La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1537 Culés

57

Czy tylko mnie śmieszą mnie osoby 45-65 lat (mniej więcej), które wyśmiewają problemy natury psychicznej u osób 15-35 lat?

Co chwilę idzie się natknąć na jakiegoś trepa, który uważa:
1. Nie ma czegoś takiego, jak depresja. Za naszych czasów tego nie było. To wymysł ludzi, by usprawiedliwić lenistwo.

Lub
2. Autyzm, albo ADHD? Czego to się nie wymyśli dzisiaj, by tłumaczyć swoje dziwne zachowanie!

Lub
3. Dysleksja, dysgrafia? Kiedyś na takich w szkole mówiliśmy po prostu "debil" hehehe

Lub tym podobne.

Ja tylko przypomnę, że wg badań psychologów i psychiatrów - najwięcej depresji i innych chorób psychicznych bierze się zarówno z predyspozycji GENETYCZNYCH, jak i traum, które fundują nam...rodzice.
Tak drodzy 45-65 lat. To, że Wasza 22 letnia córka, albo 30 letni syn ma problemy psychiczne, ma nierozpoznane ADHD, to jest zapewne Wasza wina. To Wy nas wychowaliście, to Wy olewaliście wszelakie pojawiające symptomy.

A i bym zapomniał. To, że Was wujek całe życie chlał wódę, w potem się powiesił w piwnicy - oznacza, że miał depresję.

No. Tyle. Nieprawdopodobne jest to, że takie zjawisko występuje, a w Internecie wręcz osiągnęło swoje apogeum

@macio_944 @Kgorecki2500 @GeneralXavi @July_6_BcN @Kondziubarca

27

@michal26 kiedyś to były twarde chłopy, teraz to miękkie faje. Kiedyś chlop umiał sobie zaradzić, alkohol i najbliższa gałąź, nie to co teraz...

0

@michal26 plus nie znam danych dla Polski ale w USA to właśnie starsze pokolenia wypadają najgorzej (najwięcej samobójców to mężczyźni w wieku "emerytalnym")

2

@michal26 Prawda, chociaż ja już biorę dużą poprawkę na wszelkie wpisy w internecie, gdyż szacuje się że 50% całego ruchu w sieci to boty.
A będzie tego tylko jeszcze więcej.
Zastanawia mnie tylko, komu zależy na szerzeniu takich poglądów - nienawistnych. Chociaż pewnie bardziej chodzi tu o kasę i za wszystkim stoją bigtechy.

30

@michal26 Kiedyś nie było depresji, po prostu facet żłopał alkohol aż do śmierci, wieszał się w lesie albo bił żonę i dzieci.

7

@michal26 Mnie to właśnie nie śmieszy bo to świadczy o niskim poziomie wyobraźni i świadomości. To są osoby zabetonowane w swoich sztywnych ramach, których się już raczej nie otworzy.

2

@michal26 ogólnie zgodziłbym się, poza tym akapitem -
"A i bym zapomniał. To, że Was wujek całe życie chlał wódę, w potem się powiesił w piwnicy - oznacza, że miał depresję" . Nie, nie oznacza to że miał depresję. Mógł być po prostu nieszczęśliwym alkoholikiem. Nie podciagajmy po prostu wszystkich problemów psychicznych pod depresję.

0

@michal26
Kiedyś wujek nie miał depresji tylko spadł po pijaku z mostu i tyle
Edit.
Dobra widze 2 podobne komentarze. Po prostu teraz jest większa świadomość i ja to dobrze. Moi rodzice też tego nie rozumieją. Z drugiej strony dla wielu to jest jakkolwiek to zabrzmi "wymówka". W sumie połowa moich znajomych jest zdiagnozowana od depresji po chorobe dwubiegunowa, borderline, ADHD czy nerwice. I wielu rzeczywiście od czasu zdiagnozowania leki pomagają i terapia również jak ręką odjął. U niektórych nie zmieniło się nic i wiele razy usprawiedliwiają sytuacje tym, że on już tak ma.
Np. kolega z depresją będzie jeździł w sposób taki narwany bo to typowe u osób z ADHD

1

@Rastafarnianin teraz to wszyscy tacy niezaradni. My za młodu, to już po ślubie, dwójką dzieci, mieszkanie, a dzisiaj?

0

@MessiForeverTheBest bo w USA lwia część, to bodaj weterani wojenni i ludzie, co popadają w długi na stare lata. U nas młodzi ok. 30, bo przychodzą pierwsze naprawdę poważne kryzysy (finansowe, zdrady małżeńskie, śmierć osób bliskich, samotność, etc.)

1

@Hosh no dokładnie xD
Przecież kiedyś to po prostu ludzie żyli w notorycznym stresie, zwłaszcza dzieciaki i potem oni to przerzucali na własne dzieci, nie zdając sobie z tego nawet sprawy

1

@michal26 to są ludzie nieokrzesani i niewykrztałceni. Powinni na własnej skórze poczuć czym jest depresja to by otrzeźwieli

0

@MesQueUnClub_87 wiesz. Z jednej strony jest to rzeczywiście przerażające, że można być takim betonem umysłowym, ale z drugiej strony...śmieszne jest właśnie to, że pomimo dowodów, to dalej są zaślepieni. Na równi z płaskoziemcami można ich traktować.

1

@michal26 nie było depresji, a od babci (prawie 90 lat) słyszałem kilka historyjek, że ten skoczył z mostu, ten się powiesił, ten rzucił się pod tramwaj.
Po prostu brak edukacji na ten temat zrobił swoje.

4

@Vegeta88 rzeczywiście powinienem być bardziej ostrożny. Alkoholizm łączony z samobójstwem nie równa się depresji, ale bardzo często jest to ze sobą powiązane.

0

@Lucyffffer1922 tylko, że jedyna opcja, by rzeczywiście coś zrozumieli, że to przynajmniej próba samobójcza ich własnego dziecka...w sensie to musiałby być naprawdę mocny wstrząs...

0

@Konradowskyy no na pewno brak edukacji ma tutaj znaczenie, ale czy można aż tak być nie wyedukowanym? Rozumiem WTEDY nie rozumieć, ale DZISIAJ?

0

@michal26 obawiam sie że dla takiego osobnika to by nie bylą depresja tylko że dziecial był po prostu słaby

0

@mientusek1407 na pewno nie wszyscy, co mówią, że mają depresję, dwubiegonówkę, czy ADHD czy autyzm...mają to. Nie wszyscy, to jasne..
No,.ale jednak dużo osób na cokolwiek.
Ja sam jestem na etapie diagnozowania ADHD u siebie (wrodzone). Śmieszy mnie po prostu to, jak wiele osób jest tak zamkniętych w pojmowaniu świata, że nie akceptuje faktu, że takie coś istnieje.

To, że teraz jest o tym głośno, to dobrze. Więcej osób zacznie się badać.
Negatywną cechą promowania problemu (nagłaśniania. To chyba właściwe słowo) jest to, że głupcy teraz będą dumnie wykazywać się ignorancją, bo "wymysł mediów"

0

@Lucyffffer1922 no nie wiem. Z reguły takie coś pozwala przejrzeć na oczy

0

@Lucyffffer1922 Jak to mój przyjaciel usłyszał “za dobrze ma i mu się w dupie poprzewracało”, nie utrzymuje kontaktu z rodziną od dłuższego czasu. Z mojej perspektywy mogę powiedzieć tyle - picie nie pchnęło mnie do próby ALE miało spory wpływ na zachlewanie się w smutku lub by tłumić emocje. Z tą różnicą, że dla mnie alkohol był tylko jednym z środków tłumienia swoich problemów psychicznych. Mimo że nie piję to z perspektywy czasu najbardziej organizm “tęskni” za lekami (benzo, koda, oksykodon) i narkotykami, niż alkoholem

0

@michal26
No tak dokładnie. Istnieje oczywiście, że istnieje. Po prostu nauka poszła do przodu. Są na to leki terapie. Ja tylko dodałem od siebie, że niktórzy usprawiedliwają tym wiele. Może być ADHD nie wrodzone? Co sie robi test DIVA na to?

0

@mientusek1407 znaczy się..jest coś takiego jak wtórne objawy ADHD, czyli nie masz jako tako ADHD, ale objawy już tak. Chodzi o to, że masz przedawkowanie dopaminy i zaburzasz sam sobie gospodarkę dopaminową. Zobacz ile masz teraz osób uzależnionych od telefonu, social mediów, porno, innych używek

0

@michal26
czyli to nie ADHD ale objawy sa jak ADHD i nie leczy sie tego lekami? Ciekawe

0

@mientusek1407 a tego nie wiem. Aż tak się nie znam.

Uzależnienie można przypuszczam wyleczyć po prostu poprzez odwyk.
ADHD nie wyleczysz niczym. To jest po prostu cecha mózgu. Można jedynie zaleczyć lekami, czasami nawet lekko zregenerować, dostosować pod "normalny" tryb. Ale to tyle.

0

@michal26 Czy to normalne, że czytając te kwestie, które mają wypowiadać te osoby 45-65 lat na temat różnych problemów natury psychicznej, miałem w głowie głos Marka Jakubiaka?

2

@Ojciec5tkidzieci myślę, że Jakubiak jest idealną personifikacją takich osób xD

0

@michal26 pijesz do dzisiejszego posta podczarskiego na twitterze xDDDD? idealnie się w to wpasowuje


0

@draxidox dokładnie tak xD striggerował mnie..co prawda to cymbał, ale taki ludzi od cholery jest

1

@michal26
Klasyczny argument "Wojsko by im się przydało".

1

@draxidox
"Nie ma takiej choroby jak depresja. To jest zwyczajne nieumiejętne radzenie sobie z życiem. "

Ja pierdzielę. Za takie teksty już powinno się w jakiś sposób pociągać do odpowiedzialności.

1

@NeroTFP1 "tam to jest szkoła życia. Nagle by się okazało, że problem znika" xD

2

@NeroTFP1 i też pamiętajmy, że nic tak nie robi dobrze na depresję, jak bycie kotem w komunistycznym wojsku PRL-u, gdzie Dawid Podsiadło nie zaśpiewałby piosenki "nie ma fal".

Do tego wojska utęskiwują wszystkie Ryśki i Włodki i inne Zbyszki. Do tej patologii całej..

3

@michal26
Tyle, że generalizujesz i zachowujesz się tak samo jak omawiane przez Ciebie osoby 45-65 lat...

Są tacy ludzie, owszem, ale w młodszym pokoleniu i najmłodszym też się tacy zdarzą, którzy to będą negować różne rzeczy, które są "oczywiste".
Wiesz, że Ci 45-65 latkowie to wychowywani byli bardziej surowo? Bicie, kary, wychowanie bez ojca. 45-65 latkowie mieli za rodziców ludzi którzy brali udział w wojnie, bezpośrednio albo pośrednio.

Piszesz, że to ich wina, ale pomyśl, że to jacy oni byli i z jakimi traumami oni musieli się mierzyć to była wina ich rodziców, no, a traumy ich rodziców, to znowu wina ich rodziców i tak do Adamy i Ewy można dojść.
Zawsze najłatwiej zrzucić winę na rodziców. Często jest to prawda. Jednak zdecydowanie nie zawsze. Bo to, że wybuchła wojna, to raczej nie jest wina Rodziców.
Internet pomaga w szerzeniu informacji o depresji i innych chorobach i jakby uświadamia ludzi o problemach. Jednak z drugiej strony to mass media w dużej mierze przyczyniają się do chorób psychicznych. Od uzależnienia od smartfonów, tik-toków, dopaminy, przez depresje, stany lękowe, do samobójstw.
Presja rówieśników, wyśmiewanie przez innych, okropne komentarze w Internecie... Czasem nawet najlepsi Rodzice mogą nie dać rady w wyprowadzeniu dziecka na prostą i jest to przerażające.
A to, że teraz łatwiej mówić o chorobach, świadczy raczej o tym, że to starszym pokoleniom było ciężej... Bo o wielu chorobach jeszcze nie było wtedy mowy, bo ich po prostu nie znano, a nawet jeśli już coś było na rzeczy to często musiało być przemilczane...

1

@michal26 Po prostu ciężkie czasy robiły twardych ludzi. Teraz za dobrobyt społeczeństwo płaci swoją cenę.

2

@michal26 Kiedyś nikt nie zwracał uwagi na problemy neuro. Pewnie sami mają zryty baniak, więc teraz skąpią innym leczenia.

0

@michal26 czy tylko mnie śmieszą klikbajtowe atencjuszowskie posty, które niczemu nie służą poza uzyskaniem jak największej liczby plusików?
ps. fajne te oskarżenia i generalizacje. Naprawdę fajne. Tylko czemu to niby ma służyć? No raczej poza atencją niczemu, bo na forum raczej nie można przeprowadzić pogłębionej analizy psychologiczno-psychiatrycznej kondycji młodzieży. I określenia poziomu "winy" dorosłych w tym wszystkim... fajnie się bawicie, bardzo fajnie

0

@michal26 a ja uważam że depresja u młodych ludzi która tak często występuje jest głównie wina lewackiej propagandy, w wieku kiedy jesteś totalnie i budujesz swoją tożsamość i próbujesz się odnaleźć, gdzie masz tyle bodźców, nasze pokolenie nie było narażone na taką ilość informacji i propagandy a teraz masz jakiejs zachwianie równowagi i nie masz na czym oprzeć swojej siły do walki, bo bog nie istnieje,nie masz ważnych wartości życie, to nic nie warte gówno

1

@Cioldan no tak. Tylko ja nie uderzam w całe pokolenie, tylko po prostu w tych ludzi, którzy wyśmiewają takie problemy psychiczne, a którzy jednocześnie są w tym przedziale wiekowym.

0

@emjot np. można sobie podyskutować, dla samego dyskutowania. Czasami naprawdę fajne dyskusje wychodzą.

To, co chciałem tutaj poruszyć, to:
1. Sprawdzić, czy to są moje obserwacje, czy rzeczywiście większość ludzi to widzi.
2. Omówić problem pogardy starszego pokolenia do młodszego poprzez niezauważanie problemów.

1

@michal26 niektórzy dalej są mentalnie w tamtym wieku więc co zrobisz

3

@michal26 czuje sie wywolany do tablicy bo zdrowie psychiczne to moja branza

Niestety masz racje. wielu ludzi z mojego pokolenia, szczegolnie slabiej wyksztalconych nie ma pojecia czym jest depresja, autyzm czy ADHD i posluguja sie tylko stereotypami, które z zalozenia sa negatywne. W Polsce edukacja na temat problemów psychiatrycznych lezy i kwiczy. Ale nie to jest najwiekszym problemem. Najwiekszym problemem jest naddiagnozowanie. W tej chwili w Polsce diagnozuje sie niesamowite ilosci dzieci i mlodziezy, glownie z autyzmem, kiedy jest to zuplenie zbedne. Nieco starsze osoby milenialsi ale glównie zombie wrecz wymagaja zeby im cos wymyslic. Niedawno jeden taki brodacz co ledwo licencjat zrobil, kitek na glowie, tatuaze od stop do glow i koniecznie koszula w krate przyszedl do mnie z gotowa diagnoza: Autyzm, ADHD i dwubiegunówka. Jak mu powiedzialem zeby sie ogarnal i dorósl wreszcie to sie obrazil

0

@michal26 jako czlowiek wiekowy z tzw "starszego pokolnia" nie zywie pogardy dla mlodych. jest mi ich zal.

3

@michal26
Mam 45 lat i jestem poza tą grupa negującą problemy o których piszesz
Sam miałem nerwice oraz stany lękowe potem
To sa bardzo poważne problemy których ciężko jest wyjsc
Ja na szczęście wyszedłem z tego i wiem juz jak sobie radzić, bo organizm potrafi zaskakiwać

Tylko nie wszystko jest depresja
Sa nerwice to co Ja miałem i one mogą sie przerodzić w depresja

Problemy alko to nie depresja:)


0

@Rastafarnianin
Kiedyś to 50 i koniec taka byla dlugosc życia męskiego

0

@Vegeta88
Dodam iz depresja to nie agresja czy tez nerwica

1

@AbelKabel nie no. Ja to oczywiście, niepotrzebnie jak widać, uprościłem. Chodziło mi o przykład, że coś mógł mieć i najprawdopodobniej miał z głową i należało mu pomóc.

0

@michal26 polecam ci lekarza ale nie na gowe z tym już nic u ciebie nie da rady zrobić :)

1

@michal26 Rozumiem Twoje emocje, ale wrzucanie całego pokolenia 45–65-latków do jednego worka i zrzucanie na nich całej winy za problemy psychiczne młodszych to duże uproszczenie.
Fakty są takie, że depresja, ADHD czy inne zaburzenia mają wiele przyczyn – genetycznych, środowiskowych, ale też wynikają z dzisiejszych wyborów młodych ludzi . Od minimum 10 lat sam decydujesz, co oglądasz, czym się karmisz psychicznie – nie wszystko to wina rodziców.
Nie buduje się zrozumienia, obrażając innych. Skoro oczekujesz empatii, warto też ją okazać. Bo dojrzałość to nie tylko diagnoza – to też odpowiedzialność za siebie, nie tylko szukanie winnych.

1

@michal26 mnie też bawią tacy ludzie jak ty. Dzisiejsze panienki w spodniach to zwykle cioty. Efekt bezstresowego wychowania. Mnie matka wpie....a za byle co że bym się jej w życiu nie odważył odpyskowac. I bym respekt, szacunek i nie było mazgajenia się. Jak cię ktoś w szkole gnębił to od razu figt a nie skarżenie się starym. Dzisiejsza młodzież jest cienka jak skóra na jajach.

0

@michal26 Tylko częściowo się zgadzam, bo to co napisałeś jest częściowo prawdą.

0

@michal26
Wypowiedź typu
"Tak drodzy 45-65 lat. To, że Wasza 22 letnia córka, albo 30 letni syn ma problemy psychiczne, ma nierozpoznane ADHD, to jest zapewne Wasza wina. To Wy nas wychowaliście, to Wy olewaliście wszelakie pojawiające symptomy."
raczej uderza we wszystkich. Jak dla mnie chybiłeś.
Inna kwestia to skąd się biorą zaburzenia, inna to skąd biorą się myśli samobójcze, a totalnie inna kwestia to stosunek starszych pokoleń do młodszych.
Pokolenia, najmłodsze to tak 0-23, potem 23-46, 46-70, 70+ ??
Jeszcze łapię się do tego drugiego, ale takie rzeczy jak brak zrozumienia, "a za moich czasów" to jest totalnie normalne. To młodsze powinno zrozumieć, że żyjemy w innym świecie, a że z wiekiem mózg nie jest już tak chłonny. Ciężej jest się na coś przestawić niż urodzić się w miejscu gdzie to wszystko już jest. Więc młodszemu pokoleniu wydaje się, że pochłonęli całą wiedzę, a tu jeszcze jest coś takiego jak doświadczenie życiowe. Takimi wypowiedziami jak ta z góry, to raczej Ty prezentujesz antypatie do całego pokolenia, choćbyś później pisał, że odnosisz się do grupy tych co "nie rozumieją". Więc o jakiej pogardzie Ty piszesz? Niezrozumienie jest między każdym pokoleniem, ale da się i warto rozmawiać ze wszystkimi. Ze starszymi by starać się przejąć ich doświadczenie, a z młodszym by nadążać za zmianami w świecie.
Jak @michal26 odniesiesz się do wypowiedzi @Terroriser ? Szczególnie, że zdrowie psychiczne to Jego branża, jak sam pisze. Ja się zgadzam i sam z doświadczenia wiem jak to mniej-więcej wygląda. Pewien lekarz-psycholog/psychoterapeuta (około 42 lat), powiedział do mnie, że jeśli ja chce, to może inaczej spojrzeć na moje dziecko i znajdzie podstawy by wpisać spektrum autyzmu... Z drugim dzieckiem, kolejny psycholog/psychoterapeuta (około 29 lat) dała podobną ofertę, tylko powiedziała, że owszem jest nadpobudliwy i ma wyższy temperament, ale raczej to 'wszystko', ale jak ja chce to możemy w diagnostykę ADHD pójść.... Także tak...

5

@Piana90000
Nie wiem, czy to co napisałeś, to prowokacja Michała, czy szczera opinia.
Jak Ci matka wpiernicz wpuszczała za byle co, to raczej nie dlatego żebyś nie odważył się jej odpyskować. Są na to 'inne' metody, które nie wymagają przemocy fizycznej czy psychicznej. Wprowadzanie zasad i ich przestrzeganie, razem z karami (czy tam odbieraniem przywilejów, jak się mówi obecnie).
Jeśli Cię biła to jest wiele opcji, ale przede wszystkim nie poradziła sobie z macierzyństwem, co widać po tym jak obrażasz młodych ludzi i bijąca agresja z Twojej wypowiedzi. Szacunek, ale tylko do silniejszych fizycznie, co? ;)

A to, że część młodzieży jest jaka jest? To nie jest efekt bezstresowego wychowania. To jest efekt wychowywania przez telefony, TV, gdzie rodzic tymczasem musi znaleźć czas dla siebie, na relaks/piwko/siłke/kumpli. Wiadomo, że czas dla siebie jest ważny, jednak posiadanie dziecka nie kończy się na produkcji i daniu zabawek/smartfona. Trzeba dawać siebie, a to kosztuje... Pozwalanie dziecku na wszystko to nie jest wychowanie bezstresowe, to jest idiotyzm, który szkodzi dziecku i to jest lenistwo rodziców, co jest równie złe jak bicie za byle co.

A że płcie się 'wyrównują' (vel panienki w spodniach)? Może to cena za życie w czasach względnego pokoju?

1

@michal26 co to za przeproszeniem pierdolety. Generalizowanie problemu/-ów. Bezsensowna dyskusja

"Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy."

1

@michal26 mam wrażenie, że mocno uderzyłeś tu w konserwatystów. Z resztą po raz drugi w ostatnich dniach. Pierwszy raz, to o tym jak matki uczą córki postępowania z facetami.
Widzisz Michał. Mam 48 lat i większość moich znajomych, tych bliższych i tych dalszych jest w podobnym wieku. Nie znam nikogo, kto by negował, lub wyśmiewał problemy psychiczne dzisiejszej młodzieży. Jest wręcz przeciwnie. Tak samo nie znam żadnej matki, która by uczyła swoją córkę uległości i poddaństwa facetowi.
I nie kojarzę, żeby ktokolwiek z moich znajomych był konserwatystą. Światopoglądowo to wszyscy liberalni.

konto usunięte

0

@michal26 True story. Boomerzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej i oni problemów nie mieli... Nie mieli bo wszystko topili w wódce.

1

@Kaioken88 tak tak. Każdy urodzony przed 1980 to pijak i alkoholik. Cud, że my jeszcze żyjemy, tak walimy w palnik.

Mam 48 lat i przez całe życie wypiłem mniej alkoholu, niż niejeden trzydziestolatek.

0

Alkohol jest dla mężczyzn, a depresje są dla miękich faj w rurkach.
Nie bójcie się spojrzeć prawdzie w oczy!

Kiedyś chłopak brał dziewczynę na Harleya (u nas na Junaka lub MZ-tkę), a dziś dwóch patofacetów jeździ przytulonych na hulajnodze albo wspólnie wychodzi na spacer z pieskiem w wózeczku.

konto usunięte

0

@michal26 ludzie uwielbiają wymówki, nic się nie zmienia, teraz po prostu używają do ich określenia złożonych, czasami abstrakcyjnych terminów ;)

konto usunięte

0

@Safrani Uderz w stół...

0

@Cioldan chłopie ty masz swoje zdanie a ja swoje. I nie pier.... Że moja mama se nie radziła. Takie były czasy i był respekt i szacunek. A teraz gnoje pyskują na każdym kroku. Jak twoje dziecko na pyskuje nauczycielowi to co zrobisz? Weźmiesz tel na tydzień? Co to da? Liść od nauczyciela i w domu poprawka od starych i jeszcze musiałem nauczyciela iść przeprosić całe wakacje w domu bez wychodzenia do kolegów.

0

@Piana90000
Dawno się nie logowałem, ale wątek warty odpisania.
Widzę, że Ci ciężko ewentualnie przyznać, że Mama sobie nie radziła. Mnóstwo Matek sobie nie radziło, cudownie jeśli w tym wszystkim mają dla dzieci miłość i czas! Z Twoich wypowiedzi domyślam się, że oprócz bicia za byle co, była ta miłość i czas dla Ciebie.
Moje dzieci jeszcze nikomu 'obcemu' nie napyskowały. Na pewno chciałbym zbadać dlaczego i czy miało jakiś powód. Za samo napyskowanie jakieś konsekwencje na pewno by były, ale to zależy też od skali. Jednak wciąż, nie będzie to bicie.
Tak, dalej będę miał zdanie, że bicie to nie jest wychowywanie. Bicie też nie powinno wzbudzać szacunku ani respektu.
Ale powiem Ci jeszcze, że na pewno zbadałbym kontekst sytuacji w której moje dziecko dostanie z liścia od nauczyciela. Bo mogłoby się okazać, że to nauczyciel powinien dostać, a nie dziecko drugi raz.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: