- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1377 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
21
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Roobo
0
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1377 Culés
3
Jakieś 10 lat temu w erze Cristiano Ronaldo i Leo Messiego taki mecz przeżywał bym kilka dni. Dziś to na mnie nie robi aż takiego wrażenia. Lepiej i zdrowiej złapać ten dystans do futbolu. Bo nie ma nic gorszego niż ślepy fanatyzm. Lece sie z chillout-ować. Spokojnej nocy życzę.
0
@AmigoBlancos Z wiekiem trochę mija, co? :D
1
@AmigoBlancos Nie wiem jaki Miałeś dzisiaj mecz, ale po wpisie nie wyglądasz na kogoś na kim nie robi to wrażenia ;)
8
@AmigoBlancos Ja już dawno wszedłem w ten tryb. Dawno minęły czasy jak człowiek chodził struty po porażce drużyny piłkarskiej. Teraz bolą mnie inne rzeczy w życiu.
1
@AmigoBlancos normalizowanie porażki zawsze spoko, ale jak Real wygra LM to już można dać upust ślepemu fanatyzmowi xd
0
@Hawajczyk Szkoda że obecnie nieważne jakiemu klubowi kibicują to odbiór porażek jest bardzo agresywny i przesadzony.
1
@MesQueUnClub_87 Myślałem że tylko u mnie takie zjawisko poza jednym przypadkiem od kilku lat występuje ;)
0
@FcPortoFan1999 Ty kibicujesz jezdźcom- to bez pewnego dystansu juz chyba bys musial sobie żyły podcinać
0
@mekston A wiesz że gdybym był fanatykiem Jeźdźców to tak bym zrobił?
1
@AmigoBlancos jasne jasne, Real zostaje rozjechany więc madrycioki zaczynają uważać że ich to nie rusza. Jak zaczną wygrywać to będziecie piąć z zachwytu w każdym zakątku internetu.
0
@MesQueUnClub_87 Szczerze mówiąc to nigdy nie chodziłem struty po jakich kolwiek meczach.Oczywiscie przeżywałem porażki i bardzo mnie bolały ale nigdy nie trwało jakoś dłużej niż 30 min.Konczyl się mecz wracałem do swojego życia i zupełnie nie myślałem wówczas o porażce mojej ukochanej drużyny.Dlatego zawsze mnie to dziwiło że ktoś był następnego dnia smutny z powodu porażki klubu któremu kibicuję.Dla mnie to jest abstrakcja a byłem fanatykiem piłki nożnej.3 razy w tygodniu piłka z 5,6 obejrzanych w ciągu weekendu
0
@Trojanek23 W nastoletnim okresie bardzo mocno żyłem piłką. Grałem mecz na podwórku , a potem jechałem trenować do lokalnego klubu. Przychodziłem z treningu i oglądałem mecz w telewizji, więc wszystko kręciło się wokół piłki. Mocno przeżywałem takie momenty jak gol Iniesty z ostatniej minucie z Chelsea czy chybiony karny Messiego w LM. Człowiek z każdym rokiem bardziej się zżywał w tym klubem i pewne rzeczy odbierał bardzo osobiście, ale to było dawno temu i też nie wyglądało to u mnie tak, że tydzień chodziłem struty, ale ze dwa dni o tym myślałem. Teraz już jestem przed 40 i już się tym tak nie podniecam bo zmieniło się to w formę rozrywki i luźnej odskoczni od innych priorytetów. Jednak nawet wtedy nie wyglądało to u mnie tak, że tydzień chodziłem struty, ale ze dwa dni o tym myślałem.
0
@MesQueUnClub_87 ale ja tak samo żyłem piłka.Mysmy sobie studia piłkarskie robili po męczach z kolegami.Jednak nigdy następnego dnia już nie myślałem o tym meczu.
0
@Trojanek23 Rozumiem, ale nie ma żadnej reguły w tej kwestii bo ile ludzi na świecie tyle równych podejść i zachowań.
0
@MesQueUnClub_87 Oczywiście.Nie mam zamiaru oceniać które podejście jest Zresztą to raczej nie zależne od nas.Czesto słyszałem takie podejście że teraz cały dzień będę smutny z powodu meczu.Ja pomimo całej mojej miłości do piłki nożnej, nigdy nie potrafiłem przeżywać porażek dłużej niż kilka chwil czy jak sam grałem mecz czy Barcelony