- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1569 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
56 odpowiedzi
BorzyKrzys
37
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
FcPortoFan1999
4
Mocny start młodej Rosjanki.Mniej błędów i ciekawsze zagrania.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1569 Culés
20
Jestem 1,5h w pracy (tzn w pokoju obok sypialni). Siedzę ujarany jak kapec z urwanym ryjem. O 12 spotkanie z liderem i reszta grupy programistów. Kamera off oczywiście. Nie chce patrzeć na ich brudne stopy jakby sie nimi żegnali gdybym pokazał ryj. Przynajmniej chmury sa stabilne, bo jaram sporo.
A co u was?
26
@SenseiFCB co
25
@SenseiFCB Dlatego nie jestem za legalizacja
9
@Medium w końcu natura sama dokona selekcji
8
@SenseiFCB A ja to chciałbym być Ambasadorem na Jamajce.
4
@Medium A za alkoholem jesteś?
1
@HighestInTheRoom Jestem za piwem
2
@SenseiFCB tak jak mówisz dokładnie
41
@Medium Ja tam jestem całym serduszkiem za legalnym nabyciem marihuany po skończeniu lat 18. Nikt mnie nie przekona, że alkohol to coś lepszego, bezpieczniejszego i zdrowszego.
7
@Medium Od piwa też można popaść w alkoholizm
6
@HighestInTheRoom No i piwem też można się tak napruć jak i wódką, żeby być agresywnym wobec innych lub wpaść na głupi pomysł za który wielu później poszło siedzieć.
16
@HighestInTheRoom ja piję po 8 dziennie i nic takiego nie zauważyłem, brednie.
16
@MesQueUnClub_87 Ponad 8 lat mieszkałem z alkoholikiem, który w niczym nie widział problemu, pod koniec swojej przygody w naszym domu, chlał już codziennie (od bezbronnego piwka, po wódę przed klatką + pracował na budowie, więc wiadomo jak to tam wygląda) i do tego doszły narkotyki.
Oczywiście nie muszę mówić, że kilka dni w tygodniu były awantury, a kulminacja była w niemal każdą sobotę, bo dostawał tygodniówkę, którą przetracał w 1/1,5 dnia...
Dlatego nigdy nie zrozumiem demonizowania 1 skręta, choć sam nie palę, a społecznego przyzwolenia na chlanie bez umiaru.
2
@HighestInTheRoom Nie mówię, że nie można, od wszystkiego można się uzależnić/przyzwyczaić mózg
Zresztą to co napisałem miało mieć zabawny wydźwięk, sztywniaki
1
@MesQueUnClub_87 To może kokainę, amfetaminę, i mefedron też zalegalizować od lat 18?
0
@HighestInTheRoom Ja się tylu alkoholików naoglądałem w swoim życiu, że mógłbym pracę magisterską napisać na ten temat. Od wujka w rodzinie, który pił nałogowo 30 lat i zmarł na rak krtani po kolegów z osiedla, którzy chodzą po śmietnikach.
5
@DonCarletto Przecież marihuana to nie jest twardy narkotyk. Ma zastosowanie w medycynie i można sobie ją kupić na receptę. Dziwne, że w alkoholu nikt nie widzi problemu.
2
@DonCarletto Nie no porównywanie marychy z amfą czy mefedronem jest lekko nie na miejscu.
3
@DonCarletto Ale ty serio kokainę do marihuany porównujesz? Marihuana to jest naturalne ziele
2
@SenseiFCB jakbyś jarał sporo to nie musiałbyś doklejać do tego takich opowieści. Można z jaraniem funkcjonować i się nie ubarwiać na forum przed randomami
3
@MesQueUnClub_87 Tak, marihuana to nie jest twardy narkotyk, ale od jej legalizacji wszystko może się zacząć. Nie powiedziałbym, że w alkoholu nikt nie widzi problemu, tylko alkohol ma inną historię jako substancja. Kraje słynące z winiarstwa, kraje słynące z piwowarstwa. Alkohol ma dużo większy aspekt kulturowy.
2
@Deviler akurat kokainą też z natury się wywodzi ;)
0
@Deviler Kokaina powstaje z naturalnych roślin :).
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Krasnodrzew_pospolity
0
@Medium Wiem, że miało być zabawne, i pewnie bym się z tego śmiał gdybym sam na własnej skórze tego nie przeżył.
Ja to ja, ale taki pajac zrujnował życie fizyczne i psychiczne również mojej mamie, więc no.
1
@DonCarletto A od piwa może się zacząć alkoholizm i picie denaturatu na ławkach. Trochę tak jakbym słyszał moją babcię, która żyje stereotypami, że marihuana to pierwszy stopień do heroiny, a łysy z tatuażem to recydywista i omijać szerokim łukiem. To, że alkohol jest dłużej w naszej kulturze i każdy zdążył się do tego przyzwyczaić to nie zmienia faktu, że jest to ogromny problem społeczny.
0
@HighestInTheRoom Ale ja napisałem to w kontekście stuffu, a Ty sam wątek alkoholowy zacząłeś, więc????
Mój stary też nabombiony spał po klatkach, albo na podłodze i nie muszę robić z siebie ofiary z tego powodu
0
@MesQueUnClub_87 Zgadzam się, że jest. Mówie tylko, że skoro alkohol jest już problemem, to po co zezwalać na sytuację, która też się może stać problemem? Niestety legalności alkoholu nie da się już wycofać, bo to taka sama utopia jak weganie chcący zakazu spożywania mięsa.
1
@MesQueUnClub_87 Nie wiem, jakoś u nas w kraju ten alkohol jest swoistym rodzajem fenomenem....staramy sie stwarzać pozory, ze nie wolno, że to samo zło ale jest takie ciche pozwolenie i od małego dziecka nauka, jak jak są urodziny, wesele, luźne spotkanie, to alkohol musi zostać zaproponowany...akurat tak sie składa, że na mojej ulicy, dwóch sasiadów nawywijało ostatnio po alkoholu i tak się zastanawialiśmy, z żona czy to wina jakiegoś lipnego genu, że po prostu piją codziennie i chleją non stop i czy to kwestia indywidualna. Sam pije, nigdy na tygodniu ale na weekendzie piwko jakiś drink, szczególnie teraz, gdy ciepło i można wieczorem posiedzieć.
2
@DonCarletto Bo w tym momencie jest to tak popularna używka, że roi się od tego na ulicach i są to substancje wątpliwej jakości, a pieniądze trafiają na czarny rynek. W przypadku legalizacji każdy towar będzie posiadał atest czystości bez chemicznych dodatków, a miliardy złotych trafią do budżetu Państwa co wzmocni kraj gospodarczo. W tym momencie idziesz do apteki i dostajesz naturalną roślinkę, którą stosują ludzie w różnym wieku, gdy zmagają się z bólami mięśni, bezsennością, a w przypadku zespołu Touretta to absolutnie złoty środek.
0
@DonCarletto Ktoś kiedyś zakazał alkoholu, ok 100 lat temu. Skończyło się rozkwitem układów mafijnych, korupcji i pędzeniem bimbru po lasach.
0
@MesQueUnClub_87 Tak tak, i czarny rynek, który w przypadku legalności marihuany po prostu zacząłby oferować niższe ceny na pewno zniknie.
1
@Medium ''Ale ja napisałem to w kontekście stuffu, a Ty sam wątek alkoholowy zacząłeś, więc????''
Zacząłem wątek alkoholowy, bo wydźwięk twojej pierwszej odpowiedzi był taki, jakby to tylko marihuana potrafiła uzależniać, a wódeczka była spoko, bo w tym kraju mało kto widzi problem w alkoholiźmie.
'' i nie muszę robić z siebie ofiary z tego powodu''
Opis tego jak wygląda codzienne życie z alkoholikiem nazywasz robieniem z siebie ofiary?
1
@Toffik No bo tak jest, że byliśmy od małego oswajani z alkoholem. Imieniny, urodziny organizowane przez rodziców, gdzie wpadali sąsiedzi, wujkowie i popijali czystą wódeczkę. Jest to tak wbite w tradycję, że społeczeństwo było w stanie zaakceptować wszystkie przykre konsekwencje z tym związane. Problem w tym, że przez lata sceptyczni ignoranci powielali mity na temat marihuany do tego stopnia, że wytworzył się w społeczeństwie pewien model obronny "nie chcemy tego bo to zły narkotyk". Ludziom starej daty kojarzy się to z naćpanymi hipisami, ale na szczęście młode pokolenia powoli zmieniają swoje nastawienie poprzez praktyczne przekonanie się na własnej skórze próbując jointa, gdzie okazjonalnie przy ognisku, że to nie jest coś czego należy się obawiać.
1
@MesQueUnClub_87 No nikt nie przekona, bo alkohol nie jest ani bezpieczny, ani zdrowy. Tylko weź zrób prohibicje? Zjedzą cię, więc zostaje jak górnictwo :D
0
@DonCarletto A dużo osób w Twojej okolicy handluje lewym spirytusem? bo ja myślę, że sprzedaż alkoholu z tzw "mety" to na ten moment jakiś relikt przeszłości, gdy większość żuli popija "Parkową" ze sklepu lub wódeczkę "z czerwoną kartką". Miliardy ze sprzedaży alkoholu trafiają do budżetu Państwa, a nie do Pani Jadwigi, która pędzi w wannie bimber z mirabelek, więc podsumowując jacyś ludzie pewnie będą cisnąć towar na lewo, ale w skali legalnej sprzedaży będzie to jak kropla w beczce wody, czyli nic nieznaczący odsetek.
0
@MesQueUnClub_87 akurat jesteśmy w okresie, w którym "kraftowi" producenci coraz szerzej wchodzą na rynek. Znam sam kilku producentów tzw. bimberku, nie to że lubie czy kupuje, ale znam. Na wszystko można zrobić rynek, nawet na wege salceson, kwestia popytu i podaży :D
0
@sepek "Kraftowi" producenci również są objęci akcyzą jeśli chcą legalnie sprzedawać lokalne produkty typu piwo regionalne "Płocha Gocha". Jeśli mowa o takich producentach typu "wujek kolegi Marka" - co robi w piwnicy dobry bimber i sprzedaje okolicznym sąsiadom to nie mają oni żadnego wpływu na masowe dochody z alkoholu w kraju. Jest to minimalny odsetek i nigdy nie wyjdą na szerokie wody prowadząc nielegalną działalność w tej branży.
0
@MesQueUnClub_87 oczywiście masz rację w pewnej częsci. Jest też czarna strona tego wujkowego biznesu, są "organizacje" które produkują to w tysiącach litrów i rozprowadzają po lokalnych ryneczkach jako "bimberek wujka".
Na Podlasiu pełno było takich dziupli, teraz gdy jest tam trochę więcej wojska z racji "białoruskich" uchodźców, a także z racji tego że przygraniczny handel ze wschodem upadł, to trochę ich produkcja ucichła.
Sądzę, że gdyby marihuana została zalegalizowana (jestem za tym, choć nie używam), to powstałby rynek na na coś innego. Myślę, że byłoby jak w Holandii, gdzie na każdym rogu wciskają ci kokainę, i inne ścierwo, tak jakby to były landrynki.
0
@MesQueUnClub_87 W przypadku depenalizacji, jednak mniej potrzeba, aby wyhodować sobie krzaczek, niż prowadzić destylarnię. Nawet w Polsce możesz dostać od ręki receptę na marihuanę medyczną, natomiast jest ona prawie dwa razy droższa.
0
@sepek Rozumiem o co Ci chodzi, ale uważam że jeśli "zmiękczy" się stosunek do marihuany, a zachowa stanowczą surowość karną względem narkotyków twardych to nadal będą się bali stać na każdym rogu z amfetaminą czy kokainą tak jak ma to miejsce teraz. W Holandii za posiadanie narkotyków twardych masz karę grzywny lub pozbawienia wolności do 6 miesięcy i pewnie w 99% procentach jest to grzywna, więc się nie boją.
0
@ChampagneMex Na "mecie" też masz wódkę połowę tańszą, a nie słyszałem, żeby ktoś z poza patologii zaopatrywał się tam w alkohol na imieniny, wesele czy imprezę u znajomych. Idą do sklepu i płacą dwa razy drożej.
0
@MesQueUnClub_87 Jeśli mógłbym kupić kraftowe piwo od kolegi to też bym skorzystał. Nikt nie mówi o kotłowaniu dykty. Niewątpliwym plusem byłby popyt "niedzielnego palacza" tacy ludzie raczej nie mają możliwości zakupu od tzw. zaufanego źródła. Na przykład w Californii legalizacja nie do końca zdała egzamin w kontekście do którego nawiązujesz, nadal ludzie wolą zapłacić mniej.
0
@ChampagneMex Akurat piwo kraftowe to też bym wolał od kolegi bo na pewno byłoby dużo lepsze, niż te z produkcji przeznaczonej na masowy rynek konsumentów. W domowym piwie sama fermentacja i sposób ważenia sprawi, że będzie ono pyszne. Nie musi być mocne, nawet lepiej ja jest słabsze. W przypadku, gdy kolega zasadzi zioło to w większości przypadków będzie to tzw "natura" o niskiej zawartości THC i nawet z dobrych ziaren ciężko jest wyhodować w domowych warunkach dobrą konopię, więc zostaje towar z ulicy do którego nie wiadomo co było podlewane i ten z coffeshopu z atestem.
0
@ChampagneMex Nie musisz kupować, wystarczy że ktoś Ci podaruje w prezencie, a ty mu kupisz surowcowe. Na wesele kumpla robiłem dla niego 3 style piwne po 30 butelek każda.
0
@usztafik Problemem jest to, że nie mam takiego kumpla :).
@MesQueUnClub_87 "Automaty" teraz potrafią kopać solidnie, więc nie zgadzam się.
0
@ChampagneMex Zależy jeszcze co kogo kopie solidnie. Jednemu wystarczy CBD, a drugi oczekuje jakości na poziomie White Widow czy Amnesia.
1
@SenseiFCB miałem właśnie spotkanie w robo Typek zacinał się i gadał od rzeczy jakby był zjarany. Chichotal się jak głupi
0
@Ostatnikrwawygang hehehehe
4
@DonCarletto Czy Ty właśnie porównałeś trawę do mefedronu, czy mi się tylko przewidziało XDDDD
0
@prodigy Nie, nie przewidziało ci się XDDDD
0
@SenseiFCB, w jakiej technologii programujesz? Długo już?
0
@DonCarletto No to pozdrawiam cieplutko i polecam trochę się doinformować zanim następnym razem wylecisz z takim porównaniem XD
1
@SenseiFCB lepiej zapalic na wieczór palić w ciągu dnia to dzień stracony ...
1
@MesQueUnClub_87 też tak uważam. Jeśli ktos uważa, że marihuana powinna być zakazana to powinien być konsekwentny i mieć to samo stanowisko w stosunku do alkoholu. Używałem kiedyś, a nawet nadużywałem jednego i drugiego i rzeczywiście gandzia ryje trochę beret, ale np alkohol wali po wątrobie.
2
@MesQueUnClub_87 medyczne zastosowanie trawy to argument z dupy. Benzodiazepina i barbiturany też są dostępne na receptę. W innych krajach powszechne są leki na bazie pochodnych amfetaminy. W szpitalach podaje się opiaty. Tylko zastosowanie medyczne nie ma nic wspólnego z rekreacyjnym odurzaniem się przez osoby uzależnione od danej substancji. Nie żebym był wielkim przeciwnikiem konopii ogólnie, ale my akurat mamy tak głupi naród, że dawanie przyzwolenia na jakiekolwiek używki jest idiotycznym pomysłem. Mało już w tym kraju nierobów? Trawa zabija w osobach używających ją regularnie ambicje, tracą zdolność do logicznego myślenia. Jak każda osoba uzależniona stają się niewolnikami substancji. Tak jak kolega wyżej wspomniał, alkohol ma taki aspekt kulturalny, że już go nie wykorzenimy że społeczeństwa. Nie dawajmy głupim ludziom przyzwolenia na kolejną używkę. Nikt z alkoholików nie zamieni alko na trawę, co najwyżej dołożą sobie kolejny nałóg.
1
@FrankliN7 "Trawa zabija w osobach używających ją regularnie ambicje, tracą zdolność do logicznego myślenia."
To ładnie poleciałeś :D Z tym logicznym myśleniem to już fest grubo. Dziwić się potem, że ten zabobonny naród jest jaki jest, jak później czytają takie rzeczy i bez większej refleksji przyjmują za dogmat.
1
@FCB_dimiC
Ja jestem glownie front endowcem. WordPress, PHP, JS + Vue/React.
Teraz w pracy zmieniamy baze danych z MySQL na MongoDB to jestem na etapie uczenia sie backendu z naciskiem wlasnie na mongoDB, Express, Node.js itd.
Wyjechalem do Londynu 6 lat temu. Jestem samoukiem. Po roku nauki dostalem pierwsza prace jako Junior front end.
@zaky274 jak zapale w dzien to lepiej mi sie skupic na pracy szczerze Ci powiem. Szczegolnie jak pracuje z domu (raz na tydzien staram sie chodzic do biura). Dookola zawsze cos do zrobienia, aby tylko oderwac sie od pracy czasem. A to pranie mozna wstawic, a to kanapa w rogu kusi zeby sie polozyc itd. Jak jestem spalony to zsczynam jednak rzecz, grzebie, pracuje nad tym i nawet nie wiem kiedy mija mi godzina za godzina.
0
@SenseiFCB, czyli w samym zawodzie jak długo pracujesz już?
W jaki sposób się uczyłeś?
0
@prodigy mówię tu o osobach uzależnionych. Taką też samym kiedyś byłem i wśród takich się wychowywałem. Nie trudno odstawiając zauważyć, jak postępują osoby w nałogu, w jakiej ich życie jest stagnacji. Zero silnej woli, zero chęci rozwoju i samorealizacji. Kiedy nałóg znika, nagle człowiek zmienia się nie do poznania i zaczyna konsekwentnie iść do przodu. Tu nie chodzi o specyfikę samej substancji, tylko o to, jak działa mechanizm, którym jest uzależnienie. Jeśli ktoś używa z głową spoko, nie widzę problemu. Tyle, że jest to zdecydowana mniejszość użytkowników.
0
@SenseiFCB nic ciekawego, tylko jakiś Węgier (chyba) ssie mi palca u nogi XD
1
@FCB_dimiC w zawodzie pracuje od 2019.
Uczylem sie z YouTube.
Takie kanaly jak Traversy Media, The Net Ninja, Kevin Powell I rozne inne.
Dodatkowo kursy z Udemy + robienie wlasnych projektow. Szukanie darmowych layoutow graficznych I odtwarzanie ich.
0
@SenseiFCB, dziękuje Ci bardzo :)
0
@FCB_dimiC nie ma sprawy, ale za co? :D
0
@SenseiFCB, za to, że udzielasz odpowiedzi na me pytania ;p
0
@SenseiFCB Ja w tym widzę głębszy sens, tylko musze go jeszcze zrozumieć.
0
@MesQueUnClub_87 ale dlaczego tylko marihuana? Legalne powinny być wszystkie narkotyki, i róbta co chceta wtedy
0
@MesQueUnClub_87 wiec moze ograniczyc i jedno i drugie:)
0
@HighestInTheRoom wiesz, ja mam znajomego, ktory niewinnie podpalal. Bylem w szoku jak sie zmienial. Nawet jego smiech brzmial inaczej. Mysle ze we wszytskim trzeba miec umiar.
0
@Toffik ale przyznaj, ze mlodsze pokolenie pije juz mniej. Teraz fitness itp jest bardziej sexi :)
0
@Prorokk Dlatego, że inne narkotyki stanowią zagrożenie dla ludzi postronnych, a dokładnie osoby odurzone twardymi narkotykami bywają agresywni i nieprzewidywalni wobec innych. To są silne substancje psychoaktywne, które mocno ryją beret. W przypadku marihuany to ryzyko jest znikome bo niweluje stres i obniża ciśnienie. Dlatego zapisywana jest w formie leku osobom cierpiącym na nerwobóle czy bezsenność, a przede wszystkim chorym na zespół Touretta bo luzują się mięśnie i ustępują nerwowe tiki.
0
@MesQueUnClub_87 nie musisz mi tłumaczyć jak działaj narkotyki, dokładnie o tym wiem, paliłem dużo, 2 lata to tak dzień w dzień od rana do wieczora dawno bo jakieś 15 lat temu. byli co palili więcej jeszcze ode mnie. Na pierwszy rzut oka po prostu ćpuny. Dla mnie nie ma różnicy jako narkotyk i nie mówmy tutaj że można sobie zapalić blanta tylko dlatego że jakaś mała cząstka jes używana leczniczo, jeśli ktoś chce to niech pali ale nie dlatego że jest to jakieś lecznicze, alkoholik też się będzie tłumaczył że pije dla zdrowotności?