- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1129 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
36
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
DariaFCB
103
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1129 Culés
3
funkcjonariusze Pis potrafili dostawac z publicznych pieniedzy 3,5 tys za pojedyncza audycje a ludzie sie tu burza o podwyzki dla nauczycieli XD. No tak lepiej marnowac ta kase na ludzi co za twoje wlasne pieniadze Cie oklamuja niz na ludzi, ktorzy maja ksztalcic a i czesciowo wychowywac twoje dzieci.
1
@AlwaysBlaugrana Obie decyzje złe. Chcą obniżyć wymagania programowe w szkołach jednocześnie dając podwyżki nauczycielom. Absurd. Podstawy ekonomii.
1
@Lucerfi jak dla mnie pojdzie to w ta strone ze jak chcesz miec dobrze wyksztalcone dziecko o za 10 lat zostanie Ci tylko prywatna szkola. Dokladnie jak ze sluzba zdrowia. Chcesz sie leczyc juz a nie za rok? Idz prywatnie
2
@Lucerfi Dokładnie, tu trzeba zmienić system. Zamiast oceniać szkoły, to powinniśmy oceniać poszczególnych nauczycieli, a ich wynagrodzenie powinno być zależne właśnie od rankingów. Nauczyciele mają w pompie nauczanie w szkołach, bo połowa z nich organizuje sobie korepetycje po lekcjach, więc nie można za dużo dzieciaków nauczyć, bo się hajs nie będzie zgadzał.
1
@hayek Dokładnie, ale to raczej możliwe tylko w systemie szkół prywatnych. A na prywatyzację oświaty nasza klasa polityczna nigdy się nie zgodzi.
1
@Lucerfi A co ma podstawa programowa do pracy nauczyciela? Przecież ta redukcja ma za zadanie dostosowania ilości materiału do dostępnych godzin, żeby właśnie nauczyciel musiał wykazać się pracą i nauczać dzieci a nie jak to ma miejsce teraz, masa rozdziałów robiona jest na zasadzie "przeczytajcie w domu strony od 40 do 160, pojutrze kartkówka" bo program jest zbyt szeroki, żeby zmieścić go na lekcjach.
PS. Gdyby szkoły były tylko prywatne, byś najpewniej dziś nie potrafił pisać i czytać
1
@Tasde Serio myślisz że to będzie miało taki skutek? Chodziłeś do szkoły? :D Nauczyciele będą korzystać z tego że mają mniej materiału do wyłożenia, ludzie są wygodni. Nikt nie zadawał "120 stron na pojutrze". I współczuję braku wiedzy na temat rynków prywatnych. Słyszałeś o pomyśle z bonami? W ekonomii jest coś takiego jak wolna konkurencja.
0
@Lucerfi To będzie miało dokładnie taki skutek.
Nauczyciel rozliczany jest z realizacji programu więc chcąc czy nie, musi go wypełniać.
Obecny program jest przeładowany materiałem przez co nie ma możliwości realizacji go w stopniu należytym więc przez dużą część tematów przelatuje się pobieżnie, byle odhaczyć wykonanie.
Nie wiem jaką ty masz wiedzę o edukacji, ja akurat znam kilku nauczycieli a nawet moja matka przez 20 lat uczyła i trochę się orientuje jak to wygląda od zaplecza.
Zdajesz sobie np. sprawę, że jak masz 2 godziny fizyki tygodniowo i akurat tak się ułożą święta, że jeden tydzień nie masz fizyki to tracisz 15% dostępnego czasu w trakcie semestru i już się z materiałem nie masz szans wyrobić?
A wolna konkurencja nie istnieje na rynku powszechnego obowiązku.
Bon edukacyjny to gówno, po pierwsze: Mało wspólne z prywatną edukacją skoro i tak państwo ustala zasady i poziom finansowanie.
Po drugie: Tworzy patologię na rynku, co przy obecnej demografii doprowadziłoby do zapadnięcia się powszechności edukacji.
Głównie z tego powodu, że miałbyś nierównomierne finansowanie szkół i np. mieszkańcy wsi nie byliby w stanie utrzymać swojej szkoły bonami.
Natomiast w miastach miałbyś problem przeludnienia w jednej placówce i bankructwo drugiej, bo dając wybór szkoły nie możesz decydować o równomiernym rozłożeniu dzieci.
0
@Tasde A wiesz, że jest np. limit miejsc w danej placówce i najzwyczajniej w świecie placówka najbardziej oblegana miałaby najwyższe progi punktowe dostania się do niej? Ręce opadają jak słyszę, że sprywatyzowanie szkół doprowadziłoby do "zapadnięcia się powszechności edukacji". Wiesz jak działa konkurencja na wolnym rynku? Znasz tylko i wyłącznie przykłady monopolizacji? Serio uważasz że godziny fizyki zostaną obcięte bo raz na ruski rok trafią się święta w tym dniu, że przepadnie jedna godzina (którą zresztą można odrobić)? Przecież to absurdalne argumenty typu "upadnie bo tak".