- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1544 Culés
Gorące dyskusje
Vegeta88
7
@Borneo masz tak niskie standardy że porównujesz teraz KO do Pisu? Nikt tu nic nie pisał o Pisie... » Czytaj dalej
122 odpowiedzi
MaziFCB
4
Jak rządził PIS to myślałem ze gorszej bandy złodziei, leserow i niekompetentnych osób nie... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Konradowskyy
18
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1544 Culés
0
Ja trochę w formie odpowiedzi do autora: artykuł kłóci się z tezą, której w rzeczywistości nie ma. Dlaczego? Bo nikt (o zdrowych zmysłach) nie neguje tego, że gra pozycyjna, kombinacyjna, oparta na wysokim pressingu jest i dalej może być skuteczna. Kibice mówiący o tym, że czas odejść od idei „DNA Barcelony”, w mojej opinii, mówią z dużą przekorą o karykaturze jaką się stała, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że Barcelona nie powinna wygląda tak jak wygląda. DNA Barcelony dzisiaj jest żartem, bo w żaden sposób nie nawiązuje do najlepszych czasów Barcelony. I to prezydenci, trenerzy i działacze skompromitowali to określenie, gadając o tym, że ten czy inny zawodnik, czy trenerzy mają to mityczne DNA. Na jakiej podstawie to określali? Bo albo mieli przeszłość w tym klubie, albo po prostu bardzo chcieli się w nim znaleźć. Mówienie o DNA Barcelony w kontekście takiego Romeu ma na celu tylko jedno, udobruchać kibiców, którzy wiedzą, że to transfer nie na miarę tego klubu. Podobnie z zatrudnieniem Setiena. Wysoki pressing i gra pozycyjna jest dalej skuteczną metodą gry - pełna zgoda. I w podobną stronę idzie projekt Xaviego. Klub zaryzykował z nadzieją na to, że będzie nowym Guardiolą, tylko został popełniony jeden błąd. Guardiola miał czas w rezerwach nauczyć się fachu, ale też wychować sobie generację piłkarzy, którzy potem byli trzonem. Xavi odziedziczył rozmontowaną ekipę, dostał piłkarzy za wiele milionów i oczekiwania, że będziemy dominować. A ci piłkarze nie rozumieją jak mają grać i już się tego nie nauczą, bo nie ma da tego warunków, co mecz trzeba walczyć o przetrwanie. Obecnie klubem zarządza trener bez doświadczenia, bez wyrównanej kadry, z presją której nie dźwiga, bez warunków do wprowadzenia swojej wizji gry. Dlatego w tym kontekście - trzeba odejść od „DNA Barcelony”, czyli braniu byle kogo i wmawianiu kibicom, że będzie sukces, bo ten gość to ma. W zamian, potrzeba wybitnych specjalistów, doświadczonych w swoich działkach, potrafiących wprowadzić do klubu profesjonalizm i potrafiących wykorzystać świetne zaplecze, jakim jest wybitna szkółka.
0
@Johnnie_Walker No to jest problem z wieloma tu ludźmi trudno w to uwierzyć ale dla nich tiki-taka to klepanie bez pomysłu w bok i do tyłu.
0
@Gall może tak być, ale ja się nie odnoszę do jakichś absurdalnych opinii bez pokrycia, tylko do obrazu kibiców, który mam. Kibice są zmęczeni złym zarządzaniem klubem, bez logiki, konsekwencji i bez dostrzegania, że czasy się zmieniły. Najpierw Busquets grał do oporu, niezależnie od tego, że fizycznie kompletnie nie dojeżdżał do współczesnej piłki "bo DNA", a potem jak się ogarnęli, że faktycznie coś jest na rzeczy, to wajcha w drugą stronę i kupili drewnianego Romeu, który nie umie rozgrywać piłki "bo DNA". Teraz co słyszymy, że szukają "nowego Yaya Toure", bo ktoś taki kiedyś grał w Barcelonie, więc jak ktoś jest do niego podobny, to na pewno "ma DNA". To jest karykatura. Nasza gra nie ma z tiki-taką nic wspólnego, a obecnie gra pozycyjna, to niestety klepanie bez pomysłu. Tak, ostatnie 3 mecze dał pozytywny sygnał, ale cały ten rok stoi pod znakiem braku pomysłu na rozegranie i nie stwarzania okazji do zdobycia bramki.