La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1497 Culés

25

kultura napiwków w restauracji to jest rak.


11

@draxidox tak? Dlaczego chcesz komuś mówić jak ma wydawać swoje własne pieniądze?

konto usunięte

24

@draxidox Dlaczego rak? Jak nie chcesz zostawiać napiwku to nikt Cię nie zmusza - to jest dobrowolne. A pracownicy gastro (którzy mają zapierdziel często za grosze) mogą sobie dzięki temu ładnie dorobić.

5

@draxidox Restauracja jak restauracja ale większa beka jest, że niektóre food trucki mają takie specjalne terminale gdzie można zaznaczyć napiwek, gdzie tam nawet nie ma serwisu żadnego, po prostu Ci coś gotują i wydają :D

56

@TheNekro94 Panie w supermarkecie przed świętami na przykład mają większy zapierdziel i im napiwku nikt nie daje. Jakaś głupia idea jest w tym, że tylko pracownikom gastro się daje tipy

5

@draxidox ja daje tylko takim kelnerom którzy na to zasłużą. Jeśli kelner tylko podczas posiłku przyjmie zamówienie i do tego ze skwaszoną miną to nic nie dostanie.

22

@TheNekro94 a czemu pracuja za grosze? Bo właściciele gastro im tak płacą mówiąc że druga pensje wyciągną z nieopodatkowanych napiwków. I tym przyciągają ludzi do kelnerowania. Jakby nie było napiwków to by pracodawcy byli zmuszeni to płacenia więcej. Choć i to by pewnie podniosło ceny w knajpach

konto usunięte

2

@FCB24 W supermarkecie to sobie siedzisz na kasie i produkty z lewej na prawą przesuwasz (a zazwyczaj i tak tylko 1 kasa otwarta, a wielka kolejka do kas samoobsługowych). Babki się zmieniają na przerwy i elegancko.
W gastro często jesteś kilka godzin non stop na nogach i nosisz talerze itd, więc nie wiem co to za porównanie.
Poza tym jak chcesz to babce w markecie też możesz dać napiwek - nikt Ci tego nie zabroni, jest to tak samo dobrowolne jak napiwki dla kelnerów i czepianie się tego, że ktoś sobie może dorobić to jest okrutne januszostwo.

1

@TheNekro94 ja zawsze zostawiam 10-20pln tak już mam w zwyczaju

11

@TheNekro94 tylko mam dużo znajomych którzy pracują w gastro...zarabiają po 7-8k na rękę, jasne za 200-230h w miesiącu ale nie powiedziabym ze to mało.
no i praca w supermarkecie nie wygląda tak "kolorowo" jak to ująłeś chyba.

58

@TheNekro94 Jeśli myślisz, że babki w supermarkecie tylko przesuwają towar z lewo w prawo to jesteś w ogromnym błędzie.

8

@draxidox w Polsce nie jest źle, ale w takich Stanach to jest totalna patologia z tym

20

@FCB24 Oczywiście, że nie wygląda, ten @TheNekro94 pierdzieli bzdury, bo tak mu pasuje do narracji. Ja napiszę, że w gastro tylko nosisz i odnosisz naczynia, ot wszystko, żadnej odpowiedzialności, za co tu dodatkowo płacić? Takie samo podejście jak tego kolesia: nie wiem, ale powiem, co mi się wydaje.

konto usunięte

1

@FCB24 To trzeba im odejmować, bo nienajgorzej zarabiają? (tyle mają razem z napiwkami, bo nie wierzę, że od pracodawcy mają po 8k - no chyba, że w ekskluzywnych restauracjach). Zawsze można iść pracować do gastro jak ktoś chce - ale chętnych nie jest dużo, bo to nie jest łatwa praca.

konto usunięte

1

@Dari0G To idź nosić i odnosić naczynia, szybko zmienisz zdanie na ten temat :) Zero pojęcia, a się odzywa...

44

@TheNekro94 Ha ha ha.
"To idź nosić i odnosić naczynia, szybko zmienisz zdanie na ten temat :) "
Ruszaj więc na kasę do marketu, również zdobędziesz cenne doświadczenie. Widzisz jak łatwo Cię podejść i obnażyć słabość Twojego rozumowania?

"Zero pojęcia, a się odzywa..."
Dokładnie, masz zero pojęcia, a się wypowiedziałeś. W dodatku nawet nie zrozumiałeś tego przytyku do swojego płytkiego myślenia.

1

@TheNekro94 zgadzam się z Tobą, aczkolwiek nie jest to zawsze dobrowolne i spotkałem się już z tym w Gdańsku, Krakowie i Warszawie że do rachunku z góry doliczają napiwki w różnych wysokościach, chyba że masz jakieś zastrzeżenia.

I tak np w Krakowie zapłaciliśmy za obiad 450 złotych plus napiwek w wysokości 15%, o czym nikt nas przed zamówieniem nie poinformował.

0

@draxidox, jak kiedyś kelner zrobił mojej herbatę z prądem to mu dałem i byliśmy obaj zadowoleni

1

@draxidox pracowałem w okresie studiów jako kelner długo, napiwki dostawałem więc i je zostawiam - choć mam do tego zdrowe podejście. Powiedzmy że trzymam się tych +- 10%.
W sobotę np piłem z kolegą w barze i stawialiśmy sobie po kolejce whiskey, kolega chciał się pokazac i zostawił gościowi przy rachunku 60zł napiwek 50zł :D są i tacy ;)

0

@draxidox Dla mnie to jest prosta sprawa - napiwek tylko i wyłącznie w przypadku gdy kelner zrobi coś ekstra.

20

@TheNekro94
|W supermarkecie to sobie siedzisz na kasie i produkty z lewej na prawą przesuwasz . . . Babki się zmieniają na przerwy i elegancko"
W jakim ty świecie żyjesz? Z księżyca spadłeś czy nigdy nie byłeś np w Lidlu czy Biedronce?
Te kobiety są zmuszone do biegania między kasą a rozkładaniem towaru na półkach przez cały dzień!

0

@barteq Z mojego doswiadczenia niepowazne ceny w knajpach to po czesci to ze mamy dosyc drogie koszty energii i wynajmu i wlasciciele tez sa chytrzy jak baba z radomia. Pracujac i w holandii i we wloszech takie rzeczy jak u nas sie odstawia widzialem tylko w sercu jakis turystycznych piekielek jak red light district w amsterdamie albo w navigli w mediolanie, my potrafimy podobne marginesy robic na jakims rynku w sandomierzu.

konto usunięte

0

@Dari0G Ja nie odejmuje pieniędzy osobom pracującym w supermarkecie, a Ty chcesz odejmować kelnerom - tutaj tkwi ta różnica między nami - ja nie jestem januszem i jeśli ktoś może dostać dobrowolny napiwek, dlaczego mamy mu tego zakazać? Żeby takim jak Ty dać satysfakcję? :)
@gaucho104 Co do doliczenia napiwków do rachunków, to również jestem przeciwny, w szczególności gdy goście nie są o tym wcześniej poinformowani.
@pluszek Użyłem tutaj hiperboli, żeby pokazać hipokryctwo tych co uważają, że w gastro jest tak leciutko i przyjemnie. Soboty, niedziele, święta? Nie ma, musisz pracować do późna, a pracodawca zaoferuje Ci może połowę tego, co wyciągniesz z napiwków.

4

@draxidox Rak to domaganie się napiwków i presja, że należy je dawać. Ja po prostu nie daję i przyczyniam się do psucia tej kultury. :)

15

@TheNekro94 "Ja nie odejmuje pieniędzy osobom pracującym w supermarkecie, a Ty chcesz odejmować kelnerom - tutaj tkwi ta różnica między nami - ja nie jestem januszem i jeśli ktoś może dostać dobrowolny napiwek, dlaczego mamy mu tego zakazać? Żeby takim jak Ty dać satysfakcję? :)"
Różnica między nami jest taka, że ja umiem czytać ze zrozumieniem. Ty nadal niczego nie pojąłeś. Nikomu niczego nie odejmuję, odniosłem się jedynie do Twojego kretyńskiego przedstawienia łatwości pracy na kasie i podałem kontrprzykład oparty na płytkości myślenia równej Twojej. Nie udało Ci się tego pojąć, albo właśnie udało, ale nie chcesz się przyznać, że napisałeś głupotę, więc udajesz, że w mojej wypowiedzi kluczową kwestią jest dawanie, bądź nie, napiwków. A przecież napiwki były tam najmniej istotne, clou była Twoja ocena jakiegoś miejsca pracy wzięta kompletnie z dupy, bez żadnej znajomości tematu. Ja uważam, że oba miejsca pracy są ciężkie i nigdy nie napisałbym tak lekko jak Ty, że praca w markecie to tylko przesuwanie towarów na kasie.

Naprawdę, naucz się czytać ze zrozumieniem i nie oceniaj tak łatwo jednej pracy tylko dlatego, że Ci się coś wydaje.

0

@draxidox mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie tu do idiotycznej kultury napiwków jak w USA. Napiwek to powinien dostać kucharz co najwyżej.

@TheNekro94 różnica jest taka, że w branży gastronomicznej narzucają się z tymi napiwkami, często. Panie w sklepie nie.

1

@TheNekro94 No ale jak ktoś się zatrudnia w gastro jako kelner to wie z czym ta praca się wiąże xd Dlaczego koszt pracownika (zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest to łatwa praca) ma być przerzucana na klienta, który już i tak płaci marżę za jedzenie?
Żeby nie było, ja też zazwyczaj zostawiam napiwki, chyba że coś mi bardzo nie podejdzie.

0

@draxidox Coraz częściej takie dylematy wywołują u mnie wniosek "tak jest i tyle". I można się zastanawiać, że to relikt innych czasów, że wpływ USA, gdzie kelnerzy pracują tylko za napiwki itd. itp...
...Ale ostatecznie wszystko sprowadza się do kultury. Pójść do restauracji, być dobrze obsłużonym i na koniec dać napiwek jest cholernie miło. Jest to rytuał, który wypracowaliśmy. W ogóle nie widzę sensu w podważaniu takich zjawisk. Z diagnozą raka się absolutnie nie zgadzam.
A jak Tobie to jakoś szczególnie nie pasuje to przecież możesz nic nie dawać.

7

@draxidox Jeszcze trochę i "dobrowolne napiwki" zmienią się w tzw. "opłatę za obsługę" narzuconą odgórnie. Mamy już to w wielu restauracjach i znanych sieciówkach jak McDonalds, ale i również w Cinema City. Nie jest to uregulowane prawnie, więc powoli będą sobie to wprowadzać do każdego punktu sprzedaży, czyli nie wystarczy, że coś kupisz bo jeszcze musisz zapłacić za to, że Cię łaskawie obsłużą. Absurd qrwa, ale w tym kapitalistyczno-karykaturalnym świecie takie rzeczy nie zaskakują :P

Zawsze mnie to zastanawia. Jeżeli mam płacić napiwek za noszenie talerze przez kelnera to za jaki zakres obowiązków płaci właściciel lokalu? i dlaczego dzielimy się kosztami pracownika?

konto usunięte

2

@draxidox Nie zostawiam napiwków bo idąc tym tokiem myślenia to przy każdej usłudze musiałbym płacić więcej bo każdemu by się należał napiwek itp. Jestem kierowcą solówki i moja praca to dystrybucja lokalna, zdarza mi się często dowozić do restauracji czy pubow i tam często muszę się sporo nanosić a często gęsto nawet nie dostaje żadnego podziękowania w postaci przy najmniej jakiegoś napoju.

1

@YeastMoss
W Korei przykładowo nie ma żadnej kultury dawania napiwków, tam jest to wręcz obrazą. Płacisz tyle ile jest w karcie.
Napiwek rozumiem jako coś dodatkowego, a nie pytanie przy zapłacie ile chcę zostawić napiwku na terminalu. co wprowadza w zakłopotanie.

0

@draxidox Ale my nie jesteśmy w Korei.

konto usunięte

4

@YeastMoss Co nie znaczy że nie możemy brać od nich przykładu akurat na tym przykładzie. Wystarczy że kopiujemy już do dużo europejskich i amerykańskich zwyczajów. Pierwszy z brzegu to np Halloween, jak dla mnie debilne święto.

0

@krajana Oczywistym jest, że czerpiemy i wymieniamy myśli i zwyczaje z krajami bliskimi nam geograficznie. USA jest amalgamatem ulepionym przede wszystkim z kultur europejskich, stąd mimo odległości dialog odbywa się dynamicznie.
Kultura bazuje na takiej wymianie trwającej setki lat. Z Koreą i większością krajów azjatyckich akurat mamy niewiele wspólnego, więc po co przeszczepiać ich kulturę?

Można wynaleźć zwyczaje na temat każdej dziedziny życia, które w odległych krajach praktykowane są inaczej i przekonywać, że akurat te powinniśmy zaadaptować. Interesujące, że w takich przypadkach podstawową, zawoalowaną intencją jest przekonanie środowiska do akceptacji naszych idiosynkrazji...

0

@FCB24 dlaczego tylko niby pracownikom gastro? ja daję taksówkarzom, fryzjerkom, obsłudze hotelowej, etc

0

@FCB24 poza tym panie w supermarkecie mają umowę, płatny urlop, określone godziny pracy, l4, okres wypowiedzenia i tysiące innych rzeczy których pracownicy gastro nie mają.

5

@Muhitos Pracownicy gastronomii nie mają umowy o pracę? L4? Weź się człowieku nie kompromituj :D

0

@MesQueUnClub_87 a znasz kogoś kto pracuje w gastronomii i ma UoP? :) ja nie.

0

@Muhitos Dosłownie każdy pracownik McDonald's.

1

@Hosh ok, masz rację, ale ja nie mówię o takim gastro.
W macu nie zostawiam napiwków - mówię o knajpach, barach, etc

0

@TheNekro94 To kwestia sporna, odnośnie która praca jest cięższa.
Pracowałem w gastro, tak jak mówisz czasami wiele godzin na nogach latając dosłownie i było przyjemnie, a na samą myśl pmi przesuwaniu towaru z prawej do lewej rzygać się chcę.

0

@draxidox
Widzisz a we Francji w niektórych restauracjach jest tak iż przy wysokim rachunku, klient coś z tego rachunku dostaje gratis :)

0

@michal26
No u nas nie jest źle
Ja czasami daje, czasami nie

Widzisz a we Francji w niektórych restauracjach jest tak iż przy wysokim rachunku, klient coś z tego rachunku dostaje gratis :)

1

Tutaj trzeba odróżnić kulturę dawania napiwków od dobrowolnego dawania napiwków. Kultura polega na tym, że od nas się oczekuje napiwku, a gdy go nie damy skutkuje to negatywnym odbiorem. To nie jest dobrowolność, to już jest patologia.

Gdyby ktoś mnie się kiedyś zapytał czemu nie dałem napiwku to bym odpowiedział "bo ja ich nie dostaję więc czemu miałbym dawać".

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: