- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1048 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
150 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
45 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1048 Culés
4
Myślałem, że nagłośnienia podczas koncertu nie da się spatolić i to takiego koncertu klasy światowej, ale jednak!
W sobotę byłem na Guns N' Rose na wybitnym PGE Narodowym. Dostałem bilet na urodziny, a wspominam o tym bo po moim poprzednim koncercie na narodowym czyli Iron Maiden stwierdziłem, że więcej się na ten kibel nie wybiorę.
Cóż.. bilet dostałem, więc wypadałoby się wybrać. Nie liczyłem zupełnie na żadne doznania akustyczne jeśli chodzi o ten obiekt, ale na litość boską.. za to co się tam odwaliło, to Livenation powinno zwrócić ludziom pieniądze za bilet. Pierwszy raz musiałem wyjść 3 razy podczas koncertu z "płyty" poza stadion bo dosłownie pękał łeb. Gdy szedłem już 3 raz do środka, to widok jaki ujrzałem aż mnie wbił w ziemię. No dziesiątki osób zwyczajnie w trakcie koncertu wychodzili że stadionu. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Dudnienie, buczenie, trzeszczenie, piszczenie. Masakra. I nie, nie był to kiepski wokal czy też zespół przyjechał odbębnić koncert. Gunsi dawali z siebie tyle wysiłku i serca, że aż mi ich było szkoda, że muszą grać koncert na takim gównianym obiekcie. Nigdy więcej nie pójdę na koncert na narodowy, a tym którzy się zastanawiają czy iść, to serdecznie odradzam. Lepiej pieniądze sobie w coś innego zainwestować. Nawet jakby Rammstein grał.
Swoją drogą nam płycie był taki piknik, że u mnie na dożynkach się więcej dzieje. Dramat z tym co się dzieje teraz z ludźmi na koncertach. Zero przeżywania, emocji. Tylko durne nagrywanie telefonem wszystkiego.
0
@Chada też byłem. Ale my byliśmy zaraz przy scenie i narzekać nie możemy. Gorzej było z Public Enemy.
Na Narodowym koncert, to albo przy scenie, albo wcale.
1
@Safrani nie jestem jakimś audiofilem, ale też byłem praktycznie samej sceny j dalej uważam, że to był totalny gwałt na uszach.
Komentarz usunięty przez użytkownika