La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 523 Culés

0

Kim jest osoba, która wierzy w Boga (oraz w Jezusa jako jego syna i zbawiciela), ale nie stosuje się do zasad organizacji Kościoła?
Bo czytam tutaj, że nie jest katolikiem, a więc i nie jest chrześcijaninem, więc jak taka osoba może się nazwać?

0

@Starrk może antyK

0

@Starrk katolicyzm jest formą stosowaną chrześcijaństwa... Tak bym to ujął chyba że się mylę. Tak jak anglikanie, protestanci.. to też są chrześcijanie

4

@Starrk Jest chrześcijaninem, jeżeli wierzy w Trójcę Święta i zmartwychwstanie Chrystusa. No i oczywiście jeżeli jest ochrzczony. Jeżeli jeszcze np. bezpośrednio stosuje się do Pisma Świętego (np. Nowego Testamentu) to mógłby podchodzić pod jakieś zrzeszenie protestanckie/ewangelickie.

Ale katolikiem nie jest.

P.S.: Oczywiście same deklarowanie wiary to jedno, przydałoby się żeby też szły za tym czyny - tutaj nie mówimy o chodzeniu do kościoła, ale chociażby przykłady miłości do bliźniego

1

@Starrk "Letni Katolik" czyli wierzący ale nie praktykujacy.

5

@fart Nie nazwałbym tego "wyborem". Ludzie nie wybierają czy wierzą oraz w co dokładnie wierzą. To po prostu jest w człowieku. Nie można tego porównać do wyboru dania z menu w restauracji.
Ktoś może wierzyć w Boga, ale nie zgadzać się z naukami Kościoła. Więc nie nazwałbym tego "najgorszym z wyborów".

4

@fart A ja jestem "odświętny katolik", chodzę tylko w święta do kościoła, w zwykłe niedzielę już nie.
;)

0

@barcelonaLM jak nie uznaję Trójcy ale wierzę w Boga i Jezusa to nie jestem chrześcijaninem?

0

@Starrk No nie. ;)
To człowiek wybiera w co wierzy i tak było od poczatku istnienia życia. Wolna wola. Człowiek dokonuje wyboru czy wierzy i w co chce wierzyć.
Napisałem, że to najgorszy wybór w takim sensie, że Taki człowiek stoi na rozstaju dróg i nie wie co wybrać. Czy wierzę mocno i goraco czy jednak nie wierzę i mam duże watpliwości.
Kościół i wiara w Boga to jedność. Kościół po to właśnie został powołany.

2

@fart Dla mnie właśnie to nie jest jedność, co pokazuje chociażby to jak wiele jest wyznań na świecie i ile było wojen religijnych.
Można wierzyć w Boga, ale nie zgadzać się z naukami Kościoła.

0

@smieszek jest to dość ciekawa konstrukcja wiary, bo wiara w Jezusa, jak rozumiem wynikająca z Nowego Testamentu, dziwnie żeby nie implikowała wiary w Ducha Świętego, który pojawia się w Ewangeliach obok Chrystusa.
Albo wszystko zapisane w Ewangeliach jest prawdą i w to wierzysz, albo to nie ma sensu.

1

@fart jak dla mnie właśnie człowiek nie ma wyboru w co wierzy. Jasne, początkowo kształtuje to wychowanie, ale później nie ma możliwości "zmusić się" do wiary, niezależnie od pragnienia. Dlatego też wiara jest pewnie nazywana łaską ponieważ ułatwia życie, ale to już nie rozkręcam podobnego wątku jak sprzed paru tygodni :)

1

@Bulbazaur17 Kompletnie się nie zgadzam. Zobacz ile jest religii na świecie to właśnie pokazuje, że człowiek może wierzyć w co zechce no właśnie na tym polega wolna wola. Człowiek wierzy w co tylko chce.
Jeden wierzy w Kosmitów, drugi wierzy w Muminki, trzeci wierzy w Budde, Mahometa, Messiego, Jordana itd. ;)

4

@Starrk każdy Katolik jest Chrzesijaninem. Natomiast nie każdy Chrzesijanin jest Katolikiem. To przede wszystkim.

0

@Safrani To wiem, ale nie odpowiada to na moje pytanie.

0

@barcelonaLM Wiara wiara, ale ciężko jest nawet próbować "pojać" sens trójcy świetej.
Dziwi trochę takie zero-jedynkowe podejście - w sensie zakładasz, że dla wiary trzeba wyłaczyć rozum, krytyczne myślenie itd.? Czy według ciebie NT jest tak prosty i spójny, że nie powoduje żadnych watpliwości, pytań itd.?

0

@Starrk błędna logika, możesz być chrześcijaninem i nie być katolikiem.
"Ktoś może wierzyć w Boga, ale nie zgadzać się z naukami Kościoła." - wtedy nie jest katolikiem, tacy już byli - wierzyli, ale nie zgadzali się z nauka kościoła, Luter, Kalwin. Był nawet jeden król co chciał sobie wziąć 'rozwód' i też się odłączył od katolicyzmu.

Ty z góry założyłeś, że osoba która nie jest katolikiem nie jest chrześcijaninem... "Bo czytam tutaj, że nie jest katolikiem, a więc i nie jest chrześcijaninem" - a może ktoś tak napisał? A to nie prawda. Chrześcijanie są nad katolikami, więc jeśli nie jesteś katolikiem nazywaj się chrześcijaninem. Jest wiele nazw wierzących, niepraktykujących, np: Chrześcijanin niezależny lub nazywany bezwyznaniowym - nie mylić z katolikiem niezależnym. Jest bardzo dużo różnych definicji, więc musisz sam zdecydować kim jesteś. Bo możesz byc katolikiem, co nie uznaję papieża i struktur kościoła, ale uznaję liturgię i zasady kościoła... podział jest skomplikowany.

1

@Starrk na moją logikę tylko to ma sens:
https://sjp.pl/heretyk
1. wyznawca herezji, poglądu religijnego sprzecznego z dogmatami
2. przenośnie: człowiek o śmiałych, sprzecznych z powszechnie głoszonymi, poglądach

Kościół jako organizacja opiera się na dogmatach i prawach ustalonych w KKK/konstytucji kościoła - zwał jak zwał. Jeśli taka osoba wierzy i jest ochrzczona to jest katolikiem, jeśli ochrzczona lecz odrzuca dogmaty katolickie - chrześcijaninem. Jeśli ochrzczona i wierzy ale "po swojemu" (odrzucając, nie stosując się do wytycznych Kościoła) - heretykiem, tudzież wyznawcą własnej religii.

0

@RazielCorp czy prawosławni dla Kościoła Katolickiego są heretykami?

0

@ferdas_rawa Prawosławni tak - nie uznają papieża, doktryn itp. wszystko mają swoje. Grekokatolicy natomiast już nimi nie są - mając własną tradycję obrządku wschodniego jednocześnie pozostają we wspólnocie z Rzymem. Czyli: grekokatolicy są w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim, a prawosławni nie uznając zwierzchnictwa Kościoła Zachodniego są wykluczeni z bycia jednością w wierze. Czyli jakkolwiek to brzmi: prawosławie to heretyzm.

1

@fart oczywiście, tylko mnie zastanawia moment w którym człowiek po prostu przestaje wierzyć i nie jest w stanie "uwierzyć", niezależnie od czynników zewnętrznych. Kwestionuje, zaprzecza, pyta i nic z tego takiej osoby nie przekona do wiary, nawet jeśli widzi w tym wartość dodaną mówiąc pragmatycznie.

konto usunięte

0

@Starrk "nie jest katolikiem, a więc i nie jest chrześcijaninem"

Coś Ci się chłopcze pomieszało. Jest dokładnie odwrotnie, najpierw jest się chrześcijaninem, a potem ewentualnie katolikiem. Jest wielu chrześcijan nie-katolików
i niestety także wielu katolików nie-chrześcijan.

1

@Bulbazaur17 Ja to interpretuje w ten sposób, że przychodzi kryzys wiary i to niezależnie od wieku, może wypalenie tak jak np w pracy co jest normalnym odruchem. Człowiek z różnych przyczyn (śmierć bliskich, kłopoty w życiu) jest zmęczony i w tedy pojawia się wątpliwość, rezygnacja. Siadamy i zaczynamy wszystko od nowa krok po kroku. Tak jak w pracy. Szukamy nowych wyzwań, motywacji. I podobnie jest z wiara.

1

@fart takie podejście bardzo szanuję, jak wszystko co wymaga pracy, skupienia i refleksji. Jednocześnie dalej nie widzę tutaj pola do "uwierzenia" ponieważ jeśli ktoś nie widzi w tym sensu, nie wierzy, to dlaczego ma podejmować próby uwierzenia. Mam tutaj na myśli sytuację w której ktoś został wychowany w danej wierze, ale bardzo szybko zwątpił, bez żadnych ciężkich wydarzeń. Dlaczego też ma szukać lokalnie, a nie wśród przeróżnych innych wierzeń?

1

@Bulbazaur17 Widzisz z wiara jest trochę tak jak z książka która się wszyscy wokół Ciebie zachwycają. Opowiadają sobie na wzajem o wybranych tekstach, których Ty nie rozumiesz. Śmieją się z wybranych fragmentów, albo dyskutują o sensie różnych poruszonych w niej tematów. I co robisz?
No z ciekawości przeczytasz ja. Zagłębisz się w tekst i spróbujesz zrozumieć skąd te wszystkie zachwyty nad Nią.
I podobnie jest z wiara. Trzeba się zagłębić, spróbować zrozumieć sens. Po co to wszystko jest.
Dawno temu kiedy ja byłem w takim dołku słuchałem świadectw różnych ludzi z przeróżnymi doświadczeniami życiowymi, którzy się nawrócili, odnaleźli sens życia. To daje dużego kopa. ;)

1

@fart zgadzam się i wręcz zazdroszczę wiary ludziom. W takim pozytywnym sensie... Nie będę się rozpisywał nad sensem bo to właśnie robiłem parę tygodni temu. Jednak można zgłębić religię całkowicie i dalej nie uzyskać tego pierwiastka umożliwiającego uwierzenie. Poza tym wszystkim pozostaje pytanie o wyjątkowość specyficznej religii względem innych. No i takie to rozważania się kłębią ;)

1

@Bulbazaur17 Ciężko jest człowiekowi uwierzyć w coś czego nie widzi, nie może dotknąć, zbadać. To jest uważam coś naturalnego, naturalny odruch każdego człowieka. Takie zachowania zawsze budzą wiele pytań i wątpliwości. Najwięksi Ojcowie Kościoła, Mistycy/Mistyczki również przechodzili przez ten proces. Krok po kroku i do przodu. ;)

0

@Starrk Taka osoba jest konserwatystą, która używa religii jako pretekstu do sprawowania władzy.

0

@RazielCorp No to chyba nie masz racj, ponieważ "mianem prawosławnych określa się tych chrześcijan z Europy Wschodniej, Egiptu i Azji, którzy przyjmują dogmatyczne orzeczenia pierwszych ośmiu soborów powszechnych (nie są więc wyznawcami herezji nestoriańskiej i monofizyckiej), lecz w wyniku schizmy Focjusza (863) i Cerulariusza (1054) odłączyli się od Kościoła katolickiego. Kościół prawosławny jest więc kościołem schizmatyckim, zróżnicowanym hierarchicznie, obejmującym różne organizacje zależne od kościołów krajowych, z „kościołem – matką” Mylisz pojęcia. Do tego w katolicyźmie dopuszcza się śluby mieszane z protestantami, więc chyba jednak to nie herezja. Chrześcijaństwo jak i sam katolicyzm jest dość mocno podzielone... Więc raz jeszcze powtórzę, osoba która jest wierząca, ale nie uznająca zwierzchnictwa kościoła, to chrześcijanin, czasem nazywany bezwyznaniowym. Robienie znich heretyków mija się z prawdą.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: