La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 598 Culés

14

Polski system podatkowy jest drugim najbardziej skomplikowanym systemem podatkowym w Europie!
Polsat news

1

@Criss18Barca znowu. Byliśmy tam długi czas, bo gorsze od nas były tylko Włochy. W momencie wprowadzenia Polskiego Ładu zamieniliśmy się miejscami... po częściowym odkręceniu Polskiego Wału znowu jesteśmy tam gdzie byliśmy :p

2

@Criss18Barca Włoski numerem 1 jak dobrze pamiętam?

0

@Criss18Barca, niezłą patologię mamy u siebie jeśli chodzi o podatki, to akurat prawda

1

@Criss18Barca Nawet w tym nie możemy być pierwsi :(

5

@Criss18Barca Wszelkie podatki, składki itp u nas są tak skomplikowane, że trzeba mieć coś nie tak z głową, żeby to rozumieć. Człowiek może ogarnie jak to działa, ale zrozumieć nie idzie. A jak niewiadomo o co chodzi, to wszystko wiadomo.

6

@July_6_BcN Jakiś czas temu miałem absurdalne miesiące: w jednym zarobiłem więcej niż standardowo i zapłaciłem mniejszy ZUS niż w innym, gdy zarobiłem mniej. Nie wiem z czego to wyniknęło, ale może to była kwestia też różnych kosztów etc. Ogólnie podczas prowadzenia jednoosobowej działalności koszta typu ZUS są bardzo absurdalne i uj wie z czego wynikają te wszystkie kwoty. Nawet księgowe mają z tym czasem problem.

0

@Criss18Barca Polska gurom.

konto usunięte

0

@Criss18Barca efekt 8 lat rządów złodziei,oszustów,krętaczy i hochsztaplerów z PIS.Polski Ład to był gwóźdź do trumny dla systemu podatkowego

3

@Criss18Barca dlatego jak słucham tych pseudoekspertów pokroju Petru, czy innych z lewicy, czy KO, że "Mentzen gada głupoty, że nie da się uprosić podatków, że to mrzonki, populizm", to mi się śmiać chce.
Szczerze? Da się to zrobić, tylko nie wiedzieć czemu, te gamonie w rządach nie chcą tego zmieniać.
Nie znam odpowiedzi na to pytanie.

Natomiast nie ukrywam, że chciałbym, byśmy mieli drugie miejsce w Europie pod kątem prostoty podatków. I tak Mentzen, czy Jakubiak to wiedzą, bo są przedsiębiorcami i trzeba się użerać s Social Mediach i TV z tymi gamoniami, często politykami z "wykształcenia", którzy takie pierdoły wygadują.

0

@Irmscher10 czyli da się uprościć system podatkowy, skoro tak wiele krajów jest przed nami pod kątem "jakości systemu podatkowego"?

3

@Criss18Barca najbardziej mnie śmieszy, że od zarobionych pieniędzy muszę odciągnąć podatek, później jak zainwestuje i zarobię to też muszę... Nie wspominając już o tym, że gdy kupujemy jakieś rzeczy droższe typu auto itp to też trzeba odprowadzić podatek xd wychodzi więc jakbym kilka razy musiał odprowadzać podatek od swoich pieniędzy

4

@macio_944 ten system jest powalony. Nikt nic z tym nie robi. PiS doprowadził Nowym Ładem do absolutnej tragedii. Opodatkowanie kosztów, to tylko u nas jest możliwe xD
Tylko debil był w stanie to wymyśleć i nie zgadniesz jakiej narodowości okazał się ten pionier xD

Trochę to zmieniono, ale pierwotnie to był absurd xD

2

@macio_944 zresztą. Dalej jest absurd.
Od lat postuluje, by możliwie jak najbardziej uprościć podatki. Nie tyle wysokość, co prostota.

Postuluję za wprowadzeniem podatku przychodowego, a także podatkiem VAT, w obu przypadkach - płatnym PO UZYSKANIU PRZELEWU.

Podatek przychodowy rozliczany przez banki. Normalnie przychodzi Ci przelew i masz z automatu odciągane np. 3% podatku + VAT.

Nie martwisz się kosztami, VAT jest odprowadzany elegancko do skarbówki.
A tak? Klasyka - grudzień i szukanie kosztów. I tak cały czas. Skupiamy się na kosztach, a nie na przychodach. To jest idiotyzm.

Dodatkowo ujednolicenie podatku. Na wszystko identyczny podatek lub brak podatku VAT. Albo 0%, albo np. zryczałtowany na poziomie 17%, by wyrównać wszystko.

Mamy do cholery XXIw., a tkwimy w XX

1

@michal26 teoretycznie pięknie to brzmi w praktyce nie bardzo, bo:
1) po pierwsze, musiałbyś równocześnie wprowadzić podatki mniejsze, "branżowe", ponieważ niektóre firmy działają na niskiej marży, a dochód mają z wysokiego obrotu.
2) dwa, wydaje się oczywiście zasadne stwierdzenie, że urzędnik nie zna się na prowadzeniu działalności gospodarczej i człowiek sobie myśli jakim prawem ma on decydować czy rzecz x lub y była potrzebna do prowadzenia działalności i stanowi koszt uzyskania przychodu. Tutaj pojawia się jednak pewien problem, który przedstawię w pkt 3 i 4.
3) dla podatku CIT (tylko ten rozważam, bo mam nadzieję, że nie myślisz o przychodowym dla JDG) problemem byłoby to, że zmiana jego charakteru z dochodowego na przychodowy w praktyce likwiduje ci podatek od dywidendy (dla firm prywatnych, nie giełdowych oczywiście), bo skoro masz podatek przychodowy a nie dochodowy, to w zasadzie wszystko funkcjonuje jakby było NKUP, więc po co ze Spółki wypłacać w ogóle pieniądze? za chwilę wszyscy całe swoje życie by zaczęli budować w oparciu o spółki z o.o., z zakupami spożywczymi i ubraniami włącznie. Co prawda mogliby ludzi próbować straszyć poprzez art. 296 § 1 kk, ale kilkuset tysięcy ludzi przecież nie zamkną i w praktyce wtedy ten przepis przestanie obowiązywać dla takich sytuacji.
4) dla rozliczenia VAT, odnosząc się do pkt. 3, skoro masz same "NKUPy" (nie będące oczywiście dzisiejszymi NKUPami), to od wydatków w sklepach spożywczych czy od kupna ubrań jeszcze sobie de facto odliczysz VAT?
5) tym samym rujnujesz natychmiastowo cały system finansów publicznych moim zdaniem, bo nagle wpływy z VAT polecą na ryj. Z CITem mniejszy problem, bo i wpływy mniejsze.
6) jednocześnie chcąc łatać te absurdy, które wskazałem w pkt 3 i 4 de facto zrobisz równie skomplikowany system co obecnie, bo możesz je wyłączać osobno do opodatkowania, ale masz przecież np. branżę HoReCa gdzie takie koszty normalnie występują, więc dalej ci urzędnicy muszą to kontrolować itd.

Reasumując - nie ma tutaj moim zdaniem prostego rozwiązania.

0

@Destroyer_of_Worlds
1) mówię o dobrowolnym rozwiązaniu. Tylko wtedy nic nie wrzucasz w koszty, bo... nie robisz kosztów. Odchodzi Ci mnóstwo papierologii.
I tak. Z czasem by trzeba było to rozwiązać branżowo jakoś...

0

@Destroyer_of_Worlds dobra. Zbyt zmęczony jestem jednak, by odpowiedzieć jasno xD
Jak nie zapomnę, to jutro odpiszę haha

Ale mam wrażenie, że się nie rozumiemy i inaczej koncepcje tę widzimy. Najchętniej bym się spotkał przy whisky i to obgadał xD

0

@michal26 Przemyśl to jeszcze, powiem ci, że kiedyś miałem prawie identyczną koncepcję, aż trochę obgadałem to ze znajomym który jest biegłym rewidentem i który mnie na ziemię sprowadził z tym trochę.

Bo mimo, że niektóre firmy nie płacą podatku CIT w ogóle, bo kosztami to wszystko obkładają, to potem te podatki i tak gdzieś wychodzą od właścicieli - bo za coś trzeba żyć i pieniądze też wypłacasz sobie - czy to przez wynagrodzenie (UoP, zlecenie), czy stosunek powołania ze spółką (zarząd, prokura), czy stałe powtarzające świadczenia w umowie spółki, czy poprzez dzierżawę prywatnych nieruchomości lub sprzętów do firmy - zawsze ci potem wychodzi jakiś podatek i składka zdrowotna. I nie rzadko sumarycznie to jest finalnie więcej tych danim publicznych, niż ew. 3% podatek przychodowy. Więc de facto twoja koncepcja obniża podatki dla przedsiębiorców, a nie tylko upraszcza.

A cała zabawa zaczyna się dopiero przy podatku VAT, którego ruszyć jest ciężko (nie stawkę, a zasadę funkcjonowania w powiązaniu z kosztami). Bo skoro sam wspominałeś, że likwidujesz koszty masz w zasadzie dwie opcje - albo hulaj dusza piekła nie ma i zawsze od wszystkiego możesz odliczyć VAT o ile masz F/V - wtedy wpływy do budżetu z podatku VAT (i przy okazji dywidend) lecą na ryj, albo zakazujesz jakiegokolwiek odliczania VAT, czym składasz całą gospodarkę na cmentarzu, bo koszt wytworzenia czegokolwiek w Polsce będzie tak duży, że nikt nic tutaj nie będzie produkował, a i usługi mocno siądą.

1

@Pawci023x Największe kuriozum to podatek od podatku, a taki płacimy w cenie paliwa.

0

@Destroyer_of_Worlds no nie zgodzę się, że VAT poleci na łeb, jak nie będziesz mógł go odliczać. Wariant hybrydowy to pokaże (poniekąd już jest coś takiego, ale to ryczałt i dotyczy tylko podatku dochodowego).
Już coś podobnego jest i nazywa się split payment, tylko tam dalej jest tak, że są koszty i z tego subkonta możesz płacić podatki (w tym VAT). Mówię. Późna pora i być może ja to źle napisałem i tego nie widzę, albo ciągle się nie rozumiemy.

Sprobuję jeszcze dokładniej napisać -
Masz jednolitą stawkę podatku VAT na wszystkie towary. Towar może być objęty, lub nie objęty tym podatkiem. Wysokość niech będzie w okolicy 17%, bo bodaj tyle wynosi średnia wartość podatku.
Zamiast wrzucać w koszty i księgować to, to będzie można tym VATem obracać w formie cyfrowej (czyli zwyczajnie płacisz cyfrowo. Jest z automatu ściągany). Obowiązek księgowania tylko przy rozliczaniu gotówkowym i wtedy należy księgować, bo inaczej tego nie zweryfikujesz. No, ale MASZ WYBÓR. Chodzi o samą możliwość wyboru. Dzisiaj MUSISZ mieć księgową..

2

@Criss18Barca Powiem krótko... za rok/dwa będzie ciekawie. Z 12 ludzi jakich zatrudniałem kilka lat temu zostało mi 3 pracowników (aktualnie 1 na wypowiedzeniu) i za 3 miesiące będzie 2. ZUSY aktualnie jakie płacę to 12 tys. zł. Od tych 12 tys zł. + pensja pracowników należy się VAT (SIC!! Jak można wymagać podatku vat 23 % od tego to nie ogarniam, przecież to koszt pracownika i to nie powinno być w żaden sposób opodatkowane ). Vatu od tego jest ok 6-7 tys zł... Raczej cud gospodarczy się nie wydarzy, więc wygląda na to, że to mój ostatni rok prowadzenia działalności. Szkoda nerwów na to, aktualnie robi się tylko na podatki i może 3 tys zostanie. Tyle zarobiłem kolejno w styczniu i lutym :) Tak to w dużym skrócie wygląda. Nie dziwię się, że na każdym kroku firmy zwalniają ludzi.

1

@michal26 "Masz jednolitą stawkę podatku VAT na wszystkie towary. Towar może być objęty, lub nie objęty tym podatkiem. Wysokość niech będzie w okolicy 17%, bo bodaj tyle wynosi średnia wartość podatku.
Zamiast wrzucać w koszty i księgować to, to będzie można tym VATem obracać w formie cyfrowej (czyli zwyczajnie płacisz cyfrowo. Jest z automatu ściągany)."

to już przejdźmy na prozaiczny przypadek - płacę kartą firmową na stacji benzynowej i kupując powiedzmy hot-doga, to część zapłaty pójdzie z konta VAT, tak?

0

@Destroyer_of_Worlds hm...tego nie przemyślałem xD
pomysle nad tym i może znajdę rozwiązanie. Na pewno nie może tak być, a też z drugiej strony nie można ograniczyć tych wydatków kartą, bo dużo firm tak płaci.
Żeby nie było, że zaraz utrudnimy jeszcze bardziej ten system xD

0

@michal26 dlatego kategoria kosztu dla VATu jest niestety nieodzowna chyba....dla CIT/PIT-36/36L jak najbardziej można zamienić dochodowy na przychodowy, ale...bez reformy VAT to w zasadzie nie ma sensu, a bez kategorii kosztu masz dwie opcje jak pisałem - odliczasz albo wszystko jak leci, co rujnuje wpływy państwa z VAT i rodzi wiele patologii, albo nic nie odliczasz i składasz gospodarkę na cmentarzu ;)
w UE minimalny VAT to 15% niestety, więc nie możesz zrobić np. 2% czy 3% na wszystko podnosząc jednocześnie PIT i CIT odpowiednio, żeby zrównoważyć wpływy, bo te 2% czy 3% to niezależnie od tego czy możesz odliczać wszystko czy nic, to by wtedy wielkiego znaczenia już takiego nie miało.

0

@michal26 ew możesz próbować zrobić tak, żeby:
1) zrobić podatek przychodowy 10%, może 15%, może 20%, może jakoś branżowo to zrobić poprzez rozbudowanie kodów GTU i pod konkretne kody GTU stawki podatkowe? ale wtedy znowu byłoby to skomplikowanie,
2) i wtedy w VAT zrobić dla przedsiębiorców opcję, że odliczają wszystko jak leci, bez rozpatrywania kategorii kosztu.

Tylko taka rewolucja musiałaby być poprzedzona naprawdę głębokimi analizami, żeby nie pogrzebać gospodarki. Szczególnie dla działalności na małej marży - hurtownie, dealerzy, brokerzy etc. robią pieniądze na małej marży i dużym obrocie, a wysokie podatki przychodowe byłby dla takich branż problematyczne.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?