- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1380 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
22
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
1
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Eklerek
4
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1380 Culés
59
Teraz porównajcie sobie Ronaldo z Viniciusem. CR7 wiele razy był bucem z wielkim ego i robił calmy, ale miał powody - tu walnął bramę na Camp Nou, tam nastrzelał Bayernowi. W Juventusie, gdy grali z Atletico pierwszy mecz, Simone pokazywał dziwne gesty z genitaliami, bo wygrali 2-0. A Ronaldo? Calma do dziennikarzy, pokazanie na palcach 5 złotych piłek i w rewanżu wali hat-tricka, a po meczu parodiuje Cholo. Chłop po prostu miał aurę, a jego boiskowe występy dawały podstawy, żeby te jego głupoty nawet akceptować. A brazol? Słaby mecz, nietrafiony karny, ściągnięty przed serią 11 żeby nie zepsuł i najgorsza ocena w zespole i taki typ pierwszy leci pod trybunę materaców pokazywać jakieś debilne gesty. Absolutnie ohydny piłkarz zarówno na boisku i poza nim.
3
@BorzyKrzys Natomiast machanie łapami Ronaldo, pretensje do kolegów i nury mial na najwyższym poziomie, strasznie też irytował
12
@BorzyKrzys bo Ronaldo to jeszcze stara szkoła zawodników. 15 lat różnicy między nim, a Viniciusem. Ronaldo był jaki był, często odklejony, ale miał jakiś charakter, który jednak budził jakiś respekt do osiągnięć i do samego sposobu bycia. Inna szkoła i klasa zawodników. Będzie tylko gorzej.
3
@Eklerek
Mam wrażenie, że to wynikało z jego sportowych ambicji (pomijam nury) i sportowej złości. U Viniciusa jest to wynik frustracji i niedojrzałości emocjonalnej.
2
@IronMan43 A ja mam wrażenie, że to były objawy jego narcystycznej osobowości bo to jest człowiek, który uwielbia, gdy się go chwali, mówię o nim wyłącznie dobrze i w dodatku nie potrafi przegrywać z klasą. To nie jest ambicja tylko obsesja na swoim punkcie. Zdrowa ambicja wygląda inaczej. To jest taki człowiek, że jak mu nie wyjdzie akcja to ma pretensje do wszystkich łącznie z sędzią tylko nie do siebie. Potrafił wyciągnąć rękę w górę sygnalizując, że bramka na jego konto, gdzie nawet piłki nie dotknął. Do kamery mówi o Messim to co wypada powiedzieć, a swoje sobie myśli bo ma gigantyczny kompleks na jego punkcie i nigdy się nie pogodził z tym, że jest drugi. On w przeciwieństwie do Argentyńczyka ŻĄDA podziwu.
0
@MesQueUnClub_87 chyba za bardzo jednak skupiłeś się tylko na ocenie poprzez pewne negatywne zachowania ;) Piłkarzem w swoich najlepszych latach był genialnym, ale zupełnie innym niż Messi, jak również z zupełnie innym charakterem. Może i miał pewne obsesje na punkcie przełamywania kolejnych barier, ale to utrzymywało go na topie. Ocenianie kogoś, że ma narcystyczną osobowość, znając go głównie z mediów i zachowań boiskowych jest wydaje mi się trochę niesprawiedliwe :) To piłkarze, którzy pracują dużo nad swoją mentalnością, a w jej budowaniu używa się naprawdę różnych praktyk, aby to pomagało. Reasumując, uważam, że Messi był najlepszym piłkarzem w historii, ale Ronaldo zawsze był gdzieś blisko a jego sposób bycia pozwalał mu się tam znaleźć.
0
@Seba_23 „ Ocenianie kogoś, że ma narcystyczną osobowość, znając go głównie z mediów i zachowań boiskowych jest wydaje mi się trochę niesprawiedliwe :)”
Wydaje mi się, że głównie z jego własnych wypowiedzi, chyba że jak Ronaldo da wywiad gdzie jest nagrany i każdy dobrze widzi co przekazuje swoimi słowami to dla ciebie bajki mediów to jesteś w błędzie.
To, że Ronaldo ma sposób bycia jaki ma to ok jeśli mu to pomogło stać się kim jest. Jednak nie jest też przesadą powiedzenie, że jest narcyzem z ogromnym ego.
0
@Seba_23 Tak, znam go tylko z mediów, ale śledząc jego karierę od samego początku (bo gdy debiutował w United miałem 16 lat), słuchając tego co mówi w wywiadach, obserwując go w stresowych sytuacjach i obserwując reakcję na krytykę można wiele się dowiedzieć o danym człowieku. Jasne, nigdy go nie będę znał w 100%, nie wiem jakie ma rytuały przy śniadaniu i czy krzyżuje nogi robiąc kupę, ale bardzo dużo cech można wyłapać na podstawie zwykłej obserwacji. Ja nie neguję jego jakości piłkarskiej czy ambicji tylko dostrzegam jego brak dystansu względem siebie. Gdyby to było oceniane "bez podstaw" to wtedy byłoby to niesprawiedliwe, ale mówimy o czymś co po prostu widać. Być może ludzie dzielą się na tych, którzy są w stanie to wyłapać i na tych, którym takie rzeczy umykają i stąd spory w dyskusjach na ten temat. Był blisko Messiego, ale tylko na płaszczyźnie czysto ofensywnej. Nigdy nie miał takich cech rozegrania, precyzji podań, dryblingu, przeglądu pola. Argentyńczyk to jednocześnie Iniesta, Xavi, Juninho i Nazario w jednym.
0
@BorzyKrzys I jeszcze baran powiedział, że to najlepszy Real od lat :D
0
@MesQueUnClub_87 oczywiście, że masę rzeczy można wyłapać, myślę że jesteśmy w podobnym wieku i również śledziłem go od początku. Chodzi mi też o to, że to są ludzie, którzy nie mają tak naprawdę żadnej prywatności. W zyciu dorosłego człowieka przezywasz przeróżne okresy, masz masę przejść, rozczarowań bólu itd, a Ci sportowcy są oceniani przez pseudodziennikarzy każdego dnia, każdego dnia kamery skierowane są na Ciebie i nie masz marginesu na błąd bo za chwile zrugają Cie od góry do dołu. Każdy stadion Cie wyzywa, buczy i nie wiadomo co jeszcze. Dlatego każdy wypracowuje sobie moim zdaniem swój sposób, żeby odciąć się i skupiać na tym co masz robić najlepiej. Zapominamy że na końcu w tym wszystkim jesteśmy tylko ludźmi. Że to Cie dotyka, bo nie da się być ślepym i głuchym na wszystko co dzieje się dokoła. Pomijam fakt prowokacji między piłkarzami co dla mnie jest ohydne będąc samemu w tym środowisku. Dlatego ja wstrzymuję się od ocen piłkarzy. Jeden wybucha, drugi kłębi wszystko w sobie, trzeci udaję że nie widzi a czwarty się załamie psychicznie.