- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1301 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
pt9
9
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Roobo
5
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1301 Culés
1
"Potencjał Rosji do rozpętania pełnoskalowej wojny w Europie"
Good Times Bad Times Polska
4
@RosjaninBut Gdyby nie atomówki to palcem by nawet nie postraszyli ruskie onuce
5
@RosjaninBut W ciągu 5 lat? To chyba jakiś żart zwłaszcza po tym co odstawiają na Ukrainie.
1
@FcPortoFan1999 Czemu żart? Niektórzy delikatnie sugerują, że ćwiczenia na Białorusi, które będą we wrześniu mogą być pretekstem do ataku np na przesmyk suwalski. A o wojnie do końca tej dekady, słychać od naprawdę wielu wojskowych i ekspertów.
1
@FcPortoFan1999 Nie, to nie jest żart. Już od dawna ośrodki analityczne i wywiady z różnych państw szacują potencjalną gotowość Rosji do wojny o średnim zasięgu na około 2 lata od całkowitego zakończenia działań wojennych na Ukrainie. Czy będą mieli ochotę, to osobna sprawa. Poza tym nie porównuj tego co robili na początku obecnej wojny do jakości jaką zaprezentują w kolejnej. Oni partaczą i mylą się tylko pierwszy raz. Potem robią mega audyt i kolejny raz są już przygotowani na max.
0
@Barcanajlepszyteam Żart bo taka pełnoskalowa wojna z Europą dla Rosji jest zwyczajnie zgubna.Putin, aż takim baranem nie jest. @RosjaninBut Oni nawet tej wojny nie skończą a co dopiero mają się zabierać za rozpętanie III wojny.
0
@FcPortoFan1999 Jeśli Amerykanie zaangażują się w wojnę z Chinami, to Rosjanie mają ułatwione zadanie. Europejski potencjał militarny jest niezbyt okazały. Poza tym nie chodzi wygraną i okupację połowy Europy. Wystarczy demolka Polski i Bałtów, żeby zaznaczyć/wymusić swoją strefę wpływów., nawet przy własnych dużych stratach. Oni tam nie liczą się z utratą ludzi i drenażem ekonomicznym państwa, dlatego są tak niebezpieczni kiedy są w trybie bestii.
0
@RosjaninBut Nie mają wielkich szans na wygranie takiej wojny na kilka frontów.W dodatku to atak na Nato a więc jakby nie było po części na USA.
0
@FcPortoFan1999 Tak jak napisał @RosjaninBut , Rosja niekoniecznie musi zaatakować na pełną skalę. Wystarczy atak na przesmyk suwalski, co spowoduje odcięcie państw bałtyckich od NATO i przy okazji sprawdzi reakcję sojuszu. Putin widzi, że USA nie ma ochoty bronić Europy, a my niestety jesteśmy na pierwszym froncie.
0
@Barcanajlepszyteam Nie wierzę w ten atak.To mi wygląda na zwyczajne straszenie Rosją i samą wojną.
0
@RosjaninBut Patrząc na Rosję i ich sukcesy wojenne przychodzą mi na myśl dwa słowa klimat i liczebność. Zarówno Napoleon jak Hitler polegli właśnie z tych powodów. Na srogie zimy nie będą mieli co liczyć, ludności w wieku produkcyjnym coraz mniej, ich gospodarka to nie jest żadne mocarstwo. Więc twoim zdaniem w czym Rosja może upatrywać swoich szans w walce z Europą? Chyba tylko na nieudolność krajów europejskich.
0
@Barcanajlepszyteam @RosjaninBut oczywiście, że to jest niemożliwe. Rosja ma potencjał gospodarczy w wysokości 1/10 potencjału Unii Europejskiej, ludzki w wysokości 1/3.
Tylko te dwa czynniki sprawiają, że rozpętanie wojny w Europie przez Rosję jest niemożliwe. Wystarczy spojrzeć w dane dotyczące Niemiec w XX wieku. Zarówno w 1914, jak i w 1938 roku były największą potęgą gospodarczą Europy, co miało równoważyć przewagę liczebną wroga. Dodatkowo w XX wieku, gorszy poziom infrastruktury utrudniał przeprowadzenie sprawnej mobilizacji.
Dziś, w 2 dni można przerzucić wojska z jednego końca kontynentu na drugi. A przewaga gospodarczą z czasem całkowicie przechyli szalę zwycięstwa na stronę Europy.
1
@Astad Po pierwsze kiedyś były inne wojny, wielkie masy przemieszczające się do innego państwa, nastawione na zajęcie większości terytorium. Tego nie można porównywać z teraźniejszym zagrożeniem choćby z tego powodu, że obecnie i w przyszłości Rosja według analityków nie ma potencjału na udaną okupację większej części Polski.
Oni jedyne co mogą narobić, to zasiać część naszego kraju Iskanderami, armią dronów i bombami szybującymi, plus jakieś mniejsze zdobycze terytorialne. Dla nich wygrana to demolka naszego państwa, skarcenie swojej byłej strefy wpływów i możliwa dezintegracja części NATO.
Ja nie twierdzę, że za 2 lata będzie wojna. Jeśli będzie, to pewnie później i jest to ściśle zależne od zaangażowania USA w konflikt z Chinami i stopnia przygotowania Europy na taką okoliczność.
0
@Pressinho Oni nie muszą tego wygrać, np. Państwa Bałtyckie to w ogóle inna sprawa, ich nawet NATO uznaje za niemożliwe do obrony, dlatego tam mają sraczkę, ale taką na serio. Żeby w nas wjechali, musiałoby się zdarzyć sporo sprzyjających okoliczności geopolitycznych.
Ze względu na to, że świat będzie odchodził od ropy i gazu, Rosjanie mają okienko 10-15 lat, kiedy mają za co finansować armię, potem będzie trudniej.
Zaangażowanie Amerykanów na drugim końcu świata też nie zdarza się często, a to jest główne i decydujące okienko dla kacapów.
Ja tam bardziej się boję jakiejś presji militarnej z ich strony skierowanej na podporządkowanie/finlandyzację regionu, gdyby UE nie sprostała zadaniu odstraszania i nie mając wyjścia musiała kupczyć wschodnimi rubieżami wspólnoty, żeby jakoś zapłacić za pokój. Kacapom by to wystarczyło do szczęścia.
0
@RosjaninBut
"Oni nie muszą tego wygrać" W scenariuszu, w którym Rosja jest agresorem, to musi wygrać. I co więcej, musi osiągnąć błyskawiczne zwycięstwo. Każdy inny scenariusz oznacza ich klęskę.
"Państwa Bałtyckie to w ogóle inna sprawa, ich nawet NATO uznaje za niemożliwe do obrony"
No i dobrze robi. Nikt z NATO nie mówi o tym, by oddać Państwa Bałtyckie Rosji. To po prostu element głębszej strategii. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wojska NATO w państwach Bałtyckich zostałyby okrążone i zniszczone. Zamiast tego lepiej skoncentrować wojska gdzie indziej i przeprowadzić ofensywę w innym rejonie frontu.