- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1696 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
16
Witani jak królowie.Wspaniały naród,który docenia swoje gwiazdy. https://x.com/albicelestetalk/s... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
draxidox
29
100% się zgadzam, zwiedziłem już kilkadziesiąt krajów w tym prawie cały stary kontynent i z... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Karol145
6
Nie rozumiem dlaczego dalej są ludzie którzy mają żal do Laporty o Messiego - przecież jego... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1696 Culés
7
No i mamy to. Wspólne spacery do świątyni, później w domu wspólny paciorek i żyją do 100-tki razem.
5
@tbas negujesz fakt, że ludzie wierzący i praktykujący poważniej podchodzą do sakramentu małżeństwa? bo moim zdaniem wydaje się to całkiem prawdopodobne. Oczywiście post Czarnka i przytoczone statystyki przez niego są zapewne z czapy, bo brakuje źródła
6
@tbas statystyka, która trochę przeraża. Bo możemy założyć ten nieprawdopodobny scenariusz, że osoby modlące się nie kłócą się i wszyscy są szczęśliwi. Albo możemy założyć, że tkwią w toksycznych związkach, zamiast się rozejść, bo "a co ludzie/ksiądz powiedzą". Która opcja jest bardziej prawdopodobna zostawiam już do subiektywnej oceny.
3
@Charizard99 Nie. Po prosu się nie rozwodzą , bo "co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela". Nie żyją razem, nie gadają ze sobą, ale rozwód nie wchodzi w grę, bo tak nie można. Znam to z autopsji... Ojciec mojej byłej miał dziecko na boku, żył z tą drugą kobietą w większym mieście jakieś 100km od swojej żony i dzieci, ale o rozwodzie nie było mowy, bo oboje byli skrajnie katoliccy. Nie wiem czy to bym określił jako "poważne podchodzenie do sakramentu małżeństwa".