- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1166 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1166 Culés
0
Wczoraj (tak bo jest po północy hehe) graliśmy w piłkeczkę i jakiś typ niefortunnie skoczył i coś mu walnęło w kolanie. Nie ma złamania ale na razie nie wiadomo co. Kurcze, no szkoda, ale kontuzje są brutalne
1
@The_Man, pewno łąkotka albo więzadła. Ewentualnie jedno i drugie
1
@The_Man Klasyk, u mnie połowa chłopów co po jakimś dłuższym czasie(po wielu kilogramach więcej) wraca na boisko, to coś im w kolanach strzela. A to więzadła, a to skruszona rzepka itd xD
0
@The_Man Prawda, byłem wczoraj na zakupach i jak wracałem do domu to wchodząc po schodach źle stanąłem na stopie, wykręciłem ją sb i się wywaliłem xD. Teraz mnie lekko boli. Miałem też ostatnio sytuację, że grałem na orliku z chłopem po zerwanych więzadłach, wszystko było spoko, ale w pewnym momencie niefortunnie upadł i usłyszałem tylko wrzask i głośny jęk.
0
@The_Man grając Playarenę wiele lat temu doświadczyłem dwóch kontuzji na żywo. Na szczęście nie moich. Raz jak graliśmy z mistrzami kraju swego czasu, to chłop tak walnął, że naszemu bramkarzowi poszła ręka w nadgarstku, a drugi raz to nie pamiętam dokładnie co, ale chłop chyba źle stanął biegnąc i stopę miał wykręconą.
1
@DonCarletto Cóż to jest przy chłopaczku, który wlazł na bramkę po czym z niej spadł i zahaczył jajami o haki od siatki. Pamiętam, że helikopter nawet wezwano, żeby się nie wykrwawił. Do mądrych nie należał.
0
@BorzyKrzys I co się finalnie stało z jego jajami?
4
@DonCarletto Przecież napisał. Zabrał je helikopter i teraz wysiaduje.
0
@The_Man Potwierdzam. Ostatni raz w pileczke gralem w lata temu, jak mi poszla lakatka, potem drugie kolano z przeciazenia i tak napier**** juz 2 lata i nie chce sie wyleczyc do konca. A przed meczykiem w ogole nie bylo zadnych oznak bolu itd
1
@The_Man ja w niedzielę byłem na weselu i jakąś babeczka koło 50tki i 100 kg wagi, podczas tańca, wywaliła orła i trzymała się za kolano. Nie dała rady wstać, po zatrzymaniu orkiestry i podniesieniu ja po kilku minutach przez dwóch chłopów, bo nie mogła sama się podnieść, przyjechała po nią karetka i ja zabrali. Też jestem ciekaw co tam poszło.
1
@The_Man To jest nic.Ja tydzień temu byłem na 40 kumpla i mój inny dobry kumpel, który jest strażakiem.Ogólnie mega wysportowany, sporty ekstremalne,zawody, siedmiobój.Dwa tygodnie przed imprezą brał nawet udział w jakiejś zbiórce charytatywnej i zrobił na rowerze w kilka dni pięćset kilometrów.No i co ?Facet przyszedł na imprezę i w czasie tańca zerwał ścięgno Achillesa...Masakra.
1
@The_Man Jak walnęło to ACL, zerwał więzadło krzyżowe. Jakby rozwalił do tego łąkotkę to by się z bólu zesrał. Niestety najgorsze co mogło się stać.