- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1047 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
23
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Eklerek
11
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1047 Culés
4
#Ciekawostki wszechświata i nie tylko
Jednym z możliwych scenariuszy końca wszechświata jest koncepcja „próżniowego rozpadania się” (ang. vacuum decay), która zakłada, że nasz wszechświat może nagle zostać zastąpiony przez nowy, o zupełnie innych prawach fizyki.
Teoria ta opiera się na pojęciu fałszywej próżni – możliwej niestabilności samej przestrzeni. Według współczesnej fizyki, nasz wszechświat może znajdować się w stanie „fałszywej próżni” – to znaczy w stanie, który wygląda stabilnie, ale w rzeczywistości może mieć jeszcze niższy poziom energii, do którego może spontanicznie przejść. Jeśli gdzieś w przestrzeni nastąpi kwantowe fluktuacyjne przejście do prawdziwej próżni, w tym miejscu powstanie nowy wszechświat.
Taki nowy wszechświat zacząłby się błyskawicznie rozprzestrzeniać w formie kuli uderzeniowej poruszającej się z prędkością światła. Co to oznacza? Nie dałoby się tego przewidzieć ani zobaczyć – gdyby taka fala dotarła do nas, nastąpiłaby natychmiastowa anihilacja wszystkiego, bez żadnego ostrzeżenia.
Nowy wszechświat mógłby mieć inne stałe fizyczne, inne prawa rządzące materią, a nawet inny wymiar czasoprzestrzeni. Wszystko, co znamy – atomy, gwiazdy, planety – mogłoby po prostu przestać istnieć lub zamienić się w coś zupełnie nieznanego.
Nie ma żadnych dowodów na to, że nasz wszechświat jest niestabilny, a jeśli taki proces rzeczywiście mógłby się rozpocząć, mógłby już trwać w odległym zakątku kosmosu – ale ponieważ jego prędkość to prędkość światła, nie dowiemy się o tym, dopóki nie będzie za późno. Z drugiej strony, nasz wszechświat przetrwał już 13,8 miliarda lat, więc prawdopodobieństwo takiego końca wydaje się niezwykle małe.
I nie - nie jest to prima aprilis i taka teoria istnieje naprawdę w oparciu o naukę.
1
@Starrk nie znasz dnia ani godziny
1
@Starrk Kopiuj- wklej, o sędziach LaLigi.
Nie znasz ani dnia ani godziny, kiedy im odj...e kwantowa anarchia.