La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1572 Culés

5

Ej, a tak poważne pytanie do bezdzietnych użytkowników: dlaczego Wy nie macie dzieci? Jaki jest główny powód?

Bez żadnego komentowania, bez usprawiedliwienia, bez krytykowania. Po prostu chcę poznać powody, jakie Wami kierują bądź Was postawiły w takiej sytuacji.

55

@July_6_BcN próbujemy, ale Bogdan jest chyba bezpłodny.

69

@July_6_BcN ja odpowiadać nie muszę. Xd

3

@arasz1819 Może to tylko czasowa niepłodność, działajcie!

2

@July_6_BcN Po prostu póki co- wolność, chęć rozwoju, zabawy i spokoju

28

@July_6_BcN Nie chcę ich mieć, nie czuje takiej potrzeby, nie mam instyktu macierzyńskiego,wychowałam się bez matki i wiem, że sama byłabym złą matką. A jak ktoś mi narzuca, że mam je mieć albo że kiedyś zmienię zdanie to tym bardziej ich nie chcę. Jedyne co chcę to żeby dano mi żyć jak mi się podoba a nie jak reszta społeczeństwa.

3

@July_6_BcN za bardzo kocham swoje wygodne i przyjemne życie żeby teraz poświecić swoje dobro na rzecz drugiego małego człowieka. Np ostatnio poleciałem sobie na el clasico do sewilli. Zdecydowałem się na to w przeciągu 2 minut. Z dzieckiem byłoby to bardziej uciążliwe. Poza tym ucierpiałby mocno mój budżet.

3

@July_6_BcN Dlatego że jakoś wątpię abym je wychował na normalnego człowieka.

17

@July_6_BcN Mam 24 lata, niedługo 25 jestem singlem i jeszcze nie jestem w stanie zaradnie żyć, szukam swojej drogi życiowej, ostatnie lata były ciężkie w moim życiu, ale mam plany iść na studia i być fizjoterapeutą. Także nie ma u mnie nawet miejsca dla drugiej połówki, a co dopiero dzieci, jak będę kiedyś w stanie je godnie utrzymać to tak, chciałbym dwójkę czy trójkę. Jestem wysoki przystojny, więc znalezienie kobiety nie będzie stanowić dla mnie wyzwania, ale raczej ciężko znaleźć odpowiednią w tych czasach.

3

@July_6_BcN na ten etap chyba zbyt duże ograniczenie i odpowiedzialność dla mnie i nie jestem przekonany, a chcę żeby to była w pełni świadoma decyzja. W przyszłości przy odpowiedniej partnerce i bardziej uporządkowanym życiu prywatnym nie wykluczam całkowicie zmiany zdania w tym temacie.

1

@pawello10 dobry rocznik jesteś ;)

4

@July_6_BcN Bo wiem, że nie byłbym w stanie zapewnić mu dobrego życia.

3

@July_6_BcN No rocznik 2000:)

1

@pawello10 ja tak samo, dlatego mówię, że dobry haha

2

@July_6_BcN Dokładnie, najlepszy rocznik, milenijny hah

1

@July_6_BcN Nie mam pojęcia jakby miało wyglądać wychowanie dziecka zgodnie z moimi oczekiwaniami

8

@July_6_BcN nie mogę odpowiedzieć na te pytanie z wiadomych przyczyn...

4

@July_6_BcN Bo mam 23 lata ;). A tak serio to brak własnego mieszkania, a raczej nie ma aktualnie możliwości myśleć na poważnie nawet o wynajmie w Warszawie (bo tu mieszkam) ze względu na chore ceny. Do tego nie mam aktualnie dziewczyny(jakoś nie czuje potrzeby i szczerze nie znalazłem jeszcze na tyle fajną, że mógłbym myśleć o związku). Mieszkam z rodzicami w domu, rodziców mam bardzo dobrych i oni sami nie chcą żebym się wyprowadził.

11

@July_6_BcN Bo nie wychodzi po prostu, ja 36 lat żona 34 i już powoli jest późno. Gdybyśmy mogli cofnąć czas to w wieku 25 lat byśmy zaczęli ale wtedy się myślało ze jest za wcześnie. Chciałbym mieć 3 albo 4 potomstwa niemniej nie załamiemy się jak się nie uda, po prostu pozostanie jakis niedosyt.

8

@pt9 To życzę Wam, żeby w końcu się udało, trzymam kciuki :)

0

@pt9 zawsze możecie adoptować ;)

5

@July_6_BcN Uważam, że byłbym złym ojcem, z różnych względów. Wystarczają mi moi bratankowie i bratanice, ale i tak tylko z doskoku i doraźnie, a nawet bardzo doraźnie, raz na jakiś czas.

11

@July_6_BcN
Kilka odpowiedzi było obawiam się że nie będę dobrym rodzicem.
Spójrzcie na swoich rodziców czy oni byli dobrzy czy wychowali nas idealnie...?
Nie. Popełniali mnóstwo błędów.
Krzyczeli, bili, szantażowali, zakazywali itd.
Każdy rodzic robi to najlepiej jak potrafi, stara się, daje z Siebie wszystko.
Wychowanie nie polega na wychowaniu ideału a osoby, człowieka które poradzi sobie w życiu, będzie umiało rozmawiać z ludźmi.
Dla Mnie osobiście zawsze pierwszeństwo miała sytuacja finansowa.
Mam mieszkanie
Mam pieniądze
Mam samochody
Mam kredyty
Mam psa
Czas na dziecko
Nie zwracam obecnie uwagi na to co się dzieje w kraju, wojna itd.
Czy sobie poradzę, oczywiście, że tak.
Jak, ze wszystkim w życiu. Czy będę idealnym Ojcem, oczywiście że nie.

Myślę i widzę, że głównym powodem braku dziecka jest właśnie ta sytuacja finansowa, mieszkaniowa.


10

@pt9 moje ostatnie urodziło się jak z żoną dobijaliśmy 40. Późne rodzicielstwo, ale też dziś to nic niezwykłego. Dbać o siebie, badać się, a zdrowe dzieci wynagrodzą. Powodzenia.

0

@Krzysztof1987 to prawda, że nie ma ideałów. Ja natomiast nikogo nie oceniam, ani nie usiłuję przekonać do mojego.

Za siebie mogę powiedzieć, że nie mam jeszcze dzieci, bo nie planowałam ich mieć na tym etapie życia, niestety również nie wyrobię się z czasem na który planowałam, ponieważ aktualnie nie mam z kim ich mieć. Do tego dochodzą kwestie zdrowotne, które uniemożliwiałyby mi możliwość posiadania dzieci w tym momencie.

2

@Krzysztof1987 Są wady i są wady. Ja od swoich rodziców nigdy nie wymagałem bycia idealnym rodzicem, ale niektóre ich błędy będą mnie dotykały całe życie. Nie chcę generalizować, bo każdy ma innych rodziców, ale po rozmowach na studiach czy z kolegami (mamy rodziców z roczników 70-80) widzę pewne podobieństwo. Ich rodzice (dziadkowie) to byli prości ludzie, skupili się na zapewnieniu im jakiegokolwiek bytu ,,przetrwaniu" a zapomnieli o odpowiednich wartościach, rozmowach, emocjach. Nasi rodzice z tych roczników chcieli nam dać to czego sami nie mieli, co jest zrozumiałe. Najważniejsza dla nich była stabilizacja i spokój finansowy za wszelką cenę. Tak bardzo poddali się temu wyścigowi szczurów, tym nowym możliwościom, że tak jak ich rodzice zapomnieli o najważniejszych rzeczach, jak rozmowy, budowanie relacji itp. To tak w dużym skrócie, gdyż temat jest dużo szerszy.

1

@July_6_BcN Bo jestem trochę narcyzem

3

@Krzysztof1987 To straszne co napisałeś.
Z takim podejściem nigdy nie będziesz szczęśliwy. To jest to właśnie myślenie większości współczesnych młodych - "mieć a nie być".
Nie macie pojęcia jak szczęśliwym można być 60 latkiem z kochaną żona i 3 dzieci po wielu trudnych ale i dobrych latach wspólnej drogi i tą satysfakcją, że można i warto.
Czego i Wam życzę.

1

@July_6_BcN Mozemy zawsze Julio razem stworzyć potomstwo jak nie masz nic przeciwko( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak na poważnie to dałbym radę być dobrym Ojcem, poradziłbym sobie w tej roli, tylko najpierw to muszę Kobiete znaleźć odpowiednią, w tych czasach ciężko taką znaleźć więc będzie z tym ciężko ;-)

2

@July_6_BcN ja nie mam. 36 lat na karku... przydałby się już taki mały bąbelek.

1

@July_6_BcN
kariera, partnerka bardzo dba o swoje zdrowie i wygląd, brak zobowiązania (coś jak z psem), często po prostu w weekendy decydujemy się na city break, i lecimy gdzieś z plecaczkami w Europie, spokój, odpoczynek, komfort, spory obowiązek.
Oboje jesteśmy po 30'stce, jak już dziecko to chcielibyśmy wyrośnięte bez konieczności podcierania tyłka i by zrobiło sobie kanapkę, ale adopcja nie wchodzi w grę.
Także na starość pewnie skończy się po prostu psem.

1

@July_6_BcN wygoda, święty spokój, wolność ????

2

@Doren01 zgadzam się bo mam rodziców troszkę starszych.
O ile tak jak piszesz tych rozmów, relacji brakowało. Nadrabiali to ciężka pracą. Dla nich to był pomysł na wychowanie dzieci.
Możesz wziąć to pod uwagę skorygować, wyciągnąć plusy, minusy skorygować i być troszkę lepszym rodzicem. Uzupełniając to czego Tobie brakowało Swoim dzieciom.
Problem również tkwi w "rodzicach idealnych" moje metody są najlepsze moje wychowanie jest najlepsze moje wszystko jest naj naj naj. Należy komunikować się z innymi rodzicami zaczerpnąć ich wiedzy doświadczenia na różne problemy jakie się pojawia, być otwartym zresztą jak na wszystkie kwestie nie tylko wychowania dzieci. Myślę że wtedy popełnimy tych błędów troszkę mniej.

1

@!urek Może źle interpretujesz Moja wypowiedź, bo jestem bardzo szczęśliwy. Moje szczęście polega na wyznaczaniu sobie jakiegoś celu i dążenie do niego, oraz osiągania go.
Są to różne rzeczy małe duże odpowiedzialne i widzi mi się.
Całość daje mi poczucie sprawczości i szczęścia. W tym wpisie wypisałem rzeczy które chciałem posiadać w pierwszej kolejności przed dzieckiem uważam że one ułatwiają życie.
Nie pisałem nic o hobby zainteresowaniach, spędzania wolnego czasu, dążenia do pracowania mniej albo i w ogóle. To nie jest straszne a bardzo przemyślane, spokojne, moim zdaniem odpowiedzialne. Krok po kroku.
Wiadomo każdy ma Swoje podejście i poglądy. Oczywiście wiele rzeczy też poszło nie tak jak planowałem. Ale nie poddaje się pracuje nadal nad wszystkim.

2

@pt9 nigdy nie jest za pozno.
My z zona mielismy po 35 jak urodzila sie corka.
Ziomek zaczął w wieku 35lat dzis 38 i 3cie w drodze :)

1

@July_6_BcN Bo mnie nie chcesz :(

1

@July_6_BcN chciałbym ale wybranki brak, ale jest jeszcze czas bo 25 lat dopiero będzie. Narazie to bliżej mi do emigracji niż szukania żony (niestety). Chciałbym jednak przed 30stką to zmienić ale zobaczymy jak wyjdzie. Jeszcze jakiś czas temu byłem z dziewczyną którą myślałem że będzie matką moich dzieci ale no niestety wróciłem do punktu wyjścia

2

@Lionel_Messi10 @Criss18Barca ja tu widzę, że będziecie musieli w papier, kamień, nożyce zagrać :)

1

@July_6_BcN Z partnerką planujemy mieć dzieci, czekamy na ukończenie studiów i zdobycie możliwości zawodowych aby zapewnić im godny byt

2

@July_6_BcN Jak na razie brak odpowiedniego przygotowania mentalnego - warto dziecku jest zapewnić jak najlepszą opiekę, by zminimalizować ryzyko problemów psychologicznych i emocjonalnych u dziecka, dlatego moim zdaniem jeśli ma się okazję warto zająć się na razie sobą, a później myśleć o dzieciach. W moim przypadku nie czuję się jeszcze gotowy, ale za ok. 2-3 lata myślę, że już będzie to na innym poziomie przez pracę nad sobą etc. Nie chcę po prostu przerzucać na dziecko różnych traum i trudnych spraw. Chcę by dziecko miało jak najlepsze podłoże mentalne i emocjonalne u mnie i mojej partnerki.

1

@July_6_BcN 'czuję się stary, ale nigdy nie byłem dorosły'

konto usunięte

2

@July_6_BcN Ponieważ nie mam partnerki.
Gdy miałem, staraliśmy się i nie wyszło. Dwa poronienia, bardzo przykre sytuacje.
Oczywiście bardzo chciałbym mieć dziecko/dzieci, natomiast życie często weryfikuje moje plany i marzenia.

3

@July_6_BcN Aby myslec o dzieciach trzeba by miec kobiete. Niestety w moim małym miescie panuje bezkobiecie. A aplikacje typu tinder nie przynoszą żadnych rezultatów. Tam kobiety mają za duży wybór i im się w dupie poprzewracało od atencji desperatów. Po za tym trzeba by mieć czas dla tej kobiety, tak między chorowaniem a zarabianiem pieniedzy. Mieszkam z rodzicami, sytuacja finansowa fatalna (brak możliwości stałej pracy, duże wydatki na leczenie). Wsparcie państwa dla osób chorych jest żadna. Nie widze tu miejsca na dziecko. Jakby tak pomyśleć ile to obowiązków i nie ma, że nie możesz czegoś zrobić, bo dziecko nie rozumie, że jesteś chory... Czyli w skrócie: hipergamia, bezkobiecie, brak wsparcia państwa, stan zdrowia, sytuacja finansowa.

3

@PizzerMan Dlatego myśl pozytywnie o planie, najpierw zdrowie (trzymam kciuki), potem praca i poprawa sytuacji finansowen, a potem fajna rozwódka zadbana 40stka.

Oby wreszcie były jakieś przełomy medyczne z tymi migrenami

1

@pt9 a dlaczego życzysz mu fajnej rozwódki??? W tym wieku jeszcze spokojnie panny po świecie chodzą, może znaleźć i świeżynkę :)

1

@July_6_BcN Nie chce mieć dzieci ponieważ mam ponad 30 lat i sam uważam się za dziecko w wielu kwestiach.

1

@July_6_BcN Nie trzeba Julio grać w papier, kamień, nożyce tylko po prostu zaprosić Cie na randewu ;D

1

@July_6_BcN Ja uważam się na ten moment za zbyt młodego i niedojrzałego. W tej chwili jestem singlem po niedawnym rozstaniu, ale nawet, gdybym nie był to nie chciałbym mieć dziecka póki nie mam własnego mieszkania i ok. 35 lat na karku. Póki co pracuję i odkładam na mieszkanie, jeśli dobrze pójdzie to za 3-4 lata się może uda. Mam 27 lat i mieszkam z rodzicami, aktualnie lubię swoje życie :D

1

@Lionel_Messi10 jeszcze odpowiednio przekonać, żebym się zgodziła ^^

0

@July_6_BcN Chciałem zrobić bobasa takiej Julce z La Rambli, ale nie odpisała.
Ciekawe dlaczego Julka nie ma dziecka skoro miała chętnego ;) ?

0

@zuang1995 No cóż, może wpadło jej do spamu… ;)

1

@July_6_BcN Brak mieszkania a jak już jest to wynajmujesz i pobiera 3/4 wypłaty sama kwoty wynajmu. Po co mam robić dziecko jak nie mam nawet dla niego dachu nad głową pewnego i bezpiecznego / stałego.

1

@July_6_BcN To tez prawda ;-) myślę żebyś się zgodziła;P

2

@July_6_BcN Może tylko dodam coś, do swojej poprzedniej wypowiedzi, że byłbym złym ojcem. Jestem głębokim introwertykiem, po 2 godzinach przebywania non stop z innymi osobami w jednym pokoju (nieważne czy to kochana rodzina, czy też dobrzy znajomi) mam ochotę odciąć się od świata, wygonić wszystkich lub uciec.
Na imprezach już po 1,5 godzinie patrzę na zegarek i zbieram się do wyjścia.
Za dużo bodźców, czuję wtedy narastające, duże zmęczenie.
Nie wyobrażam sobie, że mógłbym mieć dzieci i od nich potem uciekać, zostawiając je na głowie partnerki. Dzieci i partnerka by mnie znienawidziły, a tego bym nie chciał, nie chciałbym żyć z taką nienawiścią i pretensjami. Dlatego dzieci nie są dla mnie. Byłbym złym ojcem lub też starając się być dobrym, męczyłbym się okrutnie wbrew swojej naturze.
I owszem, ktoś może mi zarzucić, że jestem samolubny, ale ja twierdzę, że wolę być samolubny niż ranić potem do końca życia moją potencjalną rodzinę swoim zachowaniem.

2

@July_6_BcN Na razie brak partnerki

4

@pt9 ja 36 moja żona 37 pierwsze dziecko po 10 latach starań ,in-vitro ,ciąży pozamacicznej, ja 39 moja żona 40 drugie dziecko taka sytuacja...:)

1

@draxidox współczuję dla psa ...

1

@July_6_BcN brak pieniędzy+ mieszkania.
To jest główny powód braku dzieci w tym kraju tylko ciężko to ludziom przyznać. Po prostu jesteśmy zbyt jebani na rynku pracy i mieszkaniowym, żeby komuś przyszło do głowy dzieci robić.

2

@agaFCB Eh, współczuję. Sam nie miałem łatwo, choć nie chcę się zbytnio uzewnętrzniać. Chciałbym się odnieść tylko do Twojego stwierdzenia, że "wiem że sam byłbym złym rodzicem" bo myślałem tak przez bardzo długi czas. Ostatecznie jest to bardzo podła wizja samego siebie - nie umiałbym/nie jestem wystarczająco dobry kochać i opiekować się innym człowiekiem. Na szczęście udało mi się to zwalczyć i czuję się teraz o wiele lżej.

Nie mam zamiaru Ci narzucać, żebyś miała kiedyś dzieci. Trzymam tylko kciuki, żeby udało Ci się zwalczyć ten "brak", który masz przez trudy w życiu. Mi zdecydowanie pomogło opiekowanie się pacjentami w szpitalu

Co do tematu: zamierzam mieć w ciągu następnych paru lat ;)

2

@July_6_BcN Czytając odpowiedzi to nie ma nic co Państwo moze zrobić by poprawic krytyczny stan demograficzny, 800+, mieszkania itd, nic to nie da. Po prostu obecne społeczeństwo nie chce smyczy, chce wolności itd. Kobiety nie chca byc w ciąży.
Ja tylko moge napisać mam i to jest piękne.

2

@tbas dokładnie, dlatego już napisałam pod postem @tomek8756, że jedyne co państwo może zrobić, to pomóc tym, którzy chcą a nie mogą.

1

@July_6_BcN Cos czuje ze ta kontrolowana imigracja, ale kontrolowana musi u nas sie wydarzyć bo my znikniemy z planety jako naród. Po drugie jak piszesz mega wsparcie tym co nie mogą, A ostatni pomysł to powinien być "urodze ci dziecko +" :) Jak kobiety nie chca byc w ciazy to niech ktos za nie będzie :D

1

@tbas czyli „surogatka+”, krócej :)

0

@Krzysztof1987 I to jest rozsądna wypowiedź!

1

@July_6_BcN nie chciałem tego wprost napisać :D Ale cos czuje ze jest naprawde sporo kobiet co po prostu nie chce być w ciąży, ale dziecko chce, nawet kolejne. Duży proboem obecnie to posaiadanie tylko 1 dziecka, kolejnego nie chce bo nie chce znowu przechodzić ciąży

1

@July_6_BcN nie są mi potrzebne do szczęścia bo i po co ? Kosztują i wymagają ogromu czasu. A ta ? Nic nie musze :) 40 lat .. pozdro

1

@July_6_BcN @agaFCB @Krzysztof1987 opisali to dość precyzyjnie i niestety, racjonalnie pesymistycznie. Oprócz oczywistej wygody, która pewnie odpowiada za naturalną niechęć do trudu bycia rodzicem, dochodzi też strach przed przyszłością dziecka i możliwością nieprawidłowego wychowania. Dodatkowo jest cała masa czynników na które nie mamy zupełnie wpływu, a mogą być koszmarne w skutkach.

Poza tym, obecnie wszystkie nasze lęki mamy podane na tacy, w dowolnej formie. Jesteśmy tak świadomi, że prokreacja może się wydać zwyczajnie nieopłacalna i/lub niebezpieczna.

Komentarz usunięty przez użytkownika

konto usunięte

2

@July_6_BcN Widzę Pani singielka, to może kiedyś wpadniemy na siebie w okolicach Westfield Mokotów :) A na poważnie. Jest wiele powodów, ale napiszę te najbardziej istotne. Po pierwsze brak mieszkania, nie widzę siebie tulajacego się z dzieckiem po stancjach. Po drugie, zagrożenie wojną w długoterminowej perspektywie, jakie jest prawdopodobieństwo, że moje dziecko dożyje spokojnej starości w spokoju i pokoju, no właśnie? Po trzecie - zdecydowanie introwertyk, kocham dni wolne od pracy, choćby po to żebym mógł sobie sam posiedzieć w pokoju oglądając głupoty w internecie. Po czwarte pieniądze - za pieniądze przeznaczone na wychowanie dziecka, to mógłbym sobie chyba kilka razy w roku latać na meczyk Barcelony, nie mówiąc o czasie - zamiast wychowywać dziecko mogę zostać na nadgodziny w pracy i przeznaczyć je na siebie. Tak wiem egoista. Po piąte a co jeśli dziecko urodzi się z zespolem downa czy jakaś inna chorobą? Po szóste a co jeśli partnerka kopnie mnie w cztery litery po 2 latach związku, alimenty te sprawy. Po siódme - dziwnie to zabrzmi, ale brak czegokolwiek do stracenia. Przyjdzie wojna, no trudno swoje już przeżyłem i widziałem, będę miał raka - no trudno swoje już przeżyłem i widziałem, najwyraźniej tak musiało być, nie muszę się martwić że zostawię kogoś na tym świecie, kto może sobie nie poradzić bez mojej pomocy. Po ósme, nawet jakby wyeliminować te siedem punktów to ja i tak nie chce mieć dzieci, nie wiem czuje tej potrzeby, dzieci mnie bardziej irytują niż bawią. Ale oczywiście wiem, że dla wielu osób to sens życia i wspieram osoby które chcą mieć dzieci i potrafię to zrozumieć. Każdy dąży do szczęścia na swój sposób.

1

@pt9 Dzięki :) Zobaczymy co życie pokaże...

3

@DeXt3rVeB i na co miałabym chcieć się z Tobą spotkać po takim referacie, co??? haha

konto usunięte

0

@July_6_BcN A Ty chcesz mieć dzieci?

4

@DeXt3rVeB No oczywiście i to możliwie dużo :)

konto usunięte

0

@July_6_BcN No to teraz odwrócę piłeczkę. Co Cię motywuje do posiadania dzieci?

3

@July_6_BcN Za niedługo nowe konto na Rambli - już nie @July_6_BcN lecz Matka5tkidzeci :P

5

@DeXt3rVeB No to leci wyliczanka:
- po pierwsze mam mega niezaspokojony instynkt macierzyński, każdy kto mnie bliżej zna to potwierdzi bo odczuł to na własnej skórze moją matczyną opiekuńczość
- jestem przyzwyczajona do życia w dużej rodzinie, niestety dla mnie kuzynostwo mam bardzo dużo młodsze, więc nie istnieje dla mnie coś takiego jak kuzynka-przyjaciółka, jedynie na kogo mogę liczyć to moje jedyne rodzeństwo, z perspektywy czasu bardzo mi szkoda, że mam tylko jedno rodzeństwo, ale to była kwestia tylko i wyłącznie zdrowotna, że moi rodzice nie mieli więcej dzieci
- mam w najbliższej rodzinie singli w średnim wieku i widzę jak frustruje ich fakt, że są sami. Często mówią, że wszystko byłoby inaczej gdyby chociaż mieli dziecko, bo znajomi poszli w swoją stronę, a oni zostali sami jak te palce (chociaż palce mają zazwyczaj jeszcze 4 inne obok)
- ja po prostu lubię dzieci, w dodatku sama jestem jak dziecko i chciałabym się jeszcze trochę pobawić i mieć z kim ;)
Pewnie jeszcze znalazłabym 115 innych powodów, te są główne

@Ojciec5tkidzieci hahaha no może się okazać, że już jedno to będzie dla mnie dużo, bo jak już wspomniałam mogę mieć problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży, ale mimo to, że nie ma na razie u mnie tematu macierzyństwa, to już jestem pod opieką lekarza, który pomaga mi wyjść na prostą w tym temacie… ale konta raczej nie zmienię :D

5

@July_6_BcN widziałam, że post ma dużo odpowiedzi ale większość od mężczyzn więc wypowiem się jako kobieta. Mam ogromny problem z zaufaniem przez 1 partnera. Nie potrafię zaufać na tyle by jechać wspólnie na wakacje a co dopiero robić dziecko. Koniec końców moje przeczucia się sprawdzały, bo faceci dawali ciała i szli w zdrady albo stwierdzali, że to wcale nie związek bo oni jednak nie są gotowi. Nie mam jako tako instynktu macierzyńskiego, może to i lepiej. Może jakbym spotkała mężczyznę który byłby odpowiedzialny i mogłabym mu zaufać to spojrzałabym inaczej na macierzyństwo. Na razie nie miałam szczęścia spotkać takiego przy którym czuję się bezpiecznie.

konto usunięte

4

@clyde @July_6_BcN Jak widać zdania Pań są podzielone. Na szczęście nasze priorytety nie kolidują ze sobą i jak widać każdy definiuje szczęście na swój sposób. Więc ci co chcą, niech mają jak najwięcej dzieci, a ci co nie to nie. Tego nam wszystkim życzę.

1

@July_6_BcN Mam 27 lat, 4 letniego bombla, z żoną znam się wieki, dom już jest, ale młody tak daje w palnik, że na razie nie myślimy o drugim :)

2

@kondzix2115
A na starość będziesz sam jak palec oglądał el clasicco przed telewizorem i nikt Ci nie pomoże przełączyć kanału:)

Dzieci nie przeszkadzają w spełnianiu swoich marzeń. Robisz to z nimi i tez je w to wciągasz:)

1

@pt9
Żona ma 34 to jeszcze spokojnie ta 4 moze być:)

1

@draxidox
Pies Ci nie zmieni pampersa

0

@AbelKabel
służąca już tak

0

@AbelKabel Dziecko mieszkające w innym mieście lub kraju też, a w Polsce tak to często wygląda

0

@draxidox
Odleżyny i odparzenia murowane bo zrobi to na odczep sie

Samotność na starość to najgorsze co moze spotkać człowieka
Teraz masz zapewne rodziców i rodzinę
Tylko tego kolego nie bedzie w wieku straczym
Być moze nikogo nie bedzie
Radością jest jak wtedy cie odwiedza wnuki z dziećmi i ktos bedzie przy tobie w razie problemu

Wycieczki obecne nawet nie będziesz o tum pamiętam być moze :)

1

@AbelKabel
no tak, bo starzy ludzie co mają dzieci nie są samotni xD chyba że mówisz o tych pół godzinie raz na jakiś czas
te wasze pierdzielnie a podaniu szklanki wody nudne jest

1

@AbelKabel nie gadaj z nim o dzieciach chłopie, strata czasu ...

2

@draxidox
Te wasze pierdzielnie o podaniu szklanki wody nudne jest...
- Twoje pierdzielenie o kaszojadach i jaki to jesteś niezależny i śmigasz z plecaczkiem po Europie to dopiero jest nudne ...

0

@Bocheno1 nudny to ty jesteś z twoimi kumplami, idźcie się tam brandzlować

1

@draxidox
Kolego ty pierdzielisz akurat i pokazuje to jestes nie dojrzałym czlowiekiem
Dzieci i wnuki tj rodzina
Jak widze jak moi rodzice i tesciowie kochają moje dzieci i chcą z nimi przebywać to juz czekam na moje wnuki

Jedni sa 30 min raz na jakis czas inni dłużej
Mize nawet 10 min wystarczy dla osób starszych
Jest kontakt także telefoniczny

No chyba ze wszystkich masz w d... I myślisz tylko o swoim ego
Pozostaniesz na starość z nim sam :) na sam byc moze

0

@Bocheno1
Myślenie tylko o sobie...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: