- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1391 Culés
Gorące dyskusje
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Stinger_
10
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
QQL5
29
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1391 Culés
3
Czytam te wypowiedzi naszych zawodników, Xaviego i przejawia się tam, że dobrze weszliśmy w mecz, że mieliśmy kontrolę...
Ja z tego meczu zapamiętałem że przez pierwsze 10 minut nie wyszliśmy chyba z własnej połowy z piłką... Może PSG nie stworzyło wtedy jakieś 100% sytuacji, ale siedli na nas jak chcieli, nasza pomoc nie istniała, potem tylko jedna akcja, zagranie do Yamala, udany drybling i gol. Praktycznie pierwsze poważniejsze wyjście ze swojej połowy szczęśliwie się dla nas zakończyło. A tak cały czas biegaliśmy za piłką na swojej połowie, nasi pomocnicy to jak juniorzy wtedy wyglądali wobec zawodowców.
Naprawdę to była ta kontrola meczu? To tak miało wyglądać dalej (gdyby nie było czerwa dla Araujo)?
Nie jesteśmy AM czy Realem, żeby się murować na 30 metrze i liczyć na kontry...
2
@Bobo25 Tak graliśmy z Atletico i wygraliśmy 3:0. Wczoraj tez byśmy awansowali w normalnych okolicznościach. Xavi miał dobry plan na ten dwumecz i zrobił wszystko, żeby mogli awansować. Dupy dal Araujo, bo zachował się lekkomyślnie w newralgicznym momencie. Wszystko później to już następstwa tego, że graliśmy w 10.
0
A dlaczego nie możemy być takim zespołem? Bo mityczne DNA, bo nie przystoi?
Kontrole nad meczem posiada zespół, który realizuje swój plan. PSG nas naciskało i nie generowało jakiegokolwiek zagrożenia. My po 10 minutach prowadziliśmy 1:0, a pare minut później powinniśmy 2:0. Tego nie można nazywać szczęściem, tylko konsekwencją.
Obraz gry to było odzwierciedlenie zmagań sprzed tygodnia, z małym bonusem dla nas w postaci bramki. Zespół był nastawiony na obronę nisko i miał identyfikować momenty, kiedy wyjść do wyższego pressingu - z każdą minutą takich okazji było coraz więcej, Paryż się frustrował i popełniał błędy.
Jestem przekonany, że przy grze po 11 ten mecz skończyłby się naszym wysokim zwycięstwem. Nic nas w tym meczu nie zaskoczyło, a PSG było tak samo naiwne.