La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1146 Culés

38

bardzo dobra zmiana, tępić osoby, które wsiadają za kółko po %%


25

@draxidox i bardzo dobrze. W nosie mam głosy że zabieranie pojazdów stanowi problem przy leasingach, pojazdach firmowych itd. Niech się firma sądzi z pracownikiem jak jest idiotą

3

@draxidox A jak rozwiązali kwestie współwłasności czy sytuacje gdy ktoś jedzie czyimś autem?

0

@draxidox racja powinny być kary większe natomiast minimalne stężenie dopuszczające do kierowania to trochę przesada chyba moim zdaniem

16

@PaPo maksymalne dopuszczalne stężenie to 0.0 ;)

4

@Bykunn
Na miejscu firmy przed wydaniem samochodu bym dał do podpisania jakiś papier i tyle. Potem sąd i jechane z gościem do spodu.
Generalnie pracodawca ma możliwość skontrolowania czy dana osoba jest trzeźwa

7

@draxidox Już doczytałem - taki pojazd chyba nie przepada, ale pijany kierowca będzie miał zasądzoną dodatkową karę o wartości tego samochodu. Nie wiem tylko jak to jest przy współwłasności. Być może podobnie.

1

@Bykunn Chyba jednak jest 0,2 promila.

6

@maroon tak oczywiście, 0.2 jest prawnie. I ja rozumiem że po cukierku też może coś wyjść (jak się chyba zje w czasie jazdy tuż przed kontrolą :D), ale dla mnie tylko wynik 0.0 jest dopuszczalny

1

@draxidox często nie ma takiej możliwości. Wielu pracowników ma auto służbowe na stałe. Jak pracodawca ma sprawdzić, czy pracownik rano, albo poza godzinami pracy nie wsiada pijany?

1

@Bykunn Według prawa, to we krwi może być 0,2 promila. Ale wiadomo, że zawsze powinno być zero. Chociaż różne się na to patrzy, bo są kraje gdzie nawet 0,8 promila jest dopuszczalne.

8

@draxidox Bardzo głupia zmiana, która naprawia jedno, tworząc nowe niepotrzebne problemy. Czemu mniejszą karę poniesie właściciel Hondy Civic z 1998 roku, wartej 1500 zł, a właściciel jakiegoś Mercedesa za 400 000 zł poniesie większą karę za ten sam czyn?

1

@Bykunn Tzn. to 0,2 to jest we krwi. W wydychanym powietrzu to jakoś inaczej się liczy. Cukierek we krwi chyba i tak nic nie wykaże.

2

@Barcanajlepszyteam są kraje, gdzie w ogóle nie ma limitu i wsiadasz jak chcesz.

0

@Barcanajlepszyteam no wiem ale to już mi się wydaje absurd. Bo ok jakiś bysior zaprawiony z wódą może 0.8 nawet nie czuć. Ale drobna kobitka może ledwo kontaktować :/ z resztą co tu dużo szukać. Moja żona po ciąży i karmieniu dziecka (czyli po 2 latach nie picia) napiła się lampki wina i czuła się tragicznie

1

@Safrani Nie ma tematu - w takim przypadku auto nie przepada, no chyba że firma zarejestrowałaby auto na pracownika, ale tak przecież nikt nie robi. Auto wraca do firmy, a kierowca ma zapłacić karę o wartości samochodu.

4

@Safrani co mnie to obchodzi xD?
Można zadać też pytanie: jak pracodawca ma sprawdzić, czy zaraz kretyn nie zniszczy umyślnie tego samochodu?

1

@KamQiX
W obu przypadkach dwa odpady ludzkie zostają wykluczone, czyli profit.
Dla mnie osoba po %% za kółkiem to morderca.

Komentarz usunięty przez użytkownika

11

@KamQiX Są kraje, gdzie wysokość mandatu za przekroczenie prędkości zależy od dochodów. I jest to dobre, bo kara ma być odczuwalna, a nie tak, że dla jednego tysiąc to 1/3 pensji, a drugi ma to w d.. i może płacić codziennie.

9

@KamQiX "Czemu mniejszą karę poniesie właściciel Hondy Civic z 1998 roku, wartej 1500 zł, a właściciel jakiegoś Mercedesa za 400 000 zł poniesie większą karę za ten sam czyn?"

Nie rozumiem takiego podejścia. Skoro facet jeżdzi Hondą civic z 1998 r. to znaczy, że prawdopodobnie tylko na taki pojazd go stać i jego konfiskata może być dla takiej osoby teoretycznie nawet bardziej dotkliwa niż dla gościa który jeździ merolem za 400k, bo może stać go by sobie kupić kolejne auto.

9

@KamQiX niby tak, a z drugiej strony kara wydaje się współmierna. Każdy traci "swój dorobek". Jednego stać na mercedesa to go strata zaboli, ale takiego co jeździ Honda civi z 98 to raczej znak, że nie stać go na mercedesa nowego, więc jego strata gruza też zaboli. Nie ma co się chyba doszukiwać dziury w całym i pojedynczych przypadków. Świat nie jest sprawiedliwy, każdy z nas ma inną sytuację materialną i w takich sytuacjach nigdy nie będzie w 100% idealnie sprawiedliwe kary dla dwóch różnych osób :)

1

@mkord @Bobo25 @Toretto No pytanie czy będą konfiskowane wszystkie samochody pijanego kierowcy czy tylko ten, który prowadził w stanie nietrzeźwości. Bo jeśli tylko ten jeden, to w czym problem, żeby bogacz kupił sobie Mercedesa i gruza i tym tańszym jeździł tylko jak popije...

No i jeszcze kwestia właśnie właściciela samochodu. Co jeśli ktoś celowo zarejestruje auto np. na syna, a sam będzie nim jeździł będąc pod wpływem alkoholu? Czy w takim przypadku kara konfiskaty samochodu go ominie czy teoretycznie zabiorą samochód niewinnemu synowi?

0

@draxidox ja się tylko odniosłem do tego, że napisałeś o możliwościach sprawdzenia trzeźwości pracownika. Nic więcej. Generalnie to i tak nieważne, bo auto służbowe nie przepada.

1

@KamQiX |Kara konfiskaty ominie, ale i tak wtedy zapłaci karę o wartości samochodu (albo i nie zapłaci i wtedy komornik się z tym bedzie bujał).

0

@KamQiX tam był jakiś limit promili chyba jak dobrze pamiętam. Powyżej 2 miałoby zabierane obligatoryjnie zawsze, a powyżej 1 w przypadku spowodowania wypadku. Ale szczegółów nie znam bo to mnie nie dotyczy.

0

@KamQiX "No pytanie czy będą konfiskowane wszystkie samochody pijanego kierowcy czy tylko ten, który prowadził w stanie nietrzeźwości." Oczywiście ze wszystkie - a także te teściowej, wnuków i zięcia. Zresztą tak samo jest gdy morderca zabije kogoś przy użyciu noża - specjalna ekipa wpada potem do jego domu i konfiskuje tam wszystkie noże kuchenne jakie znajdą.

0

@KamQiX nie no to już jak pisałem szczególne przypadki :D wątpię, że bogacze zaczną nagle kupować gruzy żeby stały im w garażu i czekały na okazję do jazdy po spożyciu alko, no ale kto wie :D furtkę w każdym przepisie się znajdzie, ale na ogół brzmi to jednak dobrze chyba :)

1

@Bobo25 @maroon No nie przekonuje mnie ten sposób karania. Myślę, że dałoby się stworzyć lepszy i bardziej przejrzysty system kar za jazdę pod wpływem alkoholu. Już prędzej bym właśnie widział karę finansową uzależnioną od dochodu.
@Toretto Przepisy dla mnie powinny być tak konstruowane, żeby te "furtki", jeśli są, to żeby nie były aż tak oczywiste i łatwe do znalezienia :)

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@KamQiX "Już prędzej bym właśnie widział karę finansową uzależnioną od dochodu."
Też jest to jakieś wyjście choć i to do końca też może nie być adekwantne karanie. Jak ktoś dużo zarabia i dostanie dużą karę to pewnie jakoś go to zaboli, ale skoro dużo zarabia to też teoretycznie szybko może sobie tą nawet dużą stratę odrobić.
Nie ma chyba kary doskonałej w tym przypadku. Chyba że w skrajnych przypadkach raz na zawsze odebranie uprawnień do prowadzenia pojazdu...

0

@KamQiX Mnie też. Również jestem przeciwnikiem takiej formy kary. Ale jednocześnie jestem zwolennikiem zaostrzenia kar. Powinni gnoić takich osobników do samego dna,tylko po prostu w inny sposób.

1

@Bykunn bez przesady. Po piwku jak za granicą powinno być dopuszczalne mimo ,że nawet po nim nie wsiadam.

2

@draxidox jeśli przy stężeniu 0.7 decydują wolne sądy to Jerzy Stuhr może spać (sorry pić) spokojnie

konto usunięte

0

@Bykunn To jesteśmy tak mocno zacofani względem Europy... znowu

0

@draxidox

Bardzo dobra informacja.

Powinni zabierać prawo jazdy i konfiskować pojazd, już od 0.3

0

@maroon 0.1mg/dm3 w wydychanym to 0.2 promila we krwi

1

@draxidox Dla mnie ten przepis jest absurdalny by zabierać czyjąś własność, szczególnie, że samochód jest często używany przez niejedną osobę w rodzinie. Zwyczajnie kolejny skok na kasę przez nasze kochane państwo. Zdecydowanie bardziej rozsądną i surowszą karą byłaby bezwzględna kara pozbawienia wolności dla osób, które przekroczyłyby jakiś ustanowiony limit promili, ewentualnie kara finansowa uzależniona od dochodu.

0

@Tabaluga37 No to niech rodzina wplynie na takiego delikwenta zeby nie wsiadal za kolko po pijaku.

Tutaj tez jest to w pewnym sensie uzaleznione od dochodu, bo dla biednego ciosem bedzie strata auta o wartosci 4 tys., a dla bogatego pojazdu o wartosci 400 tys.

1

@JimMorrisonFCB Każdy z nas posiadający prawo jazdy jest osobą dorosłą i niestety nie zawsze potulnie się słucha żony/rodziców, nawet jeśli mają rację. Poza tym raczej nikt nie jest w stanie kontrolować w 100% drugiej osoby i zawsze być obok niej.

Odnośnie drugiej części też tak do końca się nie zgodzę, ponieważ mam kilku znajomych, którzy zarabiają naprawdę nieźle, stać by ich było na fajny samochód, a jeżdżą kilkunastoletnim autem o wartości maks 20 tyś. Zwyczajnie nie każdy przywiązuje dużą wagę do samochodu i sporo ludzi traktuje go jak narzędzie, które ma go przewieźć z punktu A do B.

I żeby nie było nie bronię pijanych kierowców, najchętniej każdą taką osobę wsadziłbym wychowawczo na przynajmniej kilka miesięcy więzienia i zabrał dożywotnio prawo jazdy, ale konfiskata auta to dla mnie absurdalna kara w państwie, w którym w teorii własność prywatna jest chroniona konstytucyjnie.

1

@draxidox Temat pijanych kierowców to sprawa bardziej złożona i uważam, że obecna ustawa jest stworzona bardzo rozsądnie, ponieważ trzeba rozdzielić dwa typy kierowców.

a) tych, którzy piją tego samego dnia co wsiadają za kółko (popełnienie przestępstwa z premedytacją)
b) tych na kacu/tych którzy zjedli coś z alkoholem/tych którzy płukali usta płynem 3 minuty przed kontrolą drogową (wykroczenie)

...więc jeśli chodzi o grupę pierwszą bo myślę, że większość z nas na tym się skupia, to uważam, że lepszą karą byłoby po prostu dożywotnia konfiskata uprawnień do kierowania pojazdami i obarczenie kosztami w przypadku ewentualnych zniszczeń. Wtedy eliminujemy permanentnie takiego kierowcę z dróg publicznych. (Oczywiście w przypadku spowodowania śmierci lub uszczerbku na zdrowiu - pasiak i zakład karny). Teraz (jeśli dobrze kojarzę) sąd MOŻE (nie musi) zabrać prawo jazdy na zawsze tylko w przypadku, gdy pijany spowoduje wypadek i ucieknie z miejsca zdarzenia, więc większość tych gagatków odzyskało uprawnienia lub może się starać o ich odzyskanie (to jest błąd). Wprowadzą teraz konfiskatę pojazdu i taki Solorz czy młody Kulczyk jest tak naprawdę bezkarny bo dla niego samochód za 500k to jak ha tfuuu splunąć na chodnik, tyle tylko że Państwo sobie zagarnie malutki ułameczek jego majątku (o to głównie chodzi w tej nowej ustawie). Tu komuś zabiorą, tam komuś zabiorą i zrobi się miliard złotych w budżecie Państwa.

0

@draxidox do pudla za jazde po pijaku i tyle, powyzej promila na 3 lata i

0

@KamQiX Każdy poniesie dla siebie tak samą dotkliwą, ba całkiem możliwe że ten z hondą bardziej odczuje swój wyskok.
Czyli ktoś śmiertelnie chory też ponosi mniejszą karę jak pójdzie do więzienia w porównaniu ze zdrowym tak to mamy porównywać, jak by było go stać to by jeździł lepszym wózkiem.

0

@MesQueUnClub_87 jazda na kacu? To to samo co jazda po pijanemu.
Na kacu niejeden ma więcej promili niz ty po imprezie

1

@draxidox Jest to oczywisty kretynizm i doprowadzi do absurdów. Alkoholik kupi sobie gruza tylko do jazdy po spożyciu, a do pozostałych zastosowań będzie miał inny wóz, znacznie droższy.

1

@draxidox Głupi przepis, bo zawsze po kielichu można jechać starym złomem, co doprowadzi do jeszcze groźniejszych wypadków niz dobrze wypasionym autem w systemy zabezpieczeń.

0

@draxidox Masz wiele racji, natomiast pracodawca nie ma możliwości ciągłej kontroli pracownika- to niemożliwe

0

@draxidox Ciekawe czy będzie to dotyczyło wszystkich czy tylko zwykłych kowalskich a taki funfel władzy jak Stuhr tego uniknie.

0

@draxidox w Polsce można jeździć po alkoholu, a nawet w trakcie jego spożywania, przepisy to dość wyraźnie regulują.

0

@KamQiX od jakiego dochodu jak 3/4 Polaków ma dochody pod stołem albo szara strefa prowadząc własną działalność.

1

@MesQueUnClub_87 Otóż to! Część osób traktuje wszystkich tak samo, a według mnie musi być rozgraniczenie na tych, którym wynik przy dwukrotnym dmuchaniu spada (i mówię tu o wyniku typu z 0.5 na 0.3), czyli tak naprawdę śladowe ilości, które pozostają z uwagi na to, że taka osoba dnia poprzedniego mocniej dała w palnik i nie zdążyło zejść.

1

@Ojciec5tkidzieci Na szczęście jest takie rozgraniczenie bo ktoś wziął pod uwagę bardzo istotny czynnik jakim jest tendencja spadkowa, ale jak np. trzeba to komuś tłumaczyć to już wiadomo, że taki argument nie dotrze do takiej osoby, więc nawet nie odpisuje tym co się wzdrygają na słowa "na kacu" ;D

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: