La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 627 Culés

14

⭐️ Piłkarze, którzy strzelili gola w największej liczbie spotkań z rzędu w rozgrywkach ligowych:

◉ Lionel Messi (FC Barcelona) ---> ⚽️21 spotkań (33 bramki) [2012/13]
◉ Josef Bican (Slavia Praga) ---> ⚽️19 spotkań (46 bramek) [1939/40]
◉ Imre Schlosser (Ferencvárosi TC) ---> ⚽️17 spotkań (44 bramki) [1912-1913]
◉ Johan Cruyff (AFC Ajax) ---> ⚽️17 spotkań (23 bramki) [1966]
◉ Teodor Peterek (Ruch Chorzów) ---> ⚽️16 spotkań (22 bramki) [1937/38]
◉ Ferenc Deák (Ferencvárosi TC) ---> ⚽️16 spotkań (35 bramek) [1948]
◉ Gerd Müller (Bayern Monachium) ---> ⚽️16 spotkań (23 bramki) [1969/70]
◉ Filip Johansson (IFK Göteborg) ---> ⚽️15 spotkań (33 bramki) [1924/25]
◉ José Pedro Young (CA Peñarol) ---> ⚽️15 spotkań (22 bramki) [1933]
◉ György Sárosi (Ferencvárosi TC) ---> ⚽️15 spotkań (30 bramek) [1935/36]
◉ Stan Mortensen (Blackpool FC) ---> ⚽️15 spotkań (20 bramek) [1950/51]
◉ Tor Henning Hamre (Tallinna FC Flora) ---> ⚽️15 spotkań (20 bramek) [2003]
◉ Jaime Riveros (Santiago Wanderers) ---> ⚽️15 spotkań (21 bramek) [2004]
◉ Josef Martínez (Atlanta United) ---> ⚽️15 spotkań (21 bramek) [2019]
◉ Robert Lewandowski (Bayern Monachium) ---> ⚽️15 spotkań (24 bramki) [2021]

2

@Danny Gaucho Wstawilbys takiego Davida, czy Sorlotha do maszyny Flicka i tez robia taki wynik jak Lewy, easy.

0

@JimMorrisonFCB wstawaj

0

@Danny Gaucho Messi w tamtym sezonie był pojebany...

2

@Danny Gaucho Zainspirowałem Cie widzę :D jako naczelny statystyk tej strony po raz kolejny odwaliłes kawał dobrej roboty.

Ponoć rekord Ligi mistrzów dla najbardziej bramkostrzelnej drużyny w jednym sezonie należy do Barcy. Dokonali tego w rozgrywkach 1999/2000 strzelając 45 goli. Jedyny problem jaki widzę to ilość spotkań w tamtych czasach. Grano wtedy dwie fazy grupowe, łącznie można było rozegrać 17 meczów. Barca dokonała tego w 16.
Jaka masz opinie na ten temat? Może się mylę i ten rekord jest nieaktualny?

2

@Astad "Zainspirowałem Cie widzę :D jako naczelny statystyk tej strony po raz kolejny odwaliłes kawał dobrej roboty."

Lista stworzona już ze 3 lata temu ^ ^

"Jaka masz opinie na ten temat? Może się mylę i ten rekord jest nieaktualny?"

Nie sprawdzałem tego nigdy.

1

2

@Danny Gaucho @mekston Widzisz gdzieś na tej liście Sorlotha albo Davida?
Bo ja chyba straciłem wzrok.

@AlexDark00 @shaun pomożecie ich znaleźć?

1

@Danny Gaucho Dzięki za potwierdzenie. Jak już wspomniałem wtedy można było grać 17 meczów, po reformie maksymalnie 13, od tego sezonu znowu możliwe jest rozegranie 17.

0

@Stinger_ tak, zamiast się odnieść do meritum tego co pisałem to rzuć jeszcze jakiś suchar że Aubameyang by miał tyle samo goli albo podał do Raphinhi. Meh.

0

@shaun Odniosłem się ale ciężko rozmawiać z kimś co wszystko tłumaczy szczęściem i pisze, że Lewandowski przechodząc do BVB trafił do jednej z najlepszych drużyn tego wieku.

Jeśli BVB była jedną z najlepszych to gdzie była Barcelona wtedy? Albo choćby Inter czy inne Chelsea?

Aha i to ty uważasz, że Sorloth miałby tyle samo bramek co Lewandowski gdyby był w Barcelonie więc z tym Aubą jakiś nietrafiony przykład.

0

@Stinger_ nie wszystko tłumaczę szczęściem, tylko czemu Lewandowski ma ponad 600 goli, a nie na przykład ponad 300. Dortmund 11-13 to dla mnie była jedna z lepszych ekip w tym wieku, możesz się nie zgadzać, ale była naprawdę klasowa, ultra ofensywna, w sam raz żeby napędzić karierę napastnikowi, o to mi chodziło. A w OBECNEJ Barcelonie tak, myślę że dużo strzelałby nawet Sorloth (skoro strzela Ferran to czemu nie?), ale to nie znaczy że Sorloth to dla mnie jakiś mega napastnik.

0

@shaun W momencie kiedy Robert przechodził do BVB to ta drużyna była dobra ale nie jedną z najlepszych w tym wieku. Później wraz z Lewandowskim wchodzili na kolejne szczyty ale z udziałem i to dużym Roberta.
To nie było tak, że BVB była TOP drużyną, a Lewy z tego skorzystał tylko bardzo pomógł wejść BVB na ten szczyt - oczywiście swoje dołożyli inni ale Robert był jednym z liderów bez którego wszystko mogłoby się inaczej potoczyć.

I na koniec znowu o tym Sorlothu, dlaczego wszyscy chcą mieć Lewandowskiego, a nikt Sorlotha? Dlaczego uważasz, że Bayern, Barca i drużyny, które marzyły o Polaku to totalni amatorzy bo zamiast ściągnąć sobie Sortotha to ściągali Lewego?
Podpowiem ci - najlepsi chcą najlepszych, a Lewandowski to jest totalny TOP i możesz tłumaczyć sobie to jak chcesz ale nie zmienisz tego, że żaden Sorloth przy Lewym to nawet nie stał.

0

@Stinger_ no dla mnie właśnie tamten Dortmund był mega i bardziej Lewy z niego korzystał niż był jednym z głównych powodów ich marszu w górę - bardziej, nie że w ogóle nie był w tym ważny. Znalazł się w idealnym miejscu w idealnym czasie, a zaraz potem jeszcze raz gdy połknął go Bayern chcący rozmontować tamten Dortmund.

Zostawmy tego Sorlotha, Sorloth to drewno xD wkładasz mi w usta rzeczy których w ogóle nie twierdziłem. Norweg to tylko przykład na to że w drużynie stwarzającej tak wiele okazji nawet takie drewno by dużo strzelało.

0

@shaun A ja się z tym nie zgadzam. Oczywiście uważam, że tamten Dortmund szedł w górę ale razem z Lewandowskim. Zresztą bez sensu o tym gadać bo ciężko przekonać kogoś do czegoś jeśli tak bardzo uprzedzony jest do Lewandowskiego i uważa jego karierę głównie za szczęście.

Szczęście mu pomogło ale jego praca, trening, uparcie do dążenia do celu, umiejętności piłkarskie - to wszystko było równie ważne ale przecież dla ciebie tylko szczęście.

Tak można tłumaczyć każdego. Leo Messi też mi szczęście, że trafił do Barcelony. Inaczej kto wie co by z nim było.
Też uważasz, że jego kariera to głównie szczęście?

Przykład czy nie to nie ważne. Ważne jest to, że Lewandowski wszędzie gdzie grał się sprawdził i strzelał masę bramek. Każde rozgrywki, każda liga i każdy klub, a te wszystkie twoje przykłady są totalnie śmieszne przy Lewym.
Oczywiście nie wiem co by było gdyby ale po co gdybać skoro mamy coś co się już wydarzyło? A wydarzyło się to, że Lewandowski jest w totalnym TOP-ie napastników w historii, a te "drewna" z jednym czy dwoma przyzwoitymi sezonami zostaną tylko z przyzwoitymi, a szczęście w życiu, pracy itd. trzeba mieć ale bez swojej ciężkiej pracy samo szczęście nic nie da.

0

@Stinger_ miałem iść spać już dawno więc ostatni raz jeszcze napiszę xD Dortmund szedł w górę jeszcze bez wielkiego udziału Lewego. Przychodził do klubu który grał w Lidze Europy, a kiedy zdobyli mistrzostwo w pierwszym sezonie to miał jeszcze marginalną rolę. Tak, Messi też miał ogrom szczęścia, i tak, każdy kto osiąga sukces w jakimś stopniu musi je mieć. Tylko że poza tym miał umiejętności o skali absolutnie unikalnej w historii. U Lewandowskiego widzę to co u setek podobnych jemu w historii - ma nosa do ustawienia się w polu karnym, dobrze trzyma linię spalonego. Top napastnik ale to tyle, strzela tyle ile mu stworzą. Więc dlaczego idzie na ilość goli jakiej żaden napastnik nie ma? Pracę i wylany pot masz u większości zawodowych piłkarzy. Ale Lewy grał w drużynach które mu to umożliwiły. Miro Klose nie był złym napastnikiem, ale żeby ktoś taki był najlepszym strzelcem w historii mundialu? Musiałby mieć mega szczęście do drużyny. Uważam że Lewy to trochę klubowa wersja tego co zrobił Klose na mundialach.

0

@shaaqu Mylisz się i to bardzo. Oczywiście BVB zaczęła iść w górę jeszcze przed Robertem Lewandowskim ale to była ledwo 4-5 siła w Niemczech więc gdzie do drużyn najlepszych tego wieku?

Później pierwszy sezon Roberta Lewandowskiego i od razu mistrzostw. Tak, zgadzam się Robert nie miał w niej tak dużej roli jak Lucas Barrios ale był bardzo dobrym zmiennikiem i świetnie zabezpieczał tą pozycję na wypadek wypadnięcia ze składu Paragwajczyka.
Jego bramki też dołożyły się do mistrzostwa - bramki z meczu z Freiburgiem (2-1) czy Kolonii (1-0) były bardzo cenne i uważam, że te punkty także mogły zaważyć o mistrzostwie BVB.
Mimo wszystko tak, w tym sezonie Lewandowski nie był głównym dowodzącym ale wciąż Borussii brakowało do najlepszych drużyn tego wieku. W LE nie wyszli z grupy - oczywiście grupy nie mieli łatwiej bo PSG i Sevilla to nie byle pionki aczkolwiek w tamtych czasach PSG nie było jeszcze aż tak mocne, a poza tym skoro twierdzisz, że BVB to była drużyna jedną z najlepszych tego wieku to trochę słabo, że nie wyszli z grupy LE...

W sezonie 11/12 udział Lewandowskiego był już bardzo duży w mistrzostwie i oczywiście na start strzelił więcej bramek w lidze niż Barrios sezon wcześniej no ale o tym nie powiesz bo to niewygodne.
LM? Znowu bardzo słabo. Mając w grupie OM i Olympiakos nie wyszli z grupy...

W kolejnym sezonie BVB zaliczyła finał LM po kapitalnych wyczynach Lewandowskiego - choćby 4 bramki z Realem w półfinale (widziałeś to w ogóle?).

I tak, Robert Lewandowski miał szczęście ale to co ty piszesz jest totalnie z dupy, BVB ewoluowała, szła do góry ale drużyną jedną z najlepszych w tym wieku stała się z Robertem Lewandowskim, a nie bez niego.
Nie twierdzę, że Robert na tym nie skorzystał bo miał świetnych piłkarzy do gry ale i oni skorzystali na grze z Lewandowskim.
Mów co chcesz, możesz nawet Wichniarka postawić nad Lewym bo przecież strzelał powyżej 10 bramek w Bundeslidze grając w totalnym ligowym no name (idąc "waszym" tokiem myślenia, skoro strzelał w słabym klubie to w lepszym strzelał by więcej) ale to nie zmieni tego, że ewolucja BVB to także dzięki świetnej grze, formie i wielu bramek Roberta Lewandowskiego.

Zamiast go doceniać to szukasz jakiś dziwnych przykładów żeby mu umniejszyć, po co?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: