- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1507 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
22
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
1
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Eklerek
6
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1507 Culés
0
Tuchel mimo słabych wyników nadal realną opcją.
0
@Cule1234 niemiecka myśl szkoleniowa (;
4
@Cule1234 Chyba w espanyolu.
0
@Cule1234 To samo można powiedzieć o Flicku. Nie uważam żeby jeden i drugi był dla nas dobra opcja na ten moment, ale podważanie jednego i to tego z większymi sukcesami i dłuższa kariera, a chwalenie za wyniki drugiego to żart i to mówię tak ogólnie na podstawie tego co się to pisze. Jeszcze dwa lata temu La Rambla by się posikała na sama myśl o Tuchelu.
4
@ViscaelBarca2007 problem polega na tym, że Tuchel gdzie nie poszedł to zostawił po sobie spaloną ziemie a nam tego nie potrzeba.
0
@cules100pro Dla mnie to trener stricte wynikowy jak Conte czyli przyjść wykorzystać zasoby do maksimum, zrobić wynik i odejść. Flicka tez bym wpisał do tej samej kategorii tylko dwie półki niżej ze względu na brak doświadczenia przez co ma mnóstwo znaków zapytania. Nasz zespół znowu się zmienia, wchodzą dzieciaki i odejdą ukształtowani gracze w lecie jak Frenkie, Raphinha itd. dlatego ten typ trenera nie jest nam potrzebny. Tutaj potrzeba kogoś kto naprawdę potrafi rozwijać zespół i zawodników indywidualnie inaczej znowu polegniemy próbując przyspieszyć proces, którego przyspieszyć się nie da.
2
@ViscaelBarca2007 w życiu bym się nie posikał na myśl o chłopie który wygrał lm na farcie
0
@ViscaelBarca2007 Po pierwsze co to za bzdury z odejściem Frenkiego i Raphinhi? Frenkie mówi że nigdzie nie odejdzie a z Raphinhą nie wiadomo a przecież jego agentem był Deco.
Po drugie, czy Flick jest wynikowy? No raczej ciężko stwierdzić bo za dużo nie trenował, różnica między nim a Tuchelem jest jednak taka że Flick gra ofensywną piłkę a Tuchel to typowy kierowca autobusu, z każdym mocniejszym rywalem ustawi się na 11 metrze i będzie grał z kontry. Absolutnie nie wyobrażam sobie Tuchela jako trenera Barcy. Jeśli chce trenować w Hiszpanii to chyba jedynie Atletico albo Getafe.
0
@Rhaan czy trzeba wszystko pisać wprost? Wiemy na 100%, że odejścia będą i to zawodników z duża wartością niezależnie czy będzie to Frenkie, Raphinha, Kounde, Christensen czy Araujo. Na pewno odejdą jacyś ukształtowani zawodnicy o dużej wartości, a nasz zespół się odmłodzi. Co do Flicka na podstawie tego co widziałem tak go klasyfikuje. Nie jest to trener, który rozwija zespół i pracuje z młodymi zawodnikami indywidualnie to na pewno. Woli korzystać z gotowych rozwiązań, które przynoszą lepsze efekty w perspektywie krótkoterminowej.
2
@Rhaan Takiego Atletico z Tuchelem to bym się obawiał. Na Barce pod jego wodzą nawet nie chciałbym patrzeć. Drużyna która nie lubi bronić, z trenerem który nie lubi posiadać piłki. Co może pójść nie tak?
Można ogladać w Bayernie.
0
@ViscaelBarca2007 Nie, absolutnie nic nie wiadomo w kwestii okienka. Mówisz że ktoś odejdzie z ukształtowanych piłkarzy, to Ci powiem tak, najpierw ten ktoś musi wyrazić chęć odejścia, potem ktoś musi za niego zapłacić. Kadra się odmłodzi? Tzn w jaki sposób? Z plotek wynika że ma przyjść Alex Garcia, zawodnik rok młodszy od Christensena i 2 lata starszy od Araujo. Żadnych innych nazwisk nie znamy ale plan zakłada ściągnięcie doświadczonego DM'a i skrzydłowego. Czyli raczej nie za bardzo młodych graczy, bo na takich nas nie stać, my już w tej chwili mamy masę dzieciaków w kadrze. Yamal 16, Cubarsi 17, Roque 18/19, Gavi 18, Balde 20, Fort 17. Raczej młodsi już nie będziemy.
@Dalhi Pełna zgoda, w takim Atletico mógłby zrobić robotę, natomiast przygoda z Barceloną to byłaby albo katastrofa, jeśli chciałby grać jak dotychczas, albo całkowita niewiadoma jeśli nagle zechciałby grać ofensywną piłkę mimo że nigdy tego nie robił.
0
@Rhaan kadra się odmłodzi bo zespół będzie znacznie gorzej zbilansowany wiekowo względem tego sezonu i średnia wieku będzie niższa czyli zwyczajnie zmieni się stosunek dzieciaków do graczy ukształtowanych w najlepszym wieku i weteranów. Banały o chęciach odejścia możesz sobie odpuścić i kręcić nosem, ale na pewno jakiś ważny zawodnik odejdzie bo bez tego mamy związane ręce. Jak nie ten to inny. W naszym interesie jest tylko żeby to był zawodnik ważny jak Kounde czy Raphinha, a nie kluczowy jak Pedri.
1
@ViscaelBarca2007 Orzechy przeciwko dolarom że w przyszłym sezonie nasza kadra będzie starsza niż na początku sezonu 23/24, w kwestii banałów o odejściu to ja Ci przypomnę że już próbowali wypchnąć kilku zawodników i jakoś się okazało że to jednak nie NBA i trzeba liczyć się ze zdaniem zawodnika.
0
@ViscaelBarca2007 A to tu mam inną optykę. Właśnie trener wynikowy jest nam potrzebny. Ze względu na brak hajsu miejsce dla młodych będzie. Z drugiej strony bez wyników ci młodzi, za 2-3 lata już będą w innych klubach za inny hajs. Wyniki też przekładają się w prostu sposób na pieniądze.
Zwycięstwo w LM to jakies 110 milionów ojro? Liga Europy to 25-30? Zresztą miejsca w rankingach ma też wpływ na wysokość wypłaty premii. Bodajże od fazy pucharowej.
Araujo ma za miesiac 25 lat. FdJ za dwa i pół 27 lat. Ile mogą jeszcze czekać?
0
@mightyanaldevastator moim zdaniem to się zwyczajnie nie uda. Już ostatnio próbowaliśmy zjeść ciastko i mieć ciastko, a jak skończyliśmy dobrze wiemy. To może miało by sens jeszcze w tym sezonie, ale dalej się będę upierał, że w następnym realia będą trochę inne i z tyloma młodymi zawodnikami żaden trener Ci wyniku nie zagwarantuje. Zobacz w jakim wieku są zespoły, które coś osiągają w Europie, a najbardziej utalentowani zawodnicy jak Pedri czy Araujo potrzebują tez wreszcie poczucia rozwoju. Są trenerzy, którzy potrafią to łączyć jak Guardiola czy Klopp, ale taki tu nie trafi wiec moim zdaniem najlepiej będzie wziąć młodego trenera rozwojowego i dać mu w spokoju rozwijać zespół oraz swoje kompetencje aż zacznie tez dostarczać wyniki(coś ala droga Artety w Arsenalu) albo po kadencji takiego trenera zatrudnić wtedy już trenera wynikowego. Droga, która powinnismy obrać już po odejściu Koemana.
Co do tych zawodników, którzy wchodzą w ten najlepszy wiek i mogą chcieć wyników na już dalej się będę upierał, że niektórzy odejdą żeby uwolnić środki, a nawet taka chęć odejścia w niektórych przypadkach byłaby nam na rękę.
0
@ViscaelBarca2007 Zakładam, że obaj nie mamy przysłowiowych 15 lat i chyba zgadzamy się z tym, że w życiu nigdy, nikt nie jest w stanie ci cokolwiek zagwarantować.
Guardiolę wyrzuciłbym poza nawias. Po pierwsze aby sobie ułatwić zadanie (xD), a po drugie... Pep jest wyjątkowy. Setki się na nim wzorują, nikt nie dał rady dojechać. Co do Kloppa, tu się nie zgadzam. W pierwszym sezonie w Liverpoolu wygłaszał na konfach komunały, że tu za mało się trenuje, a tylko kupuje. Potem wyciągnął słuszne wzorce i zaczął kupować. Salah, van Dijk, Alisson, itp. To nie były tanie transfery. Z perspektywy czasu oczywiście, jak najbardziej opłacalne i niezbędne. Poza tym to ofkz wspaniały trener.
Co do młodych, piszę to od jakiegoś czasu. Barca B nie jest studnią bez dna. Brak rezerw w drugiej lidze i problemy finansowe wykosiły nam całe pokolenie grajków. Bernal się ładnie wybija w ostatnich meczach, ale reszta nie czaruje. Może jeszcze ten wariat Faye. Masz tam teraz 2,5-3 zawodnika z pierwszej drużyny, masę wypożyczonych dwudziestokilkulatków i ze 10-15 piłkarzy koło 18stki. Tyle. Chcesz pooglądać rezerwy? Odezwij się na DM.
Wracając do pieniędzy, bo to one są najważniejsze. Zyski są zmienną, a nie stałą. Tak samo istnieje korelacja między nimi, a wynikiem sportowym. Naszym problemem nie jest paradoksalnie gotówka. Ona była nim chwilowo w czasie pandemii, w związku z formą wypłaty pensji. Piłkarzom płaci się 2 razy do roku w Hiszpanii i jakoś jedna transza trafiła na początek pandemii. Naszym problemem jest sposób liczenia Tebasa. Wracając, wyjście z grupy LM daje podobne pieniądze co wygranie LE. Zwycięstwo w lidze to jakies 60 baniek, 4 miejsce z kolei niecałe 40. Piąte koło 32. Raczej powszechnie chwali się na La Rambli sposób zarządzania Realu. Nie sądzisz, że ich boost finansowy jest nie tylko, ale m.in. pokłosiem tylu LM zdobytych w ostatnim czasie? Barca jest i była klubem z ekstraklasy. Postawienie na model rozwojowy Brighton czy nie wiem, Ajaxu brzmi niepokojąco. Totalnie nie dziwię się Joanowi, który szuka ucieczki.
A co do wcześniejszych wpisów zgadzam się z przedmówcami. Braithwaite, FdJ, Umtiti, kapitan, Alonso i cała masa innych grajków pokazała, że kontrakty zobowiązują. Nie chcą, to nie odejdą i dostaną pełne wypłaty.
0
@mightyanaldevastator trochę dużo wątków poruszyłeś wiec postaram się to maksymalnie uprościć. Świat nie jest czarno-biały. Są tez inne kolory i tak jest z trenerami i podejściami do budowy drużyny. To nie jest tak, że wybieramy drogę Brighton albo Realu i nie ma nic pomiędzy(btw Real poświecił czas od zakończenia poprzedniego projektu w 2018 na budowę fundamentów nowej drużyny i teraz zbierają tego efekty) bo przede wszystkim mamy dużo lepszych piłkarzy niż Brighton i tak będzie zawsze. Po drugie między innymi dlatego ciągle się potykamy bo próbujemy złapać 100 srok za ogon jak ostatnio kiedy mieliśmy mnóstwo młodych dopiero łapiących doświadczenie zawodników oraz trenera „świeżaka”, a postawiliśmy na drogie transfery i natychmiastowe wyniki zamiast na ten rozwój i spłatę długów, które wyczyściłyby nam sytuacje w ffp, a równocześnie za chwile sportowo tez zaczęlibyśmy zbierać tego efekty. Tez moim zdaniem źle patrzysz na te sukcesy Realu w LM i oczywiście miało wielki wpływ na ich finanse, ale nie bierzesz pod uwagę najważniejszego kontekstu czyli ich drużyny. Tej z lat 2016-2018 nie ma co analizować bo każdy wie, że to perfekcyjnie zbalansowany sportowo i wiekowo zespół gdzie wielu zawodników grało ze sobą latami. Maszyna stworzona do wygrywania, ale ostatni sukces mimo, że trochę zaskakujący bo dalej byli w trakcie przebudowy był tez wynikiem tego, że w latach poprzednich postawili na ten rozwój i wprowadzanie takich zawodników jak Fede, Militao, Rodrygo czy Vini, którzy byli kluczowi w tym sukcesie. W połączeniu z ich rutyniarzami jak Kross, Modric, Casemiro, Carvajal czy Benzema i świetnym trenerem wyszła naprawdę nieźle zbilansowana drużyna. U nas tego nie powtórzysz bo nasza drużyna jest na innym etapie budowy. I zgadzam się, że La Masia to nie jest studnia bez dnia choć oprócz drugiej drużyny zwróć tez mocniej uwagę szczególnie na Juvenil A, a nawet B jeśli chcemy wiedzieć kogo możemy się spodziewać w najbliższych latach o tyle w tym sezonie już zaczęliśmy wprowadzać następnych młodych zawodników i czy tego chcemy czy nie nas zespół znowu się odmładza i choćby skały srały grając 16-21 latkami nie zrobisz spektakularnego wyniku w Europie.
Mialem uprościć i nie uprościłem, a nawet kilka wątków pominąłem, ale żeby wszystkie myśli i wątki rozbudować to musiałbym chyba tutaj esej napisać. Nie bardzo chce mi się tego dalej komentować wiec zakończę na tym, że mam swoje zdanie, a ty masz swoje w kwestii naszej przyszłości oraz najlepszych rozwiązań i na tym zakończmy.
Ps. Brak rezerw w drugiej lidze to bardziej zaleta niż problem. Przypomnij sobie jak wykradała drużyna rezerw jak grała w drugiej lidze i ilu zawodników z tamtej drużyny się u nas wybiło, a następnie porównaj z czasem wcześniej i później. Pomiędzy masz dosłownie jedna wielka dziurę. Zarówno z finansowego jak i szkoleniowego punktu widzenia rezerwy na poziomie tej 3/4 ligi to zaleta. Z reszta spójrz na rezerwy innych topowych klubów w Niemczech, Francji, Anglii itd.
0
@ViscaelBarca2007 Przyjąłem formułę odpowiadania akapitem, na akapit. Make 90s & 2k00 great again! xD
Co do braku dualizmu świata, to się w pełni zgadzam. Co do piłkarzy, niekoniecznie. Jeśli degrangolada potrwa wiele lat, to możemy spaść kilka pięterek niżej. Zauważ, że to że my się lekko cofamy, nie znaczy, że inni nie prą do przodu. Finansowo, infrastrukturalnie. Cała La Liga pod Tebasem może i poprawia się finansowo, ale nie czuję aby rozwijała się jako liga. Angole są numer jeden. Włosi się obudzili. Niemcy ciężko stwierdzić. Francuzi? Bądźmy poważni, oni nikogo nie interesują. xD
W odniesieniu do punktu drugiego. FFP działa chyba ciut inaczej niż myślisz. Główna zasada finansowego fair play polega na uniemożliwieniu klubom wydawania większej ilości pieniędzy, niż wynoszą ich przychody. W La Lidze FFP działa inaczej niż w całym świecie, co wiąże nam ręce. Na świecie masz weryfikację po sezonie, tu masz przed. Pozoronie jest to podobne, realnie nie. Spłata długów wpływa z kolei na proporcje tego co można wydać z przychodu. Tylko na to. Jeśli spadną nam zyski, wpadniemy w pułapkę klubów średniej wielkości. Zresztą FFP już powoli odchodzi do lamusa. Niedługo zastąpi je coś co się nazywa: "zrównoważonym rozwojem finansowym". 70% na sztywno z przychodów (zaznaczam, że ciągle pada słowo przychód, a nie dochód lub zysk) na transfery, opłaty i pensje. Maksymalna dopuszczalna strata 60 baniek, zamiast 30. Jeśli zmniejszymy przychód brakiem sukcesu, to bez długów również zamkniemy sobie drogę do lepszych piłkarzy. Oczywiście, że długi należy spłacać, ale spłacanie ich kosztem długotrwałego obniżania przychodów może być cholernie dla nas niebezpieczne.
Co się tyczy młodych. Tak, Real zrobił to dobrze, ale on na rany Chrystusa nie kombinował atakowania ligi z 16-17latkami, ale kupił: Viniego za 45 baniek, Militao za 50, Rodrygo 45, Valverde 5 baniek, Brahim Diaz 17 baniek, Camavinga 31 baniek, Tchouameni 80 baniek. Do tego każdy przychodził mając już wstępną przecierkę w klubach jak Flamengo, Porto, Santos, Rennes, Monaco.
Co do paragrafu o powtórzeniu to się zgadzam. Z tym sprowadzaniem był nie szarżował. Na razie awansujemy z niższych grup. Z tych co wypożyczyliśmy do Barcy B, to może Pau zostanie dla resellingu, ale kto jeszcze?
Cholera, teraz doczytałem że czmychasz na z góry upatrone pozycje, tyle się naprodukowałem to też dokończę.
Z rezerwami, to znam tą tezę z wypowiedzi przewodniczącego fan clubu Motty i De Zerbiego. Moim zdaniem mija się z prawdą, jak ja z moją dietetyk w tym tygodniu. Gdy dzisiaj sugerował, że atak na Motte miał związek z jego za dobrymi wynikami i groźbą awansu, to mnie prawie dziad zabił. Zakrztusiłem się ciasteczkiem. Prosta sprawa, zobacz gdzie są dzisiejsi 24latkowie z Barcy i jak wyglądały ich kariery. To jest fałszywa alternatywa. Czemu rozwiązano Barcelonę C? Bo nie można mieć dwóch drużyn na tym samym poziomie. Jeśli awansuje Barca B, w przeciagu dwóch lat spokojnie można odtworzyć Barcelonę C. Więcej meczów, więcej młodych, więcej trenerów, więcej weryfikacji. Same plusy. Finansowo? Dochodzą wyższe transfery + prawa telewizyjne, nieobecne na obcenym szczeblu. Stadion? Na którą ligę twoim zdaniem budowano ten im. Cruyffa? Masz problem z kontuzjami, wchodzi 22-23 latek. Ograny ligę niżej i łata to co ma łatać. Posiadanie Barcy B w drugiej lidze zapewnia że jesteś w stanie zapewnić pełen monitoring i rozwój piłkarza do 21-23 roku życia, a potem decydować. Obecnie mamy mniej niż 15 dzieciaków, wspartych 10 wypożyczonych 22-23 latkami, z którymi de facto nikt nie wiąże nadziei w pierwszej drużynie. Wyjątek Victor Pau. W trzeciej lidze wbrew mitom grają też na wynik, polecam tu mecz z Sociedad, jak i brutalnie tu z kolei ostatni. Szczególnie ładnie zaprezentował się ten typ w długich kręconych włosach z bida brodą. Co do innych krajów, to zależy to od kraju. W Anglii masz całą ligę rezerw na różnych poziomach wiekowych.