomiast rzeczywiście, nie podobało mi się to, jak szybko przebiegła cała kradzież. Fajnie było zobaczyć stare postacie i tyle.
1
@PatrychoO Szkoda tylko, że niektóre stare postaci pozbawiono najlepszych cech. :/
1
@Ojciec5tkidzieci Mi osobiście nie podoba się ta moda na odgrzewanie gorących tytułów sprzed lat. Po pierwsze zdecydowana większość tych filmów to profanacja oryginału, a po drugie jest to ogólnie słabe, że zamiast tworzyć nowe tematyki to lecą na tych starych bo się kiedyś dobrze przyjęły. Dużo reżyserów traci w moich oczach przez takie decyzje, no ale cóż, wolny rynek. Z takich odgrzewanych kotletów po latach to mi siadł chyba tylko "Marevick", "Znachor" i znośne "Psy 3", ale i tak to nie ten sam poziom, ani przede wszystkim KLIMAT co poprzednie.