La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 746 Culés

0

Najwięksi oszuści w historii Polski #9

Robert Lewandowski, kryptonim „Lewy”.

Po całą historię zapraszam do komentarza.

1

@kanver_ Jego kariera nie zapowiadała się optymistycznie – już jako nastolatek został odrzucony przez Legię Warszawa. Stołeczni nie nabrali się na jego słodkie kłamstwa. Jako pierwsi oraz niestety jako ostatni, poznali się na jego prawdziwych umiejętnościach. Piłka odbijająca się jak od sęka oraz marnowanie setek to jedyne, co można było wyróżnić z jego gry.

Udało mu się jednak odbić od dna – wybił się w Zniczu Pruszków i Lechu Poznań, bezczelnie kapitalizując wysiłki swoich kolegów. Już wtedy widoczny był trend – Robert Lewandowski strzelał jedynie na pustą i z karnych. Również jego wpływ na grę był znikomy – nie przyczynił się ani do awansu Znicza, ani do mistrzostwa Lecha.

W jednym odniósł jednak wielki suckes, udało mu się zrobić liczby, strzelając słabiakom i średniakom. A to przykuło uwagę skautów BVB. Transfer za 5 mln euro pozostaje jednym z najczarniejszych momentów w historii światowego futbolu. Umożliwiło to Robertowi kurs na szerokie wody, a jego pierwszą poważną ofiarą został uznany trener, Jurgen Klopp. W Dortmundzie na jego wątpliwym talencie poznali się dopiero po 4 latach i w postaci konia trojańskiego zwolnili go z kontraktu za darmo, licząc na to, że nabierze się na niego ich największy rywal.

Zwykły fart, manipulacje i wyzysk sportowy kolegów z drużyny, a później liczne przekupstwa (m.in. France Football, które umieściło go w 2015 roku na 4 miejscu Złotej Piłki), doprowadziły go do Bayernu Monachium. Tam poszło już jak z płatka, wiemy przecież, że w takim klubie gole strzelają się same. „Lewy” czerpał z tej nieskończonej studni przez większość kariery, robiąc w konia takich trenerów, jak Guardiola, Ancelotti, Flick, Nagelsmann itd., itd. Nie wypada rozwodzić się nad tym etapem jego kariery.
Robił to, co zrobiłby każdy na jego miejscu, grając w lidze farmerów.

W końcu jednak i to mu się znudziło. Poszedł szukać kolejnego frajera. Tym okazał się nikt inny, aniżeli zdesperowana Barcelona. Kryzys zmusił ją do szukania nieoczywistych opcji, a taką był podstarzały Lewandowski. Barcelona nie miała pieniędzy, więc po transferze Xavi nie miał już wyboru – musiał grać „Lewym”, czy tego chciał, czy nie. W słonecznej Katalonii Robert okazał się wybitnym, ale nie napastnikiem, tylko sabotażystą. Kibice do dzisiaj pamiętają mecz z Atletico i nie wystawienie patelni Raphinhi. Potem było tylko gorzej – najgorszy Pichichi od 20 lat, przegrana z Ukraińcem za 8 mln, a potem kompromitacja w starciu ze świeżym w lidze Mbappe. Hańba.

Wśród jego licznych ofiar znajdują się także znacznie lepsi zawodnicy, którzy przez niego nie mieli możliwości rozwinąc skrzydła w topowym klubie, poczynając od Barriosa, a kończąc na Vitorze Roque. Ta historia uczy nas - piłka nożna straciła wiele przez tego patologicznego kłamcę i nie można dopuścić, by to się powtórzyło..

0

@kanver_ Ah ten LewandÖwšky zawszę widziałem że Niemiec.

konto usunięte

1

@kanver_ zapomniałeś dodać że to nie lewandowski tylko kukold0wski

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: