La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1380 Culés

22

28-letni kierowca Mercedesa gnał ekspresową S7 z prędkością 221 km/h. Skupiony na szybkiej jeździe w pewnym momencie postanowił „pospieszyć" długimi światłami jadący przed nim samochód. Okazało się, że był to nieoznakowany radiowóz jędrzejowskiej drogówki
ViA: kielce.tvp.pl
No cóż...
^^
@Kgorecki2500 @draxidox

9

@tomek8756 Gość prawie zmajtczakował radiowóz?

0

@tomek8756 Ja tam nie widzę nic złego w jeździe 220km/h na esce. Ale miganie długimi to już patologia

58

@JBgomeS Majtczak też nie widział. Rodzina, którą zabił miałaby jednak inne zdanie na ten temat.

0

@Hosh napisali jedynie, że został mandat 2500 zł i 15 karnych za przekroczone prędkości oraz 4 punkty i 200 zł ma mandatu za korzystanie świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami, więc trochę go to kosztowało
:)

0

@Hosh 270 a 220 to jest spora różnica.

21

@JBgomeS Może lepiej już się na ten temat nie wypowiadaj.

25

@JBgomeS po pierwsze tam było 250, a po drugie masz zryty łeb i obyś nigdy nikomu niewinnemu nie odebrał życia

22

@JBgomeS 220 km/h na dwupasmówce moim zdaniem to i tak przesada. Wyskoczy Ci ktoś z prawego bo nie zauważy w lusterku i pozamiatane...

17

@JBgomeS nie kompromisuj się pan

0

@tomek8756 Imho troszkę za mało

2

@tomek8756 #szybkoalebezpiecznie

1

@directedbyfcb Ja tyle nie jeżdżę samochodem. Ja jestem motocyklistą i lubię prędkość w zakrętach a nie na prostej na której każdy umie pojechać. Ograniczenia na polskich drogach są żałosne i przystosowane do kierowców którzy kompletnie nie potrafią jeździć i jeżdżą starymi rzęchami bez bieżnika na oponach. A jak widzę, że droga jest pusta i mam ochotę poczuć prędkość to sobie odkręcę do 250 bo wiem że nikt mi nie wyjedzie i jest to bardziej bezpieczne niż 80 w mieście. A zryty łeb masz ty, bo stosujesz się do ograniczeń które są tylko do trzepania mandatów i dla ludzi którzy jeżdżą raz na tydzień do kościoła. Żyj sobie z takim podejściem.

5

@JBgomeS wielu było niezniszczalnych mistrzów kierownicy… życzę szczęścia.
Jest różnica między jechaniem 100 na drodze 90 czy 160 na 140, a 220 czy 250 na drogach 120/140.

1

@directedbyfcb Ja nie jestem żadnym mistrzem kierownicy który siedzi komuś na dupie i pogania. Ja w mieście bardzo rzadko przekraczam 60km/h. Nie pochwalam zachowania tego łebka który jechał 220 komuś na zderzaku i migał światłami. Po prostu ograniczenia na drogach są mocno zaniżone i jak jest pusta droga to nie widzę żadnego problemu jechać 200 na esce.

konto usunięte

19

@JBgomeS jak chcesz sobie poczuć prędkość, to jedziesz grzecznie i zgodnie z przepisami na tor, wykupujesz godzinkę i zapierdalasz. Po drogach, gdzie obowiązują przepisy ruchu drogowego, stosujesz się do tychże przepisów.

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla łamania przepisów. Jazda 220 po autostradzie (przekroczenie o ponad 50) powinna być już przestępstwem. Na szczęście prawo w Polsce się zaostrza i głęboko wierzę, że za parę lat tak właśnie będzie, a ludzie tak jeżdżący będą lądować w więzieniach.

2

@Hosh To nie szybka jazda zabija ludzi a brawura i brak wyobrazni.
Mi zdarzylo sie jechac 250 ale nigdy nie bylem blisko wypadku i tylko gdy mialem caly pas wolny. gdy zblizalem sie do jakiegos pojazdu ktory jechal tak jak ja lewym pasem ruchu to juz z daleka zaczynalem hamowac i nie walilem po dlugich itp.

1

@JBgomeS
Te drogi nie sa przystosowane do takich prędkości

2

@Hasszz Oczywiście, że to nie prędkość zabija ludzi. Ludzi zabija nagłe wytracenie tej prędkości.

3

@sciahoo Jazda 200 km/h w nowoczesnym samochodzie może być dużo bardziej kontrolowana niż 140 km/h w jakimś 30 letnim gruzie, a to właśnie pod te gruzy są regulowane prędkości. Fani prześmiewczego powiedzenia "szybko ale bezpiecznie" niech się nie kompromitują, bo pewnie należą do tych którzy jeżdżą 30km/h w zimie bo troszkę śniegu spadnie. Jak przekroczenie o 50km/h na autostradzie według Ciebie powinno być przestępstwem to bardzo współczuję. I również Tobie polecam przejechać się na tor, mógłbyś się bardzo dużo nauczyć o przyczepności i jak duży jej zapas jest w porównaniu do tego na co pozwalają przepisy.

0

@Hosh Czyli jak napisalem brawura i brak wyobrazni. Ja na taka jazde pozwalam sobie tylko na drogach ktore dobrze znam ktore sie do tego nadaja i tylko w dobrych warunkach pogodowych.
No wiec nie kazdy kto jedzie ponad 200km jest potencialnym morderca bo to duze naduzycie.

0

@sciahoo XDDDDDDDDD
Jakso nie slyszalem zeby na niemieckich autostradach byla plaga wypadkow a tam ludzie jezdza ponad 250
Wiekszosc ludzi o predkosciach powyzej 200 wypowiada sie jadac starym oplem i nie maja pojecia ze mozna jechac szybko i bezpiecznie jak ktos jest dzbanem to zrobi wypadek smiertelny przy 150.

1

@Karzel W sensie mandat za mały?
Być może, ale punkty karne już bardziej zabolą

0

@tomek8756 Tak. Wydaje mi się, że kwotowo trochę mało jednak

3

@JBgomeS Fizyka mówi, że energia wyzwolona w kraksie jest wprost proporcjonalna do kwadratu prędkości. Żeby wyzwolić tyle energii, co typowe BMW jadące 200 km/h musiałbyś mieć około dwa razy cięższe auto jadące 140 km/h. Dla zobrazowania - tyle waży Hummer H1.

Poza tym nikt tu się nie kompromituje oprócz domorosłych kierowców sportowych. Drogi ekspresowe i autostrady są tworzone dla zwykłych Kowalskich, żeby mogli szybko i bezpiecznie podróżować między miastami. Nikt tam nie potrzebuje chłoptasi, którzy nauczyli się na torze o pRzYcZePnOśCi i roszczą sobie prawa do ryzykowania cudzym życiem.
Ponadto wolę jak ktoś zwolni dla bezpieczeństwa 20 km/h na mieście i stracę przez to zawrotne 48 sekund na kilometr, niż cepa, który nie docenia ryzyka poślizgu, kiedy wokół są piesi i rowerzyści

Doceniam jednak, że opierasz się na liczbach. Można zobrazować ten absurd przy użyciu tabliczki mnożenia

1

@Hasszz Będąc na niemieckich autostradach średnio przez 6 dni w tygodniu przez ostatnie 3 lata stwierdzam jednak, że ludzie jeżdżą zwykle góra 140 km/h, masz średnio 3 radary na 200 km trasę i ludzie bardzo stosują się do zasad bezpieczeństwa. Zapomnij o tych bajeczkach

1

@Hosh "zmajtczakował radiowóz" o to mi się podoba, ten morderca pewnie poniesie minimalne konsekwencje ale to zmajtczakowanie oby się za nim całe życie ciągnęło.

1

@JBgomeS " Ograniczenia na polskich drogach są żałosne i przystosowane do kierowców którzy kompletnie nie potrafią jeździć i jeżdżą starymi rzęchami bez bieżnika na oponach. "
Wiesz co? Założę się, że każdy, kto kiedyś kogoś zabił na drodze, uważał do tego momentu, że kompletnie potrafi jeździć. Wypisujesz takie bzdury, że aż wstyd. Ale dopiero, kiedy na własnej dupie przekonasz się, jak się myliłeś, może coś Ci się w głowie przestawi. Mam tylko nadzieję, że nie dosłownie.

0

@Hasszz "To nie szybka jazda zabija ludzi a brawura i brak wyobrazni.
Mi zdarzylo sie jechac 250 ale nigdy nie bylem blisko wypadku i tylko gdy mialem caly pas wolny. gdy zblizalem sie do jakiegos pojazdu ktory jechal tak jak ja lewym pasem ruchu to juz z daleka zaczynalem hamowac i nie walilem po dlugich itp."
O, następny, co to szybko ale bezpiecznie. A potem "Nie wiem, jak to się stało?"

konto usunięte

1

@JBgomeS @Hasszz Miałem się produkować, żeby wyjaśnić Wam w jak dużym błędzie żyjecie, ale kolega @YeastMoss nie wziął jeńców. Nie ma nawet co uzupełniać. Brawo!

0

@JBgomeS dlaczego patologia ? Jak ktoś jedzie po pustej drodze lewym pasem to co mam zrobić ? Wolę nie wyprzedzać prawym jak mam tylko 2 pasy , setki razy komuś mrugnąłem i od razu zjechał na prawy. Każdemu się zdarzy zamyślec czy coś.

Komentarz usunięty

0

@YeastMoss i co ta energia Ci zrobi na pustej prostej drodze , która jest ogrodzona z każdej strony ? Dla takich jak Ty połowa Niemców to przestępcy.

Komentarz usunięty

0

@sciahoo Jedyne co zrobil to z siebie debila ludzie nie potrafia przetwarzac informacji poprawnie i zwyczajnei sa zbyt glupi czego ty i on jest idealnym przykladem :)
p

1

@JBgomeS Kolejny szybki i bezpieczny. Ciekawe czy dasz radę żyć z takim podejściem gdy kogoś zabijesz na drodze.

0

@tomek8756 Widząc w lusterku typa migającego światłami mam dla niego pozdrowienie środkowym palcem. Patusów "szybko, ale bezpiecznie" trzeba edukować, a jeśli nie skutkuje pozostaje mieć nadzieję, że życie ich wyjaśni w należyty sposób.

0

@maroon No widzę że kompletnie nie ogarniasz tego co pisałem. Specjalnie mnie to nie dziwi, bo ludzi którzy żyją z takim podejściem opisałem kilka wiadomości wcześniej.

0

@YeastMoss No i widać, że chyba nie masz pojęcia o czym mówisz. Jak jesteś w stanie porównać samochody tylko wagowo to nie mamy o czym rozmawiać.
Nie wiem czy widziałeś, ale sam napisałem ile jeżdżę po mieście i jak opisuje przekraczanie prędkości na jakichś obwodnicach czy autostradach. A jak tak sobie marginalizujesz ludzi którzy jeżdżą na tor to współczuję, bo to właśnie oni rozumieją zachowanie pojazdu w skrajnych sytuacjach. Nie oni powodują najwięcej wypadków, tylko o nich się głośno mówi. Taka sytuacja jak ta z posta przyćmiewa 10 innych sytuacji, w których nie wiadomo jak ostrożni kierowcy powodują wypadek swoją emerycką jazdą.

0

@JBgomeS Sądząc po tym co piszesz to zapewne nawet gdy przekraczajac prędkość spowodujesz wypadek to będzie wina tych co jakimś gruzem jechali itd. Szkoda strzępić języka na takich ludzi.

0

@JBgomeS "obyś wrócił cały i zdrowy"

0

@maroon Świetne wyciąganie wniosków na podstawie swojego widzimisie. Również szkoda mi czasu na tłumaczenie, skoro nie rozróżniacie pustej drogi od jeżdżenia wężykiem jak majtczak. Dla was to są dwie grupy kierowców, wy normalni i patusy z bmw.

0

@JBgomeS Po pierwsze: mogę porównywać samochody na różne sposoby. To co zrobiłem to porównanie energii wyzwolonej w czasie zderzenia. Przecież wyraźnie napisałem co porównuję i że robię to w celu zobrazowania tej energii. Prościej się nie dało, a i tak Ci się udało...

Po drugie: oczywiście, że nie ludzie z torów powodują większość jakichkolwiek wypadków. To byłaby absurdalna statystyka spodziewać się, że drobny ułamek będzie powodował absolutną większość wypadków. Jednak to nie ja ich marginalizuje, tylko oni są po prostu marginesem w znaczeniu nieistotnej mniejszości kierowców.

Pytanie jest rzecz jasna inne: czy ludzie powodujący groźne wypadki są nadreprezentowani w grupie osób uczęszczających na tor.
I wiesz jaka jest odpowiedź? Że ludzie jeżdżący sportowo mają najmniej wykroczeń. Co z tego wynika? Że łebki pędzące 200 km/h przy ograniczeniu do 140 km/h są marginesem, tym razem już w mniej uprzejmym znaczeniu, nawet wśród uczestników torów wyścigowych :) Inaczej mówiąc - ludzie poważnie traktujący sport i umiejący go odróżnić od komunikacji międzymiastowej się do Was, domorośli rajdowcy, nie przyznają.

Mam nawet kumpla, który regularnie startuje. Gdy rusza na drogę krajową to prowadzi jak zwykły kierowca autobusu szkolnego i klnie na łajzy, którym się pomyliły pasy.

Swoją drogą pełna zgoda, że zbyt wolna jazda również powoduje bezpieczeństwo. Tylko zrozum, że te drogi są właśnie po to, żeby pan Władzio sobie dojechał do lekarza, a pan Zbysio do zakładu pracy swoimi starymi Skodami. Waszych 200 km/h dla zabawy w ogóle nie powinno tam być, co jest poza wszelką statystyką!

Dziękuję za współczucie, wszak wszyscy na nie zasługujemy na tym padole łez. Jednak mam wrażenie, że jest jakiś poziom wglądu, którego przekroczenie pomogłoby Ci w życiu. Tak więc współczuję wzajemnie.

0

@Hasszz
"XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD"

O, i od razu mi pomogłeś zdecydować, czy lecisz do ignorowanych. Już nigdy w historii wszechświata moje oczy nie spoczną na Twoich wypocinach. Dziękuję serdecznie!

0

@stone80 Jechałem dzisiaj do Kassel. Z powodu deszczu przy ograniczeniu do 120 wszyscy cisnęli 100 km/h włączając światła awaryjne ilekroć obserwowali zwolnienie ruchu. Ani jednego kierowcy na 120 km odcinku, który próbowałby przyspieszyć. Co Wy macie ludzie z tymi Niemcami?

Na jakiej pustej drodze właściwie? Cała dyskusja opiera się na sytuacji domorosłego rajdowca migającemu do policjantów, żeby zjechali mu z pasa i nawiązująca do mordercy, który wjechał w inne auto. Zostań przy temacie rozmowy, będziesz miał mniej nieistotnych pytań.

0

@YeastMoss nie mówię o gościu o którym jest artykuł, zauważyłem tylko brak sensu w niektórych komentarzach. Oczywiście, że w deszczu nie ma co szybko jechać , ale są takie odcinki i sytuację w których jazda 200 kmh nie jest niebezpieczna.

0

@JBgomeS Ja nie rozróżniam kto jest normalny a kto jest patusem, tylko na tych którzy łamią przepisy i tych którzy ich nie łamią. Tyle.

konto usunięte

0

@Hasszz Nie ruszają mnie Twoje wycieczki osobiste. Pozdrawiam. :)

0

@stone80 Ale cała dyskusja jest o tym gościu i jemu podobnych. Natomiast moja relacja z Hessen ma na celu unaocznić jak ostrożnie i bezpiecznie jeżdżą Niemcy wbrew bajkom opowiadanym w Polsce, że się tu jeździ bez limitu prędkości

0

@YeastMoss to nie są bajki, jak jest ładna pogoda i nie za duży ruch to dużo osób leci 200/250.

0

@YeastMoss Ok, masz znajomego który jeździ po torze i jak wyjeżdża na drogi publiczne to jedzie spokojnie. Jedyny mój wniosek, że ja mam więcej niż jednego znajomego z toru i mam trochę inne odczucia, ale to nie jest tak istotne bo ja nie zajmuje tego stanowiska które Ty myślisz że ja zajmuje.

Cały czas wrzucasz mnie do jakiejś szufladki domorosłych rajdowców w domyśle porównując mnie do gościa który migał długimi radiowozowi albo zabił rodzinę na A4. Wszystko przez to, że napisałem o jeździe 200km/h na pustej drodze, przez to że na pustej drodze odkręcam 250km/h na motocyklu, gdzie mogę zaszkodzić tylko sobie. Jak sobie coś zrobię i będę zeskrobywany z asfaltu to odprowadziłem w życiu dość podatków, żeby sfinansowali mi za to ostatnią akcję w życiu (no już po).

Kolega @sciahoo najchętniej to by wsadzał do więzień wszystkich którzy nie dadzą kierunkowskazów na rondzie. Taki typ człowieka, mogę się z nim tylko nie zgodzić.
Ciekawe czy w każdym temacie jest tak praworządny i nigdy nie omija w żaden sposób prawa. Oby, bo jak tak nie jest to brak w tym jakiejkolwiek konsekwencji.

Ja dalej będę sobie jeździł ponad przepisami, na yanosiku, bo nie dam sobie wmówić że obecne ograniczenia są dla bezpieczeństwa. W dodatku uwielbiam uczucie podczas tego przyspieszania kiedy wiem że mogę to zrobić i zagrażam tylko sobie. Z całego serca życzę Wam chociaż raz przeżycie tego, może wtedy zmienicie zdanie.

Na tym kończę mój udział w tej dyskusji bo żadna strona nie przekona drugiej a wszystko co miałem powiedzieć już powiedziałem.


konto usunięte

0

@JBgomeS Obrzydliwa nadinterpretacja z Twojej strony. Do więzienia powinni trafiać potencjalni mordercy drogowi, którzy z dróg publicznych robią własny folwark, przekraczając drastycznie ograniczenia prędkości, czym narażają zdrowie i życie innych uczestników ruchu drogowego.

W życiu nie napisałem, że trzeba wsadzać do więzień za brak kierunkowskazów. Niestety takie kłamanie jest charakterystyczne dla piratów drogowych, którzy chcą usprawiedliwiać swoją podłość i egoizm. @YeastMoss

0

@sciahoo Przykro mi, że nie wyłapałeś oczywistej hiperboli i ponownie zarzuciłeś mi przynależność do grupy do której nie należę, w celu upustu emocji.

0

@stone80 200 a nawet 250? Ciekawy jestem czym jeździ te dużo osób, które ciśnie 250... Poza tym dużo to znaczy ile? Jeździłem w 9-godzinne trasy i może co godzinę trafiał się ktoś, kto pruł więcej niż 160 km/h robiąc przy tym raban i zadziwiając wszystkich innych uczestników ruchu.
Pomijając kulturę drogową, która w Niemczech przeważa nad Polską, masz ciągłe remonty autostrad, korki i ograniczenia do 100-120 km/h, odcinkowe pomiary prędkości i radary, które w porównaniu do polskich są niewidoczne i niezapowiedziane.

0

@JBgomeS Ojojoj... po marginalizowaniu emerytów, którzy nie zasłużyli na dzieleni drogi z rajdowcami, przekręcaniu słów i zarzucaniu wszystkim ignorancji jest Ci przykro, bo trafiłeś do niefajnej szufladki. Smutne.

Ponownie nie udało Ci się wyłapać kontekstu. Mówiłem o tym znajomym, ponieważ potwierdza statystykę, o której wspomniałem. Twoi znajomi potwierdzają z kolei zasadę, że jak się wchodzi między wrony to trzeba krakać jak i ony.

Przy 250 km/h jesteś w stanie zaszkodzić tylko sobie? Jak niegodny emeryt wyjedzie na autostradę swoim autem z segmentu B, nie zdąży osiągnąć prędkości nie zostawi ci czasu na reakcję (a że lubisz tak bardzo prędkość na zakrętach, tym prawdopodobniej) to możesz go swoim rozpędzonym motocyklem jak najbardziej zabić.
Poza tym wielu takich cwaniaków przeżyje transport do szpitala, pierwszą operację, diagnostykę i wiele dni na intensywnej terapii - tu polecam ponownie podliczyć, czy Twoich podatków było naprawdę tak dużo.


1

@YeastMoss przecież już po tekście że jeżdżą 250 po niemieckich autostradach widać że gościu jest niepoważny. Tak jeżdżą gdy jest mały ruch czyli nigdy

0

@YeastMoss Tak, przeżyje zderzenie przy różnicy prędkości 150km/h ale zabije dziadka który siedzi w środku samochodu. Aż szkoda czasu czytać, mnie też zablokuj bo kolejny raz manipulujesz i dalej nie wyciągasz wniosków.

0

@JBgomeS Szkoda czasu czytać, dlatego wkładasz w to tak mało siły i zdania się zlewają w jedno.
Jest zarówno możliwe, że nie umrzesz na miejscu, jak i że spowodujesz u kogoś kalectwo lub śmierć. Oba zdarzenia nie muszą wydarzyć się równoczasowo - możesz zginąć i nikomu nie zrobić krzywdy. Znajdziesz case reporty dla każdej kombinacji, ale nie opowiadaj jakie to niemożliwe bo "Ci się wydaje". Dostatecznie dużo widziałem własnymi oczyma nocami w szpitalu.

To zapewne też nie dotarło - możesz umrzeć w szpitalu kilka dni później. To akurat częste. Tylko sam poruszyłeś strunę "zapłaciłem wystarczająco dużo podatków" - otóż zapewne nie doceniasz jakim kosztem pracy i zasobów będzie dla systemu i ludzi zaangażowanych Twoje bezsensowne umieranie.

Tak czy siak warto podkreślić, że zarówno za lekceważeniem zagrożenia dla innych ludzi, jak i konsekwencji jakie może spowodować Twoja własna śmierć na drodze, kryje się potężny egoizm. Dziecko chce się bawić, nie zważać na konsekwencje. Choćby wszystkie liczby mówiły przeciw Tobie, i tak opowiesz odpowiednią, manipulacyjną historyjkę i nie wyciągniesz wniosków.

Jak nie chcesz czytać, to Ty mnie zablokuj. Proste prawo. Mnie odrzucają komentarze o treści "xDDDDDDDD", Ciebie odrzucają liczby, fakty, konsekwencje i inne takie boomerskie rzeczy.

0

@YeastMoss jak jeździsz tylko wschód zachód jak typowy tranzyt gdzie jest największy ruch i faktycznie droga jest w kiepskim stanie to owszem ale są w Niemczech odcinki bardziej na południe kraju gdzie masz 3 pasy długie proste ogrodzone odcinki i przy małym ruchu mnóstwo osób leci 200+ nie powodując żadnego zagrożenia. Jak jest zakręt czy mijasz inny samochód to odpuszczasz do tych 150/160 w zależności od sytuacji i tyle. Jak masz paroletni samochód z dobra aerodynamika zawieszeniem oponami itd to w czym problem.

0

@stone80 Nie jeżdżę tylko wschód zachód, ostatnio wręcz północ południe. Nie chodzi o to w czym miałby być problem z technicznego punktu widzenia, chodzi o to, że ludzie w praktyce nie jeżdżą tak, jak to opisujesz

0

@YeastMoss nie wiem ja sporo widziałem osób które mniej niż 180 na pewno nie mieli.

0

@stone80 OK, do 180 dam się zlicytować i możemy sobie podać rękę ;)

0

0

@stone80 To zabawne, że mi to wysyłasz, bo właśnie jechałem trasę Kassel-Dortmund w dwie strony i wszyscy jechali w równym rządku maksymalnie 120 km/h przez remonty, ograniczenia i korki :)
No tak, ale ktoś rozpędził się do 220 i po 10 sekundach już musiał zwalniać z powodu innych wyprzedzających z normalną prędkością uczestników ruchu. To potwierdza, że "dużo osób leci 250" :D Jasne, jeśli właśnie to miałeś na myśli, to się zdarza!

0

@YeastMoss taka sytuacja jak na moim linku to standard w Niemczech. Tak jak mówię zwalniasz czasem do 150/160 i lecisz dalej. 200+ to normalka w wielu miejscach. Pamiętaj, że w Niemczech jest kilkadziesiąt autostrad a nie 4 jak u nas

0

@stone80 Jestem w Niemczech na co dzień, mieszkałem w trzech landach, podróżowałem w prawie wszystkich. Nie jest to normalka, obecnie o wiele łatwiej utrzymać wysoką prędkość na polskich autostradach.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: