- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1603 Culés
Gorące dyskusje
Jakchcesz
31
Straszne do czego doprowadza polityka takich ludzi jak Braun, Berkowicz, Zajączkowska itd. I tak,... » Czytaj dalej
51 odpowiedzi
Arkon
4
Na Rambli to chyba jest wiara, że Argentyna w 78 i 86 roku też wygrała dzięki Messiemu, bo... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Arkon
1
Tak z ciekawości chcielibyście powrotu 49 województw? Ciągle jest mowa o decentralizacji... » Czytaj dalej
59 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1603 Culés
0
Tyle lat śmiania sie tu z Cristiano że a to strzela na pustaka, a to z karnego itp a taki Haaland jak już zgasł to już nawet takich goli nie ustrzeli.
Śmiem twierdzić że strzelanie systematycznie przez 10+ lat 40-60 goli w sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej TOP 5 lig nawet jak drużyna gra na ciebie jest arcytrudne i o wiele cięższe niż nam się wydaje
Dlatego ja osobiście nie lubie umniejszania Ronaldo bycia 2 najlepszym piłkarzem w historii, aktualnie tylko Mbappe jako tako może zbliżyć się w karierze na poziomie Portugalczyka.
3
@Herato Cristiano nie jest drugim najlepszym zawodnikiem w historii.
3
@DaPidejpi Zgadzam się. Absolutnie zasługuje on na pierwsze miejsce :]
#BarceloniarzeWRyk
1
@Herato "Tyle lat śmiania sie tu z Cristiano że a to strzela na pustaka, a to z karnego itp a taki Haaland jak już zgasł to już nawet takich goli nie ustrzeli."
Gdzie Haaland zgasł? W tym sezonie zagrał 1 mecz, a Cr miał takie LM gdzie też nic nie grał w 1/2 czy finale (LM 15/16, LM 17/18), a wygrywali LM.
1
@Danny Gaucho Cristiano GOAT, a karawana jedzie dalej