- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 884 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
BISHBASHBOSH
17
Uważam, że to jeden z największych błędów tego klubu. Jeszcze gorszy niż wydanie na Rogue 40... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
33
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 884 Culés
0
Zacząłem niedawno pracę, i według grafiku miałem się stawić dzisiaj potem dopiero w czwartek i piątek. Pytałem czy będzie ewentualnie potrzeba żebym przyjechał w środę bo chciałbym zaplanować sobie dni wolne, a jako że takiej potrzeby nie było zobowiązałem się pomóc kumplowi w przeprowadzce. Dziś dowiaduje się że jednak dużo osób przychodzi w środę i wypadałoby żebym się również pokazał żeby ewentualnie zrobić dobre wrażenie (nie dostanę dodatkowego wynagrodzenia, oprócz tego moja obecność nie wniesie absolutnie nic i wyłącznie stracę czas i benzynę na dojazd). Tutaj sprawa poza tym czynnikiem czasowo finansowym trochę się komplikuje bo wiem z doświadczenia innych pracowników że szefowa ma w zwyczaju ich wykorzystywać do prac wykraczających poza zakres ich obowiązków i płatnych godzin. Z tego co widzę każdy się na to zgadza po czym wszyscy narzekają że ona jest taka i sraka ale jednocześnie nic z tym nie robią. Dlatego zastanawiam się, czy zrobić dobre wrażenie i stawić się mimo wcześniejszego zadeklarowania że nie dam radę w środę (jak się okazuje zdążyłbym przed przeprowadzką), czy postawić jasno granice że nie mieszam życia prywatnego z robotą i chcę żeby traktowano to na poważnie (z możliwym uszczerbkiem w oczach szefowej, przypominam że jest to świeża praca i buduje dopiero swoją reputację)
26
@comtedurgell oj pierdol to równo i stanowczo, reputacji i tak nie zbudujesz w ten sposób, a jeśli w oczach szefowej tak, to tym bardziej to pierdol
4
@comtedurgell Jak raz pokażesz, że się da to będą wymagali kolejny raz. Rób jak Ci bardziej pasuje, jeśli ustalone było, że środa wolna to wolna. Ja bym olał
27
@comtedurgell jak można przyjść za darmo do pracy żeby dobre wrażenie zrobić? XD jak ja bym za darmo do swojej pracy przyszedł to by mnie wyrzucili za brak szacunku do siebie
1
@comtedurgell ale z drugiej strony pokażesz, że Ci zależy i właśnie zrobisz dobre wrażenie. Ja zawsze w nowej pracy się staram na poczatku bo wiadomo, człowiek świeży to nic nie potrafi a póżniej to ja ustawiam sobie robotę.
Ja to bym rozegrał tak:
Jesli zdążysz pomóc koledze w tej przeprowadzce to jedz do roboty i sam na własne oczy zobacz co tam się dzieje a następnym razem olejesz sprawę. Proste.
Nic nie stracisz a możesz dużo zyskać.
0
@Katalończyk 99 same
7
@comtedurgell To że ktoś sobie pozwala wejść na głowę to nie znaczy że Ty też powinieneś. Mi jak robilem u kogoś szef powiedział że by wypadało przyjść w momencie jak mialem mieć wolne to mu powiedziałem "bardzo chętnie płatne podwójnie" i się okazało że jak tak to już nie wypada. Ludzie sobie zwłaszcza w korpo muszą uświadomić że chodzą tam żeby mieć na życie a nie żeby tam żyć.
0
@comtedurgell co to za praca? Jeszcze przyjść w wolny dzień? Bez wynagrodzenia? XD
0
@Kazragore wielokrotnie słyszałem o takim wysysaniu życia przez korpo, akurat z tym się nie spotkałem, może ze względu na rodzaj korpo i, powiedzmy, bardzo surowe standardy. Jak dla mnie to był świetny okres, nikt o nic się nie czepiał, nie śmiał spytać o pracę po godzinach, to było wręcz niedopuszczalne. Tak samo praca w weekendy. A w innej firmie, niby właśnie szczycącej się, że u nich to nie jest korpo, był cały zestaw chujowizny wyzysku i drenowania ludzi pracowitych. Opierdalacze mogli się opierdalać więc z tego korzystali, ale to nie ich wina, z perspektywy czasu bardzo żałuję zapierdalania za nic i zbierania opierdolu bo ktoś się przyzwyczaił. Tak jawna niesprawiedliwość, że należało pyskować i mieć niektórych w piździe, tak na luzie. No ale właśnie, te pierwsze prace... Człowiek modli się żeby wypaść jak najlepiej i nikogo nie urazić, a należy mieć to w chuju i być stanowczym. Nie są to żadne rady tylko obserwacje z mojego doświadczenia, u Ciebie może być zupełnie inaczej :)
Edit: a to dalej miało być do @comtedurgell
No i chuj, no i cześć - dalej nie oznacza użytkowników, po tej przerwie z bambą coś wybitnie zostało spierdolone. Albo nie zostało, @chujwie
1
@Katalończyk 99 Ja jebe XD. Pracować za darmo, a Polacy jeszcze się na to godzą. No dla mnie niesamowite i żenujące zarazem XD
1
@comtedurgell Jak pozwolisz sobie od razu wejść na głowę to potem będzie tylko gorzej.
0
@maroon jeżeli to pierwsze takie spotkanie w dodatku nie kolidujące z moim planem dnia to ja bym raczej pojechał, z czystej ciekawości. Przekonalbym się o co chodzi i jakie mają wymagania, bo to co ludzie mówią to jedno , a rzeczywistość może być zupełnie inna.
0
@SzczenaWojtula Ale to takie nieokreślone to wszystko w tym wpisie. Nie wiadomo o co chodzi - czy to jakaś specjalna okazja/spotkanie, kto mu konkretnie przekazał tę informację, kto oczekuje że się tam stawi. Skoro nawet zadeklarował że nie da rady przyjść to chyba po temacie. Kazdy zrobi to co uważa,ale ja juz się przekonałem,że podobne starania aby się wykazać nie zawsze działają na korzyść pracownika.
0
@maroon no właśnie, dlatego ten pierwszy raz bym poszedł i zobaczył o co w ogóle chodzi. Jasne, jeżeli się starasz i nic z tego nie masz (chociażby podniesienia swojej wiedzy czy kwalifikacji) to bym odpuścił . Ale nie zawsze większe wynagrodzenie jest wyznacznikiem korzyści :)
1
@SzczenaWojtula Jasna sprawa. Chodzi mi raczej o takie nadgorliwe wykonywanie swoich obowiązków czy też jak w tym przypadku mieszanie czasu wolnego z pracą na jakieś bezcelowe spotkania. Oczywiście jak to jakieś szkolenie no to wiadomo że to inna sprawa. Tak samo raz też można, ale też od tego pierwszego razu się zaczyna że ci włażą na głowę
0
@comtedurgell
nie rozumiem
to masz przyjść do pracy w dzień wolny od pracy? czy przyjdziesz w środę a jakiś inny dzień będziesz miał wolne?
poza tym co to za praca? bo może nawet nie warto się nad czymkolwiek zastanawiać
0
@lucca87 Tak, oczekują żebym był na spotkaniu w dzień w który miałem mieć wolne. Aktualnie jestem tam na kontrakcie obowiązującym do końca wydarzenia które organizujemy i płacą naprawdę w porządku. No i jeśli wszystko dobrze wyjdzie to mają mi zaoferować umowę na stałe, pytanie tylko czy warto. Nawet jeśli by płacili spore pieniądze to czy chce poświęcić zdrowy balans między życiem prywatnym i robotą
0
@comtedurgell
szczerze brzmi to słabo wg mnie, jeśli ktoś ci takie rzeczy proponuje to wg mnie dziadostwo jest
co innego zmiana planów i dzień pracy zamiast wolnego, co innego nawet zostanie po godzinach aby coś dokończyć pilnego
co innego nawet w dzień wolny odebrać telefon czy zrobić coś powiedzmy w pół godziny czy godzinę i wysłać komuś
ale takie rzeczy to przestoją też managerowi czy innym osobom ważnym w firmie, ale z tego co opisujesz nie twój przypadek
nie wiem co też znaczy dla Ciebie porządnie płacą? bo dla mnie takie rzeczy ale też tylko jak opisałem wyżej przestoją tylko odpowiednim stanowiskom
ale aby przyjść w dzień wolny do pracy i siedzieć czy co tam robisz aby właściwie co? trochę według mnie żenada, ale to moje zdanie
1
@lucca87 dobra skończyło się na tym że pojechałem na 1.5h wczoraj ale dziś nie musiałem przychodzić więc w sumie dobrze wyszło bo dziś musiałbym być pewnie z 6h, no ale szukam alternatyw w takim wypadku bo chyba zbyt bardzo szanuje swoje życie żeby być czyimś niewolnikiem. Poszukam czegoś zdalnego bo moj zawód właściwie nie wymaga pracy stacjonarnej