- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1467 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1467 Culés
3
O ile dyskusja Messi - Cristiano jest dosyć oczywista. To dyskusja Małysz - Stoch już tak oczywista nie jest.
Kryształowe Kule: 4-2 dla Małysza
Miejsce na podium w Klasyfikacji Generalnej: 6-5 Stoch
Miejsce w TOP 10 w klasyfikacji generalnej: 10-8 dla Stocha
Turniej Czterech Skoczni: 3-1 dla Stocha
Medale indywidualne mistrzostw świata: 6-2 dla Małysza
Złote Medale Mistrzostw Świata: 4-1 dla Małysza
Medale Mistrzostw Świata w lotach: 1-0 dla Stocha
Medale Olimpijskie indywidualnie: 4-3 dla Małysza
Złote Medale Olimpijskie: 3-0 dla Stocha
Miejsce na podium w konkursach w PŚ: 92-80 dla Małysza
No i w zwycięstwach jest remis po 39. Jakby ktoś u góry nie chciał żeby w tej statystyce ktoś się wyróżniał.
Wy kogo wyżej cenicie. Mimo że oglądam skoki od sezonu 00/01 to taka przewaga u mnie 53-47 na rzecz Stocha. TCS i złota olimpijskie chyba wygrywają. Mam jeszcze jedną uwagę. Przypominam sobie jak Stoch był bezczelny w pozytywnym tego znaczenia, kiedy w sezonie 17/18 miał taką formę, uśmiechnięty był na belce i z platformy nr 1 gromił towarzystwo. Stoch z drugiej części sezonu 17/18 to chyba był najlepszy skoczek jakiego widziałem. Szkoda że Kamil tak późno zaczął osiągać takie wyniki. Miał wszystko żeby być najlepszym skoczkiem w historii tej dyscypliny.
Przypominam sobie słowa jednego z trenerów austriackich. Kiedy Stoch miał 12-13 lat i skakał na jakiś zawodach młodzieżowych
Trener wziął wszystkich do siebie i pokazali na Stocha sugerując z kogo powinni brać przykład. Konentujcie zróbmy gorącą statystykę.
Jeżeli w statystykach są jakieś błędu to przepraszam ale pisałem z głowy :)
20
@Criss18Barca osobiście Małysz > Kamil
10
@Criss18Barca dodajmy, że Małysz jako jedyny zdobył trzy razy z rzędu Kryształową Kulę
2
@Criss18Barca Nie oglądałem Małysza, więc u mnie z automatu leci Stoch. I tak niesamowity jest fakt, że po takiej karierze Stocha jest wciąż niedosyt bo mógł osiągnąć jeszcze więcej. Obydwóch bym zaliczył do TOP 10 najlepszych skoczków w historii
3
@Criss18Barca mogę się mylić, ale wydaje mi się, że z Małysza konkurencja była mocniejsza
29
@Criss18Barca Kryształowa Kulą pokazuje kto regularnie był najlepszym skoczkiem na świecie. Gdyby w prime Małysza były nowe zasady punktacji za wiatr wygralby jeszcze więcej ponieważ przy tylnym wietrze potrafił skakać jak nikt inny. A też nie ma się co oszukiwać, często jego przeciwnicy z Niemiec czy Austrii byli faworyzowani pod tym względem. Dla mnie Adam na zawsze będzie top 1, nie ma dla mnie lepszego.
0
@Criss18Barca Wychowałem się na Małyszomanii, ale osobiście dużo bardziej cenię Stocha
0
@Criss18Barca ja Małysza prawie nie pamiętam, więc dla mnie Stoch
0
@Rifek Powiem tak Finowie byli wtedy mocni i Niemcy byli mocniejsi. Jednak Norwegowie i Austriacy byki wtedy słabsi. Więc kij ma dwa końce.
2
@Rifek Akurat zdecydowanie mocniejszą konkurencję mial Stoch. Skoki stały się w ostatnich kilkunastu latach dużo bardziej wyrównane niż kiedyś.
0
@cules100pro No tak. Tylko że Małysz raczej poza tymi sezonami gdzie wygrywał KK nie miał takich sezonowości był blisko Kuli.
1
@JanneAhonen Przytoczę statystykę. Ahonen był ostatnim zawodnikiem który obronił KK. To pokazuje że stawka jest mega wyrównana.
18
@Criss18Barca przede wszystkim to Małysza ciężej jest ocenić, bo skakał kiedy nie było żadnych przeliczników równoważących negatywne warunki. Zły wiatr? No trudno lecisz i elo.
No i Małysz był epickim zjawiskiem społecznym. 14 milionów widowni zgromadzić, na takiej dyscyplinie to coś niespotykanego. Jakbyśmy grali w piłkę w półfinale euro czy mundialu to byłby wyczyn.
Stoch jest wybitny, ale skala Małysza wychodzi poza sport.
2
@Criss18Barca, tak jak Kubica przyciągnął do F1 tak samo Małysz do skoków. Teraz już ich w sumie prawie nie oglądam, ale kiedyś za Małysza i w topie Stocha oglądane było regularnie.
Dla mnie Małysz
5
@RomanGroza Top10?
Oni są w top3, na 2 i 3 miejscu za Nykanenem.
2
@Criss18Barca Wybieram Adama Małąmyszke. 4 KK przeważają szalę zwycięstwa.
Moim zdaniem najważniejsze trofeum, które pokazuję rzeczywisty obraz tego kto jest najlepszy na świecie w danym sezonie i kto potrafi utrzymać najwyższą formę najdłużej.
6
@Criss18Barca Dla mnie Małysz. Dużo mniej konkursów wtedy było,więc ładnie mógł licznik podkrecic,gdyby było tyle ile teraz.
5
@Szklaner Też mam takie zdanie.
Wtedy było mniej konkursów.
Co dopiero powiedzieć o goacie tej dyscyplinie Mattim Nykanenie.
Dużo mniej konkursów, chłop na kacu skakał ze złamanym nosem a i tak wygrywał.
Zrezygnował czy go tam wywalili z kadry za pijaństwo w wieku 26 lat.
Dla mnie to on był najlepszy i jest dalej w historii.
3
@Criss18Barca moim zdaniem Małysz. Tutaj przeważa fakt, że Małysz osiągał to wszystko w złotych czasach skoków przy całej ówczesnej potędze Niemców czy Finów. Wtedy więcej nacji zaliczano do ścisłej czołówki. Była to dyscyplina znacznie bardziej konkurencyjna. W dodatku zrobił to gdy całe polskie skoki dopiero raczkowały i nie liczyliśmy się w tej dyscyplinie. Nie mieliśmy takiego sprzętu i metod szkoleniowych jak konkurencja.
2
@Criss18Barca Małysz to był talent. Nie było tyle narzędzi, które wspomagały zawodników. Dla mnie Adam>Kamil
0
@Criss18Barca Myślę, że delikatnie, ale Małysz. Jednak więcej medali MŚ, czy IO - wiadomo brakuje złota, przez takiego Pana ze Szwajcarii, ale jednak Stoch dominował przez pół roku (pierwsza kula była na żyletki chyba z Prevcem albo Kraftem już nie pamiętam), a Małysz robił to przez 3 sezony no i potem w 2007. Ale gdyby Stoch jakimś cudem złapał 40 zwycięstwo, to już optyka by się mogła zmienić, bo jednak ta czterdziestka byłaby symboliczna. Pozostaje się cieszyć że mieliśmy dwóch wybitnych skoczków, bo raczej się nie zanosi żeby jakiś trzeci zrobił taką karierę.
6
@Criss18Barca za lepszego mogą uważać Stocha tylko ci co nie widzieli Małysza :)
w całym moim życiu nie widziałem sportowca któremu by kibicował cały kraj - wypuszczano nas z pracy, szkół - ogólnie skok Małysza to było święto narodowe, nikt nie robił nic innego tylko oglądał Adasia.
0
@Criss18Barca Wybór między mamą i tatą.Bez sensu.
5
@Criss18Barca Małysz konkurował z giga kozakami w czasach Stocha poziom był generalnie niższy według mnie.
0
@Criss18Barca obu kocham, nie odważe się wybrać nr 1. Na Małysza to trafiłem końcówkę, ostatnie kilka sezonów i to też tak przez mgłę. Kamila pamiętam całego. Dla mnie są na równi.
0
@Criss18Barca
Ogladam skoki od 2000, czyli od Malyszomani, takze mam dobre porownanie. Jesli mialbym wybierac, ktory z nich byl lepszy, mial wiekszy potencjal to zdecydowanie Malysz. Czemu?
1. Sukcesy.
W Krysztalowych Kulach, ktore sa dla mnie najlepszym wyznacznikiem poziomu skoczkow, jest 4-2 dla Malysza. Z medalami na Igrzyskach, w lotach czy w MS to bywa roznie i ja osobiscie w takiej czesto losowej dyscyplinie jak skoki(gdzie warunki atmosferyczne odrywaja ogromna role), az tak wielkiej wagi bym do nich nie przywiazywal. Mozesz byc w doskonalej formie, ale wystarczy, ze bedziesz miec pecha i akurat wylosujesz mocny wiatr w plecy i nici z walki o medal. Krysztalowe sa tu zdecydowanie najlepszym i najbardziej sprawiedliwym wyznacznikiem, bo oceniaja caly sezon, a nie jakies pojedyncze wystepy.
2. Przeliczniki za wiatr.
Malysz skakal w czasach gdzie nie istanialo cos takiego jak przeliczniki za wiatr, takze jak ktos mial farta z wiatrem to automatycznie mial szanse na wysokie miejsce w konkursie. Dzis skoki sa bardziej sprawiedliwe i nawet gdy ktos jest slabszy i przy huraganie daleko skoczy, to i tak odejma mu adekwantna ilosc punktow do sily i kierunku wiatru.
3. Konkurencja.
W czasach Malysza poziom zawodnikow byl znacznie wyzszy. Czy to pojedynczych zawodnikow, czy samych nacji. Wystarczy powiedziec, ze Finowie, ktorzy kiedys regularnie walczyli o top 6 w konkursach, dzis sukcesem dla nich jest jesli ktorys z nich w ogole awansuje do drugiej serii...Do tego ci najlepsi skoczkowie znacznie dluzej potrafili utrzymywac wysoki poziom. Nie jak dzis, gdzie mamy sporo takich jednosezonowcow, ktorzy w jednym sezonie dominuja, skacza swietnie, a juz w kolejnym wygladaja jakby nagle zapominali jak sie skacze na wysokim poziomie.
4. Poziom techniczny.
Dzis polskie skoki, a skoki jeszcze 20 lat temu, to dwa rozne swiaty. Malysz o takich nowinkach technologicznych, ulatwieniach, jakie maja dzis polscy skoczkowie, mogl tylko pomarzyc.
5. Sztab szkoleniowy.
Stoch mial to szczescie, ze trafil pod skrzydla najlepszego trenera w historii polskich skokow, czyli Horngahera. Jak swietnym Austriak byl trenerem najlepiej powinien swiadczyc fakt, ze jako kraj wygralismy Puchar Narodow, co za czasow Tajnera bylo jakims s-f, czyms takim, jakby nasza Reprezentacja w pilce wygrala MS... Wtedy nawet przecietni skoczkowie jak Kot czy Hula potrafili skakac na dobrym poziomie. Malysz z kolei mial tego pecha, ze trafil na przecietnego trenera Tajnera, ktory nikogo nie potrafil wniesc na wyzszy poziom. Malysz tylko dzieki swojemu talentowi potrafil wejsc na tak swietny poziom. Nadal mam w pamieci te wszystkie druzynowe konkursy, gdy skakali w druzynie te wszystkie Mateje, Bachledy, Rutkowskie i ostatni Malysz musial swoim skokiem ratowac nas, zebysmy w ogole weszli do drugiej serii...
Az ciezko mi sobie wyobrazic jakiego potwora moglby zrobic Horngaher z Malysza, gdyby dane bylo im razem pracowac. Mysle, ze Malysz na luzie pobilby rekord Schlierenzauera wygranych konkursow.
Takze podsumowujac poziom, potencjal, zdecydowanie Malysz. Stoch jedyne w czym uwazam byl lepszy od Malysza, to w stylu. Stoch w locie wygladal jak posag, a z kolei Malysz byl bardzo niestabilny w locie.
Ci, ktorzy nie ogladali Malysza, za jego najlepszych lat, serio maja czego zalowac.
1
@Criss18Barca
Norwegowie dla mnie na porownywalnym poziomie, jesli nie lepsi. Austriaci slabsi? Nie zartuj... Juz zapomniales o dominatorze Schlierenzauerze, Morgensternie i wielu innych.
Za najlepszych czasow Pointnera pamietam jak kilka razy podium potrafilo byc cale austriackie. O ich dominacji w Pucharze Narodow, w konkursach druzynowych juz nie wspominam. Dzisiejsza repka Austrii jest tylko cieniem tamtej Austrii Pointnera. Oczywiscie nadal Austriaccy skoczkowie odnosza sukcesy, ale bardziej to wynika z tego, ze ogolnie poziom skokow poszedl mocno dol, takze dzis nawet taki Fettner, ktory zawsze byl sredniakiem, dzis regularnie jest w top 10.
2
@Criss18Barca dla mnie zawsze Małysz będzie goatem, bo karierę zakończył będąc na podium, a taki Stoch czy Ammann skaczą mimo, że ich prime już dawno minął i jak dla mnie zepsuli troch swoją legende
2
@matkep Nie obraź się ale napisałeś takie bzdury, że szok.
Janne Ahonen, Gregor Schlierenzauer, Sven Hannawald, Martin Schmitt, Severin Freund, Wolfgang Loitzl, Andreas Goldberger, Andreas Kofler, Roar Ljoekelsoey, Jakub Janda, Andreas Widhoelzl, Toni Nieminen, Espen Bredesen, Armin Kogler, Hubert Neuper (i pewnie wielu innych) - co łączy tych panów? Żaden nie skończył kariery będąc na szczycie.
Jedyni kończyli ją po słabszym sezonie - dwóch, a inni męczyli się latami (niektórzy mieli problemy zdrowotne).
Wszyscy popsuli swoje legendy z tego powodu?
W takim razie Japonia żadnych legend w skokach narciarskich nie ma.
Noriaki Kasai skacze do dzisiaj, Kazuyoshi Funaki, Takanobu Okabe, Hideharu Miyahira czy Masahiko Harada także dosyć długo skakali bez żadnych sukcesów psując swoje legendy.
0
@Criss18Barca wykladnia sa puchary swiata i tam Malysz wygral cztery razy w tym trzy razy z rzedu.Konkursy w pucharach swiata pokazuja przez lata kto mial forme i calym sezonie byl najlepszy oraz najlpiej skakal a to wlasnie robil Malysz.Pozostale turnieje mistrzostwa swiata i olimpiady sa konkursami jedniodniowymi czesto przypadkowymi wiatr sprzet i inne okolicznosci odgrywaja wazniejsza role od czystych umiejetnosci i tyle.Fortuna nie byl najlepsym a mistrza Olimpiskiego ma.Caly sezon i lata pokazuje skale wartosci zawodnika
1
@korn234 Mimo wszystko IO i MŚ są równie ważne bo pokazuje też kto jest odporny psychicznie, a to bardzo ważne w sporcie.
Popatrz choćby na Halvora Egnera Graneruda - gościa, który dwa razy zdominował Puchar Świata, a na imprezach mistrzowskich póki co nie dojeżdża.
Oczywiście Adam Małysz jest zupełnie innym przykładem bo on poza 4 PŚ ma 4 tytuły MŚ (łącznie 6 medali) i 4 medale olimpijskie (pechowo nie zdobył kta w SLC) ale chcę tylko zwrócić uwagę, że Puchar Świata jest bardzo ważny ale ostatecznie można pozwolić sobie na większą ilość błędów przez co psychika tak nie siada jak na imprezach mistrzowskich.