- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1925 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
3
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
lajcior
2
Czy według Was 20/26 dni urlopu na cały rok to jest odpowiednia ilość?
32 odpowiedzi
Cochise
20
https://x.com/i/status/2071906050056323417Dzien, w ktorym zostana tam pochowani Roman Szuchewycz i... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1925 Culés
1
Dwa treningi i Niemcy ani jednego zawodnika w TOP10.
Budzą na TCS się Kraft i Kobayashi. A niespodziankę może sprawić Forfang.
Jednak Hoerl wydaje się najmocniejszy. Jak on jeden trening wygrywa o 10 punktów a drugi odpuszcza.
0
@Criss18Barca To tylko treningi musisz pamiętać.
0
@FcPortoFan1999 Treningi w równych warunkach. Paschke już widać że spuścił z tonu.
0
@Criss18Barca Czyli jak wszyscy się domyślali.
0
@Criss18Barca hehe forfang ? Panie a widziałeś żeby oddał kiedyś 8 równych skoków ?
0
@Xxxbarca4ever Ja widziałem ale nigdy pod rząd.
0
@Stinger_ w sezonie to tak
0
@Stinger_ Dlatego dla mnie murowanym faworytem jest Hoerl
0
@Criss18Barca Mogę się mylić tym bardziej, że za nami dopiero dwa nie liczące się do niczego skoki treningowe ale jeśli nie Ryoyu Kobayashi, który chyba jeszcze nie jest aż tak mocny by tutaj pokonywać Jana Hoerla i Daniela Tschofeniga to wezmą to Austriacy, którzy także dosyć długo czekają na triumf w TCS.
Będąc taką potęga i czekać 10 lat? W tym sezonie mają kilku kandydatów więc siłą rzeczy muszą to wziąć bo inaczej będzie kompromitacja - no chyba, że Kobayashi wrzuci tryb Boga to tylko sportowa porażka.