La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1546 Culés

konto usunięte

22

Dzis gadają, ze dzieci w Polsce sa grube. A ja pamiętam, jak w czasach dzieciństwa byl wf traktowany w szkole.

1. Pokaz pomocy przedmedycznej dla klasy, spotkanie z policjantem? Oczywiście zawsze na lekcji wf. Nigdy na matematyce, polskim czy biologii.

2. Byłeś slaby z wf ale ćwiczyłeś? Minimum 4 na koniec, "bo się starał". Dziwne, że jak z matmy byłeś slaby ale tez się starałeś i odrabiałem zadania, to miałeś 3 lub 2.

3. Zwolnienia z wf na kartce od rodziców, bo dzieciaka boli ponoć noga już 3 dzień ale u lekarza jeszcze nie był


Od wielu, wielu lat uczniowie mieli pokazane, że wf to takie 5 koło u wozu, że to nie jest jakiś ważne przedmiot. Teraz mogą zebrać tego plony.

14

@MESSIah16 Porównanie oceny z matematyki do oceny z WF to xD
@Bykunn Zajęcia z unihokeja najlepsze :D Ale było bite po kostkach :)

20

@MESSIah16 jakby byli wfiści którzy poważnie podchodzą do swojej pracy to może by to inaczej wyglądało. A jak na 90% wfów jest, tu macie piłkę i sobie pokopcie to nic dziwnego. Ruchem i ćwiczeniami trzeba zainteresować jak wszystkim innym. Bez tego niewielki procent sam z siebie się zainteresuje

4

@MESSIah16 ja myślę że zadania domowe z wfu by zmusiły dzieci do pracy nad sobą

konto usunięte

3

@Kgorecki2500 Twoja odpowiedź to xdd

Bo skoro biegasz, skaczesz itd na 2, to czemu na świadectwie masz 4? Jaka to zachęta do poprawy?

8

@Bykunn kiedyś w podstawówce miałem fajnego naiczyciela dziadzio miał koło 60 a biegał i był bardziej zmotywowany i nabuzowany niż piłkarze Barcelony xd wf z nim był zajebisty

7

@MESSIah16 To co, zrobi ci zajęcia z koszykówki i ma ci wstawić 2 bo jesteś niski i się nie nadajesz do tego sportu?

konto usunięte

6

@Kgorecki2500 no to czemu wstawi Ci 2, skoro nie masz predyspozycji do matematyki?

Co za argument, ze niski. Kosz to tez rzuty i kozłowanie oraz podania.

10

@MESSIah16 Matematyki jakkolwiek jest łatwiej się nauczyć bo to wzory itd. tego nawet bez predyspozycji (mówię jako uczeń 3) da się nauczyć jeżeli się chce.
No chyba, że po 3 lekcjach młodzież powinna kozłować jak LeBron James. Może ja się nie znam

2

@Kgorecki2500 no ja bym jednak wf traktował poważnie. Sport to zdrowie jak to mówią :)

2

@MESSIah16 Dość dziwnie opisałeś ten problem. U mnie minęło co prawda już ponad 20 lat odkąd chodziłem do szkoły, ale było całkiem inaczej. Zwolnienie z ćwiczeń wf było tylko na podstawie zwolnienia od lekarza, oceny były za wyniki, pamiętam mieliśmy sprawdziany z wielu rzeczy i zależały od określonych umiejętności ucznia. Mieliśmy w klasie pełny przedział ocen, byli uczniowie na 2,3,4,5 i było to normalne. Raz w tygodniu w liceum na wf była nawet siłownia, w podstawówce był basen itd. Generalnie wspominam to dobrze, chyba że rzeczywiście w ostatnich latach tak mocno się pozmieniało.

3

@MESSIah16 Akurat ocena z wf-u to kpina i tu się nie zgodzę, ale z resztą tak i nawet trochę zaraz dodam do pkt 3. Na szczęście moja klasa w liceum była pełna niespełnionych sportowców, więc wf był świętem, a poza nim jeszcze kopana po szkole, SKS z kosza i treningi siatkówki w klubie. A i jeszcze sztuki walki żeby umieć oddać, bo często bywało dość... agresywnie i trzeba sobie było kilka fauli wyjaśnić po szkole. No i narty jak tylko się dało, bo w końcu podkarpacie, więc Bieszczady bliziutko.
A co do pkt 3... co to w ogóle za zwolnienia? Pfff... Amatorka. Moje obie ostatnie byłe dziewczyny miały już od gimnazjum stałe zwolnienie z wf-u, mimo że nic im nie dolegało poza awersją do sportu. Na szczęście obie miały też metabolizm z kosmosu, więc były wręcz chude pomimo braku ruchu i często okropnej diety. Ale takich przypadków jest duuuużo więcej. Szczególnie wśród dziewczyn, (kiedyś, nie wiem jak teraz), bo w mojej klasie w gimnazjum, czy liceum na wf chodzili nawet tacy typowi informatycy co mieli udo jako moje ramię. Dziwne czasy nastały jeśli chłopcy nie lubią sportów...

konto usunięte

1

@Kgorecki2500 dalej nie zmienia to faktu, że niektórzy nie mogli przeskoczyć 3. Jedni z lenistwa, inni z ograniczeń. Tak samo jak jesteś slaby z kosza możesz zabrać piłkę i isc trenować. I po miesiącu czy dwóch zobaczysz poprawę. I nie, nie napisałem nigdzie że ma kozłowac jak James. Ale miło, gdyby potrafił dolecieć z kosza do kosza kozłując.

4

@Kgorecki2500 Taaaa... U mnie było najpierw bite po kostkach, a potem po szkole po ryjach za te kostki xD dobre czasy i piękny sport. Chociaż uczył raczej szermierki niż hokeja xD

8

@Kgorecki2500 A co tutaj ma wzrost do oceny z koszykówki ? O ile się nie mylę to na ocenę był dwutakt i może jakieś rzuty z dystansu. Chyba nikt nie wymaga 2 metrów wzrostu.

3

@Chaoss Jak najbardziej ale oceny za staranie są raczej najmniejszym problemem moim zdaniem :)
@bartekvisca U nas po prostu sobie dzielili w liceum na drużyny i był mały meczyk :P A jeżeli dajemy ćwiczenia techniczne to też czego mamy wymagać od młodzieży/dzieci które nie trenują zawodowo? Że w trzy lekcje zostaną koszykarzami z NBA? Pokazuje, że coś tam potrafi to dobrze wykonać, stara się i tego nie olewa i jest git. Nie ma co takiej osobie dawać 2 czy 3

konto usunięte

0

@priest9999 opisałem to nie punktu widzenia mojej szkoły i to tez było dawno temu.

Widzę, że u Ciebie 180 stopni odwrotnie. Tak jak być powinno.

konto usunięte

1

@MESSIah16 pozdrawiam synka z gorących xD

6

@Bykunn w podstawówce miałem mega nauczyciela z wf. Chłop trenował siatkówkę, zaraził nas miłością do tego sportu w tym stopniu, że byliśmy wraz z kolegami zdolni zostawać do godziny 18 po szkole, żeby trenować, co się opłaciło bo graliśmy na zawodach międzywojewódzkich i jeden z jego podopiecznych gra teraz w reprezentacji Polski xd.

2

@MESSIah16 jak wf traktowałem zawsze jako mój pokaz dominacji genetycznej jak graliśmy w pilke

konto usunięte

1

@Kratos1990 wyrazy uszanowania za Twoja cegiełkędo tego xd

1

@MESSIah16 Bo to nie jest ważny przedmiot. Jak ktoś się chce ruszać to i tak znajdzie na to sposób.

4

@MESSIah16 w ogóle sama koncepcja uczenia każdego sportu "po trochę" nie sprzyjała chęci uczniów do ćwiczenia. Wszyscy chcieli łupać w nogę, kosza albo ręczną, ale oczywiście nauczyciel veto, bo jeszcze musimy zaliczyć skok przez kozła, stanie na rękach, pchnięcie kulą, rzut oszczepem i trójbój olimpijski.

Przy harataniu w gałę wszyscy chętni, radośni i aktywni jak nigdy, a po uprzedzeniu, że na następnej lekcji idziemy zaliczać skok w dal to połowa chłopaków przynosiła zwolnienie, a 3/4 dziewczyn zgłaszała niedyspozycję.

Domyślam się, że do tej pory nic się nie zmieniło, więc można by trochę odświeżyć ten przedmiot.

0

@MESSIah16 ale waga korelacja między wagą i aktywnością fizyczną nie jest jakaś duża. Zapotrzebowanie energetyczne i przekraczanie go wpływa na grubość.

0

@MESSIah16 teraz też to tak wygląda o ile nie gorzej

3

@Bykunn U mnie w technikum jeden z WF-ów biegał za młodu 10.20 na 100m a drugi grał swojego czasu z Wentą w Wybrzeżu. Nigdy nie biegałem 100 poniżej 11 ani nie lubiłem grać w ręczna ,ale na WF choćby z gorączką. Nauczyciel to jedno ale jak ktoś jest fizycznym memem to drugie. Kiedyś oprócz sportu nie było za wiele innych ciekawych zajęć więc chłopaki garnęli się do sportu.

2

@Ogorinho1974 to też prawda. Cała podstawówkę zostawiałem plecak w domu i leciałem grać w piłkę. A potem zaczęła się tibia i o :D

3

@MESSIah16 hmm, a może niech tak rodzice trochę zaczną być bardziej świadomi i zaczną dbać o zdrowie swoich pociech? Karmienie McDonaldem i brak jakichkolwiek wspólnych aktywności fizycznych nie buduje zdrowych nawyków. I nawet najlepszy wf ma małą szansę wpłynąć na przyszłego dorosłego, bo największym autorytetem dla wiekszości dzieciaków powinni być i są rodzice.
Mi akurat wf bardzo obrzydził aktywność fizyczną, dopiero teraz jak jestem dorosły zaczyna mi się chcieć. Moja mama nauczyła mnie zdrowego odżywiania i na szczęście, nie muszę spalać kalorii, bo jestem szczupły
Rodzice i jeszcze raz rodzice, jak rodzice są leniwymi grubasami to cudów nigdy nie będzie.

2

@MESSIah16 To jest takie spłycanie problemu, że masakra. W podstawówce nigdy nie skorzystałem z wolnej lekcji rano. Zawsze stawialiśmy się w 12-14 na betonie i graliśmy w noge. A potem wf na późniejszych lekcjach. Były oceny za różne rzeczy. Rzut palantówką, miotanie kulą, kosz, ręczna, przełaje, gimnastyka. Trzeba sobie powiedzieć wprost - dzisiejsze dzieciaki nie lubią sportu. Turnieje w piłkę w mojej gminie były obłożone na pół roku wstecz. Teraz? Jeden zakończył działalność 5 lat temu, drugi nawet 8 lat temu. Nie ma chętnych na to. Cieszył mnie widok w Nowy Rok, jak na orliku się chłopaki zebrały w 10 i kopali w śniegu. Nostalgia mnie dopadła, ale takie przypadki to rak na ruski rok. Orliki służą głównie młodzikom ze szkołek, a większość czasu stoją puste.
Te słynne macie piłkę pograjcie... Sorry ale, jak masz 4 lekcje w tygodniu nie ludz się, że będziesz tylko robił przewroty grał w kosza czy w ręczna. Zresztą ja te słowa zawsze przyjmowałem z radością. Po prostu młodzi dzisiaj mają gdzieś sport i spędzają za dużo czasu wirtualnie prowadząc złą dietę przy przyzwolenu rodziców...

0

@MESSIah16 ten temat sprowadza się do znowu do ogłupiania ludzi przez internet, za moich czasów w podstawówce czy to gimnazjum bo akurat w tym roczniku weszło, youtub anie było nk się pojawiało tik tok nie było,
Dzieciaki lubiły wf, wiadomo wyjątki nie, ale tak jak z każdym. Całymi dniami grało się w piłkę, na podwórku, nawet ten co słabiej też grali,
A w tych czasach no właśnie głównie wezmą telefony i każdy w telefonie siedzi

0

@MESSIah16 Trzeba mieć dyskalkulię, albo być upośledzonym intelektualnie, żeby się starać na matematyce i mieć 2 lub 3 w szkole. Na wyniki fizyczne u dzieci wpływa głównie genetyka i dieta serwowana przez rodziców. Chyba niezbyt mądre to oceniać.

0

Dodam tylko, że przez cały mój okres edukacji wszyscy WFisci rzucali piłkę i kazali dzieciom grać. Nawet raz żaden nie powiedział, w jaki sposób ją uderzać, jak coś poprawić. Dla mnie to szokujące, że lekcje WF w szkole nie miały nigdy niczego wspólnego z edukacją.

1

@MESSIah16 Współczuję dzieciństwa. Nas w podstawówce, w zimie, nauczyciel zabierał na zamarznięte jezioro (szkoła była nad nim) i biegaliśmy po nim od brzegu do brzegu. Czasem po wytyczeniu butami na śniegu prowizorycznego boiska (też na jeziorze) graliśmy w piłkę. Wtedy to było normalne, dziś pewnie by poszedł siedzieć za narażanie dzieci, czy też może młodzieży, bo to 6,7,8 klasa :). W cieplejsze miesiące bieg na 1000m na tzw. Górze Zamkowej. Pół biedy jeśli na samym szczycie, dookoła parku, który się tam znajdował. Gorzej, jeśli trzeba było biegać z samego dołu, na górę, dookoła, potem, na dół i znowu pod górę. Wspaniałe czasy. Nienawidziłem tej góry :).

0

@Bykunn "Bez tego niewielki procent sam z siebie się zainteresuje." To nie wina nauczyciela, że większość jest leniami, którzy wolą zjeść paczkę chipsów i leżeć na kanapie.

3

@Bykunn W liceum trafiłem na konkretnego nauczyciela W-F. Na pierwszych zajęciach robiliśmy brzuszki - kto uczestniczy może na następnych zajęciach zagrać w mecz w piłkę. Kolejne zajęcia rozgrzewka dookoła boiska i biegi na 100m - kto uczestniczy może na następnych zajęciach zagrać mecz w siatkówkę. Następne zajęcia skok wzwyż na materac - kto uczestniczy może zagrać mecz na kolejne godzinie. I tak samo później był skok w dal, przewroty itp. Wiedział, że najbardziej lubimy grać w piłkę i w ten sposób nas zachęcał do innych czynności fizycznych.

0

@MESSIah16 i zobacz taki wuefista co rzuci pilke w zgraję dzieci dostanie taka samą podwyżkę co nauczyciel matematyki który się stara. Ale.taki wuefista też może wtedy podniesie swoje kwalifikacje i wrzucić piłkę w krzaki :)

Uwaga to podejście Tuska plus lewicy :)

1

@MESSIah16
Pierwszy raz spotykam się z tezą, że różne 'pokazy' i 'spotkania' odbywały się podczas W-F. Przeważnie miało to miejsce na lekcji wychowawczej, a jak już były dla całej szkoły no to już raczej losowy przedmiot szedł w odstawkę w danej sytuacji.
Co do ocen... to absolutnie nie powinno być ocen z W-F. To jest typowa fizyczność. Na W-F nie chodziło o taktykę podczas meczu, tylko o ruch i ćwiczenia. Byłeś słaby z matmy, albo się leniłeś na maxa to miałeś słabe oceny, proste. Tyle, że ktoś kto nie był zbyt zdolny, ale dużo poświęcał czasu na naukę to mógł spokojnie być 'czwórkowiczem'. Fizyczne bariery były jednak nie do pokonania na W-F. Ocena za skok w dal, za rzut palantem, bieg na 50m, bieg na 800m. No kurde, niektórzy w ogóle nie mają predyspozycji do tego, choćby nie wiem co by robili.
Dlatego z W-F nie powinno być w ogóle ocen. Żeby nie odtrącać dzieci od sportu. Bo też wiadomo jak było. Praktycznie 50% do haratanie w gałę. Niektórzy nawet ćwiczeń rozciągających nie mogli znieść, byle już grać. Inni z kolei może woleliby poćwiczyć jakieś zapasy czy wykonać jakąś serię na siłowni, ale to było i jest rzadkie.
W-F rządził się własnymi zasadami. Gdy ktoś był słaby z tej matmy to jednak Ci najlepsi się z niego nie śmieli. Nie było wybierania drużyn co lekcję, gdzie najsłabsi byli zawsze na końcu. Na lekcjach z W-F ten podział był widoczny. Do tego te 'lekcje' były przeważnie traktowane jako popisy przez tych uzdolnionych, albo pokaz siły poprzez faule czy krzyki przez tych co niezbyt potrafili, ale czuli się samcami alfa.
Stąd też brały się zwolnienia. Ze wstydu i w celu uniknięcia wyśmiewania przez rówieśników.
Zauważ, że z innych przedmiotów to wyśmiewani byli/są(?) przeważnie kujoni, a nie Ci najsłabsi.
W-F musi być i to w większej ilości niż obecnie. Jednak bez ocen i otwarty na więcej sportów. Chcesz grać ciągle w piłkę? Umów się z kumplami po zajęciach, albo wyproś u rodziców zapisanie do szkółki.

0

@Kgorecki2500 nie znasz się, kołować to akurat jak Stephen Curry

konto usunięte

0

@MESSIah16
A Ty jaki rocznik jesteś?
Bo w moim roczniku, to jak ktoś nie był w jakimś kole sportowym, to... zresztą nie pamiętam takich. Nawet koło szachowe się liczyło :).

konto usunięte

0

@ProMILs
.
Pytanie jak "odświeżyć". Wszyscy tutaj zwracają uwagę na lekkoatletykę czy sporty drużynowe. OK.
.
A ja napiszę o innej stronie WF. O zdobywaniu umiejętności i przełamywaniu barier w umyśle człowieka.
.
Zdarzyło się w moim mieście, że mieliśmy dość wcześnie jak na czasy PRL basen miejski. I władze uznały, że skoro jest basen, to wszystkie dzieci muszą się nauczyć pływać. i to się działo w czasie lekcji WF. To jest umiejętność. Nie każdy pływał dobrze, ale potrafił utrzymać się na wodzie. To ratuje życie.
.
Druga rzecz, o której pamiętam, to przełamywanie strachu przed skokiem z wysokości. Nie wiem jak jest obecnie, a obawiam, się, że nauczyciele nie chcąc się narażać na kłopoty, to nie uczą jak zachować się przy skoku z wysokości. I to jest błąd, bo taki skok, może nam uratować życie. Owszem, przy takich zajęciach, można się nabawić kontuzji, ale w moich czasach to się nie zdarzyło (może jest to efekt, wysportowanego pokolenia). Natomiast, ludzie przełamali strach przed skokiem z wysokiego piętra.
.
@BorzyKrzys
Chcielibyśmy mieć takie Orliki w czasach naszej młodości, no nie?
.
@Dari0G
A łyżew nie było na to jeziorko?
.
@Cioldan
W pełni się zgadzam. Jedyna droga do popularyzacji sportu wśród młodzieży to brak ocen. Niestety wychowanie medialne spowodowało pokolenie "dla zabawy" i dlatego trzeba zmienić zasady. Teraz sport ma nie być dla rywalizacji, tylko dla zabawy....
.
....Dla rywalizacji będzie w szkołach elitarnych.
.
@JarekS @AbelKabel
A jak to wygląda na Zachodzie?
.

0

@Bykunn macie piłkę i sobie pokopcie to najlepsze co jest. Najgorzej jak trafiłem na fana siatkówki. Non stop siatkówka. Nosz ja pierdole.

0

@Awtameok_Klana
Kolego we Francji masz dużo zajęć dla dzieci z różnych sportów.
Oni akurat mają to bardzo dobrze zorganizowane.
Dużo boisk, hal sportowych nawet w małych miejscowościach.
Zobacz jaki poziom prezentują we wszystkich dyscyplinach zespołowych :)
Szkoła organizuje takie zajęcia dla młodszych dzieci Ty nie musisz się martwić i zapisywać nie wiadomo gdzie.
Organizowane są obozy sportowe itp

U nas jest z tym lepiej niż kiedyś zwłaszcza w większym miastach.
Jednak w mniejszych miejscowościach musisz sam kombinować na co zapisać i gdzie dzieciaka.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: