- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 766 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
15
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
3
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 766 Culés
4
Poniższy post może być interesujący dla rolników/właścicieli niezabudowanych nieruchomości, którzy myślą lub dostali propozycję dzierżawy gruntów pod elektrownie wiatrowe.
Ostatnio firmy budujące elektrownie wiatrowe prowadzą bardzo intensywne działania w celu dzierżawy nowych gruntów (głównie rolniczych) właśnie pod budowę.
Nie wiem czy jest to trend ogólnopolski czy tylko lokalny, ale zauważyłem, że niemal wszystkie tego typu firmy wyłapują i podpisują umowy głównie z rolnikami, którzy nie podejmują się negocjacji nad poszczególnymi postanowieniami umownymi i podpisują umowy dzierżawy niemal od ręki wyłącznie po ustaleniu gruntu pod dzierżawę i czynszu dzierżawnego.
Niby człowiek od zawsze słyszy i spotyka się z klientami, którzy podpisują umowy bez ich wcześniejszego czytania (a później zgłaszają się do prawnika, gdy z takiej umowy wynikają konsekwencje, o których wcześniej nie przeczytali), ale w przypadku dzierżawy gruntów pod wiatraki to jest jakiś absurd.
Tak więc jeżeli są to jacyś rolnicy/właściciele niezabudowanych nieruchomości, którzy dostali propozycję zawarcia umowy dzierżawy to ZAWSZE należy najpierw oddać taką umowę do analizy zawodowemu prawnikowi.
Pamiętajcie, że tego typu umowy zawierane są w 99% na okres 29 lat i 11 miesięcy - a standardem w tego typu umowach jest np.
1) regulowanie prawa firmy do cesji (przeniesienia praw i obowiązków) umowy na dowolną inną firmę. Skutek może być taki, że jeżeli inwestycja przestanie być dla firmy opłacalna albo zacznie zbliżać się ku końcowi (co będzie się dla firmy wiązało z kosztami usunięcia farmy wiatrowej) to firma dokona cesji praw wynikających z umowy na jakąś firmę-krzak, od której nie będzie można wyegzekwować wykonania obowiązków umownych;
2) brak czynszu wstępnego należnego za okres od dnia zawarcia umowy do dnia rozpoczęcia prac budowlanych;
3) uregulowanie prawa dzierżawcy do korzystania z innych gruntów rolnika (czyli dzierżawimy kawałek pola pod farmę wiatrową i za to płacimy, ale dokładamy sobie prawo posadowienia linii energetycznych na wszystkich nieruchomościach wydzierżawiającego bez dodatkowego wynagrodzenia w ramach służebności przesyłu);
4) brak równowagi stron w kwestii wypowiedzenia umowy (z reguły firma zostawia sobie prawo do wypowiedzenia umowy w każdych okolicznościach, a jednocześnie rolnikowi zostawia prawo wypowiedzenia w przypadku braku zapłaty czynszu);
5) brak regulacji dotyczących zniszczeń w uprawach rolnych przy pracach budowlanych i konserwacyjnych (a niektóre firmy nawet na bezczela podkreślają, że rolnikowi za zniszczenia nie przysługuje odszkodowanie bo jest ono zawarte już w czynszu dzierżawnym)
6) plus pojawia się jeszcze wiele innych kruczków prawnych, których skutkiem może być to, że firma zyska prawo do korzystania ze wszystkich gruntów rolnika, interesy rolnika nie będą w ogóle zabezpieczone, a w dodatku nie będzie miał on możliwości wykręcenia się z takiej umowy (zawartej na 29 lat).
Tak więc szczerze doradzam wydanie hajsu przed podpisaniem takiej umowy na prawnika bo w zamian możecie dostać 29 lat i 11 miesięcy uczciwej współpracy z właścicielem elektrowni wiatrowej. Do napisania tego postu skłoniła mnie ostatnia sytuacja, gdzie zgłosił się do mnie klient ze skrajnie niekorzystną dla niego umową (zawierającą powyższe uchybienia, ale także wiele dodatkowych), a w odpowiedzi na zgłoszone uwagi firma zerwała kontakt i zgłosiła się do sąsiada mojego klienta, który podpisał tak skrajnie niekorzystną umowę od ręki ;p Popytałem kolegów zajmujących się również tym tematem i taka strategia firmy wiatrakowych jest dość powszechna obecnie.
0
@Aragorn33 też trzeba być mistrzem biznesu, aby podpisywać coś w ciemno, bo parę złotych ktoś chce dać.
1
@Matheu12 tu raczej mówimy o dużej kasie bo firmy potrafią dać 150k i więcej za jeden wiatrak na polu i to kusi rolników - natomiast te wszystkie kruczki mogą w przyszłości zepsuć całą radość z otrzymanego wynagrodzenia, więc przy tego typu umowie wiążącej strony na 30 lat zawsze warto dać ją wcześniej do sprawdzenia prawnikom.