- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1503 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
pt9
7
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
kocuur
10
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1503 Culés
2
Mam typa w swojej robocie, który robił długo podchody, by chodzić na silownie, no i ostatecznie się "przełamał" zadzownił, no to poszliśmy na siłkę raz, potem parę dni później drugi raz, potem tydzień przerwy i znowu zadzwonił. Następnie 4 tygodnie się nie odzywa i teraz za każdym razem jak się widzimy w robocie, to mi się tłumaczy, że np. bolą go żebra ; że pogoda nie taka, że duszno itp.
Już pal licho, że nie chodzi - jego sprawa, sam się wychylił z tematem, ale nie rozumiem takiego ciągłego tłumaczenia się, byle usprawiedliwić najczęściej po prostu swoje lenistwo i brak silnej woli.
Sam chodzę regularnie (tzn 3-4 razy w tygodniu) i też nie powiem, że nie raz się nie chce po robcie czy przed czy na wolnym, ale nie ma nic bardziej irytującego jak takie tłumaczenie się z tego :p
1
@okiemtypera_lucaxx95 Oj najgorszy typ człowieka właśnie podałeś
0
@okiemtypera_lucaxx95 Tylko kalistenika. Siłka nie jest dla każdego.
3
@okiemtypera_lucaxx95 a skąd wiesz, że to kwestia lenistwa? Może przechodzi przez coś czego na pierwszy rzut oka nie widać. Znacznie łatwiej jest wtedy podawać takie wymówki jak przytoczyłeś, niż powiedzieć "słuchaj stary, jestem w dołku psychicznym, ledwo mam siłę przyjść do roboty, a co dopiero iść na siłownię po pracy". Szczerze mówiąc to nawet jeżeli szuka wymówek to nie wiem co gorsze, jego brak silnej woli czy Ty wrzucający historie o kimś żeby się dowartościować.
0
@okiemtypera_lucaxx95 Dobrze mu szło, może wstydził się swoich wyników czy coś?
0
@Conradxc w żaden sposób nie dowartościowuje się jego kosztem, bo sam po prostu chodzę i tyle - mam z tego fun i klasyczną radość z progresu, natomiast tutaj problemem jest to, że każdorazowo jak się widzimy - to on jest stroną, która na siłę chce się tłumaczyć, bo sam nie nakładam na niego żadnej presji, nie pytam go "stary, znowu nie poszedłeś na siłownie? itp" - on w jakiś sposób chciał się "dołączyć" i teraz sam nie mogąc podołać tej presji którą sobie nakłada - próbuje się usprawiedliwiać.
Co do tematu lenistwa - kwestia wyborów, jak ktoś ma siły i chęci by wybrać się np. w jakieś miejsce lub miejsca na typowe chlańsko, to robi to np. kosztem siłowni, a to że łatwiej iść na imprezę i się upić/bawić niż na silkę, gdzie trzeba się zmobilizować i po prostu wyjść, to inna sprawa :-)
1
@Tomo1989 to nie to, sam wielokrotnie zaznaczał, że chce chodzić i wręcz zachwala swoje efekty, mówi że je ma i nie wygląda to jak zasłona dymna czy dobra mina do złej gry tylko fun jak już jest na siłowni, ale problem by na te siłownie w ogóle iść.
I tak jak mówię, wiem że nie raz się nie chce, ale dziwi mnie to, że sprowadza nasz kontakt do wiecznego użalania się czy tłumaczenia, czemu akurat nie wyszedł na silkę...
0
@Emhyr otóż to, coś w stylu "CHCE CHCE!" a entuzjazm mija po pierwszym razie czy ewentualnie dwóch.
Typów takich osób wiele w zyciu trafiałem np. osoby chcące iść do jakiejś szkoły, mówiące jakie to fajne, super że razem idziemy, a potem on rezygnuje po krótkim czasie, a Ty zostajesz i tak w sumie z wszelkimi wyjazdami ; załatwieniami ; rzeczami :P
3
@okiemtypera_lucaxx95 Słomiany zapał strasznie mnie irytuje.
1
@okiemtypera_lucaxx95 Słomiany zapał. Sam mam kilku znajomych takich. Kiedyś grupą jeździliśmy, a dziś jeden woli fajki i piwko, drugi pantoflarz jeździ jak mu żona pozwoli, a trzeci wiecznie w robocie. Nigdy tego nie rozumiałem, ale wielu takich jest. Ja to wręcz siłowo muszę nie iść na trening, bo przesadzam w drugą stronę :D