- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1713 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1713 Culés
6
Dalej walczę ze sobą i nie zabijam pająków od jakiegoś czasu...Właśnie wielki kątnik wyniesiony na dwór zamiast chlaśniety...Jak to granie w Wiedźmina może odmienić człowieka. Ale nie ukrywam, że jakiś dziwny niepokój dalej czuję. Boję się tego skurczysyństwa strasznie.
3
@masq czemu ich nie zabijasz?
4
@Bartek_VEB Bo ci nic nie zrobią a chociaż w jakimś stopniu pozbywają się tego latającego i denerwującego dziadostwa. Pająki na propsie
0
@Bartek_VEB Z prostego powodu. Też boję się pająków, ale od długiego czasu nie kasuje ich kalpkiem.
Po 1 : Żyjemy w Państwie gdzie żaden pająk nie jest groźny dla Twojego życia
po 2: Kiedy widzę owłosionego, dużego skurczysyna to go nie zabijam tylko moja dziewczyna wyrzuca go za okno :D Zdarza się to raz na rok
Po 3 : Pająki są bardzo przydatne, bo dzięki swoim sieciom zabijają wszelkie skurczyszyństwo który Ci brzęczy nad uchem
0
@masq niestety mam to samo. Arachnofobia nie jest sprzyjającą cechą przy pozbywania się tych stworzeń z domu.
0
@Bartek_VEB wiesz co, bo to jednak żywe stworzenia, które po pierwsze nie zagrażają mi, po drugie zjadają owady po trzecie po prostu nie chcę im zadać bólu/ cierpienia. Mieszkam w domku, więc trochę tu czasem tego latającego robactwa się zleci tym bardziej jak masz koty i nie zamykasz tarasu, a pająki to czyszczą jak Araujo Viciniusa.
@DragonxNF i też nie zabijasz mimo to jak ja?
0
@masq Polecam kanał na jutubie Venomous Art - dzięki oglądaniu moje obrzydzenie do pająków nieco zmalało. I tak jest faktycznie jakiś dziwny niepokój związany z realnymi pająkami "na żywo", ale jest to zdecydowanie mniejsze niż było kiedyś.
Ogólnie kiedyś zastanawiałem się czy nie zacząć hodować jakiegoś słodkiego skakuna. Może jeszcze bardziej mój wstręt do pająków uległby zmianie.
A ciekawą przypadłością u mnie jest to, że o wiele bardziej jestem w stanie zaakceptować jakieś ptaszniki niż kątniki, czy inne pająki, które spotykam na żywo. Nie wiem od czego to zależy, ale jest to dość... dziwne.
2
@macio_944 skakun to akurat się nie dziwię, to straszny słodziak. Ale kątnik ma w sobie cos niepokojącego. Chyba chodzi o to, że on w przeciwieństwie do np krzyżaka ma 2 tryby poruszania: totalny bezruch i zapierdzielanie jak samochodzik z toy story. Jest nieprzewidywalny.
0
@masq a komary zabijasz?
7
@Bartek_VEB komar atakuje człowieka to zupełnie co innego. Jak w Wiedźminie: nie rusza się tych potworów co nie zagrażają ludziom.
7
@masq dobra wygrałeś dyskusje
1
@masq Pierdzielę panie jak tylko widzę dziada to klapek idzie w ruch, szkoda tylko ściany czasem ale mówi się trudno. Podziwiam kolegę brata, bo żeby pozbyć się arachnofobii kupił sobie tarantulę i teraz normalnie mu po ręce chodzi itd. Straszny jest to lęk i za żadne skarby nie odważyłbym się go przełamać w takim stopniu
1
@masq Ja bez litości morduje każdego jaki tylko mi się trafi. Boje się ich panicznie i nie wyobrażam sobie zostawić je w spokoju. Najchętniej pozbyłbym się wszystkich. No i niestety w Anglii można trafić na takie które zagrażają człowiekowi.
1
@Szreko no to wtedy to jest zrozumiałe. Tzn ja nie krytykuję tego kto zabija nawet te niegroźne ze strachu, bo to jest po prostu silniejsze od człowieka. Sam wiele lat tak robiłem, ale teraz staram się wyjść ze strefy komfortu. Takie coś hartuje psychikę jak np zimny prysznic.
0
@masq Ja miałem myśli takie żeby spróbować się przełamać no ale nie jestem w stanie. Spory wpływ ma na to że tutaj też są jadowite no ale mnie na samą myśl o nich aż telepie. Jak nawet rozmawiamy o tym to mnie to aż przeraża. Ja stosuje wszystko żeby tylko unikać i zapobiegać spotkań z nimi. Pewnie masz rację bo to w sumie przełamywanie swoich strachów no ale ja po prostu nie potrafię. Sądzę że już jestem za stary aby to się zmieniło.