- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1214 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
99 odpowiedzi
Raphinha11
2
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1214 Culés
7
No i mamy to. Wspólne spacery do świątyni, później w domu wspólny paciorek i żyją do 100-tki razem.
5
@tbas negujesz fakt, że ludzie wierzący i praktykujący poważniej podchodzą do sakramentu małżeństwa? bo moim zdaniem wydaje się to całkiem prawdopodobne. Oczywiście post Czarnka i przytoczone statystyki przez niego są zapewne z czapy, bo brakuje źródła
6
@tbas statystyka, która trochę przeraża. Bo możemy założyć ten nieprawdopodobny scenariusz, że osoby modlące się nie kłócą się i wszyscy są szczęśliwi. Albo możemy założyć, że tkwią w toksycznych związkach, zamiast się rozejść, bo "a co ludzie/ksiądz powiedzą". Która opcja jest bardziej prawdopodobna zostawiam już do subiektywnej oceny.
3
@Charizard99 Nie. Po prosu się nie rozwodzą , bo "co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela". Nie żyją razem, nie gadają ze sobą, ale rozwód nie wchodzi w grę, bo tak nie można. Znam to z autopsji... Ojciec mojej byłej miał dziecko na boku, żył z tą drugą kobietą w większym mieście jakieś 100km od swojej żony i dzieci, ale o rozwodzie nie było mowy, bo oboje byli skrajnie katoliccy. Nie wiem czy to bym określił jako "poważne podchodzenie do sakramentu małżeństwa".